- +2
Miłość między wersami. Lakefront Billionaires. Tom 2
Drugi tom cyklu o miliarderach z Lake Wisteria.RafaelEllie Sinclair, niania mojego syna, to beznadziejna romantyczka. Tymczasem ja, zanurzony po uszy w pracy, mógłbym zainspirować sto albumów o rozstaniach. Nie mamy ze sobą nic wspólnego, a w domu trzymamy się na dystans. Przez osiem miesięcy unikam jej - aż do naszych letnich wakacji.Nie spodziewałem się, że spędzę tyle czasu z Ellie, a już tym bCzytaj więcej
- Wydawnictwo: Luna
- Data premiery: 2025-05-07
- Okładka: miękka
- Liczba stron: 592
- Wymiary: 203 x 136
O książce
Drugi tom cyklu o miliarderach z Lake Wisteria.
Rafael
Ellie Sinclair, niania mojego syna, to beznadziejna romantyczka. Tymczasem ja, zanurzony po uszy w pracy, mógłbym zainspirować sto albumów o rozstaniach. Nie mamy ze sobą nic wspólnego, a w domu trzymamy się na dystans. Przez osiem miesięcy unikam jej - aż do naszych letnich wakacji.
Nie spodziewałem się, że spędzę tyle czasu z Ellie, a już tym bardziej, że będę cieszyć się jej towarzystwem a nawet za nią tęsknić. Jednakże po rozwodzie poprzysiągłem sobie, że będę chronić swoje serce za wszelką cenę.
Nawet jeśli oznacza to, że po drodze zranię też ją.
Ellie
Czy jest coś gorszego niż praca dla zgorzkniałego samotnego ojca? Przyznanie się, że w liceum byłam nim, cóż, oczarowana. Na szczęście Rafael Lopez i ja zmieniliśmy się od czasu ukończenia Wisteria High. On jest miliarderem z firmą do prowadzenia i dzieckiem do wychowania. A ja? Bezrobotną autorką piosenek, oszukaną przez bliską osobę i pozbawioną marzeń.
Unikamy się aż do wakacji, które zmieniają wszystko. Granice między nami się zacierają, a dawne uczucie do Rafaela powraca ze zdwojoną siłą. Jednak bycie nianią jego syna to jedno, ale pragnienie czegoś więcej?
To brzmi jak piosenka o złamanym sercu czekająca na napisanie.
Dane szczegółowe
Opinie i recenzje książki Miłość między wersami. Lakefront Billionaires. Tom 2
- 5
- 4
- 3
- 2
- 1
- Zakup niezweryfikowany
5.02025-06-15Recenzja zweryfikowanaOstatnio coraz częściej sięgam po takie przyjemne, ale i niesłychanie emocjonalne powieści i muszę przyznać, że sprawiają mi one wyjątkową frajdę. Przeżywanie rozterek bohaterów i bycie świadkiem na polu bitwy o zakazaną miłość, jak i zmagania się z mrocznymi demonami przeszłości, to zarówno miażdżąca psychicznie, ale i fundująca zapomnienie przygoda. Tak dokładnie było w wypadku losów samotnego ojca, Rafaela, jego synka Nico oraz niani Ellie, jakie porwały mnie od pierwszych stron i sprawiły, że na kilka godzin świat wokół mnie przestał istnieć! Akcja powieści jest niesłychanie wartka, czytelnik nie nudzi się ani przez sekundę i pochłania ją w zawrotnym tempie. Całość dopełniają ekspresyjne opisy, wyzwalające całą gamę intensywnych emocji, a także cięty, przesycony sarkazmem język naszych bohaterów, który nadaje historii wyjątkowo zadziornego i ekscytującego charakteru. Jeśli kochacie zabawne, nieprzewidywalne i nieoczywiste romanse, nakreślone nadzwyczaj przyjemnym piórem, udekorowane niebanalnymi, urzekającymi postaciami i dopieszczone otumaniającym wątkiem muzycznym, "Miłość między wersami” rozkocha Was w sobie już od pierwszej strony. Kreacje bohaterów wypadły po prostu doskonale. Tak dosadnie i trafnie opisane zostały wszelkie rozterki i lęki postaci, że nie sposób ich nie pokochać i nie kibicować im całym sercem. Z jednej strony, życzymy im jak najlepiej, z drugiej jednak, trudno stwierdzić, która decyzja jest słuszna, zwłaszcza, że brak zaufania nie pozwala na zbudowanie trwałej relacji. Na pierwszym miejscu jest oczywiście dobro dziecka, które ze względu na postępującą chorobę wymaga więcej troski i wsparcia, a jednak między Rafaelem i Ellie powoli zaczyna rodzić się coś głębszego. Czy otworzą swoje serca i pozwolą sobie na szczęście i odcięcie się od bolesnej przeszłości? „Miłość między wersami” to nie tylko zadziorny, hipnotyzujący, niebanalny romans, w jakim przepada się już od pierwszych stron, ale to także głęboka, emocjonująca opowieść o mrocznych sekretach, szczerości i zaufaniu, bez którego żaden związek nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Lektura obowiązkowa. Polecam!Czy ta recenzja była przydatna?00 - Zakup niezweryfikowany
5.02025-05-26Recenzja zweryfikowanaRafael Lopez był jej nastoletnią miłością. Teraz jest milionerem i samotnym ojcem, a ona jest nianią jego syna. Przez osiem miesięcy Ellie nie zdołała zbliżyć się do tatuśka gbura, jednak pokochała jego dziecko. Gdy popełnia błąd, z ciężkim sercem przyjmuje zwolnienie. Rafael został zraniony wiele razy. Teraz chce chronić swoje serce i swojego syna. Nie spodziewa się jak bardzo potrzebuje do tego Ellie, dopóki jej nie traci. Teraz musi zrobić wszystko, by wróciła do jego domu. Tym bardziej, że mały Nico zaplanował wakacje, na które nie chce jechać bez swojej niani. Tylko czy Rafa zdoła ochronić swoje serce przed uczuciami? Drugi tom Lakefront Billionaires, to kolejny bohater, w którym nie sposób się nie zakochać. Rafael to książkowy gbur, który za murami skrywa bardzo emocjonalnego mężczyznę, naznaczonego wieloma przeżyciami i dziwactwami. Jak chyba żaden inny książkowy mężczyzna często się rumieni. Absolutnie ujmujące było również czytanie o jego licznych wątpliwościach, traumach i wadach. Jak widać można stworzyć mężczyznę, który będzie jednocześnie męski i pełen wrażliwości. Ellie to bohaterka, która zyskuje sympatię już od pierwszych stron, ale ona też ma swoje problemy. Nie sposób się jednak smucić, gdy do akcji wkracza ośmioletni Nico. Ta trójka potrafi rozbawić, ale też wzruszyć. A to wszystko w dźwiękach muzyki tworzonej przez Ellie. Bogactwo Lopeza w moim odczuciu jest tu nienachalne. Z jednej strony stać, go na drogie przedmioty i wygodne rozwiązania z drugiej autorka (tak jak w poprzedniej części) przedstawia go jak zwykłego człowieka, który cierpi, bywa zawstydzony, boi się złamanego serca i pragnie ponad wszystko dobrego życia dla syna. Jedna z najlepszych książek jeśli chodzi o motyw samotnego ojca. Pokazuje jak czasem nieświadomie przekazujemy swoje niekorzystne wzorce. Trzeba wiele pracy, by nie przekazać traumy dalej, jednak rodzic dla dziecka zdolny jest zrobić wszystko. "Ludzie tacy jak on nie pasują do ludzi takich jak ja. Ja czuję zdecydowanie za wiele, a on nie czuje prawie nic. Przeciwieństwa wcale się nie przyciągają – bez względu na to, jaką propagandę wciskali nam na fizyce nauczyciele, odwracając uwagę magnesami." "– Przypomnij mi, dlaczego się z tobą męczę? – Bo twoja miłość do syna jest silniejsza niż niechęć do mnie. Na jego czole pojawia się długa zmarszczka. – Nie czuję wobec ciebie niechęci. – Ale nie jest też tak, że mnie lubisz, prawda? – Jeszcze nie zdecydowałem. – Gładzi krótką brodę." "To zdjęcie jest dowodem na to, że nawet najjaśniejsze gwiazdy przygasają, stając się w końcu cieniem samych siebie. "Niełatwo uwierzyć w to, że przez ostatnie trzy miesiące człowiek, który zgarnął kiedyś tytuł „najlepszy uśmiech”, uśmiechnął się jedynie dwanaście – teraz już trzynaście – razy. " "Pewnego dnia poślubię tego mężczyznę. Nikt mnie nie powstrzyma. Nawet on." "Ellie tego nie wie, ale lubię słuchać, jak gra. Jej muzyka potrafi przedostać się za moje mury obronne i sprawić, że zaczynam coś czuć. " "– W swoim towarzystwie nigdy nie owijaliśmy w bawełnę, nie zacznę bawić się teraz w jakieś kłamstewka, żeby oszczędzić twoje uczucia. – Jasne, ale to nie znaczy, że musisz od razu walić między oczy. – Cisnę cię, bo mi na tobie zależy. – Wiem. " "– Skupiacie się na bzdetach, bo nie macie nic lepszego do roboty. – Przewracam oczami. – Nie. Skupiamy się na tobie, bo kochamy cię na tyle, żeby dostrzec, co robisz. – Niby co takiego? – Spinam się. – Skrywasz swoje kompleksy pod płaszczykiem brzydkich łachów, ogólnego zaniedbania i szorstkości." "Zamiast zdenerwować się jeszcze bardziej, Ellie spogląda na mnie wzrokiem, który widziałem już zbyt wiele razy. Pełnym litości. – Szkoda mi ludzi takich jak ty – mówi, czym wprawia mnie w osłupienie. – Dwoicie się i troicie, żeby wszystkich od siebie odepchnąć, bo ktoś kiedyś was zranił." "Cichy głos Ellie przepełniają emocje, a gdy dochodzi do ostatniej zwrotki, jej oczy nabierają blasku. Nie słyszę jej, jestem zbyt przejęty widokiem łzy spływającej po jej policzku, będącej dowodem jej bólu, wyraźnie malującego się na twarzy. Może zaraz zetrze ją opuszką wytatuowanego palca, ale widzę tę kroplę. I widzę ją." "Ludzie mówią, że z terrorystami nie należy negocjować, ale co, jeśli terroru dopuszcza się twój ośmioletni syn? Mam spełnić jego żądania czy trwać przy swojej decyzji?" "Kiedyś obsesyjnie wypatrywałam jego uśmiechów, ale dziś zdecydowanie bardziej podobają mi się jego różowiące się z zażenowania policzki, szczególnie jeśli dzieje się to z mojego powodu."Czy ta recenzja była przydatna?00 - Zakup niezweryfikowany5.02025-05-17Recenzja zweryfikowanaKsiążka naprawdę jest gruba, więc tym bardziej jestem w szoku, że tak szybko udało mi się ją przeczytać. Prawdopodobnie powodem tego są bardzo częste dialogi, które zajmują większą połowę książki oraz czytanie z perspektywy głównych postaci, gdzie informacje między nimi ładnie się uzupełniają. Takim łącznikiem ich był syn milionera, którym opiekowała się młoda dziewczyna. To ona dowiaduje się od niego wielu sekretów, które skrywa przed ojcem. To rozbita rodzina, gdyż po rozwodzie matka wyjechała i go zostawiła, więc oboje nałożyli na siebie pancerze, by nikt ich więcej nie skrzywdził. Najgorsze jest to, że coraz mniej się dogadują, bardziej zamykają i z upartością nie przyznają do spraw, które je męczą od środka. Syn mężczyzny coraz bardziej traci wzrok i nie chce tym martwić ojca. Czeka za wakacjami, by na spokojnie oddać się szczęściu na które w głębi serca liczy. Zabiera tam ze sobą opiekunkę, co niezbyt podoba się jego ojcu. I właśnie to tam wydarzy się powolne zdejmowanie masek. To tam to, co zostało ukryte będzie z wolna wychodziło na zewnątrz. Musicie wiedzieć, że ojciec chłopca to tchórzliwy toksyk, który zawsze pokazuje kamienną twarz, czym odstrasza od siebie ludzi. Jedynie niania widzi zmianę jego nastroju, kiedy rozmawiają o głupotach. Nie jest to częste, gdyż on nie lubi niczyjego towarzystwa, a na dodatek jest zbyt dumny, by całkowicie zainteresować się losem syna. Bywa, że mówi jedno a robi drugie. Od rozstania z żoną totalnie zamknął się na ludzi i rodzinę. W kontakcie z kuzynem dziwi się, że ludzie potrafią przejrzeć go na wylot . Tak często udaje twardziela, że nawet przestał zwracać uwagę na to co mówi i robi. Jest zły na opiekunkę, że wciąż sobie żartuje. Nie przyznaje się do zazdrości i sam nie robi niczego, by cokolwiek w swoim życiu zmienić. Z pewnością nie wzbudzi waszej sympatii;-) Za to kobieta okaże się takim zbieraczem łez i bólu z postanowieniem, że poskłada tą rodzinę do kupy. Jedynie nie spodziewała się, że i sama przepadnie w jego towarzystwie:-) Świetna książka, naprawdę. Wciąga bez reszty, zwłaszcza, że i ich myśli są przedstawione w innym druku. Polecam:-)Czy ta recenzja była przydatna?00
- Zakup niezweryfikowany
5.02025-05-15Recenzja zweryfikowanaWow-ta historia jest cudowna i wartościowa? ?„Miłość między wersami” to opowieść o zrozumieniu tego,że nie warto żyć przeszłością.Zranione serce sprzed lat pamięta, warto jest otworzyć się na ludzi,by móc pomóc sobie i synowi,który musi szybciej dorosnąć od rówieśników,za sprawą swojej mamy. Ellie to romantyczka pełną piersią.Musi stawić czoła nadchodzącym decyzjom i nierównej walce z uczuciami mężczyzny,któremu brakuje empatii oraz wiary w swoją wartość. Rafael jest skrytym mężczyzną,który zbudował pancerz po porażce uczuciowym.Trudne dzieciństwa nauczyło go wiele. Powieść porusza wiele bardzo istotnych kwestii w relacji pomiędzy dwojgiem osób.To również obraz samotnego ojcostwa z narastającymi problemami,konfliktem z ważną dla siebie osobą, przyjaźnią z osobami wartymi uwagi, kończąc na uczuciu rozwijającym się w swoim tempie.Uczucie dojrzewa,ewoluuje i uczy cierpliwości do nadchodzącym zmian wraz z ich akceptacją. Podczas czytania niejednokrotnie łezka kręci się w oku,ponieważ autorka porusza wiele sytuacji codziennych,akceptacji swojego zdrowia,nauki zaufania bądź umiejętności przeproszenia za swoje czyny.Powieść uczy przez całą lekturę,pokazując jak nie robić,by nie ranić bliskie osoby. Warto sięgać po wartościowe lektury,a ta książka jest taka! Dlatego nie wahajcie się i natychmiast czytajcie.Przekonajcie się,czy warto wybaczyć i jak trudno odbudować nadszarpnięte zaufanie wobec bliskiej osoby. Kocham i polecam.Czy ta recenzja była przydatna?00

