Wiatr nad Wiklińcem

  3 recenzje

Wyjątkowo sroga zima sprawia, że mieszkańcy Wiklińca z lękiem spoglądają w niebo, z którego niemal bez ustanku prószy śnieg. Biały puch przykrywa świat grubą warstwą i co dzień przybywa go więcej, aż ludzie zaczynają się bać. Może bogowie pogniewali się na nich tak bardzo, że w tym roku wiosna nie nadejdzie? Może za karę Wikliniec pozostanie skuty lodem i targany zimnym wiatrem, a im przyjdzie umrCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Filia
  • Data premiery: 2026-02-11
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 344
  • Wymiary: 206 x 138
więcej parametrów

O książce

Wyjątkowo sroga zima sprawia, że mieszkańcy Wiklińca z lękiem spoglądają w niebo, z którego niemal bez ustanku prószy śnieg.

Biały puch przykrywa świat grubą warstwą i co dzień przybywa go więcej, aż ludzie zaczynają się bać. Może bogowie pogniewali się na nich tak bardzo, że w tym roku wiosna nie nadejdzie? Może za karę Wikliniec pozostanie skuty lodem i targany zimnym wiatrem, a im przyjdzie umrzeć z głodu lub szukać innego miejsca do życia?

Wiosna jednak wreszcie nadchodzi, a wraz z nią pojawiają się posłańcy z grodu, by prosić o pomoc wiedźmę Czębirę.

Szykuje się zatem nowa wyprawa, w którą ruszy nie tylko wiedźma, ale także jej mąż, Mira i Bogdasz, Roch oraz nieco zwariowani bliźniacy. Czy zdążą z pomocą? Czy nie pokonają ich trudy podróży? I czy uda im się bezpiecznie wrócić do Wiklińca?

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3716947
Tytuł
Wiatr nad Wiklińcem
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
344
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2026-02-11
Rok wydania
2026
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
206 x 138
Waga
0.36 kg
Wysokość
138 mm
Długość
206 mm
Głębokość
25 mm
Szerokość
135 mm
Nasza cena
37,99 zł
Symbol produktu:
9788384410196
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Wiatr nad Wiklińcem

5,0/5
 
3 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Zaispirowanawkuchni G. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-03-04Recenzja zweryfikowana
    Znacie serię "Widunka" Joanny Tekieli? Jeśli tak to mam dla Was niespodziankę, bo właśnie ukazała się trzecia część pod tytułem "Wiatr nad Wiklińcem". Ale niestety jest to finałowa część. Do Wiklińca zawitała sroga zima. Mieszkańcy są przekonani, że to właśnie Bogowie pokarali ich taką pogodą za ostatnie rewolucje. Strach przed głodem nasila się coraz bardziej. W końcu jednak wiosna nadchodzi. Wraz z odwilżą nadciągają posłańcy z grodu prosząc wiedźmy Czębirę o pomoc. Wyrusza ona wraz z najbliższymi osobami w niebezpieczną wyprawę. Wspólna podróż stawia przed nimi wiele wyzwań, prób charakterów ale też buduje wzajemne zaufanie. Czy uda im się bezpiecznie dotrzeć z pomocą? Jest to historia, w której słowiański klimat wybrzmiewa praktycznie na każdej stronie. Natura i wiara w siłę bóstw współgrają z tym co czują bohaterowie. Dawne wierzenia i duchowość tworzą świat, który niby niewidoczny a tak bardzo prawdziwy. Finał serii natomiast pokazuje, że największą siłą człowieka jest więź z innym człowiekiem, która potrafi przetrwać nawet najtrudniejsze chwile. Jeśli lubicie słowiański klimat to ta seria jest zdecydowanie dla Was.
  • Gosia Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-02-22Recenzja zweryfikowana
    „Wiatr nad Wiklińcem” autorstwa Joanna Tekieli to trzeci tom serii „Widunka” – opowieści osadzonej w słowiańskim klimacie, pełnej wierzeń, magii i surowej przyrody. To fantasy historyczne z wyraźnym rysem obyczajowym, w którym emocje bohaterów są równie ważne jak sama fabuła.

    Tym razem mieszkańców Wiklińca dotyka wyjątkowo sroga zima. Śnieg nie przestaje padać, a strach zagląda do każdej chaty. Ludzie zaczynają wątpić, czy bogowie nie odwrócili się od nich na dobre. Groźba głodu i śmierci w mroźnej pustce staje się coraz bardziej realna. Ten zimowy krajobraz buduje napięcie i poczucie osaczenia – chłód niemal czuć na własnej skórze.

    Kiedy wreszcie nadchodzi wiosna, przynosi nie ulgę, lecz nowe wyzwanie. Posłańcy z grodu proszą o pomoc wiedźmę Czębirę. Rozpoczyna się wyprawa, w którą ruszają nie tylko ona i jej mąż, ale także Mira, Bogdasz, Roch oraz bliźniacy wnoszący do historii nutę lekkości. Fabuła nabiera tempa – to opowieść drogi, w której bohaterowie muszą zmierzyć się zarówno z niebezpieczeństwami świata zewnętrznego, jak i własnymi lękami.

    Największą siłą tej części są emocje. Strach przed nieznanym miesza się z nadzieją. Determinacja przeplata się ze zwątpieniem. W relacjach między bohaterami widać ciepło, lojalność i odpowiedzialność za wspólnotę. Czębira to postać silna, ale nie pozbawiona wątpliwości – jej człowieczeństwo sprawia, że łatwo się z nią utożsamić. Pozostali bohaterowie również zyskują głębię – każdy niesie własne doświadczenia i własne powody, by wyruszyć w drogę.

    Podczas czytania towarzyszy napięcie i ciekawość, czy misja się powiedzie. Pojawiają się momenty wzruszenia, szczególnie gdy na pierwszy plan wychodzą więzi rodzinne i poczucie wspólnoty. Jest też zachwyt nad światem przedstawionym – surowym, ale pięknym, przesyconym słowiańskim duchem.

    To książka dla miłośników słowiańskiego fantasy, historii inspirowanych dawnymi wierzeniami i opowieści drogi z wyraźnym wątkiem emocjonalnym. Spodoba się czytelnikom, którzy cenią nie tylko akcję, ale też klimat, relacje i powolne budowanie napięcia. Najlepiej sięgnąć po nią, znając wcześniejsze tomy, by w pełni docenić rozwój bohaterów.

    „Wiatr nad Wiklińcem” to historia o nadziei w najciemniejszym czasie, o sile wspólnoty i o tym, że nawet po najdłuższej zimie przychodzi wiosna. Jeśli szukasz klimatycznej, poruszającej opowieści z nutą magii i słowiańskiej tradycji, ta książka zdecydowanie zasługuje na miejsce na Twojej półce.
  • Sylwia L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-02-16Recenzja zweryfikowana
    Jak to bywa z dobrymi seriami, wystarczy, że zobaczę zapowiedź kolejnego tomu i już wiem, że będzie moja. Tak właśnie było z „Wiatrem pod Wiklińcem”, trzecią częścią cyklu „Widunka” Joanny Tekieli. Po wydarzeniach z pierwszego tomu, kiedy poznawałam Mirę i świat słowiańskiej osady, a potem po emocjonującej kontynuacji, w której relacje między bohaterami nabrały głębi i pojawiły się pierwsze poważne próby charakterów, czekałam na tę część z prawdziwą niecierpliwością. Ta seria ma w sobie coś, co mnie przyciąga jak magnes. Surowość dawnych czasów, bliskość natury i ludzi, którzy mimo lęków potrafią walczyć o siebie i swoich bliskich. Joanna Tekieli to autorka, po której książki sięgam często i z ogromnym zaufaniem. Ma w swoim dorobku wiele tytułów, ale to właśnie seria „Widunka” szczególnie skradła moje serce. Jej styl jest plastyczny, pełen detali, a jednocześnie bardzo przystępny, temu czyta się lekko, choć tematy, które porusza, wcale lekkie nie są. Już sama okładka „Wiatru pod Wiklińcem” zachwyca. Idealnie komponuje się z poprzednimi tomami, tworzą spójną, klimatyczną całość. W trzeciej części wracamy do Wiklińca w czasie wyjątkowo srogiej zimy. Śnieg nie przestaje padać, lęk zagląda w oczy mieszkańcom, a widmo głodu i gniewu bogów zaczyna być coraz bardziej realne. Autorka wspaniale oddaje atmosferę niepewności i ten wszechobecny chłód niemal czułam na własnej skórze, tym bardziej, że u nas za oknem panowały pidobne temperatury. Czy wiosna w ogóle nadejdzie? Czy osada przetrwa? Te pytania wiszą nad bohaterami przez sporą część książki i budują napięcie od pierwszych stron. Gdy w końcu przychodzi odwilż, nie oznacza to wcale spokoju. Posłańcy z grodu proszą wiedźmę Czębirę o pomoc i rozpoczyna się kolejna wyprawa. I to właśnie ten moment był dla mnie jednym z najciekawszych. W drogę ruszają nie tylko Czębira i jej mąż, ale też Mira, Bogdasz, Roch oraz bliźniacy, którzy jak zwykle wnoszą do historii odrobinę chaosu i humoru. Wyprawa pełna jest trudów, niebezpieczeństw i decyzji, które mogą zaważyć na przyszłości nie tylko ich samych, ale i całej osady. Najbardziej poruszyły mnie sceny pokazujące siłę wspólnoty, momenty, w których bohaterowie muszą zaufać sobie nawzajem, mimo różnic i wcześniejszych nieporozumień. Bardzo podobało mi się też to, jak autorka rozwija postać Miry. Widać jej dojrzewanie, wewnętrzną walkę, momenty zwątpienia, ale i rosnącą odwagę. Czy zawsze słucha głosu serca? Czy potrafi podjąć decyzje, które będą słuszne, choć bolesne? I czy każda wyprawa musi coś w nas bezpowrotnie zmienić? Emocji w tej części nie brakuje. Jest niepokój, napięcie, wzruszenie, ale też ciepło i nadzieja. Autorka serwuje nam mieszankę przygody, refleksji i słowiańskiego klimatu, który tak bardzo kocham. Są chwile, gdy serce bije szybciej, bo nie wiadomo, czy bohaterowie zdążą z pomocą. Są też momenty ciszy- takie, w których można zatrzymać się na chwilę i poczuć zapach lasu, usłyszeć wiatr wśród drzew. To, co najbardziej spodobało mi się w tej części, to poczucie domknięcia pewnych wątków, ale bez utraty tej magii, która towarzyszyła mi od pierwszego tomu. Czułam, że jestem częścią tej społeczności, że przeżywam z nimi każdą stratę i każdy triumf. I właśnie za to kocham tę serię, za autentyczność emocji i za świat, do którego chce się wracać. Jeśli lubicie słowiańskie klimaty, opowieści o dawnych czasach, silnych bohaterach i historii, w której natura jest niemal równorzędnym bohaterem, to koniecznie sięgnijcie po „Wiatr pod Wiklińcem”. A najlepiej po całą serię „Widunka”. To podróż, która zostaje w sercu na długo.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka