Wioska wdów. Szokująca historia morderczyń z wioski Nagryev

  2 recenzje

Przerażająca, inspirowana faktami historia kobiet o bezwzględnych duszach.Wioska wdów to powieść z kategorii true crime opisująca niesamowitą historięgrupy kobiet z wioski Nagyrev na Węgrzech, które w latach 1914 1929 zamordowałyco najmniej kilkadziesiąt osób. Centralną postacią historii była Zsuzsanna Olah (w książce określania jako ciocia Suzy), która zachęcała okoliczne kobiety by za pomocą arsCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Mova
  • Data premiery: 2023-01-23
  • Okładka: twarda
  • Liczba stron: 472
  • Wymiary: 207 x 139
więcej parametrów

O książce

Przerażająca, inspirowana faktami historia kobiet o bezwzględnych duszach.

Wioska wdów to powieść z kategorii true crime opisująca niesamowitą historię

grupy kobiet z wioski Nagyrev na Węgrzech, które w latach 1914 1929 zamordowały

co najmniej kilkadziesiąt osób. Centralną postacią historii była Zsuzsanna Olah (w książce określania jako ciocia Suzy), która zachęcała okoliczne kobiety by za pomocą arszeniku pozbywały się swoich mężów, niechcianych dzieci czy chorych członków rodziny.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3329872
Tytuł
Wioska wdów. Szokująca historia morderczyń z wioski Nagryev
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
472
Typ okładki
twarda
Wydanie
1
Data premiery
2023-01-23
Rok wydania
2023
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
207 x 139
Waga
0.36 kg
Wysokość
139 mm
Długość
207 mm
Głębokość
25 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
135 mm
Nasza cena
31,59 zł
Symbol produktu:
9788383211916
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Wioska wdów. Szokująca historia morderczyń z wioski Nagryev

4,0/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Z k. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2023-05-07Recenzja zweryfikowana
    Wioska wdów istniała naprawdę, to w tej fabularyzowanej opowieści znajdziecie cytaty, daty, imiona i nazwiska osób wioski Nagyrév na Węgrzech, w której mieszkanki otruły co najmniej 160 mężczyzn oraz dzieci w latach 1914– 1929. Morderczynie? Dzieciobójczynie? A może ofiary, które postanowiły wystąpić o swoją wolność? Fani true crime i zbrodni z pierwszych stron gazet o to książka, którą powinniście dodać na swoją półkę!
    „Cioteczka Zsuzsa lubiła powtarzać, że nawet stu dochtorów nie wykryłoby obecności jej zabójczego eliksiru w zwłokach tych wieśniaków, którzy padli jej ofiarą.”
    Czytelnik od razu zostaje złapany za ramiona, gdy zdaje sobie sprawę, że Wioska wdów mogła wydarzyć się tuż obok niego. Wszystko zaczęło się od cioci, wiejskiej akuszerki, która dawała i… zabierała życie. To matki, siostry, kochanki, babcie – kobiety, strażniczki domowego ogniska, jak zwykło się je nazywać w tamtych czasach – dodawały pewien eliksir, aby ukrócić swoje cierpienia. To właśnie wtedy padało pytanie, „dlaczego zawracasz sobie nim głowę?”. Zalecone dawkowanie, a później oczekiwanie na ukojenie. Ów eliksir, arszenik pozyskiwany z lepu na muchy, był lekiem na wiele problemów społecznych – niewierny mąż, spadek, dziecko, które nigdy nie powinno zostać spłodzone. Wystarczyło tylko odwiedzić Cioteczkę Zsuzsa, szepnąć jej na uszko swoje problemy i rozpocząć „terapię.” Koszmar otulił wioskę Nagyrév i trwał przez piętnaście lat.
    „Ostatnimi czasy było tyle zgonów, że młodzicy zaczęli się gubić w tym, kto jeszcze żyje, a kto już umarł. Zaśmiali się smutno, gdy jeden z nich opowiedział anegdotę o tym, jak wybrał się na stypę po przyjacielu rodziny i po drodze minął go na ulicy”.
    To naprawdę szokująca historia, która szuka wytłumaczenia zbrodni. Zmusza czytelnika do podziału zbrodni na tę wybaczalną i niewybaczalną. Bo męża, to można? A własnego syna? To nie jest książka, którą czyta się jak rasowy kryminał, byleby poznać prawdę i przekonać się na własnej skórze, czym kierowały się te kobiety. Wioskę wdów się dawkuję, czuje się uścisk na klatce piersiowej i ten bagaż emocjonalny na swoich barkach. To bezapelacyjna mocna, bezkompromisowa lektura.
    Czy po lekturze książki mieszanki Nagyrév wciąż można nazywać kobietami, czy trzeba już potworami?
    „Policja tknęła osobę nietykalną, czarownicę. Czy jej zbrodnia była tak wielka, by funkcjonariusze ryzykowali rzuconą przez nią klątwę? Czy chodziło martwe urodzenia, czy o coś więcej, o czym mieszkańcy Nagyréva nie zostali poinformowani? Może, zastanawiali się co poniektórzy w najczarniejszych chwilach, Cioteczka Zsuzsa rzuciła zaklęcie na miejscowe kobiety. Byli tacy, co powiadali, że to jedyne wytłumaczenie rosnącej liczbie zgonów wśród zdrowych jak koń mężczyzn.”
    Ten przerażający obraz upadku społeczeństwa jest historią, której nie czyta się łatwo. Mnogość bohaterów początkowo mieszała mi się w głowie, jednak wydawnictwo pokazało na początku książki spis. Wielokrotnie musiałam do niego wracać, aby poukładać sobie kolejne wątki. Olbrzymi kaliber zbrodni i nieludzkiej przemocy (o ile ta może być ludzka…) uniemożliwiał mi płynne czytanie książki. Wrażliwość brała w górę, musiałam sobie ją dawkować i próbować zrozumieć pobudki bohaterek oraz innych mieszkańców wioski, którzy praktycznie nie reagowali. Zbrodnia działa się w białych rękawiczkach, tylko towarzyszył jej smród arszeniku. Wioska wdów to przede wszystkim bardzo skrupulatne przedstawienie historii, którą żył świat. Tylko jedna wskazówka sprawiła, że w 1929 roku do „bram” Nagyrév zaczęła pukać sprawiedliwość. W mojej głowie tlił się jeden wniosek: najgorsze potwory to my… ludzie.
    „Tak, jestem dzieciobójczynią – pomyślała. – Skoro chcecie tak to nazwać”.
    Osobiście wolała inne określenie.
    - Tak, tworzę aniołki”.
    Wioska wdów to połączenie gatunków: fabularyzowanego reportażu i powieści true crime, która wbija w fotel. Przygniata czytelnika złem, szarpie go za ramiona i sprawia, że otwieramy szerzej oczy. Najbardziej przeraża to, że zbrodnia z małej wioski Nagyrév wydarzyła się naprawdę, bo to właśnie tam morderstwo było sposobem na pozbycie się problemów. To właśnie tam matki zabijały własnych synów, mężów, kochanków. Przyjrzyjcie się portretowi zbrodniarek, poczynając od pierwszego morderstwa aż do końca tej historii.
  • Małgorzata O. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2023-05-05Recenzja zweryfikowana
    Nagyrév to niewielka węgierska wioska położona nad brzegiem rzeki Cisa. Ta pozornie spokojna okolica skrywa jednak historię jednej z największych masowych zbrodni, o której ja dowiedziałam się z książki Patti McCracken. Autorka podjęła się rekonstrukcji jednej z najstraszniejszych i jednocześnie najmniej znanych spraw kryminalnych XX w. Patti McCracken opowiada fascynującą historię morderczego spisku w „Wiosce wdów”, której sercem jest cioteczka Zsuzsa, bystra akuszerka, która posiadała lek na wszystko! Leczenie było dla cioteczki dochodowym zajęciem, ale to wysyłanie pacjentów na tamten świat sprawiło, że w świecie, gdzie brakuje podstawowych rzeczy do życia, cioteczka miała wszystko! Początkowo pomagała sporadycznie uporać się z ciężarem wykarmienia kolejnego potomka przygotowując truciznę z arszeniku, który pozyskiwała z lepu na muchy. Jednak pycha i chciwość przyczyniły się do otrucia uciążliwych mężów, synów czy ojców. McCracken wykonała kawał dobrej roboty. Połączenie powieści true crime, kryminału i literatury faktu spisało się idealnie. Pogrążyłam się w tej mrocznej przerażającej historii na długie godziny. Niesamowicie przyciągnął mnie ten duszny klimat małej wioski, w której kobiety odegrały najważniejszą rolę. Z każdym kolejnym otruciem stawały się coraz śmielsze i dążyły do przejęcia ziem i domów, a w razie potrzeby zapewniały sobie spadek. Dzięki temu mogły na nowo ułożyć sobie życie, które nie będzie ciążyć na ich barkach. Muszę przyznać, że lektura „Wioski wdów” nie należała do najłatwiejszych. Jej ciężki klimat nie przypadnie do gustu każdemu, ale dla mnie była to fascynująca przygoda. Zauważyłam, że coraz częściej sięgam po historie oparte na prawdziwych wydarzeniach. Z każdą przeczytaną książką poszerzam swoje horyzonty i jestem bardziej świadoma otaczającego mnie świata. Bardzo za to dziękuję :) A Was zachęcam do sięgania po ich tytuły. Nie pożałujecie!
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka