Trzy Krainy. Bezsenność w Ekwadorze

Odkryj miejsce, które odciśnie ślad na twojej duszy! Zapnij plecak i na przekór popularności greckich wysp, hiszpańskich wybrzeży oraz tureckich kompleksów all inclusive, wyrusz w podróż, którą zapamiętasz na całe życie - prosto do Ameryki Południowej! Przepraw się przez ocean, dżunglę oraz granie usiane wulkanami i powędruj śladem cofających się lodowców. Zachwyć się naturą, płynąc po wzburzonychCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Data premiery: 2024-11-15
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 240
  • Wymiary: 212 x 129
więcej parametrów

O książce

Odkryj miejsce, które odciśnie ślad na twojej duszy! Zapnij plecak i na przekór popularności greckich wysp, hiszpańskich wybrzeży oraz tureckich kompleksów all inclusive, wyrusz w podróż, którą zapamiętasz na całe życie - prosto do Ameryki Południowej! Przepraw się przez ocean, dżunglę oraz granie usiane wulkanami i powędruj śladem cofających się lodowców. Zachwyć się naturą, płynąc po wzburzonych głębinach, grzęznąc do pasa w błocie lub zdobywając szczyty, na których nie sposób złapać oddechu. Poczuj na plecach dreszcz adrenaliny, a na końcu stań na krawędzi otchłani i powiedz sobie: było warto. Właśnie taką przygodę przeżyła trójka początkujących podróżników - niedoszła ornitolożka, inżynier oraz księgowa. To nietypowe trio postanowiło wyjść ze swojej strefy komfortu i rzucić się w wir wydarzeń. Historie zawarte w tej książce sprawią, że twoje serce zabije mocniej na myśl o wyprawie do dżungli, a nocami będziesz śnić o współczesnych smokach oraz widokach zapierających dech w piersiach. To jak, wyruszamy?

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3561036
Tytuł
Trzy Krainy. Bezsenność w Ekwadorze
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
240
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2024-11-15
Rok wydania
2024
Wymiary
212 x 129
Waga
0.29 kg
Wysokość
129 mm
Długość
212 mm
Głębokość
15 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
130 mm
Nasza cena
46,29 zł
Symbol produktu:
9788383733616

Opinie i recenzje książki Trzy Krainy. Bezsenność w Ekwadorze

Dziękujemy za Twoją ocenę!
3,0/5
 
2 oceny
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    4.0
     
    2025-01-21Recenzja zweryfikowana
    Książkę otrzymałem w prezencie na Święta. W Ameryce Południowej nigdy nie byłem, widziałem tylko w telewizji reportaże naszego Wojtka C.. Książkę otrzymałem w prezencie na Święta. W Ameryce Południowej nigdy nie byłem, widziałem tylko w telewizji reportaże naszego Wojtka C.. Zabrałem się za czytanie z czystej ciekawości. Cóż innego można napisać o tym miejscu niż widziałem? Fakt, to trochę taki pamiętnik z podróży/poradnik, ale nasączony ciekawymi informacjami, historiami, opisami przyrody, oraz przygotowań do takiej podróży. Czyta się lekko i ja miałem ochotę dobrnąć do końca. Czy polecam - podróżnikom, owszem, kanapowcom - może mniej, chyba że spakują plecak i sami spróbują tego doświadczyć. Zabrałem się za czytanie z czystej ciekawości. Cóż innego można napisać o tym miejscu niż widziałem? Fakt, to trochę taki pamiętnik z podróży, ale nasączony ciekawymi informacjami, opisami przyrody, oraz przygotowaniami do takiej podróży. Czyta się lekko i miałem ochotę dobrnąć do końca. Czy polecam - podróżnikom, owszem, zwolennikom hoteli, basenów, oraz opcji all inclusive może mniej..
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    2.0
     
    2025-01-03Recenzja zweryfikowana
    Nie ma co owijać w bawełnę, źle mi się czytało tę książkę. Co chwilę zerkałam, ile zostało stron do końca albo zastanawiałam się, co innego mogłabym teraz robić. Sięgnęłam po "Trzy krainy. Bezsenność w Ekwadorze", bo chciałam spróbować czegoś nowego - nigdy nie interesowałam się Ameryką Łacińską i prawdopodobnie nigdy w życiu tam nie pojadę. Z książki niewiele się dowiedziałam o samym Ekwadorze, bo to ten rodzaj literatury podróżniczej, w której bardziej chodzi o to KTO, a nie GDZIE. Przez większość czasu miałam wrażenie, że ten tytuł powstał dla samej autorki albo dla jej znajomych (widziałam, że wspominają o tym też inni czytelnicy, czyli coś musi być na rzeczy). Treść przypomina relację, którą można by usłyszeć od koleżanki przy kawie, tzn. byliśmy tam, potem tam, to mi smakowało, to nie, tu robiliśmy zdjęcia, było fajnie, musisz sama spróbować. Jako czytelniczka kompletnie niezwiązana z autorką, wolałabym dowiedzieć się czegoś więcej o miejscach, ich wyglądzie i historii, a nie tylko odtwarzać kroki innego turysty. Co mnie BARDZO irytowało, to zapis dialogów. Rozmowy są wplecione w ciągły tekst, wyróżnia je tylko kursywa. Np. "Tak... Pamiętam. Moja małżonka całą noc przeglądała internet w poszukiwaniu informacji o przypadkach porwań ludzi na organy... Był jeden. Jasne. 60 lat temu. Bo zacierają ślady... Jasne. Chyba już najwyższy czas odczarować twoje urojenia". Kto to mówił? Z kim rozmawiał? Kiedy to miało miejsce? Czy to naprawdę było takie ważne? Czy to miało być zabawne? W tekście jest bardzo dużo skrótów myślowych, które sprawiały, że się gubiłam. W jednym akapicie bohaterowie są tutaj, w drugim już gdzie indziej. Większy nacisk jest położony na (takie mam wrażenie) doświadczenia lepiej zapamiętane, np. niewygody podróży, niż na konkrety, ciekawostki o miejscu, w którym się znajdują. Wielu rzeczy trzeba się domyśleć, a to ciężkie zadanie dla czytelnika, który ani nie był świadkiem samej podróży, ani nie jest obeznany z tym rejonem świata. Książka nie podobała mi się, nie będę jej wspominać, uważam, że nie jest dobrze napisana, a przynajmniej trzeba by nad nią jeszcze popracować. Jedyne osoby, którym mogłabym ją polecić, to czytelnicy, którzy interesują się Ekwadorem albo już go znają, być może docenią relację innego podróżnika albo zaciekawi ich inny punkt widzenia.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność