Sześć powodów by umrzeć
Sześć osób i sześć powodów, dla których Miriam musiała pożegnać się z życiem. Ufała im wszystkim, a jednak któreś z nich ją zawiodło. A może sama postanowiła odejść?W czwartą rocznicę swojego ślubu Miriam Macharow wychodzi z domu i ginie po niej wszelki ślad. Pół roku później na terenie starej fabryki w Ursusie zostają odkryte spalone zwłoki kobiety. Zbrodnia, nieszczęśliwy wypadek czy może samobóCzytaj więcej
- Wydawnictwo: Czarna Owca
- Data premiery: 2024-02-14
- Okładka: miękka
- Liczba stron: 440
- Wymiary: 211 x 143
O książce
Sześć osób i sześć powodów, dla których Miriam musiała pożegnać się z życiem. Ufała im wszystkim, a jednak któreś z nich ją zawiodło. A może sama postanowiła odejść?
W czwartą rocznicę swojego ślubu Miriam Macharow wychodzi z domu i ginie po niej wszelki ślad. Pół roku później na terenie starej fabryki w Ursusie zostają odkryte spalone zwłoki kobiety. Zbrodnia, nieszczęśliwy wypadek czy może samobójstwo? Miriam wydawała się taka szczęśliwa, więc jak to możliwe?
O ile jej mąż, Konrad, stara się pogodzić z myślą o stracie ukochanej, to siostra ofiary ma z tym poważny problem - podczas okazania ciała nie rozpoznaje w nim Miriam i odmawia potwierdzenia jej tożsamości. Jaki ma w tym cel i czy naprawdę wierzy, że zaginiona wciąż żyje? Podobno ktoś widział ją w tłumie w tunelu metra
Policja bada zagadkę tajemniczej śmierci: typuje pierwsze nazwiska podejrzanych o zbrodnię i stawia oskarżenia. Nikt z bliskiego grona Miriam nie może czuć się bezpiecznie, zwłaszcza że na światło dzienne zaczynają wypływać brudne sekrety, a misternie tkana sieć kłamstw zaczyna się rwać. By odsunąć od siebie podejrzenia, każdy staje przeciwko każdemu.
Marta Zaborowska - z wykształcenia politolog. Zadebiutowała w 2013 roku powieścią Uśpienie, która dała początek popularnej i cenionej przez czytelników sadze kryminalnej z Julią Krawiec w roli głównej. Jej utwory charakteryzują wielowątkowa fabuła oraz wartka akcja. Autorka, poza tematyką kryminalną, porusza w swoich powieściach zawiłe kwestie psychologiczno-społeczne, w które uwikłani są bohaterowie jej książek. Do dorobku pisarki zalicza się również powieść kryminalną Jej wszystkie śmierci, a także thriller psychologiczny Lęki podskórne.
Dane szczegółowe
Opinie i recenzje książki Sześć powodów by umrzeć
- 5
- 4
- 3
- 2
- 1
- Halina Klient niezweryfikowany5.02024-03-25Recenzja zweryfikowanaOd samego początku zwraca uwagę intrygujący tytuł, bo zwykle wystarcza jeden powód, by umrzeć, a tu jest ich aż sześć.
Miriam ukochana żona Konrada, w dniu czwartej rocznicy ślubu znika bez śladu. Jej poszukiwania nie przynoszą rezultatu, a Konrad i jej siostra Adela rozważają, co w ich relacjach z Miriam było nie tak. Dlaczego niespodziewanie zniknęła i nie daje znaku życia? Kiedy pół roku później zostaną odnalezione spalone zwłoki kobiety, Konrad nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest to jego żona, natomiast Adela nie podziela jego zdania i zostają zarządzone badania genetyczne. Następuje wznowienie śledztwa z dwójką nowych śledczych, jednym z najdziwniejszych duetów detektywów, z jakim spotkałam się w literaturze.
Czy Konrad i Adela przejęli się tą sytuacją? Konrad dla Adeli stara się być miły i współczujący, a ona dla niego jest zimna i odległa. Oboje gramy w tym teatrze i oszukujemy się wzajemnie. Nie stać nas na szczerość i każde z nas ma swój powód. Oboje oczekują na wyniki DNA, ale każdy wie swoje. Nie są oni jedynymi postaciami w tym dramacie. Oprócz siostry i męża jest jeszcze przyjaciel Konrada Stan, Florian dawny kochanek Miriam i jego partnerka Natalia. Z rozważań wszystkich bohaterów, którzy znali Miriam stopniowo okazuje się, że wcale nie była ona taka święta, jak początkowo się wydawało. Uwielbiała życie na krawędzi, tylko trochę się uspokoiła, gdy wyszła za mąż, ale szybko zaczęło jej brakować adrenaliny. Stan doskonale wiedział, że Miriam dusiła się w związku i zamierzała zrobić coś szalonego. Konrad też zdawał sobie z tego sprawę, więc uważa, że postanowiła odejść na swoich warunkach i popełniła samobójstwo. Obaj mężczyźni czują, że pomimo łączącej ich wieloletniej przyjaźni zrobiło się między nimi jakoś niezręcznie i coraz częściej zapominają o tym, że są przyjaciółmi.
Sprawa się komplikuje, gdy pojawia się świadek, który widział Miriam żywą. Ta sprawa zaczyna Konrada przerastać i wydaje mu się, że zaczyna wariować. Nie wie, kto go okłamuje, a kto mówi prawdę. Czy może wierzyć, że dwa dni temu ktoś widział Miriam w przejściu podziemnym metra? Konrad nie wie, co to za gra i kto ją prowadzi, nie był na to przygotowany. Czy ktoś wie, kto przyłożył rękę do śmierci Miriam? Jak wśród tych sprzecznych informacji wyłuskać prawdę?
Zachwyca warsztat pisarski autorki sposób, w jaki stopniuje napięcie i wciąż podbija ciekawość. Prowadzi narrację każdej postaci w pierwszej osobie, dając tym samym wgląd w myśli bohaterów, nie zdradzając przy tym istoty rzeczy. Ta powieść to żywa energia, chociaż pozornie wszystko toczy się powoli, to każda kolejna informacja spada jak ciężka kropla wody i rozbryzguje się na tysiące kropelek.
Całość historii uzupełnia dwójka zupełnie niepasujących do siebie śledczych. Nouman doświadczony policjant po traumatycznych przejściach i Shi Lu Azjatka, której zależy na karierze. Ich współpraca bardziej oparta jest na relacjach córki z ojcem niż służbowych. Ona odnosi się do niego z szacunkiem, a on do niej dobrotliwie. To para świetnych detektywów, która mimo dzielących ich różnic doskonale się uzupełnia. Z ogromnym zainteresowaniem śledzi się ich dedukcję i dochodzenie do prawdy. Nikt z bliskiego grona Miriam nie może czuć się bezpiecznie, bo dzięki drobiazgowemu śledztwu tej niecodziennej pary detektywów powoli na jaw wychodzą ich brudne sekrety.
Wszyscy mieli motyw, by zabić Miriam. Każde z bohaterów ma mroczne sekrety, które stopniowo wyłaniają się z ich narracji. Każdy na swój sposób jest winny. Adela z zaburzoną histrioniczną osobowością, Konrad, który ma wiele na sumieniu, a gdy miał szansę stać się dobrym człowiekiem, spieprzył wszystko koncertowo. Stan człowiek zagadka, sprawiający wrażenie oderwanego od rzeczywistości, pogrążony w buddyjskich historiach, będący pod urokiem Miriam. Natalia, szczerze nienawidząca rywalki i Florian wplątany w grę o życie. Im bliżej końca tym, coraz więcej wyskakuje niespodzianek jak diabeł z pudełka. Zaczyna się wątpić we wszystkich i we wszystko.
„Sześć powodów, by umrzeć” to świetny kryminał połączony z dramatem i dreszczykiem thrillera. Napisany w doskonałym stylu, chociaż na koniec pozostał lekki niedosyt. Pomimo że każde z bohaterów dostało to, na co zasłużyło, nie został do końca wyjaśniony motyw gry, który miał duże znaczenie dla fabuły. I nie polubiłam bohaterów, nie nawiązałam z nimi żadnej więzi, dlatego było mi zupełnie obojętne co się z nimi stanie. Na plus, że autorka przedstawiła ich w różnym świetle, udowodniła, że nikt do końca nie jest ani dobry, ani zły. „Sześć powodów, by umrzeć”, przykuwa uwagę wielowątkową fabułą, misternie uknutą intrygą, nieoczekiwanymi zwrotami akcji w momentach, gdy wydaje się, że sprawa jest już rozwiązana. To świetny, zagmatwany, mroczny i nieoczywisty thriller, z niejednoznacznymi bohaterami, dokładnie taki jak lubię. - Anna Klient niezweryfikowany4.02024-03-18Recenzja zweryfikowanaNie miałam okazji do tej pory zapoznać się z twórczością nowo poznanej pisarki Pani Marty Zaborowskiej. Postanowiłam przeczytać interesująco zapowiadającą się historię, która właściwie stanowi początek tajemnicy mający wpływ na życie każdego występującego bohatera pozostawiającego mały, lecz z czasem znaczący ślad w książce pt.'' Sześć powodów, by umrzeć'' należącej do gatunku literatury kryminalnej.
Zaciekawiło, mnie najbardziej podczas czytania jak będzie przebiegała całościowa w niej akcja, którego z bohaterów polubię najbardziej, którzy z nich byli, jak dla mnie niemili wobec siebie wzajemnie, nieszczerzy, fałszywi, któremu mogłabym dać jeszcze jedną szansę wykazania się, gdyby zaistniała taka konieczność?
Początkowo myślałam, że kryminał ten będzie miał w sobie to coś, co mi się szczególnie podoba przeważnie, kiedy zagłębiam się w to, co wydarzyło podczas głównego wydarzenia.
Odnosiłam chwilami takie wrażenie, że uzyskuje za mało informacji na temat bohaterów, którzy towarzysko czują się pogubieni. Nie czują do siebie zaufania. Jest ono ulotne lub udawane.
Wyczuwałam małą współpracę bohaterów z policją. Występował zupełnie niepotrzebny dystans zawodowy pomiędzy nimi w relacjach. Był on bardzo powierzchowny. Pomiędzy policjantami był, uwidoczniony chłód a momentami brakowało im większego zaufania do siebie. Tworzyło to nie zawsze miłą atmosferę, która mogła być tutaj obroną pomocną w sprawie dającej wiele do myślenia nad jej właściwym rozwiązaniem, gdzie udział biorą w niej nowi uczestnicy gry, w której to na obecną chwilę nie ma zwycięzcy, nie wszystkie zadania są do wykonania. Ktoś czuwa nad tym wszystkim, a hetman nie ma, chęci się ujawnić kim jest naprawdę, a zło krąży, wokół powoli odsłaniając swoje oblicze tajemnic ukrytych w maskach człowieczeństwa mogących wyjawić prawdę lub na zawsze pozostawić ją zapominając o jej istnieniu. Tego nikt nie wie. A może jest ktoś, kto wie i postanawia wszystko w cieniu, aby po sobie nie zostawić śladu.
Kryminał ogólnie czytało mi się bardzo dobrze.
Jestem zadowolona, że mogłam poznać życie z bliska bohaterów, pomimo że jest w nim wiele niedopowiedzeń. Owszem nie brakuje w nim chwil grozy, które tworzą powody, aby lepiej przemyśleć swoje życie i pozwolić na większe poznanie go z punktu widzenia lat młodzieńczego dorastania, by móc lepiej zrozumieć siebie, kiedy jesteśmy dorośli w związkach małżeńskich i poczuli, się w nich szczęśliwi mając, u boku najbliższą rodzinę będąc z nią we właściwych relacjach.
Czy uda się wyjaśnić do samego końca zagadkę tajemniczej śmierci, czy Miriam czuje się szczęśliwa w małżeństwie, czy poza nim, czy spotka się z mężem i siostrą, aby wyjaśnić sobie przeszłość, o tym warto, się przekonać czytając ten kryminał?
Polecam przeczytać ten kryminał. - Ewelina P. Klient niezweryfikowany4.02024-03-09Recenzja zweryfikowanaPowiem wam, to była nico nieoczywista opowieść. Na początku czytałam strona za stroną i nic nie rozumiałam. Następnie nadeszła scena z małą przestrogą dla wszystkich.
,,Kolejna lekcja za tobą, Shi. Patrz, słuchaj ale im nie wierz."
W cytacie była opisana sytuacja, by nie zawsze wierzyć w to, co widzą nasze oczy. Doszło tu bowiem do upozorowanej sytuacji, którą nasza postać bardzo przeżywała, gdyż wzięła ją za prawdziwą. Dostała w niej lekcję, by nie oceniać oczami, lecz doprowadzać do głosu rozum, który poddając pod wątpliwość każdą sytuację, nakierowuje nas na możliwe kłamstwo. Czytając tą historię od razu każdy schemat tego gatunku legnie w gruzach. Zamiast poznać osoby, które nas zaskoczą, widzimy sytuację, która przestrzega przed zbytnią ufnością. Akcja mocno pokręcona, by czytelnik nie wiedział czego ma się spodziewać. Niby sprawa prosta, bo ginie tutaj kobieta, a później odnajdują zwęglone zwłoki. Dla logiki sprawa jest oczywista, ale dla uważnego czytelnika, nic tam nie będzie pasowało. Jeśli ktoś tutaj kogoś przed czymś przestrzegał, to oznaczało, że podsyca w drugiej osobie pewność, by właśnie to zrobiła. Jeżeli ktoś tu był pewien, że może na kimś polegać, to gładko można było nim kierować i nie ważne jak blisko się z tą osobą było. Postacie mają tu ogrom tajemnic, których nie bardzo rozumiałam dlaczego się pojawiały. Jakby normalna sfera życia była im zupełnie obca, a oni sami świadomie, bądź nie świadomie żyli w jakimś innym wymiarze według własnych zasad. Totalnie zakręcona książka, która mocno wciąga, ale są takie momenty, kiedy trzeba pomyśleć, bo to, co dla nas jest oczywiste, to dla nich ma inny wymiar, jakby na pion patrzyli jako poziom. Zagrywka psychologiczna znakomita, tylko mi się wydaje, że na tak wielki level moja intuicja jeszcze nie przeszła. Nie wiem dlaczego, ale wciąż miałam wrażenie, że to historia dla ludzi z przyszłości, jakby napisana dla tych z 2050 roku, gdzie słowo kłamstwo będzie się dzieliło na mniejszą prawdę i celowe zakłamanie. Z pewnością ma potencjał by za jakiś czas być traktowana na poziomie rodziny Simpsonów. - Mariola Klient niezweryfikowany5.02024-02-26Recenzja zweryfikowana„Jej życie było idealne… A może wszystko w nim było idealnym kłamstwem?”
Książka „Sześć powodów by umrzeć” jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością pani Marty Zaborowskiej. Spotkaniem niezwykle udanym i ekscytującym. Wprost nie mogłam się oderwać od tej historii. Z pewnością zostanie ze mną na dłużej.
W czwartą rocznicę ślubu Miriam Macharow wychodzi z domu i znika bez śladu. Dosłownie rozpływa się w powietrzu. Nikt nic nie wie, nikt nic nie słyszał. Kiedy bliscy tracą nadzieję na jej odnalezienie na terenie nieczynnej fabryki zostają odnalezione spalone zwłoki kobiety. Czy to może być poszukiwana Miriam? Z biegiem czasu pojawia się coraz więcej nowych pytań na które ciężko znaleźć racjonalną odpowiedź. Do prowadzenia dochodzenia wkracza ekscentryczny śledczy Nauman i funkcjonariuszka Shi Lu. I wtedy zaczyna się jazda bez trzymanki…
"Sześć powodów by umrzeć" jest idealnie dopracowanym w każdym szczególe thrillerem. Fabuła wciąga czytelnika w tę zagmatwaną historię już od pierwszych stron. Składa się z krótkich rozdziałów, przedstawia sytuację z punktu widzenia wszystkich bohaterów. Jest przesączona emocjami i niedopowiedzeniami. Poprzez taką narrację pokazane było drugie oblicze każdego z otoczenia Miriam, co dodatkowo podkręcało gęstniejącą z rozdziału na rozdział atmosferę. W poszczególnych momentach podejrzewałam dosłownie wszystkich…. Jakże ja byłam daleka od prawdy! Nic w tej historii nie jest jasne, aż do ostatnich stron. Takie książki lubię najbardziej.
Na naszym rodzimym rynku pojawiła się książka, której nie powstydziłby się z pewnością sam Coben. Powinno sięgnąć po nią jak najwięcej czytelników – z pewnością nikt nie będzie zawiedziony. Osobiście mam zamiar przeczytać inne powieści pani Marty, mam nadzieję, że wciągną mnie tak jak „Sześć powodów by umrzeć”.
- Klient zweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Klient niezweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Recenzja ZweryfikowanaPotwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.









