Urząd do Spraw Dziwnych

  3 recenzje

Czy masz odwagę wkroczyć do tajemniczego świata animów? Poznaj Sarę Kos. Nastolatkę, która wraz z ojcem i młodszym bratem mieszka w niewielkiej miejscowości niedaleko Krakowa. Sara tęskni za mamą, martwi się o brata i dosłownie nienawidzi swojego ojca. Obwinia go o wszystkie krzywdy, jakie ją w życiu spotkały. Także o to, że przez niego zniknęła mama. Właśnie mija rok, odkąd jej z nimi nie ma. ZCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: BeYA
  • Data premiery: 2023-02-28
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 312
  • Wymiary: 209 x 142
więcej parametrów

O książce

Czy masz odwagę wkroczyć do tajemniczego świata animów?

Poznaj Sarę Kos. Nastolatkę, która wraz z ojcem i młodszym bratem mieszka w niewielkiej miejscowości niedaleko Krakowa. Sara tęskni za mamą, martwi się o brata i dosłownie nienawidzi swojego ojca. Obwinia go o wszystkie krzywdy, jakie ją w życiu spotkały. Także o to, że przez niego zniknęła mama. Właśnie mija rok, odkąd jej z nimi nie ma. Zostawiła Sarę oraz małego Fabiana i po prostu... Dziewczyna sądzi, że ich porzuciła. To trudna sytuacja, tym bardziej że Fabian ma kłopoty w szkole. W dodatku słyszy tajemnicze głosy...

Tymczasem do jej rodzinnego Czerna sprowadza się nowy mieszkaniec. Sąsiadem Kosów zostaje niejaki Aron Wysocki. Sarę intryguje zarówno nowy gospodarz, jak i jego goście. Są... nietypowi. Jednak naprawdę dziwnie robi się wtedy, gdy okazuje się, że chłopak jest powiązany ze zniknięciem matki dziewczyny.

Kim są tajemniczy animowie?

Co łączy Arona z zaginięciem matki Sary?

Jakie niespodzianki kryje podziemny Kraków?

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3331549
Tytuł
Urząd do Spraw Dziwnych
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
312
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2023-02-28
Rok wydania
2023
Wymiary
209 x 142
Waga
0.34 kg
Wysokość
142 mm
Długość
209 mm
Głębokość
22 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
140 mm
Nasza cena
34,79 zł

Opinie i recenzje książki Urząd do Spraw Dziwnych

4,7/5
 
3 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Ewelina P. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-08-31Recenzja zweryfikowana
    Od samego początku historia mnie zahipnotyzowała. Poznajemy kobietę, która wciąż nie wie co się stało z jej matką. Opisuje jej ostatni czas, jaki zapamiętała. Obłąkany wzrok matki, dziwne zachowanie oraz szepty w głowie, których świadoma była tylko ona. Początkowo trudno jest określić kto tutaj zawinił, gdyż podkreślony zostaje alkoholizm i agresja jej męża. Taka niemoc, kiedy chudnie się z dnia na dzień nie mogąc znieść codzienności. Te opisowe urywki bardzo mnie tutaj poruszały. Następnie przechodzimy do jej nagłego zaniknięcia, gdzie u ojca zmieniła się tylko ilość wypitego alkoholu. Pozostawiła ich, małe dzieci oraz męża i do tej pory nikt nie wie co się z nią stało. Wciąż pamięta jak rok temu sypała się na jej oczach, a teraz boi się, że to nie był przypadek. W całej nienawiści opisuje nam też swojego brata, którego zachowanie zaczyna przypominać tej, której z nimi nie ma. Czyżby głosy w głowie nie pojawiły się przypadkiem? Im bardziej o tym myśli i drąży temat, tym świat miewa dla niej małe podpowiedzi. Na jej drodze pojawia się mężczyzna, który choć luzacko przedstawiony zaczyna opowiadać o sobie i tym co robi w tak energiczny sposób, że dziewczyna zaczyna składać wszystko w jedną całość. I tutaj wchodzimy na karty fantazyjnych gier, gdzie należy uważać, bo potrafią pochłonąć. Czyżby na tyle, że można by stracić rozum?
    Świetna książka, która łączy fikcję z życiem prawdziwym. Dla mnie była lekką przestrogą, gdzie pokazała jak wyimagowany świat animów może zniszczyć nasze pojmowanie świata prawdziwego. To też wielka tęsknota, czasami nie do opisania. Wyrzuty sumienia, że nic się nie zrobiło jako dziecko, tylko obserwowało upadek człowieka, który to dla nas powinien być oparciem, a nie odwrotnie. Miłość tak wielka, że można dla niej poświęcić wszystko, byleby tylko dostać dręczące nas odpowiedzi. Po jej skończeniu jeszcze bardzo długo dźwięczy w głowie, a głosy podpowiadają, że musimy przeczytać tom następny. Niesamowite spotkanie, naprawdę. Nie da się o niej zapomnieć:-)
  • Justyna Z. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-03-25Recenzja zweryfikowana
    Nie będę ukrywać, że to okładka zachęciła mnie do przeczytania tej książki. Kiedy ujrzałam ją pierwszy raz, pomyślałam „jest intrygująca i ma w sobie to coś”. A na żywo zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie. I wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy środek będzie równie intrygujący, co jego przedstawicielka.

    Otóż zacznijmy od początku, gdzie poznajemy bohaterów, a autor nakreśla całą sytuację. Żyjąca w klatce – w tym przypadku nie złotej – Sara Kos z każdym dniem coraz bardziej nienawidziła ojca. Nie ma słów, aby opisać, jaka silna była jej nienawiść w stosunku do tego człowieka, który w sumie powinien być jej najbliższy. Zwłaszcza wtedy, kiedy rok wcześniej z niewiadomych przyczyn jej rodzicielka wychodzi z domu i już nie wraca.

    Dla nastolatki to ogromny cios, a co dopiero ma powiedzieć sześcioletnie dziecko? Sara była starszą siostrą, ale z dniem zaginięcia matki musiała również objąć jej rolę. Dziewczyna nie była w stanie sobie sama poradzić, a na jej barkach była jeszcze opieka nad bratem. Jednakże dziewczyna wierzyła, że kiedyś w końcu wyrwie się z tej klatki, w której zamknął ją Pan Kos.

    Czerno, miejscowość, w którym nic się nie działo, do pewnego dnia. Oczywiście Sarze nie umknęło to, że w domu zmarłego sąsiada zaczynają dziać się dziwne rzeczy. I przybywa do niego coraz więcej ludzi, którzy wyglądali, jakby wyrwali się z innej epoki. Jako ciekawska nastolatka nie mogła przegapić okazji, aby zrobić swoje małe śledztwo. Do czego zaprowadziło ją wciskanie nosa w nieswoje sprawy? Do świata, o którym zwykły człowiek nie ma pojęcia. Do świata, w którym rządzi nie tylko magia. Możliwe, że ta podróż była najlepszym, co doświadczyła w swoim życiu. A być może będzie żałowała, że tamtej nocy postanowiła zakraść się do domu sąsiada.

    Choć na początku nie byłam przekonana, że książka jest ciekawa, to już po kilku rozdziałach zmieniłam zdanie. Wciągnęłam się w tę historię tak bardzo, że nie myślałam o niczym innym, jak o tym, że chcę jak najszybciej znaleźć się na końcu.

    Co będę więcej pisać. Mnie Mateusz po prostu zachwycił. Przede wszystkim tym, że stworzył tak ciekawą fabułę. Moim zdaniem wszystko zostało dopracowane do perfekcji. Nie nużyły mnie zbędne opisy, bo ich tu nie ma. Każdy bohater został świetnie wykreowany, a także opisany w taki sposób, że moja wyobraźnia działała na pełnych obrotach. Myślę, że z łatwością wyobraziłam sobie te postacie, jak widzi je autor. Niestety zakończenie ciut mnie zaskoczyło i zasmuciło. Z tego powodu mam chęć przeczytać, co dalej z Panną Kos. Mam nadzieję, że autor świadomie pozostawił nas – czytelników – w takim momencie, bo szykuje kolejną część.

    Oczywiście nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować udanego debiutu. A was zachęcam, abyście po niego sięgnęli.
  • Marek W. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2023-02-18Recenzja zweryfikowana
    Na co dzień większość kwestii wydaje się być dla nas oczywista. Nie doszukujemy się drugiego dna w różnych zbiegach okoliczności, ani nawet tajemniczych sytuacjach. Jednym z przykładów tych ostatnich może być zaginięcie bliskiej osoby. Ale co jeśli za takim dramatem stoi pewien nieznany nam jeszcze sekret? Co jeśli to nie jest zwykły przypadek. I co jeśli w to wszystko zamieszane są nadprzyrodzone moce? Scenariusz takiej właśnie historii, łączącej elementy kryminały i fantasy znajdziecie w książce Urząd do spraw dziwnych.

    Główną bohaterką debiutu literackiego Mateusza Cieślika jest Sara Kos. Nastolatka nie miała łatwego życia. Razem z młodszych bratem musi radzić sobie z pijącym, często agresywnym i po prostu strasznym ojcem. Do tego dochodzi jeszcze tragedia związana z nagłym i niewyjaśnionym zniknięciem matki. Sprawy nie ułatwia fakt, że mieszka w malutkiej miejscowości Czerno. Nie jest w stanie wyrwać się z życia naznaczonego różnymi dramatami. Nie wie jednak, że już wkrótce wszystko odmieni się o 180 stopni.

    Ta wielka zmiana związana jest z pojawieniem się niejakiego Arona Wysockiego. Wprowadzający się nieopodal mężczyzna skrywa niezwykłą tajemnicę. Ta z kolei bezpośrednio wiąże się z jego jeszcze bardziej niesamowitymi gośćmi. Bieg wydarzeniom opisanym w książce nadaje ciekawość Sary. Zazwyczaj znużona i znudzona swoim życiem dziewczyna jest bowiem zaintrygowana nowym mieszkańcem Czerna. I tak oto dowiaduje się o istnieniu niezwykłych istot zwanych animami, a my wraz z nią trafiamy do Krakowa i poznajemy tamtejszy Urząd do spraw dziwnych.

    Trochę kryminału i trochę fantasy
    Najnowsza propozycja wydawnictwa BeYa to świetna rozrywka dla każdego czytelnika. Choć tytuł ten przede wszystkim skierowany jest do młodzieży, to nawet starsi książkoholicy będą nim jak najbardziej usatysfakcjonowani. W zasadzie już od samego początku byłem przekonany, że będę miał do czynienia z naprawdę ciekawą i oryginalną pozycją. Książka zaczyna się bowiem od wejścia w bardzo realistyczny obraz rozbitej rodziny. Autor świetnie zarysowuje sylwetkę Sary, a przede wszystkim jej odczucia względem ojca oraz stan emocjonalny w jakim się znajduje.

    Gdy już czujemy się w miarę komfortowo z tą sytuacją, nagle pan Cieślik zrzuca na nas niespodziankę w postaci tajemniczych animów. Nagle okazuje się nie tylko, że istnieją dziwne istoty będące jakby połączeniem człowieka i zwierzęcia, ale także czymś więcej, ale są na Ziemi o wiele dłużej niż ludzie! To w gruncie rzeczy rasa nadrzędna! A na dodatek dysponująca możliwością korzystania z niezwykłych umiejętności za sprawą tzw. dyskryptów. I jakby tego jeszcze było mało, to mają własny urząd i to właśnie o nim mowa w tytule.

    Urząd do spraw dziwnych zajmuje się niezwykłymi przypadkami, działając w ukryciu przed światem ludzi. Jak się przekonujemy w miarę rozwoju fabuły, jego pracownicy mogą wiedzieć coś o zniknięciu matki Sary. Gdy zatem nastolatka zostaje niejako siłą wrzucona w rzeczywistość animów, postanawia skorzystać z okazji i dowiedzieć się czegoś na temat zaginięcia swojej rodzicielki. W ten oto sposób przed naszymi oczami rozgrywa się niezwykle wciągający kryminał z elementami fantasy.

    Mamy tutaj sporo odcieni mroku, ale jednocześnie książkę czyta się naprawdę łatwo, szybko i przyjemnie. Autorowi udaje się nie przekombinować z poszczególnymi wątkami i fragmentami układanki. Przykuwa naszą uwagę, zachęca nas do poznania wielu charakterystycznych animów oraz ich świata zarazem nie zdradzając zbyt wiele. Potrafi sprawić, że na sam koniec lektury mamy ochotę na o wiele więcej.

    Podsumowanie
    Naprawdę świetny, dynamiczny, nagły, a przede wszystkim zaskakujący jest też finał książki. Urząd do spraw dziwnych idealnie balansuje na krawędzi normalności i fantastyki. Z czasem istnienie i funkcjonowanie animów wydaje nam się być zupełnie zwyczajne. Szybko zżywamy się z Sarą, chcąc po części być na jej miejscu, a po części kibicować jej by w końcu dowiedziała się prawdy na temat swojej matki. Do tego mamy wiele szczegółów dotyczących wspomnianych fantastycznych istot, które to szczegóły w ogóle nie są przytłaczające. Pozostaje wam już tylko sięgnąć po lekturę i przekonać się na własnej skórze jak świetna czeka was zabawa.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka