Ród Atrydów. Diuna. Tom 3

Zakończenie oficjalnego prequela przełomowej Diuny.Historia młodego Leto Atrydy dobiega końca. Finalny tom opowieści idealnie balansującej między przystępnością obliczoną na nowego czytelnika i smaczkami dla najbardziej zagorzałych fanów cyklu.Bestsellerowa powieść Diuna. Ród Atrydów doczekała się w końcu wersji komiksowej. Adaptacją i scenariuszem zajęli się Brian Herbert i Kevin J. Anderson, autCzytaj więcej

więcej parametrów

O książce

Zakończenie oficjalnego prequela przełomowej Diuny.

Historia młodego Leto Atrydy dobiega końca. Finalny tom opowieści idealnie balansującej między przystępnością obliczoną na nowego czytelnika i smaczkami dla najbardziej zagorzałych fanów cyklu.

Bestsellerowa powieść Diuna. Ród Atrydów doczekała się w końcu wersji komiksowej. Adaptacją i scenariuszem zajęli się Brian Herbert i Kevin J. Anderson, autorzy powieści opartej na notatkach twócy Diuny Franka Herberta. Tekst zilustrował Dev Pramanik (Paradiso).

  • Tom 1 - Ród Atrydów. Diuna. Tom 1
  • Tom 1 - Ród Atrydów. Diuna. Tom 1
  • Tom 2 - Ród Atrydów. Diuna. Tom 2
  • Tom 3 - Ród Atrydów. Diuna. Tom 3

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3270644
Tytuł
Ród Atrydów. Diuna. Tom 3
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
112
Typ okładki
twarda
Wydanie
1
Data premiery
2022-07-15
Rok wydania
2022
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
268 x 184
Waga
0.51 kg
Wysokość
184 mm
Długość
268 mm
Głębokość
13 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
175 mm
Nasza cena
48,69 zł
Symbol produktu:
9788382302820

Opinie i recenzje książki Ród Atrydów. Diuna. Tom 3

Dziękujemy za Twoją ocenę!
4,0/5
 
1 ocena
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    4.0
     
    2022-08-06Recenzja zweryfikowana
    KOSMICZNE SPISKI I PRZETASOWANIA Ostatni czas to zdecydowanie czas „Diuny”. Filmowy hit z zeszłego roku podbił ekrany, na rynku pojawiły się kolejne wznowienia klasycznych powieści, do tego na sklepowe półki trafiły komiksy, adaptujące zarówno prozę Franka Herberta, jak i prequel napisany przez jego syna. A ten ostatni, wraz z niniejszym tomem dobiega wreszcie końca. I robi to w całkiem satysfakcjonujący sposób. Gdy Leto w końcu wspina się po szczeblach władzy, a Duncan ma zostać jego prawą ręką, Harkonen nie ustaje w swoich działaniach. A to zaledwie wierzchołkiem góry lodowej, jeśli chodzi o wydarzenia polityczne. Gdy spiski i przetasowania wchodzą w decydującą fazę, wydarzyć może się dosłownie wszystko… To, że proza syna Herberta, który wspierany przez pisarza Kevina J. Andersona dopisał więcej powieści z uniwersum „Diuny”, niż stworzył jego ojciec, prozie rodzica nie dorównywała i nie dorównuje, wie każdy, kto czytał jego książki. Niemniej nigdy nie była to też proza, która zawiodłaby fanów serii, bo Brian pisać potrafi. Może nie tak świetnie, może czasem jego proza mi się dłuży i zmęczyć też potrafi, ale nie obraża inteligencji, gustu i smaku odbiorcy. I takie są też te komiksy. Bywa, że się dłużą, chociaż rzadko, nie mają tej mocy, co klasyczna „Diuna”, ale i tak są udane, przyjemnie dopełniają prozę – jeśli nie czytaliście ich książkowego pierwowzoru – i stanowią całkiem udaną adaptację powieści. Jak na „Diunę” przystało, jest tu akcja, jest polityka, jest religia, a może raczej wierzenia, bo to szerszy trochę temat, jest też odrobina rozmachu, choć jednocześnie rzecz pozostaje kameralna i skupiona bardziej na postaciach i zawiązanych z nimi sprawach, niż szybkim tempie i widowiskowych elementach. Opowieść pozostaje poważna, można rzec, że zaangażowana, chociaż jednocześnie sporo w tym wszystkim lekkości. Może to kwestia komiksowej formy, ale rzecz jest łatwo przyswajalna i przyjemna. Brakuje tu trochę wybitności prozy Franka Herberta, niemniej nie liczyłem na nią, więc to nie rzecz, która by rozczarowała, a jedynie coś, co warto jest wspomnieć. Od strony graficznej też jest tu zresztą całkiem nieźle. To typowy współczesny komiks, rysunki są więc dość realistyczne, a zarazem cartoonowe, kolorystyka zaś stonowana, ale nie wolna od komputerowych fajerwerków. Do tego mamy dobre wydanie i sam cieszący fanów „Diuny” fakt, że ta opowieść pojawiła się po polsku. Oglądaliście „Diunę”? Chcecie więcej opowieści w tym stylu, ale jednak do książek Was nie ciągnie? Ta komiksowa adaptacja, która pokazuje wydarzenia wcześniejsze od tych znanych z kinowych ekranów to rzecz, jaką powinniście się zainteresować.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność