Mordercza geneza. X-Men. Marvel

Czasem historie, znane nam od lat, kryją w sobie mroczne tajemnice, które wypływają na powierzchnię w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach. Niedługo po wydarzeniach z sagi Ród M, gdy na Ziemi pozostało niespełna dwustu mutantów, wychodzą na jaw fakty z przeszłości, które wstrząsają w posadach ich światem. Twórcami tej historii są czterokrotny laureat Nagrody Eisnera, scenarzysta Ed Brubaker (Czytaj więcej

  • Wydawnictwo: Egmont
  • Serie: X-men, Marvel
  • Data premiery: 2017-03-15
  • Okładka: twarda
  • Liczba stron: 204
  • Wymiary: 268 x 181
więcej parametrów

O książce

Czasem historie, znane nam od lat, kryją w sobie mroczne tajemnice, które wypływają na powierzchnię w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach. Niedługo po wydarzeniach z sagi Ród M, gdy na Ziemi pozostało niespełna dwustu mutantów, wychodzą na jaw fakty z przeszłości, które wstrząsają w posadach ich światem.
Twórcami tej historii są czterokrotny laureat Nagrody Eisnera, scenarzysta Ed Brubaker (Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, Tajni Avengers) oraz rysownicy Trevor Hairsine (Kapitan Ameryka, Ultimate Six) i Pete Woods (Deadpool, Excalibur).

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
674002
Tytuł
Mordercza geneza. X-Men. Marvel
Wydawnictwo
Serie:
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
204
Typ okładki
twarda
Wydanie
1
Data premiery
2017-03-15
Rok wydania
2017
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
268 x 181
Waga
0.75 kg
Wysokość
18 mm
Długość
260 mm
Głębokość
170 mm
Wiek od (lata)
16
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
175 mm
Nasza cena
63,69 zł

Opinie i recenzje książki Mordercza geneza. X-Men. Marvel

Dziękujemy za Twoją ocenę!
4,0/5
 
1 ocena
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Michał L. Zakup niezweryfikowany
    4.0
     
    2017-03-21Recenzja zweryfikowana
    MUTANCI, DUCHY I TAJEMNICE XAVIERA To, że marvelowscy mutanci nigdy nie mieli lekko wie każdy czytelnik ich przygód. Jednak to wydarzenie opublikowane jako „Ród M” stało się jednym z najcięższych okresów w ich historii. Scarlet Witch wymazała istnienie większości mocy homo superior oraz sprawiła, że miał już więcej nie narodzić się żaden przedstawiciel tej rasy. „Mordercza geneza” podejmuje opowieść w tym właśnie miejscu i korzystając ze sprawdzonych schematów fabularnych wrzuca X-Menów w wir szalonej walki, która wydaje się nie mieć dobrego zakończenia. Po ostatnich wydarzeniach dla mutantów nadszedł kolejny ciężki okres wypełniony niepewnością i pytaniami. Nikt nie wie gdzie zniknął ich mentor, Charles Xavier, Hank natomiast zastanawia się nad jeszcze jedną kwestią: co się stało z odebraną mocą tysięcy mutantów. W przyrodzie nic przecież nie ginie, energia jest stała, więc i ta nie mogła zniknąć. Tymczasem na orbicie w zniszczonym promie kosmicznym pojawia się tajemnicza postać. Jej przybycie na powierzchnię Ziemi wraz z wrakiem wahadłowca alarmuje X-Menów, bowiem osobnik ów dysponuje mocą przynajmniej poziomu Omega. Scott, Wolverine i Rachel ruszają na miejsce, chcąc dotrzeć tam przed wojskiem i zbadać całą sytuację. Nie są jednak gotowi na to, co tam zastaną. Tymczasem wokół X-Menów zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Duchy zmarłych bliskich pojawiają się w ich otoczeniu, a koszmarne wspomnienia przybierają konkretne kształty na ich oczach. Jaki to wszystko ma związek z głęboko skrywanymi sekretami Xaviera, na trop których wpada Sean? I czemu nowy, potężny wróg X-Men wydaje się znać przynajmniej część z nich, jakby już kiedyś się spotkali? „Mordercza geneza”, sześcioczęściowa miniseria, która miała znaczący wpływ na wydarzenia głównych x-menowych tytułów nie jest opowieścią szczególnie odkrywczą. Schemat w niej ukazany znany jest miłośnikom komiksów od lat, jednakże siłą albumu Eda Brubakera, jest jego wykorzystanie. Autor między innymi „Zimowego żołnierza” wziął na warsztat historię o tajemnicach przeszłości, podlał ją szybką akcją, dużą ilością wydarzeń i niebezpieczeństw i zmiksował w jedną, naprawdę znakomitą całość. Od pierwszych stron dzieje się dużo, nie ma chwili na nudę, a odbrązowienie Charlesa Xaviera dodaje charakteru zarówno postaci, jak i całej opowieści. Co warto nadmienić „Mordercza geneza” mocno związana jest z legendarną „Drugą genezą”. Zaczynają od tytułu i okładki, przez treść wracającą do opisanych tam wydarzeń i odmieniającą ich oblicze, po wprowadzenie do fabuły nowych postaci. Czyta się to znakomicie, a na miłośników mutantów znających dobrze ich losy czeka wiele nawiązań uprzyjemniających lekturę. Bardzo dobrze wypadły także krótkie komiksy rysowane przez Pete’a Woodsa („Deadpool”), przybliżające przeszłość nowych postaci. A skoro o rysunkach mowa, odpowiedzialny za szatę graficzną głównej treści Trevor Hairsine („Ultimate Six”) wykonał kawał dobrej roboty. Jego nowoczesne, realistyczne rysunki w sam raz pasują do niniejszej opowieści. Ilustracje są dynamiczne, mroczne i odpowiednio efektowne, czyli takie, jakie być powinny. Chociaż patrząc na okładki stworzone przez Marca Silvestriego chciałbym zobaczyć ten album w jego wykonaniu. Lubicie „X-Menów”? Sięgnijcie koniecznie. „Mordercza geneza” to ważny etap w historii mutantów, a także po prostu bardzo dobry komiks, z którym warto się zapoznać. Wypada też wspomnieć, że fabuła ta doczekała się także wersji „What if…”, ale jak to mówią, to już zupełnie inna historia.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność

Zobacz również