Zrodzeni z legendy

  3 recenzje

Pierwszy tom Zrodzonych z legendy - znakomitej trylogii fantasy Tracy Deonn, autorki bestsellerów z list New York Timesa i laureatki prestiżowej nagrody Coretty Scott King/Johna Steptoe'a dla nowych talentów.Szesnastoletnia Bree Matthews marzy, by wyrwać się z prowincjonalnego Bentonville. Szansą na zmianę miejsca zamieszkania jest program dla młodych, zdolnych licealistów realizowany na uniweCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: You&YA
  • Data premiery: 2023-02-22
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 512
  • Wymiary: 207 x 148
więcej parametrów

O książce

Pierwszy tom Zrodzonych z legendy - znakomitej trylogii fantasy Tracy Deonn, autorki bestsellerów z list New York Timesa i laureatki prestiżowej nagrody Coretty Scott King/Johna Steptoe'a dla nowych talentów.

Szesnastoletnia Bree Matthews marzy, by wyrwać się z prowincjonalnego Bentonville. Szansą na zmianę miejsca zamieszkania jest program dla młodych, zdolnych licealistów realizowany na uniwersytecie w Chapel Hill w Karolinie Północnej. Decyzję o przeprowadzce i podjęciu nauki na studiach przyspiesza wypadek, w którym ginie matka Bree.

Na kampusie wszystko wydaje się nowe, fascynujące i niebezpieczne. Wieczorne skoki z klifu do ciemnego jeziora, nielegalne imprezy, a przede wszystkim demony żywiące się ludzką energią. Polują na nie Legendarianie, członkowie tajnego stowarzyszenia, którymi dowodzi Selwyn Kane, zwanyMerlinem.

Bree już pierwszej nocy staje się świadkiem walki nadprzyrodzonych sił. To zdarzenie odblokowuje ukryte w niej moce oraz niezbyt odległe wspomnienie. Dziewczyna przypomina sobie, że w noc śmierci matki w szpitalu był mężczyzna, który władał magią. Teraz, gdy już wie, że za śmiercią osoby, którą kochała, kryje się coś więcej niż to, co zostało zawarte w policyjnym raporcie, zrobi wszystko, by odkryć prawdę. Musi stać się Legendarianką, dowiedzieć się, jak naprawdę zginęła jej matka, a potem, jeśli będzie trzeba, wymierzyć sprawiedliwość.

"Uwielbiam magiczny świat znajdujący się tuż pod powierzchnią naszego, a ta historia dała mi wszystko, czego pragnęłam: niesamowite postacie, starożytne legendy i tajne stowarzyszenia - zakorzenione w naszym bardzo prawdziwym, pełnym wad świecie

Leigh Bardugo, autorka cyklu Cień i Kość

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3339100
Tytuł
Zrodzeni z legendy
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
512
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2023-02-22
Rok wydania
2023
Wymiary
207 x 148
Waga
0.44 kg
Wysokość
148 mm
Długość
145 mm
Głębokość
205 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
145 mm
Nasza cena
43,79 zł
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Zrodzeni z legendy

5,0/5
 
3 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Ewelina P. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2024-03-18Recenzja zweryfikowana
    Od razu wam mówię, że choć książka zawiera pięćset stron czytania plus kilka dodatków, to jednak uważam, że jest po prostu magicznie cudowna! Co czytałam nowy rozdział, który był raz krótki, a raz długi, to nie mogłam nadziwić się tak bogatemu stylowi literackiemu! Ile tu ozdobników i opisów, które są niespotykane, zawsze użyte w formie wzniesienia, lotu ptaka bądź wszystkich emocji, które występują na wysokich poziomach, lecz niskich wibracjach. Ze zwykłego zdania autorka potrafiła zrobić prawdziwe dzieło sztuki, jakby nie odkrytą przez innych poezję smaków i zmysłów. Nawet nie potrafię obrać w słowa jak bardzo rzadko spotyka się tak strojne i wyważone jednocześnie pióro. Kiedy wpierw czytaliśmy o smutku, bo życie głównej bohaterki się rozpadło, to był on przejmujący, dotykający wszystkich zakończeń nerwowych. Kiedy pojawiała się nadzieja, to nawet mnie przekonywała, że zawsze wszystko da się naprawić. Podobnie z radością, choć największą uwagę poświęci się tutaj demonom, które zawsze były gotowe wyssać energię z osób najbardziej słabych psychicznie. Te osoby będzie otaczała taka dziwna aura. Było o niej wspomniane na początku książki, kiedy dostała informację o śmierci jej bliskiej osoby. W momencie, kiedy jest w nowej szkole, tą samą aurę dostrzega wśród innych, którzy noszą przy sobie niebezpieczne przedmioty. Zaczyna do niej dochodzić, że miejsce w którym miała być bezpieczna, całkowicie to bezpieczeństwo jej odbiera. Kierowana swoim uporem i ciekawością robi coś, co odmienia jej życie. Od tego momentu nie ma czasu na spokój.
    To zaledwie pierwszy tom serii Tracy Deonn, jednak dzieje się w nim tak dużo, jakby wszystko zależało tutaj od akcji. Jedna goni drugą, postacie tutaj dużo rozmawiają, więc mamy sporą część przeznaczoną na dialogi. To coś na kształt fantastyki z legendą, dawnymi wierzeniami, które bardzo wciągają, bo wszystkiego dowiadujemy się po trochu. Czytając ją jesteśmy pewni, że to książka, bo autorka nie zaprosiła nas do tego świata na tyle, byśmy czuli, że jesteśmy tam obecni. Zupełnie jakby nie chciała, by demony przedostały się do naszego życia. Trochę długo się ją czyta, bo druk jest malutki i ciasno osadzony, ale opowieść naprawdę wciąga. Drugi tom wyszedł w czerwcu 2023 roku, lecz póki co jeszcze go nie posiadam. Nie wiem czy jednak ten stan się nie zmieni, bo lektura pierwszego tomu była bardzo wciągająca:-)
  • Wiktoria W. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-02-28Recenzja zweryfikowana
    „Zrodzeni z legendy” Tracy Deonn Bree zaczyna realizować program dla młodych licealistów na uniwersytecie w Chapel Hill. Bree pragnęła zmian po śmierci jej matki, więc przeprowadzka jest tym, co potrzebuje nastolatka. Podczas jednego wieczoru zaczynają się dziać dziwne rzeczy, m.in. Briana jest świadkiem polowania na demony. Selwyn Kane dowodzi tajnym stowarzyszeniem, które właśnie tym się zajmuje. Bree jest w szoku, ale przypomina sobie, że widziała już magiczny eter w nocy śmierci jej matki. Dziewczyna pragnie dowiedzieć się co, tak naprawdę doprowadziło do tej śmierci. Bree musi stać się członkiem stowarzyszenia… i wymierzyć sprawiedliwość. Dawno nie czytałam tak dobrej i angażującej fantastyki. Fabuła opiera się na legendzie o Królu Arturze. Każdy rozdział jest przepełniony akcją i dynamiką, co sprawia, że czytelnik nie odczuwa nudy ani przez chwilę. Świat jest złożony i trzeba się wysilić, aby połączyć wszystkie kropki i w niczym się nie pogubić. Bohaterowie są naprawdę dobrze wykreowani. Każdy z nich jest inny, oryginalny. Bree zawsze musi dodać swoje dwa grosze i uparcie dąży do celu. Poznawanie jej i jej przeszłości sprawiało mi ogromną frajdę. W tej książce zdarzyło się tyle rzeczy, że jeszcze przez tydzień będę sobie wszystko układać w głowie! Obecny jest też wątek romantyczny, który jest delikatny i subtelny. Nie przeszkadza, ani nie wychodzi na główny plan. Przepadłam dla tej książki i z ręką na sercu mogę ją wam polecić! Gwarantuję, że nie będziecie się przy niej nudzić.
  • Natalia D. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-02-27Recenzja zweryfikowana
    Znacie Legendy o Królu Arturze? Pewnie tak, sama kiedyś trochę o nich czytałam i muszę się przyznać, że nie porwały mnie jakoś bardzo. Wolałam za to przygody o Merlinie, jednak magia to jest to, co lubię w książkach i filmach. ” Zrodzeni z legendy” Tracy Deoon to nowa odsłona legend arturiańskich, w których znajdziemy dużo magii, nie tylko tej pochodzącej od Merlina czy Morgany, ale również zagłębimy się w bardziej zgodną z naturą magię zwaną korzeniarstwem. W chwili, w której sięgnęłam po książkę, bałam się, że jest to kolejna książka fantastyczna, która nie zawładnie moim sercem, lecz z każdą przerzucaną stroną, wciągałam się coraz bardziej i coraz bardziej mi się podobał świat wykreowany przez autorkę. Nie skupiamy się tylko na samej magii, ani na romansie, który się znalazł w tej książce, lecz nie zawładnął nią, lecz bardziej spodobały mi się nawiązania do rasizmu, oraz niesprawiedliwego traktowania osób z niższej klasy społecznej, a nawet ocieramy się o tematy mizoginizmu. Nie omija nas również temat żałoby, która próbuje zawładnąć, życiem nastolatki. Nie jest to książka idealna, ponieważ jak bardzo bym nie lubiła głównej bohaterki, tak bardzo cierpię z powodu jej wieku. Szesnastolatka, która wojuje z demonami? Coś mi to przypomina. A wam?    Briana Matthews straciła mamę w wypadku samochodowym, nie może się pogodzić, że ostatnie słowa, jakie do niej powiedziała, były słowami pełnymi złości. Jednak, mimo swojej żałoby, decyduje się wraz z przyjaciółką, zacząć nowe życie na Uniwersytecie, do którego się dostały dzięki programowi dla uzdolnionych uczniów. Już pierwszego dnia szesnastolatka zostaje wrzucona w prawdziwe życie studenckie. Impreza nad urwiskiem kończy się bójką, jednak Bree widzi coś więcej, coś bardzo niepokojącego, unoszącego się nad bijącymi się chłopakami, a nad nimi góruje tajemniczy chłopak, Sel, który wydaje się władać magią. To dopiero początek przygody Bree z magią, która okazuje się bardziej skomplikowana, oraz posiadająca ciekawą historię z przeszłości, sięgającą samego Króla Artura.    Wiek głównych bohaterów ma dla was znaczenie? Tak szczerze, nie zwracałam kiedyś większej uwagi na wiek, lecz ostatnio bardzo przeszkadza mi przypisywanie cech dojrzałych osób, nastolatkom. Wiek nastoletni jest czasem robienia głupot, a nie walki z demonami, ale to moje skromne zdanie i chyba ostatnio za dużo w moim TBR młodzieżówek i czuję się już trochę przytłoczona nastolatkami, jedną mam w końcu w domu.  Co do samej historii to jestem nią zachwycona, świat wykreowany przez autorkę, jest dopracowany i widać, że nie potraktowała tematu legend arturiańskich po macoszemu. Odradzający się rycerze Okrągłego stołu, Merlini władający magią oraz sami Legendarianie, którzy wydają się dość mocno zacofani w swoich poglądach, bo przecież kobieta rycerzem? Jak tak można? A jak kobieta jest ciemnoskóra, to już w ogóle obraza.  Rasizm jest tu dość często wspominany, nie chodzi tylko o wyzywanie czy traktowanie jako osoby gorsze, ale również ukazywanie niezrozumienia do kultury i obyczajów. Bardzo spodobał mi się wątek włosów Bree, ukazanie, jaka to ciężka praca umyć je, albo fakt, że nie lubi, gdy się je dotyka bez pytania.  Briana jest typem bohaterki, który bardzo przypadł mi do gustu, silna i niezależna dziewczyna, która jest inteligentna i potrafi sobie poradzić w najbardziej trudnych sytuacjach. Dodajmy do tego całą gamę postaci queer oraz dwóch bardzo przystojnych młodych mężczyzn, tak bardzo różnych od siebie, a równie mocno przyciągający oko nie jednej damy. Jeden z nich, Nick, złoty chłopiec, dżentelmen w pełnej krasie, drugi za to wiecznie ze skwaszoną miną Selwyn, mroczny, tajemniczy i wiecznie zły. Którego wybieracie?  Podsumowując, podobało mi się, a zakończenie gwarantuje wam wielki wytrzeszcz oczu, dosłownie nie szło odłożyć książki, nie mając wielkich oczu, wychodzących z orbit, świetnie zakończenie, które powoduje palpitacje serca i ogromną potrzebę posiadania kolejnego tomu.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka