Za horyzontem zdarzeń

  2 recenzje

Co jeśli Twój największy wróg mieszka w Twojej głowie??Z zewnątrz życie Marcina wygląda jak spełniony plan: dobra praca, stabilizacja i związek, ale wewnątrz narasta niepokój, którego nie da się już zignorować. Pogrzeb ciotki staje się katalizatorem, zrywającym pozory i otwierającym drzwi do przeszłości, która długo pozostawała w ukryciu…?Wychowany w cieniu straty i obojętności, bohater od lat tocCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Brda
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 482
  • Wymiary: 208 x 146 x 22
więcej parametrów
Polecamy podobne produkty
Zobacz wszystkie

O książce

Co jeśli Twój największy wróg mieszka w Twojej głowie??Z zewnątrz życie Marcina wygląda jak spełniony plan: dobra praca, stabilizacja i związek, ale wewnątrz narasta niepokój, którego nie da się już zignorować. Pogrzeb ciotki staje się katalizatorem, zrywającym pozory i otwierającym drzwi do przeszłości, która długo pozostawała w ukryciu…?Wychowany w cieniu straty i obojętności, bohater od lat toczy cichą walkę z samym sobą. Jego podświadomość przybiera ludzką formę, nie odstępuje go na krok, prowokując, raniąc oraz zmuszając do konfrontacji z tym, co wyparte.?Szansa na wyjście z labiryntu może kryć się w powrocie do Szeklic – miejsca, które go ukształtowało – i w rozmowie z człowiekiem, o którym jego rodzina wolałaby zapomnieć…?Poruszająca, głęboko psychologiczna opowieść o rozpadzie tożsamości, odwadze w mierzeniu się z traumą i pytaniu, czy można odnaleźć siebie po drugiej stronie ciemności.
To opowieść o pozorach, pamięci i emocjach, które chowamy tak głęboko, że sami przestajemy je rozpoznawać. A zakończenie? Zaskakuje i wstrząsa, zostawiając Czytelnika z pytaniem: czy otacząjąca nas rzeczywistość jest obiektywną prawdą, czy jedynie ułudą?
Diana Żarów – malarka
Zaskakująca i błyskotliwa powieść, która pozostawia Czytelnika w niebywałym zdumieniu. W oryginalnej, ale jedynej możliwej narracji można się zapomnieć… A nawet należy to zrobić. Serdecznie polecam!
Agnieszka Lis – pisarka
Proza pełna urody, zgrabna i przyjemna. Gratka dla amatorów monologów wewnętrznych. Kibicuję autorowi!
Maciej Siembieda – pisarz

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3681376
Tytuł
Za horyzontem zdarzeń
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
482
Typ okładki
miękka
Rok wydania
2025
Wymiary
208 x 146 x 22
Waga
0.54 kg
Wysokość
146 mm
Długość
208 mm
Głębokość
22 mm
Szerokość
146 mm
Nasza cena
44,79 zł

Opinie i recenzje książki Za horyzontem zdarzeń

5,0/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Anna b. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-02-21Recenzja zweryfikowana
    „Nikt nigdy nie oszukał mnie bardziej niż ja sam”.

    Parę dni temu poznałam Marcina. Ciekawy gość. Taki jakby trochę znajomy.. Podobny do kogoś znajomego. Swojski. Bliski..
    Marcin jest młodym facetem. Ma świetną pracę. Mieszkanie. Kobietę u boku. Ma też swoje, chodzące za nim krok w krok, malkontenckie alter ego, z którym wciąż uczy się żyć. Jego z pozoru stabilne życie przerywa smutna uroczystość rodzinna, pogrzeb ciotki. Jako że, Marcin z rodziną, nawet na zdjęciu wychodzi dość osobliwie, wydarzenie to chce po prostu „odhaczyć”. Nieoczekiwanie staje się ono jednak impulsem jego osobistego combecku do uświadomionych i nieuświadomionych wspomnień. Przed nim, tylko pozornie samotna, podróż do miejsca, gdzie być może uda mu się w końcu „rozprawić się z przeszłością”, „rozwiać pewne wątpliwości”, „przełamać tabu”, „przestawić niepasujące elementy”, „poznać prawdę, zobaczyć ją na własne oczy”, „załatać dziurę w życiu”…

    „Za horyzontem zdarzeń” to dość nieszablonowa powieść obyczajowa. Autor rozsypuje nam przed oczami wiele znajomych sytuacji, znanych gestów, nieuświadomionych przeżyć, refleksyjnych emocji i natrętnych myśli. Po to, by spróbować nieśmiało zauważyć, że – „Z pewnymi rzeczami w życiu trzeba zmierzyć się samemu”.. :). Polecam znajomość z Marcinem. Jego spojrzenie na świat, ironia, poczucie humoru, walka z samym sobą – nieoczekiwanie mogą wydać się dziwnie bliskie, a odwaga, stać się inspiracją do „odpalenia” swojej własnej podróży za horyzont zdarzeń.


    Polecam.
  • Sylwia L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-10-13Recenzja zweryfikowana
    Nie znałam wcześniej twórczości Radosława Rutkowskiego. To moje pierwsze spotkanie z jego prozą, a już wiem, że nie ostatnie. Co mnie skłoniło, żeby sięgnąć po "Za horyzontem zdarzeń"?
    Okładka – prosta, ale wymowna. Tytuł – intrygujący i niosący w sobie coś więcej, coś, co od razu poruszyło moją wyobraźnię. I opis… wystarczyło kilka zdań, bym poczuła, że ta historia może mnie poruszyć, zatrzymać i zostać ze mną na dłużej. Nie pomyliłam się.

    Książka opowiada o młodym mężczyźnie, który teoretycznie ma wszystko. Stabilną pracę, kobietę, która go kocha, a mimo to jego wnętrze, to jedna wielka walka. Z samym sobą, z przeszłością, z lękiem przed samotnością. Autor bardzo prawdziwie pokazuje ten stan zawieszenia między tym, co było, a tym, co jest. To, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie, to sposób, w jaki przedstawił podświadomość bohatera. Autor pokazał to jako żywą postać, nieodłącznego towarzysza jego codzienności. Postać, pełną ciętych komentarzy i bolesnych prawd. Momentami było to wręcz niepokojące, bo emocje w tej książce są tak realne, że odczuwałam je całą sobą.

    Gdy bohater wyrusza na Lubelszczyznę, do dawno niewidzianego wujka, wszystko zaczyna nabierać tempa. To miejsce, ten dom, ci ludzie, wciągnęli mnie totalnie. Sceny rozgrywające się na wsi to dla mnie najmocniejsze momenty powieści. Pełne napięcia, ale i ciepła. Pełne wspomnień, ale i nadziei. Tam właśnie pojawia się kobieta, która wcale nie ratuje bohatera jak w bajce, ale daje mu coś bezcennego, daje mu impuls do zmiany.

    Czy udało mu się rozliczyć z przeszłością? Czy zrozumiał siebie? Czy odnalazł odpowiedzi, po które tak bardzo potrzebował sięgnąć? Nie chcę zdradzać za wiele, ale powiem jedno, ta książka to podróż. Nie tylko bohatera, ale i nasza, czytelnicza. W głąb siebie, w emocje, które często zamiatamy pod dywan.

    Autor zaserwował nam cały wachlarz emocji, od złości, przez wzruszenie, aż po wzburzenie i nadzieję. Dla mnie największą siłą tej powieści jest właśnie to, że nie prześlizguje się po tematach, ale wchodzi w nie głęboko. Pokazuje depresję bez zbędnego dramatyzmu, ale też bez lukru. Pokazuje, jak trudne są relacje rodzinne i jak bardzo przeszłość potrafi wgryźć się w teraźniejszość.

    Co najbardziej mi się spodobało? To, że nie wszystko było proste. Że czasem nie zgadzałam się z bohaterem, ale i tak byłam przy nim do końca. Że historia nie była cukierkowa, ale prawdziwa. I że po przeczytaniu książki zostałam z pytaniami, które warto zadać sobie.
    Czy naprawdę rozliczyłam się ze swoją przeszłością? Czy jestem ze sobą szczera?

    Polecam tę książkę każdemu, kto szuka czegoś więcej niż tylko rozrywki. To opowieść o emocjach, o życiu, o próbie zrozumienia samego siebie. I o tym, że niektórych wydarzeń nie da się już cofnąć, ale można spróbować przez nie przejść. Radosław Rutkowski napisał książkę, która zostaje w sercu. I za to mu dziękuję. Polecam.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka