Na babski rozum
Na dwoje babka wróżyła? A może na troje, czworo albo pięcioro? Liczna i dość upiorna rodzinka, nawiedzony dom, miłosna klątwa oraz trup, który sprawia same kłopoty. Marta Obuch w zupełnie nowej odsłonie! Jej najnowsza książka to kryminał rodowy o tym, co kobiety przekazały kobietom. Oprócz poczucia humoru, OczywiścieTosia wyjeżdża na kilka dni za miasto, lecz szybko przekonuje się, że polska wieś Czytaj więcej
- Wydawnictwo: Filia
- Data premiery: 2026-02-04
- Okładka: miękka
- Liczba stron: 400
- Wymiary: 206 x 140
O książce
Na dwoje babka wróżyła? A może na troje, czworo albo pięcioro? Liczna i dość upiorna rodzinka, nawiedzony dom, miłosna klątwa oraz trup, który sprawia same kłopoty. Marta Obuch w zupełnie nowej odsłonie! Jej najnowsza książka to kryminał rodowy o tym, co kobiety przekazały kobietom. Oprócz poczucia humoru, Oczywiście
Tosia wyjeżdża na kilka dni za miasto, lecz szybko przekonuje się, że polska wieś wcale nie musi być ani sielska, ani tym bardziej anielska. Pechowy wypadek to dopiero początek problemów, bo wszyscy wokół kłamią albo skrzętnie coś ukrywają. Czy naprawdę nie można już ufać nawet najbliższym? Jednocześnie Tosia musi zająć się odziedziczoną po babci chatą oraz hektarami ziemi, które budzą zainteresowanie podejrzanych typków, a w historii rodzinnej odsłaniane są kolejne mroczne tajemnice. I nikt nie jest pewien, co z nimi zrobić. Tak samo jak nikt nie potrafi wyjaśnić, czemu nocą w chacie słychać kroki i skrzypienie szafy. Przecież duchów nie ma, prawda?
Jaki sekret skrywał prapradziadek? Dlaczego znaleziony na torach nieboszczyk ma na ręku zapisany numer telefonu Tosi? Czy naprawdę można samemu tak po prostu otworzyć grób? I jak, do diabła, skutecznie się odkochać, o zgubieniu kilku kilogramów nawet nie wspominając
Dane szczegółowe
Opinie i recenzje książki Na babski rozum
- 5
- 4
- 3
- 2
- 1
- Kamila Z. Klient niezweryfikowany4.02026-04-22Recenzja zweryfikowanaCzy można wrócić do rodzinnego domu tylko na chwilę… i wpaść w wir wydarzeń, które wywrócą życie do góry nogami? Na babski rozum udowadnia, że zdecydowanie tak.
Antonina „Tosia” Biczak przyjeżdża do Przyrowa, by pomóc mamie w organizacji jej pięćdziesiątych urodzin. Niewinna wizyta szybko zamienia się w prawdziwą lawinę zdarzeń. Bohaterka odkrywa rodzinne sekrety, o których wcześniej nie miała pojęcia — w tym fakt posiadania przez jej rodziców rozległych terenów ziemskich. Jakby tego było mało, podczas spaceru po „włościach” Tosia ulega poważnemu wypadkowi, a pomocy udziela jej… nieznana wcześniej ciotka, chirurg naczyniowa, o której istnieniu w rodzinie nigdy się nie mówiło.
To jednak dopiero początek. W tle pojawia się kryminalna zagadka — na pobliskich torach zostaje znalezione ciało mężczyzny, który przed śmiercią zapisał na dłoni numer telefonu Tosi. Do tego dochodzą tajemniczy przybysze zainteresowani zakupem rodzinnej ziemi oraz skomplikowane relacje rodzinne, które zaczynają wychodzić na światło dzienne. A wszystko to przeplatane jest emocjami, dramatami i… momentami pełnymi humoru.
Marta Obuch, inspirując się historią własnej rodziny, stworzyła powieść, która łączy w sobie elementy kryminału, sagi rodzinnej i lekkiej komedii obyczajowej. Mimo dużej liczby bohaterów i zawiłych powiązań między nimi, książkę czyta się zaskakująco lekko i z uśmiechem na twarzy. Autorka umiejętnie balansuje między napięciem a humorem, dzięki czemu historia nie przytłacza, a wręcz wciąga coraz bardziej.
„Na babski rozum” to opowieść o rodzinnych tajemnicach, trudnych relacjach i przeszłości, która zawsze znajdzie sposób, by o sobie przypomnieć. To także dowód na to, że czasem intuicja — ta tytułowa „babska” — potrafi być najlepszym przewodnikiem.
Jeśli lubisz historie z zagadką, ale podane w lekkiej, momentami ironicznej formie — ta książka zdecydowanie jest warta uwagi. - Zaispirowanawkuchni G. Klient niezweryfikowany5.02026-03-04Recenzja zweryfikowanaLubicie komedie kryminalne? Ja mam z nimi różnie. Czasami trafiają w mój humor a czasami niekoniecznie. Ale lubię dawać kolejne szanse :) Przychodzę do Was z recenzją książki Marty Obuch pod tytułem "Na babski rozum". Tosia wyjeżdża do dawnego gospodarstwa swoich dziadków, gdzie świętować będzie z najbliższymi 50 urodziny mamy Reginy. Ta wycieczka to dla niej też czas na przemyślenie swojego życia i tego co robić dalej. Podczas tego rodzinnego spotkania Tosia zacznie interesować się dziejami swojej rodziny a to doprowadzi ją do odkrycia wielu ciekawych informacji takich jak na przykład istnienie nieznanej dotąd ciotki. To wzbudza w niej chęć poznania prawdy, a to że starsi członkowie rodziny milczą, tylko podsyca jej zapędy detektywistyczne. Czy dziewczynie uda się rozwikłać rodzinne tajemnice? A co jeśli nagle pojawi się trup, który na ręce będzie miał zapisany numer Tosi? Jest to historia, która powoli się rozkręca, ale gdy już nabierze tempa, zwrotów akcji nie będzie tu brakować. Bohaterowie są wyraziści a ich dialogi pełne ciętego humoru. Autorka w bardzo realistyczny sposób pokazuje relacje rodzinne. Z jednej strony te wielopokoleniowe ale i te pełne skrywanych tajemnic. Oprócz humorystycznych momentów mamy tu też poruszone trudniejsze zagadnienia takie jak dziedziczona trauma. Ta historia bawi, intryguje ale też pełna jest życiowych refleksji.
- Gosia Klient niezweryfikowany5.02026-02-27Recenzja zweryfikowana„Na babski rozum” – Marta Obuch to zupełnie nowe oblicze autorki, która tym razem serwuje czytelnikom kryminał rodowy z dużą dawką humoru, tajemnic i rodzinnych sekretów przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Główną bohaterką jest Tosia – kobieta, która wyjeżdża na kilka dni na wieś, by zająć się odziedziczoną po babci chatą i ziemią. Szybko okazuje się, że sielski klimat to tylko pozory. Pechowy wypadek uruchamia lawinę zdarzeń, wokół mnożą się niedopowiedzenia, a niemal każdy coś ukrywa. Do tego dochodzi trup z numerem telefonu Tosi zapisanym na ręku, rodzinne tajemnice sięgające pokoleń wstecz, podejrzani „zainteresowani” ziemią oraz niepokojące odgłosy w starym domu.
Tosia to bohaterka z krwi i kości – trochę zagubiona, trochę ironiczna, próbująca ogarnąć chaos, który ją otacza. Jej wewnętrzne rozterki – miłosne, rodzinne, a nawet te dotyczące własnej samooceny – nadają historii lekkości i autentyczności. Obok niej pojawia się cała plejada barwnych postaci: osobliwa rodzinka, mieszkańcy wsi, którzy wiedzą więcej, niż mówią, oraz przodkowie, których sekrety wciąż mają wpływ na teraźniejszość.
Fabuła łączy elementy kryminału, powieści obyczajowej i lekkiej komedii z nutą grozy. Jest trup, jest zagadka, są rodzinne klątwy i pytania bez odpowiedzi. A nad wszystkim unosi się pytanie: co kobiety w tej rodzinie przekazały sobie przez lata – oprócz poczucia humoru?
Styl Marty Obuch jest dynamiczny, pełen ironii i błyskotliwych dialogów. Autorka potrafi zgrabnie połączyć napięcie z humorem, dzięki czemu nawet mroczniejsze momenty nie przytłaczają. Tematyka książki dotyka rodzinnych relacji, dziedzictwa – nie tylko materialnego, ale i emocjonalnego – kobiecej solidarności, miłości, rozczarowań i potrzeby odkrycia prawdy o własnych korzeniach.
Podczas czytania towarzyszy ciekawość, rozbawienie i lekki dreszcz niepokoju. To historia, która wciąga zagadką, ale też daje przestrzeń na refleksję nad tym, jak bardzo przeszłość potrafi kształtować teraźniejszość.
To kryminał rodowy z elementami komedii i obyczajówki – idealny dla czytelników, którzy lubią tajemnice rodzinne, silne kobiece bohaterki i historie z przymrużeniem oka, ale z dobrze skonstruowaną intrygą.
Intrygująca, zabawna i momentami mroczna opowieść o sekretach, które nigdy nie znikają – jeśli lubicie kryminały z charakterem i nutą humoru, po tę książkę zdecydowanie warto sięgnąć. - Mirela M. Klient niezweryfikowany5.02026-02-19Recenzja zweryfikowanaRecenzja „Na babski rozum” Autor: Marta Obuch Wydawnictwo: Filia Są takie książki, które bierze się do ręki z czystej ciekawości, a odkłada dopiero wtedy, gdy wszystkie sekrety wyjdą z cienia, a prawda, choć długo ukrywana, w końcu upomni się o swoje. Najpierw pojawia się uśmiech, potem niepokój, a z każdą kolejną stroną rośnie świadomość, że w tej rodzinie nic nie jest takie, jakim chce się wydawać. Bo za uprzejmymi gestami kryją się dawne urazy, za przypadkiem stoi czyjś plan, a za milczeniem, historia, która mogła kosztować kogoś życie. I nagle „na chwilę” zamienia się w pełną napięcia podróż przez tajemnice, przekręty i zbrodnię, gdzie humor i groza idą ramię w ramię, a każdy może mieć coś na sumieniu. To historia, zadziorna, przewrotna, momentami mroczna, a przy tym bezczelnie zabawna. Dostajemy kryminał rodowy, w którym kobieca intuicja zderza się z rodzinnymi tajemnicami, a śmiech przeplata się z dreszczem niepokoju. „Na babski rozum” to nie tylko kryminał. To opowieść o dziedzictwie, tym materialnym i tym znacznie trudniejszym do uniesienia. O sekretach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. O tym, że przeszłość nigdy nie znika naprawdę, potrafi czekać cierpliwie, aż ktoś odważy się ją odkryć Tosia wyjeżdża za miasto, na wieś, tylko na chwilę – ot, rodzinne urodziny, trochę wspomnień, może oddech od miejskiego tempa. Jednak sielski klimat szybko pęka jak bańka mydlana. Zamiast tego staje się sceną wydarzeń, które burzą wszystko, co wydawało się pewne. Bo w tej rodzinie przeszłość nigdy nie odeszła naprawdę. Ukryła się tylko w niedopowiedzeniach, urwanych zdaniach i spojrzeniach, które mówią więcej niż słowa. Zostaje ranna, pojawiają się krewni, o których nikt wcześniej nie wspominał. Dodajcie do tego trupa na torach, nawiedzony dom, hektary ziemi budzące podejrzane zainteresowanie oraz rodzinę, która najwyraźniej ma więcej sekretów niż zdjęć w albumie. Wracają dawne urazy i konflikty, które przez lata dojrzewały w milczeniu. Tosia wchodzi w rolę detektywa-amatora z naturalną mieszanką ironii, sprytu i kobiecej intuicji. I szybko okazuje się, że niektóre sekrety nie umierają. Czekają. Od pierwszych stron czuć, że coś tu nie gra. Coś skrzypi, ktoś chodzi, ktoś zamiata. Tajemnicze opowieści o przodkach i pytanie, które nie daje spokoju: co właściwie kobiety w tej rodzinie przekazywały sobie z pokolenia na pokolenie? Tylko przepisy i poczucie humoru? A może coś znacznie bardziej niebezpiecznego? To, co zachwyca najbardziej, to styl. Marta Obuch pisze lekko, ironicznie, z charakterystycznym pazurem. Nawet gdy w tle pojawia się śmierć, klątwa i grobowe sekrety, autorka potrafi jednym zdaniem rozbroić napięcie i sprawić, że czytelnik śmieje się wbrew rozsądkowi. Dialogi są błyskotliwe, postaci wyraziste, a Tosia to bohaterka, której kibicuje się od pierwszej wpadki. Jej rozterki, miłosne, życiowe, a nawet te dotyczące kilku nadprogramowych kilogramów, nadają historii autentyczności i ciepła. Rodzinne tajemnice i kobieca siła Pod warstwą kryminalnej intrygi kryje się coś więcej. To opowieść o dziedziczeniu, nie tylko majątku, ale też traum, schematów i siły. O tym, jak trudno zerwać z przeszłością i jak łatwo wpaść w pułapkę cudzych sekretów. Marta Obuch z niezwykłą swobodą prowadzi czytelnika przez gęstą sieć rodzinnych tajemnic. Każde kolejne odkrycie nie przynosi ukojenia, lecz rodzi następne pytania. Kim naprawdę byli przodkowie Tosi? Dlaczego ktoś martwy wciąż zdaje się mieć z nią coś wspólnego? I czy można uciec przed historią zapisaną nie tylko w dokumentach, lecz także w krwi i pamięci? Pytania mnożą się szybciej niż odpowiedzi: Dlaczego znaleziony nieboszczyk ma numer Tosi zapisany na ręku? Co ukrywał prapradziadek? I czy naprawdę nie można otworzyć grobu „tak po prostu”…? Napięcie rośnie z każdą stroną, a finał przynosi satysfakcję, której długo się nie zapomina. „Na babski rozum” to książka, która udowadnia, że kobieca intuicja bywa ostrzejsza niż policyjne śledztwo, a rodzinne sekrety potrafią być bardziej przerażające niż duchy. To historia, w której śmiech miesza się z dreszczem, a lekkość stylu maskuje ciężar prawdy. Idealna propozycja na wieczór, gdy potrzebujemy czegoś lekkiego, a jednocześnie inteligentnego, historii, która rozbawi, zaintryguje i zostawi po sobie przyjemne poczucie dobrze spędzonego czasu. Jeśli szukacie kryminału z charakterem, z humorem i z duszą, właśnie go znaleźliście.
- Mommy_and_books Klient niezweryfikowany4.02026-02-13Recenzja zweryfikowana"Na babski rozum" Marty Obuch to powieść kryminalna z elementami humoru i literatury obyczajowej. Znajdziecie tutaj kryminalną zagadkę, rodowe tajemnice, sekrety, intrygi oraz ukryty skarb. Oczywiście, jak na kryminał przystało, znajdzie się trup. Ów nieboszczyk będzie miał na ręce zapisany numer telefonu głównej bohaterki, Tosi, a właściwiej Antoniny Biczak. To tylko jeden z jej kłopotów, które spotkają ją w pewnej wsi. Czy warto było wybierać się na kilka dni za miasto? Polubiłam ją. Jej teksty w pewnym momencie mnie rozbroiły. Ja na jej miejscu byłabym przerażona i pewnie padłabym trupem. Autorka na przykładzie Tosi pokazała nam, jak mało wiemy o swojej rodzinie. Jak się nią interesujemy i jakie skrywamy sekrety. Czy warto mieć sekrety przed najbliższymi?
Razem z Tosią się o tym przekonacie.
Po tej książce z przyjemnością przyjrzę się z bliska mojemu drzewu genealogicznemu. Na szczęście mój tata je intensywnie uzupełnia. Także nie będzie to takie trudne.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Obuch. Po tak oryginalnym kryminale mam ochotę na więcej, dlatego z przyjemnością sięgnę po wcześniejsze jej dzieła.
"Na babski rozum" jest dla mnie nietypowym kryminałem, którego wciągnęłam w ciągu jednego dnia. Początek był dla mnie lekko nudny, ale z biegiem stron akcja nabrała tempa i już nie mogłam go odłożyć. Koniecznie chciałam poznać zakończenie.
Jeżeli szukacie nieoczywistego kryminału z poznawaniem rodowych tajemnicy, to śmiało sięgnijcie po "Na babski rozum".
Okładka idealnie oddaje treść tego, co jest ukryte w środku.
- Klient zweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Klient niezweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Recenzja ZweryfikowanaPotwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.









