Papuga z Singapuru i inne historie z lat 1945–1946. Kaczogród. Tom 19

"Papuga z Singapuru. Kaczogród" to 19. tom wyjątkowej serii zbierającej w jedno komiksy z lat 1943-1972 stworzone przez Carla Barksa, powszechnie uważanego za najwybitniejszego twórcę opowieści graficznych osadzonych w uniwersum Walta Disneya, a także za legendę całego komiksowego medium. Tym razem na album składają się komiksy z lat 1945-1946 mistrza fabuły i komiksowej narracji oraz człowieka, kCzytaj więcej

więcej parametrów
Polecamy inne produkty z serii Wujek Sknerus
Zobacz wszystkie

O książce

"Papuga z Singapuru. Kaczogród" to 19. tom wyjątkowej serii zbierającej w jedno komiksy z lat 1943-1972 stworzone przez Carla Barksa, powszechnie uważanego za najwybitniejszego twórcę opowieści graficznych osadzonych w uniwersum Walta Disneya, a także za legendę całego komiksowego medium. Tym razem na album składają się komiksy z lat 1945-1946 mistrza fabuły i komiksowej narracji oraz człowieka, który stworzył wiele postaci z kultowego Kaczogrodu i ikoniczne elementy tego świata. Kolejne tomy przygotowane przez wydawnictwo Egmont Polska

O czym jest komiks "Papuga z Singapuru. Kaczogród"?

"Papuga z Singapuru. Kaczogród" Carla Barksa zawiera przede wszystkim tytułową opowieść, w której kluczową rolę odgrywa tytułowy ptak o imieniu Joe. Jego dziób skrywa niewyparzony język, który wyjątkowo daje się we znaki Kaczorowi Donaldowi. W albumie znajdują się też historie o decyzji uwielbianych przez czytelników kaczorów, którzy postanawiają przyjąć pod swój dach kudłatego czworonoga, w związku z czym Donald upiera się, że zwierzę musi mieć rodowód i należeć do najinteligentniejszej rasy na świecie - a wszystko toczy się oczywiście całkowicie na przekór jego planom. Zwierzęta dominują w 19. tomie serii - w kolejnych komiksach siostrzeńcy zaprzyjaźniają się z młodą foczką, Donald usiłuje zdobyć indyka na Święto Dziękczynienia oraz mierzy się z pewnym wodnym potworem, postrachem rzeki. Kaczor Donald wpada w kolejne przezabawne i pouczające tarapaty, udowadniając, że słusznie uważany jest za popkulturową legendą, która zapewniła Disneyowi nieśmiertelność.

"Papuga z Singapuru. Kaczogród" - opinie

Komiks "Papuga z Singapuru. Kaczogród" to kolejny album z długo wyczekiwanej przez polskich fanów niezwykłej edycji disneyowskich komiksów spod ręki wybitnego autora. Na serię składają się opowieści dotychczas niepublikowane w Polsce i wzbogacone o rzeczowe teksty objaśniające. Ten wyjątkowy rarytas dla wszystkich miłośników komiksów Disneya to doskonała okazja, by powrócić do dzieciństwa i ponownie przeżyć jedyne w swoim rodzaju przygody w towarzystwie sympatycznych, niesfornych Kaczorów - a także pokazać je swoim pociechom, zapewniając im rozrywkę na najwyższym poziomie autorstwa jednego z najlepszych rysowników w dziejach popkultury.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3320690
Tytuł
Papuga z Singapuru i inne historie z lat 1945–1946. Kaczogród. Tom 19
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
240
Typ okładki
twarda
Wydanie
I
Data premiery
2023-01-25
Rok wydania
2023
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
269 x 178
Waga
0.84 kg
Wysokość
178 mm
Długość
170 mm
Głębokość
260 mm
Wiek od (lata)
7
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
175 mm
Nasza cena
72,19 zł

Opinie i recenzje książki Papuga z Singapuru i inne historie z lat 1945–1946. Kaczogród. Tom 19

5,0/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Michał L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-01-28Recenzja zweryfikowana
    KACZKI I ZWIERZĘTA

    No i znowu Kaczki. Które to już? Dwudzieste pierwsze, a to tylko liczyć „Kaczogród” Carla Barksa, bo przecież mamy jeszcze dziesięć tomów „Wujka Sknerusa i Kaczora Donalda” Dona Rosy, mamy tom „Sknerusa” Kariego Korhonena, mamy serię o Myszce Miki, gdzie Donald ciągle się pojawia a ograniczam się tylko do tych serii albumowych, bo w kioskach są „Giganty”, jest „Kaczor Donald” i im podobne. Ale to, co w tych Kaczkach najważniejsze, a przy okazji jedne z najlepszych, to właśnie te prace Barksa zbierane w tych tomikach. Te starocia, w oryginale publikowane dekady temu – to, co dostajemy w tej części ma już niemal 80 lat – a jednak wciąż żywe, wciąż urzekające, porywające i zadowalające czytelników w różnym wieku.

    Kaczki i zwierzęta? Czemu nie. Donald męczy się z pewnym gadatliwym ptakiem, do tego pod opiekę kaczorów trafia psiak. A tu jeszcze foczka, albo indyk, którego trzeba zdobyć na święto dziękczynienia. Potwór też jest, kryjący się w rzece. Mało?
    No to na naszych bohaterów czekają świąteczne, a dokładniej kolędowe zmagania, poszukiwanie pieniędzy i tężyzny fizycznej,. Puszczenie latawców i wiele, wiele więcej. Wędkowanie też. I, co gorsza, Donald po uderzeniu w głowę wpadnie w szał piromani. A na tym nie koniec!

    Prace Barksa mógłbym uwielbić przez sentyment, bo na „Kaczorze Donaldzie” się wychowałem, a w latach świetności tego magazynu tenpagery Barksa otwierały każdy numer. Prace Barksa mógłbym uwielbiać, bo tak wypada, to klasyk, który w kręgach miłośników Disneya uwielbiać po prostu trzeba. Ale ja to kocham, bo to jest świetne. Za każdym razem, w każdym wydaniu. Pokochałem to, jako dzieciak. To najpierw Barks mnie urzekł, kiedy mając niespełna sześć lat zaczynałem czytać „Donalda”, a dopiero potem Rosa zachwycił jeszcze bardziej. I to właśnie masę komiksów obu miałem wśród swoich ulubionych historii i zaczytywałem się nimi, aż zaczytałem te moje stare egzemplarze niemal na śmierć. A teraz wracam i nie twierdzę, że sentyment nie działa, bo działa, ale odkrywam je na nowo, na innym poziomie, w inny sposób i jestem zachwycony nawet bardziej, niż lata temu.

    Jak już wspominałem przy okazji recenzowania jednego z poprzednich tomów zbierających wczesne prace Barksa z tego okresu, te opowieści nie są jeszcze tak rewelacyjne, jak późniejsze. Ale to, co widzimy tutaj, już jest coraz bliżej jego szczytowej formy. Wszystkie komiksy są świetne, mniej w nich disnejowskich naleciałości, a więcej tej barksowskiej nuty, tego jego charakteru. I sporo w nich klimatu, choćby w znanych już po polsku „Kolędnikach”. A przecież są przygody, jest akcja, humor, dydaktyzm, świetne pomysły, żonglowanie różnymi gatunkami… No super jest. I to super to dla dużych i dla małych.

    W efekcie dostajemy kawał dobrego komiksu dla całej rodziny. Znakomitego i nad wyraz dojrzałego, jak na swoje czasy i kategorię wiekową, w jaką celuje. Bardzo dobrze przy tym narysowany i rewelacyjnie wydany, stanowi coś, co ja polecam gorąco, całym sercem. Dorosłym, by kupili dzieciakom i zachwycili się tym sami, a zachwycić mają czym. I dzieciom, by zainteresowali tym i siebie, i rodziców, bo to wartościowy komiks – jeden z najlepszych dostępnych na polskim rynku.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka