Tam, gdzie jesteś

  1 recenzja

Miłość jest czasami ostatnią deską ratunkuAdam Kort spadł na sam dół drabiny społecznej, a jego życie to historia wzlotów i upadków. Jego jedynym marzeniem jest przetrwać do następnego dnia. Włóczy się po wybrzeżu, szukając miejsca do przezimowania. Anna Turska ma prawie wszystko: piękny dom, pieniądze i... męża tyrana. Właśnie podjęła decyzję, by zakończyć rodzinne piekło, które zgotował jej ECzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Mięta
  • Data premiery: 2026-03-18
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 288
  • Wymiary: 204 x 140
więcej parametrów
Polecamy podobne produkty
Zobacz wszystkie

O książce

Miłość jest czasami ostatnią deską ratunku

Adam Kort spadł na sam dół drabiny społecznej, a jego życie to historia wzlotów i upadków. Jego jedynym marzeniem jest przetrwać do następnego dnia. Włóczy się po wybrzeżu, szukając miejsca do przezimowania.
Anna Turska ma prawie wszystko: piękny dom, pieniądze i... męża tyrana. Właśnie podjęła decyzję, by zakończyć rodzinne piekło, które zgotował jej Eryk. Zamierza sprzedać domek letniskowy w Jantarze i przyjeżdża, by go obejrzeć. Nie wie, że w środku czeka na nią niespodziewany gość.
Choć wydaje się, że tych dwoje dzieli wszystko, to nieoczekiwanie zawiązuje się między nimi nić porozumienia. A może coś więcej...

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3725972
Tytuł
Tam, gdzie jesteś
Wydawnictwo
Liczba stron
288
Typ okładki
miękka
Data premiery
2026-03-18
Rok wydania
2026
Wymiary
204 x 140
Waga
0.34 kg
Wysokość
140 mm
Długość
204 mm
Głębokość
23 mm
Szerokość
135 mm
Nasza cena
36,49 zł
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Tam, gdzie jesteś

5,0/5
 
1 recenzja
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Sylwia L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-03-29Recenzja zweryfikowana
    Zatrzymaj się na chwilę. Rozejrzyj się wokół. Ilu ludzi mijasz każdego dnia? Ilu z nich oceniasz w ułamku sekundy, to po ubraniu, po spojrzeniu, po tym, czy „pasują” do świata, w którym żyjesz? Ilu ustawiasz gdzieś w swojej głowie na półkach, tych wyżej, lepiej widocznych, i tych niżej… a może są i tacy, którym nie przyznajesz żadnego miejsca? Czy naprawdę mamy prawo klasyfikować ludzi? Decydować, kto zasługuje na uwagę, szacunek, drugą szansę?

    Piszę o tym, bo „Tam, gdzie jesteś” to książka, która brutalnie, ale i niezwykle pięknie, konfrontuje nas właśnie z tym sposobem myślenia. Zmusza do spojrzenia na człowieka, którego najczęściej… po prostu omijamy wzrokiem.

    To historia o bezdomności. Ale nie tej, którą łatwo ocenić. Tylko tej, którą trzeba spróbować zrozumieć. I powiem Ci jedno, że dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła. Dawno nie czytałam z takim głodem kolejnych stron. Dawno nie czułam tak silnej potrzeby poznania dalszego ciągu czyjegoś losu.

    To wznowienie z 2019 roku i ogromnie się cieszę, że Wydawnictwo Mięta zdecydowało się ponownie oddać tę historię w ręce czytelników. Bo to książka, która powinna być czytana. Przeżywana. I przede wszystkim rozumiana.

    Poznajemy Adama Korta — człowieka, który stracił wszystko. Dom. Stabilizację. Poczucie bezpieczeństwa. Jego codzienność to walka o przetrwanie. To szukanie miejsca, gdzie można się ogrzać. To życie, którego większość z nas nie chce nawet sobie wyobrażać.
    Ale Adam to nie jest bezdomny, jakiego często widzimy w stereotypach. To człowiek z historią. Z przeszłością. Z bólem, którego nie widać na pierwszy rzut oka.

    I tu właśnie ta książka trafia we mnie najmocniej. Bo uświadamia coś bardzo niewygodnego... że ludzie bezdomni nie są jedną, łatwą do sklasyfikowania grupą. To nie są ci, którzy sami są sobie winni. To nie są tylko tak zwani "pijacy spod sklepu”. To są ludzie, których życie w pewnym momencie pękło. Rozsypało się. Czasem przez jeden błąd. Czasem przez innych ludzi. Czasem przez los, który nie dawał wyboru.

    I oni o tym nie mówią. Nie zatrzymują nas na ulicy, żeby opowiedzieć swoją historię. Nie tłumaczą się. Nie proszą o zrozumienie. Oni po prostu są. Gdzieś z boku. Cicho. Niewidzialni.
    A my… bardzo często wybieramy, żeby ich nie widzieć.

    Drugą stroną tej historii jest Anna — kobieta, która teoretycznie ma wszystko. Dom, pieniądze, poukładane życie. Ale za zamkniętymi drzwiami rozgrywa się dramat, którego nikt nie dostrzega. Toksyczne małżeństwo, strach, poczucie uwięzienia.

    I nagle te dwa światy się spotykają. Bezdomność z idealnym życiem. Dno i pozory stabilizacji. Człowiek niewidzialny i kobieta, której nikt tak naprawdę nie widzi naprawdę. Ich spotkanie w Jantarze to coś więcej niż przypadek. To moment, w którym zaczyna się rodzić coś bardzo kruchego, ale jednocześnie niezwykle silnego. Czuć zrozumienie. Bliskość. A może nawet nadzieję.

    Tomasz Betcher stworzył historię, która nie tylko wzrusza. Ona zostaje w środku. Ona zmienia sposób patrzenia.

    Bo nagle zaczynasz się zastanawiać…

    Ile historii mijasz każdego dnia? Ilu ludzi skreślasz, nie znając ani jednego zdania z ich życia?

    Ta książka boli. Ale to jest ten dobry ból... taki, który otwiera oczy.

    Ogromnie doceniam sposób, w jaki autor poprowadził temat bezdomności. Bez taniej sensacji. Bez oceniania. Z ogromną wrażliwością i szacunkiem. Pokazał człowieka, a nie problem społeczny. Nie etykietę. Człowieka.

    A jednocześnie w tej historii jest coś jeszcze... delikatna, nieoczywista opowieść o miłości. Takiej, która nie patrzy na status, wygląd czy przeszłość. Takiej, która pojawia się wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebujemy.

    „Tam, gdzie jesteś” to książka o drugich szansach. O godności. O tym, jak łatwo można stracić wszystko… i jak trudno się potem podnieść.

    Ale przede wszystkim to książka o tym, żeby zobaczyć człowieka tam, gdzie do tej pory widzieliśmy tylko cień.

    Jeśli lubisz historie, które coś w Tobie zmieniają, to sięgnij po nią.
    A jeśli po jej przeczytaniu choć raz spojrzysz inaczej na osobę siedzącą gdzieś na ławce, z dala od ludzi… to znaczy, że ta książka zrobiła dokładnie to, co powinna. Wielkie brawa dla autora
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka