Anna H. Niemczynow – kim jest i od czego zacząć czytanie jej książek
,

Anna H. Niemczynow – kim jest i od czego zacząć czytanie jej książek?

przez

23/07/2026

9 minut czytania
5/5 (1 – ilość ocen)

Pierwszą książkę Anny H. Niemczynow dostałam od koleżanki z dopiskiem: „przeczytaj, jak będziesz miała chwilę spokoju”. Skończyłam ją o drugiej w nocy, bo kiedy już znalazłam tę chwilę spokoju, książki nie dało się odłożyć. Tak to się zaczyna z Niemczynow. I tak właśnie się nie kończy, bo po jednej sięga się po następną, a potem okazuje się, że autorka ma ich już całkiem sporo i że trzeba nadrabiać.

Nie jest autorką, której wszędzie pełno. Nie udziela wywiadów w prime time, nie pojawia się na okładkach magazynów lifestylowych. Jej książki rozchodzą się inaczej: ktoś pożyczy koleżance, ktoś poleci na grupie, ktoś kupi następną już bez zastanowienia. Bez wielkiego hałasu, za to z bardzo skuteczną pocztą pantoflową.

Skąd pochodzi i kim jest?

Anna H. Niemczynow – a właściwie Anna Harłukowicz-Niemczynow – urodziła się w 1982 roku. Potem Szczecin: nauki polityczne, prawo administracyjne i pedagogika, a po studiach kilka lat pracy jako urzędniczka państwowa. Przez jakiś czas mieszkała w Bawarii, dziś pisze w podszczecińskiej wsi, z dwójką dzieci, dwoma psami i chlebem na zakwasie w piekarniku. To zresztą wraca w jej książkach: dom, dzieci, praca, relacje i rzeczy, które człowiek odkłada, aż w końcu już się nie da.

Jak to się zaczęło?

Debiut w 2017 roku: „W maratonie życia”. Nikt nie robił z tego wydarzenia – ani wielka prasa, ani telewizja śniadaniowa. Na forach i w grupach czytelniczych zaczęły po prostu pojawiać się krótkie polecenia: „Przeczytaj, warto”. I najwyraźniej wystarczyło.

Kolejne tytuły pojawiały się regularnie. „Bluszcz”, „Sen na pogodne dni”, „Jej portret”, „Zostań, ile chcesz” – z każdą książką lista czytelniczek rosła, a Niemczynow powoli stawała się jedną z tych autorek, przy których datę premiery zapisuje się wcześniej, żeby niczego nie przegapić.

Przełom nastąpił w 2022 roku. „Uśpione namiętności” zdobyły najwięcej głosów czytelników w kategorii prozy polskiej w plebiscycie Książki Roku serwisu Granice.pl. Rok później „Maleńka” dostała nagrodę czytelników w tej samej kategorii – i najwięcej głosów w całym plebiscycie. Dwa lata z rzędu. Nie głosowało jury, tylko ludzie, którzy te książki przeczytali.

O czym właściwie pisze?

Najprościej: o kobietach. O tym, co się dzieje z kobietą, kiedy jej życie – ułożone, zaplanowane, z pozoru spełnione – zaczyna trzeszczeć w szwach. Niemczynow bardzo dobrze zna ten moment, kiedy ktoś ma dom, pracę, rodzinę i wszystko gra, a jednocześnie coś jest nie tak i nie wiadomo, co.

Jej bohaterki nie są ani ofiarami, ani superheroinami. Nie płaczą do poduszki i nie ratują świata. Robią rzeczy, które robi większość z nas: próbują, mylą się, odpuszczają i zaczynają od nowa. Mają za sobą ciężkie dzieciństwo albo nieudane małżeństwo, albo pracę, którą wybrały zamiast siebie. I jakoś z tym żyją. Dlatego tak łatwo wejść w te historie. Nagle okazuje się, że bohaterka przypomina przyjaciółkę. Albo matkę. Albo, co gorsza, nas samych.

Poza powieściami obyczajowymi Niemczynow pisze też książki, które sama określa jako afirmacyjne – mowa o cyklu „Z zachwytu nad życiem”. To zupełnie inny rejestr: osobiste doświadczenia, krótkie rozdziały, refleksje, coś między pamiętnikiem a esejem. Nie fabuła, ale myśl. Do tego cyklu należą „Ciche cuda”, „Moc słabości” i „Słowa wdzięczności”. To książki dla osób, które nie mają ochoty na kolejną fabułę, ale chcą, żeby ktoś nazwał coś, co same od dawna noszą w głowie.

Od czego zacząć?

To pytanie pada najczęściej. I nie ma jednej odpowiedzi, bo zależy, czego szukasz. Ale mam swoje typy – i uzasadnię każdy z nich.

Jeśli chcesz wiedzieć, za co ją kochają – zacznij od „Maleńkiej”

„Maleńka” to historia Zofii Wolant-Abramowicz, tłumaczki po nieudanym małżeństwie, która próbuje zbudować sobie życie po raz drugi. Nowy mąż wydaje się spełnieniem marzeń – przynajmniej dopóki nie okazuje się, że nie potrafi naprawdę zaakceptować jej córki. Gdy dziewczyna kończy osiemnaście lat, Zofia zabiera ją w podróż po Stanach Zjednoczonych. Miały być matka, córka i wspólny czas. Pojawia się jednak Oliwer Prinz: młodszy o dziesięć lat kardiolog, któremu nie przeszkadza ani różnica wieku, ani obrączka na palcu Zofii.

To książka o pragnieniu, które przychodzi w najgorszym możliwym momencie, ale też o lojalności wobec córki i o tym, ile razy można próbować urządzić sobie życie od nowa. „Maleńka” dostała nagrodę czytelników w plebiscycie Książki Roku 2023 i zebrała najwięcej głosów ze wszystkich nominowanych tytułów. Nie jest to najłatwiejsza lektura emocjonalnie, ale jest absolutnie wciągająca. Jeśli po niej nie sięgniesz po następną, Niemczynow po prostu nie jest Twoją autorką. Też dobrze – przynajmniej wiadomo.

Maleńka

Jeśli chcesz zobaczyć, że na własne życie nigdy nie jest za późno – „Uśpione namiętności”

„Uśpione namiętności” zaczynają się od śmierci męża, ale nie są książką o żałobie. Przez ponad czterdzieści lat Izabelle Walter była żoną mężczyzny utrzymującego rodzinę. Nie pracowała zawodowo. Po pogrzebie czworo dorosłych dzieci układa jej plan na przyszłość: trochę u jednego, trochę u drugiego, a reszta roku na opłaconych wakacjach. Wygodnie. Zwłaszcza dla nich.

Problem zaczyna się wtedy, gdy Izabelle po raz pierwszy pyta samą siebie, czego właściwie chce. I okazuje się, że odpowiedź nie pasuje do rodzinnego harmonogramu. Jest tu sporo humoru, ale największą przyjemność daje patrzenie, jak kobieta, którą wszyscy zdążyli urządzić po swojemu, zaczyna urządzać się sama. Czytelnicy Granice.pl wybrali ją Książką Roku 2022 w kategorii prozy polskiej.

Uśpione namiętności

Jeśli chcesz zajrzeć za kulisy jej powieści – „Ciche cuda”

„Ciche cuda” to nie powieść i nie zbiór lekkich tekstów do herbaty, choć tytuł może tak brzmieć. Niemczynow pisze o własnym dzieciństwie, anoreksji, bulimii, uzależnieniu od sportu, nieudanym małżeństwie, samotnym macierzyństwie i wieloletniej terapii. Bez fikcyjnego parawanu i bez robienia z siebie bohaterki.

Nie czyta się tego z uśmiechem nad kubkiem herbaty, ale autorka nie epatuje też traumą. Próbuje raczej zrozumieć, co się wydarzyło i co można zrobić z tym dalej. Jeśli chcesz wiedzieć, skąd w jej powieściach bierze się tyle nowych początków, to właśnie tutaj znajdziesz najwięcej odpowiedzi. W plebiscycie Książki Roku 2023 „Ciche cuda” dostały nagrodę- Książka Roku 2023 w kategorii literatura faktu.

Ciche cuda

Jeśli zależy Ci na serii i lubisz wracać do tych samych bohaterek – „Lilianna Berg”

Seria „Lilianna Berg” to dwa tomy: „Życie Cię kocha, Lili” i „Powiedz życiu tak, Lili”. Lilianna Berg każdego ranka wstaje z przekonaniem, że dzień będzie dobry. Nie dlatego, że życie ją oszczędza – straciła rodziców i ma za sobą własne trudne doświadczenia – ale dlatego, że uparcie szuka powodów, żeby się nim cieszyć. Dla czytelniczek zmęczonych ciemnymi klimatami to jest właśnie to. Czyta się w kolejności, zaczynając od pierwszego tomu.

Jeśli chcesz zacząć od początku – „W maratonie życia”

„W maratonie życia” to debiut z 2017 roku. Matylda biegnie swój pierwszy maraton i po drodze opowiada sobie – i nam – historię własnego życia. Nieudane małżeństwo, fałszywe przyjaźnie, romans, utrata dziecka, decyzje, które z zewnątrz łatwo osądzić. Dziś ma rodzinę i szczęśliwe życie, ale wcześniej zdążyła po drodze sporo popsuć i sporo stracić.

Nie wszystko jest tu jeszcze tak równe jak w późniejszych książkach, ale już wiadomo, co będzie Niemczynow interesować: kobieta na życiowym zakręcie, źle ulokowana miłość i próba wybaczenia sobie. Język jest trochę bardziej surowy, miejscami bliżej pamiętnika. Dobry wybór dla kogoś, kto lubi obserwować, jak pisarka rozwija własny styl.

W maratonie życia

Nowsze książki

Jeśli znasz już starsze tytuły, warto spojrzeć na trzy nowsze, bo każda idzie trochę w inną stronę.

„Strażniczki moralności” to jedna z bardziej bolesnych powieści autorki. Jaga Branson jest cenioną psycholożką, pomaga innym wychodzić z toksycznych relacji, a sama wciąż czeka na jedno dobre słowo od matki. Zamiast niego dostaje odrzucenie, kontrolę i nieustanny osąd – również ze strony jej przyjaciółek, samozwańczych strażniczek moralności. Przy tej książce większość osób przypomni sobie kogoś konkretnego. Gorzej, jeśli przypomni sobie również własne zachowanie.

Strażniczki moralności

„Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” to Niemczynow w nieco lżejszym wydaniu – z nutą ironii i pytaniem o drogi nieobrane. Po zjeździe absolwentów Natalia postanawia odnaleźć mężczyzn ze swojej przeszłości i sprawdzić, jak potoczyło się ich życie. I czy z którymś z nich mogłaby dziś być szczęśliwa. Na początku bawi sam pomysł. Potem człowiek zaczyna się zastanawiać, czy Natalia naprawdę szuka dawnych mężczyzn, czy siebie sprzed lat.

Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam

A najnowsza powieść – „Zdarzyło się życie” – to historia Zosi. Po tragicznej śmierci partnera, popularnego aktora, zostaje sama z dwójką nastoletnich dzieci i całą rolą „dzielnej wdowy”, którą otoczenie chętnie by jej napisało. Zosia nie zamierza jej grać. Wraca do świata teatru, choć sama nie ma doświadczenia aktorskiego, stawia granice, szuka nowego sensu i próbuje przeżyć żałobę po swojemu. Najbardziej interesuje tu nie sama strata, lecz to, jak szybko inni zaczynają mówić kobiecie, co teraz powinna robić.

Zdarzyło się życie

Dla kogo te książki?

Oficjalnie: dla każdego. Praktycznie: głównie dla kobiet, które lubią czytać o kobietach. Nie dlatego, że tak jest napisane na okładce, ale dlatego, że bohaterki Niemczynow są na tyle precyzyjnie narysowane – z taką znajomością pewnych wewnętrznych mechanizmów – że czytelniczki rozpoznają w nich siebie. Swoje matki. Swoje przyjaciółki. Swoją teściową, chociaż tego głośno nie powiedzą.

To nie jest literatura, która wymaga skupienia jak na egzaminie. Czyta się ją lekko, ale to nie znaczy, że jest płytka. Niemczynow pisze wprost i nie zostawia zbyt wiele miejsca na domysły. Jednych właśnie tym kupuje, innych może męczyć – lepiej wiedzieć to przed pierwszą książką.

Dobrze trafia do osób po trzydziestce, które mają za sobą jakiś zakręt życiowy i lubią literaturę patrzącą na takie zakręty z empatią, ale bez nadęcia. Trafia też do matek czytających w kuchni, kiedy dzieci już pójdą spać. I do tych, które szukają czegoś między literaturą popularną a tą, która za bardzo stara się być poważna.

Wszystkie książki w jednym miejscu

Anna H. Niemczynow ma już na koncie blisko trzydzieści książek – powieści obyczajowe, tytuły autobiograficzno-afirmacyjne i dwutomową historię Lilianny Berg. Wiele z nich ukazało się także jako audiobooki, w wydaniach kieszonkowych albo w nowych edycjach. Pełna lista jest dostępna na stronie autorki w tantis.pl. Jeśli pierwsza książka trafi, szybko zaczyna się sprawdzać, czego jeszcze brakuje na półce.

Jedna praktyczna rada: nie zaczynaj wieczorem, jeśli rano musisz wstać.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *