To nie jest rozmowa na telefon

Nowa książka autora bestsellerowej powieści "Zadzwoń, jak dojedziesz"! Czy dorosłe dzieci wciąż powinny oczekiwać od rodziców poświęcenia? Odkąd Krystyna Barańska przeszła na emeryturę, z przyjemnością zgłębia tajniki włoskiej kuchni, wraz z mężem pielęgnuje działkę i chętnie zajmuje się dwójką wnuków. Jako była bibliotekarka prowadzi też z powodzeniem kluby czytelnicze. Powietrze pachnieCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Data premiery: 2026-04-22
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 288
  • Wymiary: 202 x 139
więcej parametrów

O książce

Nowa książka autora bestsellerowej powieści "Zadzwoń, jak dojedziesz"!


Czy dorosłe dzieci wciąż powinny oczekiwać od rodziców poświęcenia?


Odkąd Krystyna Barańska przeszła na emeryturę, z przyjemnością zgłębia tajniki włoskiej kuchni, wraz z mężem pielęgnuje działkę i chętnie zajmuje się dwójką wnuków. Jako była bibliotekarka prowadzi też z powodzeniem kluby czytelnicze.


Powietrze pachnie już wiosną, zbliżają się święta, gdy córka Agnieszka dzwoni, zapowiadając wspaniałą niespodziankę. Krystyna czuje, że powinna być zadowolona. Tyle, że tak nie jest. Od jakiegoś czasu rośnie w niej pragnienie, by żyć choć trochę po swojemu, realizując wspólne z mężem marzenia. Oczywiście troszcząc się o najbliższych, ale nie zawsze stawiając ich na pierwszym miejscu.


W tej powieści nie znajdziecie cudownej recepty na szczęście. Ale prawdziwą magię już tak! Ona się dzieje, gdy decydujemy się na szczerość, opartą na czułości i wzajemnym zrozumieniu.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3734751
Tytuł
To nie jest rozmowa na telefon
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
288
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2026-04-22
Rok wydania
2026
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
202 x 139
Waga
0.34 kg
Wysokość
139 mm
Długość
202 mm
Głębokość
24 mm
Szerokość
135 mm
Nasza cena
49,79 zł
Symbol produktu:
9788384490334
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki To nie jest rozmowa na telefon

Dziękujemy za Twoją ocenę!
5,0/5
 
3 oceny
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-05-09Recenzja zweryfikowana
    Czasem wraz z wiosną przychodzi powiew czegoś świeżego, niespodziewanego. Nie zawsze jesteśmy na to gotowi my i nasi bliscy. Czy warto podążyć za tym, co zaczyna kiełkować w naszym sercu i głowie? Może lepiej pozostać na utartej ścieżce, do jakiej wszyscy są przyzwyczajeni? Jedni traktują emeryturę, jako koniec i mierzą się z lękiem o przyszłość. Inni otwierają nowy rozdział w życiu. Krystyna należy do tej drugiej grupy i cieszy się nowym etapem w życiu, jest pełna energii i kieruje w realizację marzeń. Jednak jeden telefon burzy jej spokój, pomimo tego, iż świetnie rozumie się ze swoją córką to niepokoi ją to, co od niej usłyszała lub raczej nie usłyszała. Co takiego ważnego ma jej do przekazania Agnieszka? Gdyby to było coś istotnego od razu by to zostało przekazane, a z drugiej strony dlaczego nie podzieliła się tą informacją z matką natychmiast? Krysia ma swoją teorię i wcale jej się ona nie podoba. Właśnie teraz niezbyt cieszy się na zapowiadaną wiadomość, chociaż ma to być niespodzianka. Ma swoje plany, ale czy z nich nie zrezygnuje? Na pierwszym miejscu zawsze są bliscy, lecz jak to połączyć z marzeniami, które pragnie zrealizować wraz z mężem? Przed jakimi wyborami stanie i ile będzie to ją kosztowało? Nawet w rodzinach, które są z sobą blisko nie o wszystkim mówi się. Pewne sprawy przemilcza się, bo niewiele potrzeba by pojawiły się niesnaski albo po prostu pojawia się obawia, że zostanie się dobrze zrozumianym. Jednak to tylko wycinek rodzinnego życia, w którym kilka pokoleń pragnie spełniać swoje marzenia i po prostu być szczęśliwym. Tyle razy słyszymy, że milczenie jest złotem, a mowa srebrem, lecz czy sprawdza się to w rzeczywistości? Kiedy porozmawiać lub zamilknąć, by nie sprawić przykrości bliskim i jednocześnie nie skrzywdzić samego siebie? Jakub Bączykowski odsłania jedną z takich historii przed czytelnikami z pomocą bohaterów swojej najnowszej książki „To nie jest rozmowa na telefon”. Pogodna i ciepła opowieść, ale to pierwsza warstwa, druga pokazuje codzienność w jesieni życia od podszewki i z kilku punktów widzenia oraz to, iż koniec pewnego etapu może stać się początkiem całkiem nowego, jest jeszcze jedna, w jakiej mamy relacje na linii rodzice i dorosłe dzieci oraz kolejna, gdzie widzimy rówieśników głównych postaci. Autor pokazuje wnikliwe obserwacje, w których kluczową rolę odgrywają wzajemne oczekiwanie, lecz jedne wypowiedziane głośno, z pewnością siebie i drugie, zachowane dla siebie, często gorzko smakujące słowami, jakie nie padły. Zagłębiając się w lekturą dostrzegamy niuanse, jakie skrywane są za maską śmiechu i życzliwości. „To nie jest rozmowa na telefon” jest powieścią o blaskach i cieniach, lecz przede wszystkim o tym, że warto jest rozmawiać, mówić o trudnych sprawach i zawalczyć o równowagę pomiędzy dawaniem i braniem.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-05-04Recenzja zweryfikowana
    Zastanawialiście się kiedyś co będziecie robić na emeryturze? Ja mam nadzieję, że będę aktywną emerytką podróżującą po świecie? Przychodzę dzisiaj z recenzją książki Jakuba Bączykowskiego pod tytułem "To nie jest rozmowa na telefon". Krysia wraz z mężem to emeryci, którzy cieszą się wolnym czasem. On zajmuje się ogrodnictwem a ona z dnia na dzień coraz bardziej zakochuje się we Włoszech i włoskiej kuchni. Marzy o podróży do Włoch, w tym celu uczy się języka. Jako emerytowana bibliotekarka prowadzi klub czytelniczy. Ma dwójkę dzieci i wnuki. Mimo iż kocha swoją rodzinę, coraz bardziej przytłacza ją ciągła opieka nad wnukami. Zamiast cieszyć się swoim życiem musi dostosowywać się do kogoś innego. Napięcie narasta a ona obawia się rozmowy z córką. Czy wreszcie zdobędzie się na odwagę? Czy prezent od córki wywoła uśmiech na jej twarzy czy raczej złość? Autor świetnie opisuje relacje rodzinne i to, że niezależnie od wieku każdy chciałby żyć po swojemu. Najbliżsi są bardzo ważni ale to my powinniśmy być najważniejsi. I tu kłania się podstawowy problem wielu rodzin czyli brak rozmów. A właśnie taka rozmowa może naprawdę wiele zmienić i poukładać relacje. Korzystajmy z pomocy dziadków ale też dajmy im przestrzeń do realizacji własnych marzeń.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-04-29Recenzja zweryfikowana
    To chyba pierwsza książka, która pokazała jak wygląda życie na emeryturze i co jest dla takich osób w życiu ważne. Tak naprawdę dopiero podczas lektury tej książki zrozumiałam słowa, kiedy babcia mówiła, że na emeryturze się odpoczywa, a nie bawi dzieci, zwłaszcza, jeśli swoje już się wychowało. Tutaj było opisane jak kobieta wkraczająca w czas emerytury początkowo nie wie co ma ze sobą zrobić. Nie wie gdzie włożyć ręce by tylko nie robić tego ,,nic" jak wszyscy inni w jej wieku. Wręcz opisuje mężowi, że ona ma dopiero sześćdziesiąt lat, a to jest czas, kiedy powinna coś tworzyć, mieć swoje zainteresowania, a nie siedzieć bezczynnie i czekać na koniec. Z opisu jej zainteresowań widzimy jak zachwyca się wszystkim co włoskie, dlatego postanowiła gotować same najsmaczniejsze włoskie dania. Oczywiście rodzina docenia jej najsmaczniejsze gotowanie, jednak liczy na to, że pozostanie ono w domu, a oni będą je smakować. Jej zamiłowanie to również Klub Książki do którego lubi chodzić, gdyż tam do woli może rozmawiać o twórczościach ulubionych pisarzy. Niestety jej córka burzy ten spokój nagłą wiadomością, której nie może przekazać przez telefon. Nasza bohaterka wciąż jest dręczona tym czymś i obawia się, że będzie to kolejna ciąża córki. Z bólem przypomina sobie ostatnią jaką przeszła, nieprzespane noce, pilnowania, wstawania i aż w głowie jej się kręci od natłoku tych myśli. Nie może się pogodzić z wiadomością, której nawet nie jest pewna, gdyż w końcu poczuła, że jest coś, co sprawia jej przyjemność, ma na to czas i jest szczęśliwa. Na dodatek córka zapowiada, że przyjedzie do niej na jakieś święto i dzień wcześniej przywiezie jej wnuki, aby oni mogli odpocząć od dzieci. Jak sądzicie, czy to jest dobra wiadomość? Czy dziadkowie na rencie marzą tylko o tym, aby wychowywać kolejne pokolenie, by to młodsze mogło odpoczywać? Wydaje mi się, że jest to opowieść dla każdego wieku, aby młody zrozumiał, że czasami nie oznacza często., a starszy miał na tyle odwagi, by móc pozwolić sobie na czas dla siebie. To, że ktoś doczekał emerytury już jest dla niego wygraną, więc nie należy jej odbierać, zwłaszcza, że na spokój zasługuje się zwłaszcza w tym wieku:-) Piękna w odbiorze, mądra i bardzo życiowa. Bardzo ją polecam:-)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność

Zobacz również