Dawne grzechy. Amazing Spider-Man. Tom 9

Dziewiąty tom przygód Spider-Mana ze scenariuszami Nicka Spencera wydanych w kolekcji Marvel Fresh. Demon znany jako Kindred jest gotowy dokonać zemsty – ale nie na Spider-Manie, tylko na Peterze Parkerze! W tym celu wskrzesił jednego z najbardziej niepokojących wrogów Pajączka, fanatycznego Zjadacza Grzechów! Jaką tajemnicę skrywa ten morderczy mściciel ze strzelbą? Letalny Legion powraca, żeby zCzytaj więcej

więcej parametrów
Polecamy inne produkty z serii Spider-Man
Zobacz wszystkie

O książce

Dziewiąty tom przygód Spider-Mana ze scenariuszami Nicka Spencera wydanych w kolekcji Marvel Fresh. Demon znany jako Kindred jest gotowy dokonać zemsty – ale nie na Spider-Manie, tylko na Peterze Parkerze! W tym celu wskrzesił jednego z najbardziej niepokojących wrogów Pajączka, fanatycznego Zjadacza Grzechów! Jaką tajemnicę skrywa ten morderczy mściciel ze strzelbą? Letalny Legion powraca, żeby zastraszyć Nowy Jork i... znajduje się na celowniku Zjadacza Grzechów! Czy Spider-Man zdoła go powstrzymać przed naciśnięciem spustu? Apetyt na ukaranie grzeszników rośnie i wywołuje zainteresowanie... Instytutem Ravencrofta dla Psychicznie Chorych Przestępców.


Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „Amazing Spider-Man" (2018) #44–47 oraz „Amazing Spider-Man: Sins Rising Prelude", a następnie zebrane w tomie „Amazing Spider-Man by Nick Spencer vol. 9: Sins Rising".

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3388731
Tytuł
Dawne grzechy. Amazing Spider-Man. Tom 9
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
144
Typ okładki
miękka
Data premiery
2023-08-23
Rok wydania
2023
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
259 x 170
Waga
0.4 kg
Wysokość
170 mm
Długość
167 mm
Głębokość
255 mm
Wiek od (lata)
12
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
168 mm
Nasza cena
47,79 zł

Opinie i recenzje książki Dawne grzechy. Amazing Spider-Man. Tom 9

Dziękujemy za Twoją ocenę!
3,0/5
 
1 ocena
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    3.0
     
    2023-08-23Recenzja zweryfikowana
    POWRACAJĄCE GRZECHY Nowy „Spider-Man” od Spencera, to kolejna próba odtworzenia, odświeżenia i odzyskania dla nowych czytelników klasycznej fabuły. Tym razem przyszła kolej na historię o Zjadaczy Grzechów i… Właśnie, Egmont wydaje ten tom krótko po tym, jak konkurencyjna Mucha wydała klasyczny album „Śmierć Jean DeWolff”, zbierający całość losów Zjadacza Grzechów i na tym tle jeszcze wyraźniej widać, jak wielki poziom dzieli oba dzieła. Jako kolejny tom „Amazing Spider-Mana”, „Dawne grzechy” są niezłym, ale typowym przeciętniakiem, jak na Spencera przystało. Jednak próby porównania go z kultowym poprzednikiem pokazują dopiero, jak wiele mu brakuje do dobrych opowieści z tej serii. Kindred kontynuuje swoje działania, chcąc mścić się na Peterze. Tym razem do życia przywraca Zjadacza Grzechów, mordercę, który nieźle namieszał kiedyś w życiu Pajęczaka i doprowadził go na skraj załamania. A przy okazji zabił sporo ludzi. I teraz też zaczyna siać zniszczenie, kiedy staje oko w oko z Letalnym Legionem. Czym to może się skończyć? Śmierć Jean DeWolff i Zjadacz Grzechów. No dwie bardzo ważne kwestie w życiu Spider-Mana, nierozerwalnie ze sobą splecione w jednej, do dziś zachwycającej opowieści. i do dziś powielanej, chociaż bez przesady. To był jeden z klasyków, jak śmierć Gwen, których się nie powinno tykać. I nie tykało. Owszem, parę lat temu Zjadacz Grzechów powrócił w albumie „Axis: Carnage i Hobgoblin”, a wcześniej bawiono się „powrotem” Jean w „The Return Of Anti-Venom”. A i jeszcze ożywiono ją na chwilę jako klona w „Spisku klonów”. Ale to były sporadyczne, bez jakiegoś przesadzania. No a teraz Spencer wziął się za to i postanowił wejść w temat na pełnej petardzie, przywracając to, co powinno zostać w grobie i… Nie jest źle. Finezji tu brak, brak też prawdziwego pomysłu, ale czyta się nieźle. Ten wątek z Kindredem to takie trochę „Gauntlet” sprzed paru lat – tu i tu mamy wielką opowieść, podzieloną na mniejsze, gdzie coraz ten zły nasyła na Petera kolejnych jego wrogów. Zresztą przypomina to też „Spisek klonów”, bo tu i tam wróg przyzywa postacie zza grobu. No wszystko, co już było. I, zwyczajem Marvela w ostatnich latach, wszystko to to odgrzewany kotlet. Zbędny. Da się go przetrawić, czasem bywa miło, ale Spencer nie czuje Spidera. Ma dziwny humor, za dużo szafuje dialogami, nawet tam, gdzie potrzebna jest czysta akcja, a także brakuje mu czegoś własnego. Czegoś, czym zaznaczyłby swoją obecność w serii na dłużej. On po prostu odtwarza, jak Slott, ale z mniejszym wyczuciem materiału. No ale, jak mówiłem, źle też nie jest. są momenty, są udane sceny i pewnie niejedna powie, że nieźle zagrało to na sentymentach i że poszło w wątki, których nie eksploatowano tak mocno przez ostatnie lata. Ja dodam, że całkiem fajnie jest to zilustrowane i że czyta się bez zgrzytania zębami. Jednak uważam, że lepiej było sięgnąć po coś nowego, zostawić Zjadacza Grzechów i tym podobne rzeczy i tchnąć nowe życie w serię. Jest jednak, jak jest. tragedii nie ma, czytać się i zagorzali fani sięgnąć mogą śmiało.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność