Feniks bez popiołów

  1 recenzja

Co zostaje, kiedy tracisz kontrolę nad własnym życiem? Feniks bez popiołów to poruszająca, szczera i bezkompromisowa opowieść o życiu po przełomie kiedy wszystko się kończy, a zaczyna się prawdziwe sprawdzanie charakteru. JP Kalsky pisze bez patosu i bez taniej motywacji. Pokazuje, że prawdziwa siła nie jest widowiskowa. To nie spektakularny lot feniksa, lecz codzienne podnoszenie się z podłogi, gCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: E-bookowo
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 277
  • Wymiary: 215 x 149
więcej parametrów

O książce

Co zostaje, kiedy tracisz kontrolę nad własnym życiem?

Feniks bez popiołów to poruszająca, szczera i bezkompromisowa opowieść o życiu po przełomie kiedy wszystko się kończy, a zaczyna się prawdziwe sprawdzanie charakteru.

JP Kalsky pisze bez patosu i bez taniej motywacji. Pokazuje, że prawdziwa siła nie jest widowiskowa. To nie spektakularny lot feniksa, lecz codzienne podnoszenie się z podłogi, gdy nikt nie patrzy.

To książka o utracie kontroli, o gniewie, o redefinicji tożsamości i o samotności, która zmienia człowieka. Autentyczna, dojrzała i zostająca w pamięci.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3745531
Tytuł
Feniks bez popiołów
Wydawnictwo
Liczba stron
277
Typ okładki
miękka
Rok wydania
2026
Wymiary
215 x 149
Wysokość
149 mm
Długość
215 mm
Nasza cena
41,29 zł

Opinie i recenzje książki Feniks bez popiołów

5,0/5
 
1 recenzja
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Sylwia L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-04-25Recenzja zweryfikowana
    Co zostaje z człowieka, kiedy nagle traci kontrolę nad własnym życiem? Kiedy wszystko, co było pewne, zaczyna się chwiać, a codzienność przestaje mieć znajome kształty? „Feniks bez popiołów”, to historia, która uderzyła mnie swoją szczerością. To nie jest opowieść o spektakularnym powrocie do życia ani o cudownych przemianach. To książka o tym, co dzieje się po wszystkim... kiedy kurz opadnie, ludzie się rozejdą, a człowiek zostaje sam ze sobą i musi nauczyć się żyć od nowa. Główny bohater przechodzi przez ciężkie doświadczenie, które odbiera mu kontrolę nad własnym życiem i sprowadza go do roli pacjenta walczącego o podstawowe funkcje. I to właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa historia. Nie w momencie upadku, ale w tym, co przychodzi później... w ciszy, w frustracji, w powolnym oswajaniu rzeczywistości, która już nigdy nie będzie taka sama. To, co najbardziej mnie uderzyło, to sposób, w jaki autor pokazuje walkę, zupełnie inną niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni w książkach. Bo tutaj nie chodzi o zwycięstwo. Chodzi o przetrwanie. O zaakceptowanie tego, czego nie da się zmienić. O zgodę na życie w nowej wersji siebie. I powiem szczerze, to jest moment trudniejszy niż jakakolwiek walka. Autor bardzo odważnie porusza też temat systemu, obnażając absurdy służby zdrowia i pokazuje, jak łatwo człowiek staje się numerem, problemem do rozwiązania, czymś niewygodnym. To boli, bo czuć w tym prawdę. Taką niewygodną, surową, ale potrzebną. Nie mogę też nie wspomnieć o samotności, która przewija się przez całą książkę. To nie jest tylko brak ludzi wokół, jest w tym coś głębszego. Poczucie wyobcowania, niezrozumienia, bycia gdzieś obok świata. Najciekawsze momenty tej książki to dla mnie te najbardziej „ciche”. Bez wielkich wydarzeń, bez dramatycznych zwrotów akcji. Chwile, w których bohater zaczyna rozumieć, że nie wszystko musi być naprawione. Że można odpuścić i to nie będzie porażka, tylko jedyna możliwa droga. Emocjonalnie ta książka to prawdziwy rollercoaster, ale taki bardzo wewnętrzny. Jest w niej gniew, bezsilność, bunt, ale też coś znacznie bardziej subtelnego... Zgoda ze sobą i powolne godzenie się z rzeczywistością. Nic nie dzieje się za szybko, nic nie jest podane na tacy. Najbardziej spodobało mi się to, że ta historia nie udaje niczego. Nie próbuje na siłę motywować, nie daje gotowych rozwiązań, nie mówi... wszystko będzie dobrze. Historia ta raczej mówi... to jest trudne i masz prawo tak się czuć. I to jest chyba najcenniejsze. Bardzo emocjonalna jest ta książka i czułam ją całą duszą. Polecam tę książkę każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko historii. To nie jest lekka lektura, ale bardzo potrzebna. Szczególnie dla tych, którzy sami kiedyś musieli poskładać się od nowa, tak po swojemu, bez instrukcji i przyjętych stereotypów. Bo „Feniks bez popiołów” pokazuje coś bardzo ważnego, że nie zawsze trzeba się odradzać. Czasem wystarczy… nauczyć się żyć inaczej.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka