Widmo przeszłości

  2 recenzje

Kiedy zapada martwa cisza…Sobotni poranek. Szesnastoletnia Klara budzi się w swoim pokoju. Wokół panuje głucha cisza. Zero odgłosów porannej krzątaniny. Klara obchodzi cały dom, ale nikogo w nim nie znajduje – nie ma rodziców, nie ma młodszej siostry. Nie wracają ani tego dnia, ani następnego. Nie wracają już nigdy.Mija szesnaście lat. Klara wiedzie na pozór poukładane życie. Zamieszkuje w pięknymCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Zysk i S-ka
  • Data premiery: 2024-05-14
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 288
  • Wymiary: 209 x 144
więcej parametrów

O książce

Kiedy zapada martwa cisza…

Sobotni poranek. Szesnastoletnia Klara budzi się w swoim pokoju. Wokół panuje głucha cisza. Zero odgłosów porannej krzątaniny. Klara obchodzi cały dom, ale nikogo w nim nie znajduje – nie ma rodziców, nie ma młodszej siostry. Nie wracają ani tego dnia, ani następnego. Nie wracają już nigdy.

Mija szesnaście lat. Klara wiedzie na pozór poukładane życie. Zamieszkuje w pięknym domu w spokojnej dzielnicy i razem z mężem Michałem wychowuje córeczkę Antosię. Wciąż jednak trapią ją lęki, ale nie traci nadziei, że dowie się, co przytrafiło się jej bliskim.

Kiedy zbliża się rocznica zaginięcia rodziców i siostry, Klara dostrzega przed domem obserwującego go nieznajomego człowieka i wpada w panikę. Kim jest tajemniczy osobnik? Czy ma związek z wydarzeniami sprzed lat? Nikt inny jednak nie potwierdza jego obecności… Może to wszystko dzieje się w jej głowie? Klara podejrzewa, że przybyły po nią widma z przeszłości, najbliżsi zaś obawiają się, że zaczyna tracić zmysły…

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3486712
Tytuł
Widmo przeszłości
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
288
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2024-05-14
Rok wydania
2024
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
209 x 144
Waga
0.35 kg
Wysokość
144 mm
Długość
209 mm
Głębokość
23 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
140 mm
Nasza cena
44,19 zł
Symbol produktu:
9788383352428

Opinie i recenzje książki Widmo przeszłości

4,5/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Ewelina P. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-01-11Recenzja zweryfikowana
    Powiem wam, że tak do końca to nie wiedziałam w jaki sposób się zakończy, kto jest tu przyjacielem, a kto wrogiem oraz czy tak do końca wyjaśni się tajemnica zniknięcia jej rodziców. Co prawda po połowie książki jest o tym wzmianka, ale tak ogólna, że potrzebowałam więcej konkretów, by zostać zaspokojoną w tej kwestii. Praktycznie do samego końca kobieca postać była ukazana jako niestabilna emocjonalnie. Wiemy, że brała sporo leków i zastanawiałam się nad dwoma opcjami. Po pierwsze osoba, które je jej przepisywała była częściej obecna w słowach innych, a rzadko jako kontakt bezpośredni. Nie mogłam przez to jednoznacznie określić, czy chciała jej dobra. Po drugie osoby bliskie postaci również miały z nią kontakt, czasami rozmawiały osobiście o chorej, więc to rodziło duże podejrzenie, czy sprawa nie ma drugiego dna. Zwłaszcza, kiedy wyczuwała obecność drugiego człowieka w pobliżu, który, według jej zdania, buszował po jej domu przestawiając wiele rzeczy. Mąż od początku również był podejrzany, bo jego humor zmieniał się bardzo często. Raz wybuchał, innym razem był dla niej oparciem, a jeszcze innym czasem pilnował, by brała leki o stałej porze, dawkował jej życie, sen, zajmowanie się córką, więc nie wiadomo było czy chciał jej pomóc, czy coś podokładać. Takim tajemniczym wątkiem była odraza głównej postaci do własnego męża. Niby czuła, że jej nie wierzy, szuka sposobu na własnych zasadach, by udzielić jej pomocy, ale moim zdaniem robił dosłownie odwrotnie do jej potrzeb w danej chwili. Jakby żyli w tym samym pokoju, ale w innym świecie oddzielonym szybą. Często chciał jej bliskości, a ona czując, że on jej nie wierzy, czuła do niego niechęć. Na swój sposób wytłumaczoną, lecz z jego strony niezrozumianą. Te wszystkie sprawy wydawały się tak dziwne, że czułam to wciągnięcie, ale nie wierzyłam, że połowa z tych rzeczy się wydarzyła, bo nie zawsze każda sytuacja ze sobą współgrała. Takim małym minusem była tu malutka ilość dialogów. Narrator opowiada kto co robi, co czuje, ale całe sedno opiera się na dziewczynie, której rodzina zniknęła z dnia na dzień. Ci, którzy tego nie doświadczyli nie rozumieją jej zachowania. Nie chcą pomóc, wolą zrobić z niej wariatkę. Ja jednak widziałam kobietę, która zrobiłaby dla swojej rodziny wszystko. Czepiała się każdego szczegółu, poszukiwała odpowiedzi na dręczące ją pytania, a świat jakby tylko patrzył i miał ją za jakieś dziwadło. Ale odpowiedzcie sobie sami, czy gdyby wasza rodzina nagle zniknęła bez śladu, czy faktycznie od razu byście odpuścili szukanie? Ja nie. I może dlatego tak bardzo doceniam upór tej kobiety. Myślę, że warto ją przeczytać, bo pokazuje różne schematy tego, co dla kogo jest ważne i jak inni wolą odpuszczać, niż podejmować walkę.
  • Ewelina Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2024-07-15Recenzja zweryfikowana
    „Widomo przeszłości” to debiut Anety Kisielewskiej i muszę przyznać, że bardzo udany debiut. Już od pierwszych stron czuć specyficzne napięcie, które z każdą kolejną stroną wzrasta.
    Pewnego dnia nastoletnia Klara budzi się w swoim pokoju. W domu panuje cisza. Okazuje się, że jest w nim sama. Ani rodziców, ani jej młodszej siostry nie ma. Zniknęli.
    Po kilku latach, Klara stara się żyć normalnie. Ma męża i córkę. Jednak nigdy nie traci nadziei i wieży, że dowie się co stało się z jej rodziną. Pewnego dnia widzi, że jakiś mężczyzna obserwuje ich dom. Dziwne jest tylko to, że tylko ona go widzi. Czy wyobraźnia płata jej figle? Czy może ma on coś wspólnego z wydarzeniami sprzed lat?
    Książka dostarczyła mi wielu emocji. Nie jeden raz zmroziła krew w żyłach. Wraz z bohaterką czułam specyficzny niepokój tego co Klarę spotka kolejnego dnia.
    Autorka wspaniale oddała uczucia Klary. To co czuje gdy zorientowała się, że została sama. Jak trudno było ruszyć dalej. A później opis tego co czuła gdy widziała tajemniczego mężczyznę pod domem.
    Ogólnie książka bardzo mi się podobała. Trochę nie spodziewałam się takie zakończenia i ono nie do końca spodobało mi się. Mimo wszystko polecam bardzo „Widmo przeszłości”.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka