Berło światła. Kroniki Atlantydy. Tom 1

ZATOPIONE MIASTO. Poszukiwania pełne magii i tajemnic. Arogancki anioł.Nazywam się Nefertari de Vesci, mam dwadzieścia cztery lata, zajmuję się odzyskiwaniem skradzionych obiektów sztuki i jestem w tym cholernie dobra. Ale pracuję tylko z Malachim, moim bratem, hrabią de Mandeville. Razem decydujemy, które zlecenie przyjąć. W każdym razie tak było, póki nie zjawił się Azrael. Arogancki aniołCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Jaguar
  • Data premiery: 2022-05-18
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 600
  • Wymiary: 213 x 148
więcej parametrów

O książce

ZATOPIONE MIASTO.
Poszukiwania pełne magii i tajemnic.
Arogancki anioł.

Nazywam się Nefertari de Vesci, mam dwadzieścia cztery lata, zajmuję się odzyskiwaniem skradzionych obiektów sztuki i jestem w tym cholernie dobra. Ale pracuję tylko z Malachim, moim bratem, hrabią de Mandeville. Razem decydujemy, które zlecenie przyjąć. W każdym razie tak było, póki nie zjawił się Azrael. Arogancki anioł żąda, żebym znalazła berło światła – insygnium mocy, ocalone przez nieśmiertelnych, zanim niemal dwanaście tysięcy lat temu Atlantyda zniknęła w morskich odmętach. Odmówiłabym, ale anioł mnie szantażuje życiem mojego śmiertelnie chorego brata. Jeżeli jednak zdążę odnaleźć berło, Azrael nie zabierze jego duszy do królestwa umarłych. Wie, że dla Malachiego zrobię wszystko. Nie docenia mnie jednak. Bo nie ma przedmiotu, którego nie umiem odnaleźć.

Zaginione skarby, anielskie skrzydła i niezwykły sojusz,  który obie strony przyprawi o zawrót głowy. 

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3246630
Tytuł
Berło światła. Kroniki Atlantydy. Tom 1
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
niemiecki
Liczba stron
600
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2022-05-18
Rok wydania
2022
Wymiary
213 x 148
Waga
0.61 kg
Wysokość
148 mm
Długość
213 mm
Głębokość
38 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
145 mm
Nasza cena
35,49 zł
Symbol produktu:
9788382661163

Opinie i recenzje książki Berło światła. Kroniki Atlantydy. Tom 1

Dziękujemy za Twoją ocenę!
4,4/5
 
5 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2022-10-31Recenzja zweryfikowana
    W Bostonie, w miasteczku o skomplikowanej przeszłości mieszka 24 letnia Nefertari de Vesci. Dziewczyna, która zajmuje się odzyskiwaniem skradzionych obiektów sztuki. Są to przedmioty, które powstały setki, a czasami nawet tysiące lat temu i zostały skradzione przez bogaczy, którzy nie zdawali sobie nawet sprawy z ich wartości. Jest raczej samotniczką. Jej najbliższą osobą jest brat, Malachim. Chłopak cierpi na dystrofię mięśni. Choroba, która stopniowo go wyniszcza, a ostatnio bardzo przyspieszyła. Życie dziewczyny odmienia się, gdy niespodziewanie zjawia się anioł śmierci. Od teraz jej świat to demony, anioły, dżiny oraz inne tajemnice postacie. Azrael to najwyższy dowódca armii archaniołów, który nie starzeje się od 12 000 lat. To on wykreśla imiona ludzi z Księgi Żywych. W całym dość długim życiu był tylko raz zakochany. Czy będzie jeszcze w stanie oddać komuś swoje serce? Archanioł odnalazł Nefertari ponieważ chciał by odnalazła berło, które zaginęło tysiące lat temu. Dziewczyna zgadza się pomóc pod warunkiem, że anioł śmierci nie zabierze ze sobą jej brata. Książka chociaż nie jest cienka czyta się ją bardzo szybko. Od pierwszych stron wciąga. Należy do tych co chce się szybko przeczytać, by rozwiązać wraz bohaterami zagadkę zaginionego berła i nie tylko berła. Autorka wspaniale wykreowała bohaterów, którzy potrafią dostarczyć wielu emocji. Moją ulubienicą została Nefertari, która posiada nie tylko wewnętrza siłę, ale również cięty język. Przepychanki słowne z Azrealem wielokrotnie doprowadzały mnie do śmiechu. Świat, który stworzyła Marah bardzo mnie zaskoczył i był dla mnie pewną nowością. Dotychczas czytałam o elfach, czarodziejach i różnych dziwnych stworach. Tym razem współczesność przeplata się z mitologią, głównie egipską. Poznajemy wiele postaci historycznych (tj. Ramzes II czy Król Dawid), Bogów ( Ozyrysa, Sata) i cała armie aniołów. Nie brakuje również Dżinów. Autorka dzięki wspaniałemu połączeniu czasów współczesnych z historycznymi sprawiła, że nie jeden raz dałam się nabrać i, że berło światła jak też inne artefakty naprawdę istniały. I dlatego uważam, że książka jest naprawdę świetna. Dopełnieniem całości jest całkiem ciekawie rozwinięty wątek miłosny głównych bohaterów i relacja pomiędzy nimi. Jeśli chcecie poznać dalsze losy Nefertari i Azraela koniecznie sięgnijcie po „Berło światła”! Książkę polecam nie tylko młodzieży, ale również starszym czytelnikom. Warto czasami przenieść się w czasy, gdy czytało się trochę inne gatunki niż obecnie i przy okazji odkryć naprawdę ciekawe tytuły jak właśnie „Berło światła”.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2022-07-11Recenzja zweryfikowana
    Lubicie książki ze Starożytnym Egiptem w tle? Ja UWIELBIAM! Marah Woolf powraca z nową trylogią o zaginionej Atlantydzie. Nefertari de Vesci zajmuje się odzyskiwaniem skradzionych dzieł sztuki. Razem ze swoim śmiertelnie chorym bratem działają w tym biznesie od bardzo dawna, można powiedzieć, że żadne zlecenie ich nie zdziwi. A jednak… Któregoś dnia pojawia się arogancki Azrael. Zwraca się z prośbą o znalezienie Berła Światła – starożytnego insygnium mocy, które zaginęło jeszcze przed zatonięciem Atlantydy. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że Azrael jako zapłatę proponuje przedłużenie życia brata Nefertari. Dobrze wie, że siostra jest w stanie zrobić wszystko dla umierającego brata. Bo jeśli odejdzie to zostanie całkowicie sama… Straciła już rodziców i nie może też stracić Malachiego. Marah Woolf powróciła z klasą! Po „Trzech Czarownicach” spodziewałam się czegoś niezwykłego. Dostałam coś, co przebiło moje najśmielsze oczekiwania! Książka ze Starożytnym Egiptem w tle była strzałem w dziesiątkę! Prywatnie interesuje się sztuką i historią tego okresu. Autorka sprawiła, że mam ochotę polecieć do Doliny Królów i na własne oczy zobaczyć wszystkie grobowce oraz malowidła. Kto wie, może natknę się na jakiegoś nieśmiertelnego. „Berło światła” zaserwuje Wam prawdziwą jazdę bez trzymanki. Będziecie rozwiązywać skomplikowaną zagadkę z imienniczką żony Ramzesa II, przeżyjecie emocjonalne cliffhangery poznacie prawdziwych bad boyów i zakochacie się w tym obłędnym świecie. Zegar nie przestaje tykać, a śmierć Malachiego zbliża się nieubłaganie. Nefertari musi działać pod presją czasu, żeby rozwikłać zagadkę i znaleźć berło, które zaginęło wieki temu. Dzięki błyskotliwemu myśleniu, ogromnej wiedzy i szybkim łączeniu faktów udaje jej się poczynić większe kroki niż wszystkim nieśmiertelnym na przestrzeni tysięcy lat. Chyba nie muszę powtarzać, że jestem oczarowana „Berłem Światła”. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu, bo jak to Marah, zakończyła książkę trzymającym w napięciu cliffhangerem.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    4.0
     
    2022-06-30Recenzja zweryfikowana
    "Po jej zdradzie żyłem już tylko zemstą." Nefertari de Vesci jest gotowa zrobić wszystko, aby ocalić życie swojego śmiertelnie chorego brata Malachiego . Nawet jeśli oznacza to wplątanie się w sprawy Nieśmiertelnych. Jednak czym jest odnalezienie zaginionego przed tysiącleciami skarbu z Atlantydy dla wybitnej poszukiwaczki skarbów...! Zwłaszcza gdy stawką jest życie ukochanej osoby. Jak Nefertari poradzi sobie z powierzonym jej zdaniem odzyskania Berła Świtała i dokąd zaprowadzi ją znajomość z aroganckim aniołem Azraelem... O tym musicie przekonać się sami. Anioły, demony, bogowie, dżinny, silna główna bohaterka i zaginione skarby — oto co oferuje nam "Berło Światła". Przez ten intrygujący zestaw od razu na usta nasuwa się pytanie: "Czy można chcieć więcej od dobrej fantastyki młodzieżowej?" . Cóż... Zacznę od tego, że "Berło światła" całkowicie oczarowało mnie kreacją świata i pomysłem na fabułę, które były po prostu genialne. Szczególnie podobało mi się wyjaśnienie, jak zatonęła Atlantyda oraz fakt, że była zamieszkiwana przez Nieśmiertelnych — anioły, bogów czy dżinny — którzy po jej zniknięciu zaczęli ukrywać się wśród ludzi, wpływając na ich losy. Co więcej, zmieszanie faktów historycznych z różnymi mitologiami oraz własną inwencją autorki były dla mnie po prostu WOW! Za to wielki brawa dla Pani Woolf. Mam jednak trzy "ale" do tej historii: 1. Przedstawiony tu romans hate/love był kiczowaty. Jedno ślini się do drugiego od pierwszego spotkania, a teksty w stylu "Ona jest zupełnie inna niż kobiety, z którymi spałem do tej pory. Jest taka silna i niezależna, a jednocześnie delikatna. Najchętniej bym ją nieustannie chronił, ale wiem, że wydrapie mi za to oczy. Bla, bla, bla..." po czwartej wariacji, jaką przeczytałam, przyprawiły mnie o mdłości. Ale żeby nie było — gdyby usunąć te "przemyślenia" ta samo przekomarzanie pomiędzy bohaterami było dość zabawne. 2. Kreacja bohaterów ogólnie mi się podobała. Szybko się z nimi polubiłam, jednak... Czy anioł/bóg, który ma na karku dwanaście tysięcy lat, powinien cały czas zachowywać się jak rozchwiany emocjonalnie nastolatek? I nie zrozumcie mnie źle — ja nie mam problemu, z tym że Nieśmiertelni prowadzą dość "luźny" tryb życia, to było fajne . Ale wpadanie w histerię czy nieradzenie sobie z uczuciami przy byle okazji to lekka przesada. 3. Zapychacze, które nie wnosiły nic do fabuły. Zdecydowanie wolałabym dodatkowe starcie z demonami niż fragment poświęcony rodzinnej kolacji, z którego nie wynikało nic istotnego dla fabuły. Ostatecznie — nawet pomimo tych moich "ale" - "Berło światło" wciągnęło mnie i zafundowało fajną przygodę przepełnioną mitami oraz legendami. Książkę oceniam na 7/10, a jako że finał nie daje innego wyboru, wyglądam zapowiedzi kolejnego tomu!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    3.0
     
    2022-07-06Recenzja zweryfikowana
    Ostatnio Marah Wood rozpoczęła nową serię. Kroniki Atlantydy, bo o nich mowa zaczynają swoją opowieść w pierwszej części o tytule "Berło światła". Czy po Trzech siostrach historia ta przypadła mi do gustu? Nefertari jest współczesną kobiecą wersją Indiany Jonesa. Podejmuje się odnalezienia cennych antyków czy skarbów, ukrytych w historii lub skradzionych. Wspiera ją w tym jej bardzo chory brat, Malachi. Gdy pewnego dnia na drodze Taris staje Azrael, nieśmiertelny anioł z propozycją nie do odrzucenia tak naprawdę zaczyna się jej przygoda. Musi odnaleźć dawno zapomniane Berło światła, które jest kluczem do odbudowania Atlantydy. A ceną za odkrycie tajemnicy jest życie jej brata... Zawsze gdy seria fantastyczna się zaczyna trzeba mieć poprawkę na wprowadzenie w nowy świat przez autora. Skomplikowane nazwy, nowi bohaterzy, dość sporo opisów. Oczywiście w gestii pisarza jest to, by sprzedać to nam w dość zrozumiały sposób, byśmy się nie pogubili czytając. Uważam, że tym razem autorka poradziła sobie z tym świetnie. Bardzo lubię jak poznajemy wydarzenia dziejące się w powieści z różnych perspektyw. Tutaj również się z tym spotykamy. Taris oraz Azrael to nasi narratorzy. Nie miałam jeszcze do czynienia z historią Atlantydy czy mitologią egipską. Było to mocno fascynujące. Poza tym miałam wrażenie, że to bardziej powieść przygodowa, coś w rodzaju Indiany Jonesa. Taris jest mocną postacią. Trochę zaczęła tracić w moich oczach gdy zaczęła wzdychać do Azraela, no ale nie można mieć wszystkiego. Wątek miłosny musi być. Przyznaję, że to bardzo fajny początek serii. Jestem ciekawa co zdarzy się dalej. Może nie czytałam tej książki z zapartym tchem, ale miło spędziłam z nią czas i mam nadzieję, że już wkrótce będę miała okazję przeczytać kolejny tom.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność

Zobacz również