Córka z Norwegii. Utracone Córki. Tom 6

  1 recenzja

Utracone miłości, rodzinne sekrety i kręte ścieżki, którymi prowadzi nas serce.Romantyczna i pełna dramatyzmu saga rodzinna. Poruszająca powieść o utraconych miłościach i rodzinnych sekretach. Akcja książek rozgrywa się w dwóch planach czasowych w różnych zakątkach świata. Seria zachwyci wielbicielki prozy Lucindy Riley, Kristin Hannah, Santy Montefiore i Victorii Hislop.Wybierz się we wrzącą od uCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Albatros
  • Serie: Utracone córki
  • Data premiery: 2026-04-08
  • Okładka: zintegrowana
  • Liczba stron: 352
  • Wymiary: 210 x 140
więcej parametrów

O książce

Utracone miłości, rodzinne sekrety i kręte ścieżki, którymi prowadzi nas serce.

Romantyczna i pełna dramatyzmu saga rodzinna. Poruszająca powieść o utraconych miłościach i rodzinnych sekretach. Akcja książek rozgrywa się w dwóch planach czasowych w różnych zakątkach świata. Seria zachwyci wielbicielki prozy Lucindy Riley, Kristin Hannah, Santy Montefiore i Victorii Hislop.

Wybierz się we wrzącą od uczuć podróż na daleką północ!

Wzruszająca i pełna emocji opowieść o tym, jak ważne jest, by podążać za głosem serca i nieustraszenie poszukiwać nowego początku.

W londyńskiej kancelarii prawnej spotyka się kilka osób. Nie łączy ich nic poza tym, że każda otrzymuje pudełko z pamiątkami znalezione w domu zmarłej kobiety, która przed laty prowadziła placówkę dla samotnych matek

Norwegia, rok 1951.

Amalie, chcę, żebyś wiedziała, jak bardzo cię kocham. Nigdy nie chciałem, żebyśmy się rozstali, i zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby wrócić do ciebie i naszego dziecka. Proszę, czekaj na mnie.

Londyn, czasy współczesne.

W życiu Charlotte wkrótce wszystko się zmieni. Odkąd w jej ręce trafiło małe pudełko, zawierające pierścionek z diamentem i norweski herb, czuje, że musi wrócić do domu, aby ponownie połączyć się z ukochaną prababcią Amalie i swoją norweską rodziną.

Charlotte przyjmuje wymarzoną pracę szefowej kuchni w najbardziej prestiżowym hotelu w Norwegii. Przez lata poświęcała wszystko dla kariery, a teraz wreszcie czuje, że jej wytrwałość się opłaciła. Ale kiedy po tym wspaniałym miejscu oprowadza ją jego główny projektant, uroczy i utalentowany Harrison, Charlotte czuje, że być może nadszedł wreszcie czas, by przestać skupiać się wyłącznie na karierze, a pomyśleć także z troską o swoim samotnym sercu.

Ale Charlotte nie wie jeszcze, że jej życie wkrótce znów stanie na głowie kiedy pokaże zawartość szkatułki swojej babci. Ściskając w dłoni pierścionek, który uważała za zaginiony na zawsze, Amalie opowie wnuczce tragiczną historię miłosną i zdradzi bolesny sekret, który ukrywała przez lata. Charlotte odkryje ogromne poświęcenie, na jakie zdecydowała się jej babka, by zapewnić bezpieczeństwo rodzinie. Czy da jej to siłę, której potrzebuje, aby podążać za głosem serca? A może podda się, przestraszy i opuści Norwegię na zawsze?

Siódma część zaplanowanej na osiem powieści serii obyczajowej Utracone córki.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3731277
Tytuł
Córka z Norwegii. Utracone Córki. Tom 6
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
352
Typ okładki
zintegrowana
Wydanie
I
Data premiery
2026-04-08
Rok wydania
2026
Wymiary
210 x 140
Waga
0.39 kg
Wysokość
140 mm
Długość
210 mm
Głębokość
28 mm
Szerokość
140 mm
Nasza cena
36,09 zł

Opinie i recenzje książki Córka z Norwegii. Utracone Córki. Tom 6

5,0/5
 
1 recenzja
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Mommy_and_books Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-04-28Recenzja zweryfikowana
    To już jest siódma i niestety przedostatnia część serii "Utracone córki" autorstwa Soraya Lane. Ja, moja mama i babcia jesteśmy zachwycone "Córką z Norwegii" i całą serią. Jesteśmy fankami tej autorki i z niecierpliwością czekamy na kolejny tom. Kto z was jeszcze nie zna jej serii "Utracone córki" koniecznie powinien to nadrobić.
    "Córka z Norwegii", to wyjątkowo wzruszająca historia, w której pierwszy raz żyją obie główne bohaterki, prababcia i prawnuczka. Dzięki nim przeżywamy niezapomniane  chwile. Z prababcią o imieniu, Amalie poznajemy, to co ją spotkało w latach 50. ubiegłego wieku w Norwegii. Były chwile szczęścia, ale i takie, które wywoływały we mnie łzy. Nie podoba mi się, gdy ktoś staje na drodze prawdziwej miłości i mocno utrudnia życie. Tutaj wydarzy się coś, co na zawsze zmieni bieg historii życia Amalie i jej małej córeczki.
    Z Charlotte poruszamy się we współczesności. Początkowo znajdujemy się w Londynie, gdzie ta bohaterka mieszka. Dzięki tajemniczemu pudełku będzie musiała wrócić w rodzinne strony, do Norwegii i wyjaśnić sprawę jego zawartości ze swoją prababcią. Musi się spieszyć, bo czas tyka i nigdy nie wiadomo, ile życia pozostało jej ukochanej prababci Amalie. Tylko prababcia może powiedzieć prawdę dotyczącą życia jej i początków życia jej córki.
    Charlotte podobnie jak jej prababcia, nie miała w życiu lekko. Poróżniła się z ojcem, ponieważ nie spełniła jego oczekiwań, tylko poszła za swoimi marzeniami. Czy jeszcze kiedyś odbudują więź, która ich łączyła? Warto poznać jej całą historię. Tutaj też były momenty, w których się wzruszyłam.
    Szczerze, nie rozumiem rodziców, którzy narzucają swoim dzieciom, to, co mają robić w swoim życiu. To, że oni są np. prawnikami, lekarzami lub architektami, nie oznacza, że ich dzieci muszą wykonywać taki sam zawód. Dajcie dzieciom prawo wyboru własnej ścieżki życia. Cieszę się, że Soraya Lane w swojej powieści poruszyła właśnie ten problem.
    Drugim ważnym problem, z jakim się tutaj zmagamy, jest wybór odpowiedniego kandydata na żonę/męża przez własne dziecko. Akceptujmy wybory własnych dzieci. Nie patrzmy na to swoją miarą. Pozwólmy im na szczęście.
    Fabuła "Córki z Norwegii" jest znakomita. Cieszę się, że mamy przeskoki w czasie. Dzięki nim obie historie pięknie się uzupełniają, tworząc jedną spójną całość. Bohaterki tej książki skradły moje serce. Na ich przykładzie można dostrzec, że historia lubi się powtarzać.
    Dodatkowym atutem tej powieści jest piękna okładka, która przyciąga wzrok i pięknie prezentuje się na półce.
    Jak pisałam na początku, u mnie serię "Utracone córki" czytają trzy pokolenia. A jak to jest u was?
    Moja babcia, mama i ja polecamy "Córkę z Norwegii" oraz całą serię "Utracone córki" wszystkim czytelnikom, którzy uwielbiają zagłębiać się w wielopokoleniową historię.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka