Wezwanie Żmija. Dziedzictwo stróża Nawii. Tom 1

  3 recenzje

Przesycona słowiańską magią, pradawnymi wierzeniami i mrocznymi urokami pierwsza część cyklu Dziedzictwo stróża Nawii Wojmir, syn Żmija, widzi duchy i potrafi rozmawiać z demonami. Na co dzień odprowadza zbłąkane dusze nad brzeg Rzeki Zapomnienia spływającej pod same bramy Nawii. Jest też częstym bywalcem zamtuzów, cmentarzy i karczm, między którymi wędruje w poszukiwaniu świętego spokoju i łatwycCzytaj więcej

więcej parametrów

O książce

Przesycona słowiańską magią, pradawnymi wierzeniami i mrocznymi urokami pierwsza część cyklu Dziedzictwo stróża Nawii Wojmir, syn Żmija, widzi duchy i potrafi rozmawiać z demonami. Na co dzień odprowadza zbłąkane dusze nad brzeg Rzeki Zapomnienia spływającej pod same bramy Nawii. Jest też częstym bywalcem zamtuzów, cmentarzy i karczm, między którymi wędruje w poszukiwaniu świętego spokoju i łatwych pieniędzy. Mając słabość do pięknych kobiet, znajduje się pod silnym wpływem uroku Żywii - strzygi z aspiracjami na szlachciankę - oraz wdzięku Stefy - lokalnej szeptuchy z urazem do czapników. To właśnie w ich towarzystwie musi pokonać trawiące średniowieczny Poznań plagi tajemniczych samobójstw i opętań, które niebezpiecznie często mają coś wspólnego z nim samym Wezwanie Żmija to niezwykła podróż do czasów, w których chrześcijaństwo i wierzenia słowiańskie funkcjonują obok siebie - jedno nie wyparło drugiego i muszą one ze sobą konkurować.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3596492
Tytuł
Wezwanie Żmija. Dziedzictwo stróża Nawii. Tom 1
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
416
Typ okładki
twarda
Wydanie
I
Data premiery
2025-03-25
Rok wydania
2025
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
216 x 153
Waga
0.54 kg
Wysokość
153 mm
Długość
216 mm
Głębokość
35 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
150 mm
Nasza cena
48,09 zł
Symbol produktu:
9788368364262
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Wezwanie Żmija. Dziedzictwo stróża Nawii. Tom 1

4,3/5
 
3 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Aleksandra S. Klient niezweryfikowany
    3.0
     
    2025-11-14Recenzja zweryfikowana
    "Wezwanie żmija" to tytuł, który mocno mnie ciekawił, z uwagi na to, że jestem wielką fanką debiutanckiej serii autorki - Mojra, byłam więc niemal pewna, że i tę książkę pokocham. Niestety, będąc już po lekturze nie mogę tego powiedzieć, czuję się zawiedziona :/ Zacznę od plusów, podczas czytania bardzo podobały mi się ciekawostki i smaczki dotyczące wierzeń oraz zwyczajów ludzi żyjących w średniowieczu, dzięki temu powieść ma całkiem fajny klimat. Oprócz tego mamy tu świat, gdzie chrześcijaństwo nie wyparło pogańskich wierzeń i obie wiary koegzystują z sobą, trochę konkurując. Spodobał mi się też pomysł na głównych bohaterów - mamy tutaj Wojmira, syna Żmija, Stefę - szeptuchę oraz Żywię - strzygę. Niestety finalnie ich kreacja średnio przypadła mi do gustu. O samej magii Wojmira jakoś wiele się nie dowiadujemy, więcej miejsca poświęcono na jego rodzące się uczucia romantyczne... oprócz tego wydawał się postacią, która trochę urwała się z choinki - nie za wiele wiedział o historii, sytuacji politycznej kraju czy najbliższej okolicy, ani o pogańskich zwyczajach. Żywią najmocniej mnie irytowała, była roszczeniowa, samolubna, lekkomyślna. Najlepsze wrażenie zrobiła na mnie Stefa, która jakkolwiek ogarniała sytuację w tym towarzystwie, miała jakąś wiedzę i z niej korzystała. W książce też pojawiają się wiedźmy i czarownice, co liczyłam, że mnie ucieszy, lecz ich kreacja niestety również nie przypadła mi do gustu. Fabularnie książka w ogóle mnie nie zaangażowała i czytałam ją trochę na siłę. Zdenerwowało mnie samo zakończenie, które jest mocno naciągane, co jeszcze mocniej podkreśliła wielka niewiadoma na sam koniec jeśli chodzi o tytułowe wezwanie żmija. Dostaliśmy historię, która niezbyt nawiązuje do swojego tytuły przez 300 stron :/ Książkę trochę męczyłam też ze względów technicznych, mam wrażenie, że beta czytelnicy oraz redakcja nie wywiązały się tu dobrze ze swojego zadania, moim zdaniem tekst wymaga tu jeszcze wiele szlifowania. Dialogi często były infantylne, w wielu sytuacjach trocje bezsensowne. Osobiście też mocno rzucał mi się w oczy brak konsekwencji, jeśli chodzi o odmianę imion, którą bardzo lubię i wolę, jeśli te imiona się jednak odmienia. Jeśli autor czy wydawca decyduje się ich nie odmieniać, to jakoś przymknę na to oko, ale na pewno nie w sytuacji gdy odmienia się je lub nie w sposób losowy. Z rytmu wybijał mnie też styl, bardzo często szyk zdań był zaburzony i stylizowany na "starodawny", ale jednocześnie w języku, którym posługiwały się postaci było sporo słów czy wyrażeń potocznych, które kompletnie mi nie pasowały.. Z wielkim żalem, ale muszę przyznać, że "Wezwanie żmija" mnie zawiodło. Mam wrażenie, że ta książka jest niedopracowana i bez większego pomysłu, jeśli chodzi o fabułę czy kreację bohaterów, ale również wymagałaby jeszcze sporo pracy technicznej nad tekstem. Liczyłam, że znajdę tu swojego nowego ulubieńca, tymczasem ledwo udało mi się tę książkę doczytać. Wiem, ze ten tytuł ma swoich fanów i odbiorców, lecz niestety ja nie mogę zaliczyć się do ich szeregów. Żałuję, że moje pierwsze spotkanie z tą serią wydawniczą nie było bardziej udane, ale nie poddam się i chcę jeszcze spróbować z kilkoma innymi tytułami, z nadzieją, że bardziej mi się spodobają.
  • Justyna Z. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-11-13Recenzja zweryfikowana
    To była fajna, lekka przygoda przeczytana w jeden dzień. Fantastyka z wyskakującymi słowiańskimi potworami (czasami niespodziewanie oswojonymi), z humorem, nutką romansu i z zawiązującymi się przyjaźniami. To nie jest wielka epicka powieść na serio - bohaterowie zachowują się i myślą współcześnie, mimo osadzenia akcji w późnym średniowieczu. Myślę, że ta książka miała przynieść czytelnikowi niezobowiązującą rozrywkę i tak też się stało w moim przypadku. Polubiłam wszystkie postacie, podobał mi się styl, chętnie przeczytam ciąg dalszy. Fizyczne wydanie jest dosyć „napompowane” (w ebooku samej treści jest około 240 stron, w papierze - 400), ale można to wydawnictwu wybaczyć, bo dzięki temu lepiej prezentują się grafiki na brzegach. Go Wojmir! Go Żywia! Go Stefa!
  • Ewelina P. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-08-22Recenzja zweryfikowana
    ,,-Z tego, co zdążyłem usłyszeć, gzub jest zdrowy, tak? Dobrze śpi?
    -Dz-dziecko? T-tak.
    -Czy miałeś jakieś omamy po śmierci żony? W domu, może przy jej grobie?
    -Nie.
    -A czy po jej śmierci odpuściłeś sobie na jakiś czas pracę?
    -T-tak, trzy dni nie pracowałem-zarzekał się z zacięciem Władek, wyraźnie przygnieciony rozpaczą po stracie ukochanej.
    -To bardzo odpowiedzialne z twojej strony (...)- A czy stało się coś, co mogłoby oznaczać, że żona nie zdecydowała się odejść?
    -Ch-chyba nie.(...) Duszę ona miała...
    - Złotą?(...)
    -Och tak! Na pewno! Z najprawdziwszego złota, dałbym sobie za to rękę uciąć!
    - Więc zapewne trafiła do Wyraju, gdzie otrzymała od Peruna wspaniałą opiekę i skąd będzie mogła nad wami czuwać."

    Nie wiem na ile zawarta w cytacie treść to mit, zasłyszenie, czy też wymysł autorki, ale powiem wam, że ja może do magicznego świata nie należę, choć niby żyjemy we własnej mistyfikacji, ale nie o to chodzi. U mnie na szczęście nikt w rodzinie przy porodzie nie umarł, jedynie ciocia dożyła trzech dni, ale słyszałam od ciotek i babć, oraz starszych nieznajomych kobiet właśnie takie rzeczy jak w tym urywku. Po tych rzeczach można poznać, czy czyjaś dusza odeszła. Nie musiało chodzić o dziecko, mogła to być osoba w różnym wieku. I tak, nie wszystkie odchodzą:-)
    Powracając do lektury, to opisana jest w sposób bardzo luźny, pokazujący, że autorka ma pozytywne podejście do życia. Postacie bywają tutaj różne względem charakteru oraz wyglądu, choć gdzieś ta podobność w nich występuje. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Lawirujemy między różnymi wydarzeniami, gdzie podążamy tropem syna Żmija, który jest Widzącym, strzygą, która nie może wchodzić na pola w których pracowali ludzie, szeptuchy, która widzi dusze ludzi, więc potrafi określić kto jakim jest człowiekiem, oraz czuje, kiedy coś ma się wydarzyć, a także dwóch innych postaci, które są jakby z innej strefy czytelniczej, choć wiedźma lekko pod nich podchodzi. Czyli jedna wielka totalna mieszanka osób, które swoimi aparycjami odznaczyli się w naszej kulturze jako mit, pogłoska, bujda lub prawda, która ze względu na bezpieczeństwo własne, ktoś nazwał wymysłem:-) Opowieść oparta jest o wędrówkę dusz, ludzi, oraz naszych postaci, które poszukują łatwego życia, darmowego noclegu oraz luźnego zarobku. Ciekawym wątkiem był urok rzucony na syna Żmija, który chciał sprawdzić, zbliżając się do innej panny, która wpadła mu w oko, czy skusi się na jej wyjątkowość. To było takie testowanie siebie, gdzie w razie konieczności klęski, można było zrzucić winę na inną kobietę. Jednak pomimo tego, że to fantazja, w pewnym momencie przejdziemy na tory kryminału, gdzie niektórzy stracą tutaj swoje życie, a napotykające ich demony będą chciały przejąć kontrolę nad ich ciałem. Przyznaję, że niesamowicie to wyglądało jako całość, choć kończące się rozdziały jakby zapoczątkowywały właśnie te przejścia do innej problematyki. W ten sposób nie było tu nic pomieszane, tylko ładnie rozdzielone. Dodam jeszcze, że kiedy czytelnik stracił kogoś z bliskich osób, to ma tu pewnego rodzaju zapewnienie na które sam musi zwrócić uwagę, czy powinien jednak odpuścić i być szczęśliwy, czy jednak musi jeszcze coś przepracować. Zabrzmiało poważnie, choć wiele scen jest tutaj pełnych komizmu. Przeczytałam wydanie z barwionymi brzegami, więc mogłam zmysłami poczuć całą aurę tej historii. To było mega przeżycie:-) Polecam ją, bo mi się podobała:-)
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka