Soften me again

  4 recenzje

Po kilkunastu długich miesiącach Willow wraca do Londynu. Otwiera swoje pierwsze studio tańca i spełnia marzenia, które nareszcie stały się rzeczywistością.Pragnie też jeszcze jednego: chce żyć tak, jakby to, co wydarzyło się pomiędzy nią a Victorem Daftem, nigdy nie miało miejsca.Przez cały ten czas próbowała o nim zapomnieć.On także próbował zapomnieć o niej. Kiedyś była gotowa poświęcić dla VicCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: ImagineBooks
  • Data premiery: 2024-01-08
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 354
  • Wymiary: 312 x 204
więcej parametrów

O książce

Po kilkunastu długich miesiącach Willow wraca do Londynu. Otwiera swoje pierwsze studio tańca i spełnia marzenia, które nareszcie stały się rzeczywistością.

Pragnie też jeszcze jednego: chce żyć tak, jakby to, co wydarzyło się pomiędzy nią a Victorem Daftem, nigdy nie miało miejsca.

Przez cały ten czas próbowała o nim zapomnieć.

On także próbował zapomnieć o niej.

Kiedyś była gotowa poświęcić dla Victora wszystko, ale czy chłopak dostał wystarczającą lekcję pokory?

Czy był dla Willow właściwą osobą w niewłaściwym czasie?

I najważniejsze pytanie czy wciąż nią jest.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3450280
Tytuł
Soften me again
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
354
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2024-01-08
Rok wydania
2024
Wymiary
312 x 204
Waga
0.38 kg
Wysokość
204 mm
Długość
312 mm
Głębokość
26 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
147 mm
Nasza cena
34,39 zł
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Soften me again

4,5/5
 
4 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Agata i. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2024-05-01Recenzja zweryfikowana
    "Wszystkie wspomnienia z czasem zacierają się w umyśle człowieka do tego stopnia, że z dnia na dzień pozostaje w nim jedynie pustka spowita mgłą. Ból, który wypełnia ciało i serce po brzegi. Potwornie trudno było przekonać się o tym na własnej skórze". Czekałyśmy mocno na rozwinięcie historii, która urwała się niespodziewanie, pozostawiając czytelnika z rozdartym sercem. Pierwszy tom nie pozwalał nam się oderwać od lektury, a jak było tym razem? Niestety, drugi tom chociaż utrzymał wysoki standard nie przysporzył nam już tych samych emocji. Nie zmienia to faktu, że czytało się go również przyjemnie. Miałyśmy przy nim te gorsze i lepsze chwile. Największym zaskoczeniem była jakby zmiana gatunku, gdyż teraz spotykamy się z bohaterami po latach, wydają się być innymi osobami. Dojrzalsi, bogatsi o nowe doświadczenia ale również ich serca szpecą kolejne rany. Czy pomimo tego co się między nimi wydarzyło, są w stanie pomóc sobie nawzajem? Zdecydowanie w tej części nasze serca skradł Victor. Już wcześniej jego postać urzekała nas gdy zdarzyło mu się opiekować jego siostrzenicą ale teraz, gdy musiał prawdziwie dorosnąć, objąć opiekę nad małą, wkradł się tym w nasze łaski. Zdziwiło nas, jak bardzo minione wydarzenia odbiły się na mężczyźnie, chociaż dzięki temu na nowo mogłyśmy poczuć chemię, która rodziła się za każdym razem w tańcu, gdy tylko Willow stawała w jego objęciach. Te sceny nadal pozostały dla nas napisane z ogromnym smakiem, rozkochując nas w tańcu. "Chyba pierwszy raz na oczach matki pozwoliłem sobie na łzy i nie wstydziłem się tego. Bolało mnie serce, ale w tym momencie byłem też najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Nie chciałem tego ukrywać". Bohaterowie na nowo mogą zawalczyć o siebie, ale przed nimi ciężkie rozmowy, które nie mogą ich ominąć jeśli chcą ruszyć dalej. Tym razem ich relacja opierała się na innych emocjach. Zabrakło nam tych licznych przekomarzań z ich strony, które były częstsze w pierwszym tomie. Zbliżające się mistrzostwa w których podopieczni Willow biorą udział również nie były dla nas tak ekscytujące i dodające adrenaliny jak uprzednio. Natomiast pomimo tego, że lektura tym razem nie porwała nas tak silnie, uważamy ją za naprawdę wartościową, pełną tanecznej aury dylogię, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Nie jest obłudną, romantyczną historią. Jest prawdziwa, bywa smutna, pokazuje upadki ale też i wzloty, które mogą pojawić się w życiu każdego człowieka. Należy pamiętać, że po każdej burzy, wychodzi słońce, które może również zaświecić w kierunku bohaterów tej historii. "Bo ta dziewczyna zasługiwała na gwiazdkę z nieba, a ja chciałem być w stanie dać jej je wszystkie".
  • Kamila A. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2024-02-25Recenzja zweryfikowana
    Otworzyłam swoje pierwsze studio tańca. Wreszcie spełniłam swoje największe marzenia. Nie mogę pominąć faktu, że również wróciłam do Londynu. Wiedziałam, że pewnego dnia go spotkam. Przypadkowo bądź nie po tak długim czasie chciałam go zobaczyć mimo że nie chciałam tego przed sobą przyznać. Mój powrót do tego miejsca nie zmienił faktu, że z całych sił starałam się zapomnieć o Victorze, o jego zielonych tęczówkach i o jego przenikliwym spojrzeniu, który kierował tylko do mnie. Chciałam zapomnieć o wszystkim co nas łączyło. Chciałam zapomnieć o tym jak bardzo mnie zranił. Jak złamał moje serce na tysiąc kawałków. A ja do tej pory nie wiedziałam jak je posklejać w całość. Za co lubicie powieści polskich autorek? Ja zdecydowanie za ilość emocji, które są przelewane na kartki papieru. To co Weronika robi z nami, czytelnikami jest czymś przerażającym. Ta kobieta potrafi sprawić, że nasze serce będzie na równi złamane z sercem bohatera.. "You soften me" czyli pierwszy tom dylogii pokochałam całym sercem. Ta pozycja znalazła się nawet w top 3 ubiegłego roku. Co było w pełni zasłużone. Miałam wysokie oczekiwania gdy zaczynałam czytać drugi tom. Obawiałam się rozczarowania. Bo jednak co będzie gdy druga część nie spodoba mi się tak jakbym tego oczekiwała? Weronika nie miała litości, od początku postanowiła by pękło mi serce. Kocham pióro autorki , uwielbiam głównych bohaterów ale jedna z nielicznych pisarek potrafi rozkochać czytelników również w pobocznych postaciach dlatego zabolało bardziej niż powinno... "Soften me again" przeskoczył poprzeczkę. Nie sądziłam, że jest to możliwe. Ta książka jest naszpikowana emocjami, bólem, rozpaczą, miłością ale również łzami, zawahaniem, zwątpieniem. Jest w niej to co chciałam po prostu otrzymać. Motyw tańca który był mocno dominujący w pierwszym tomie pozostał również i w tej części. Niesamowicie czytało się o rozwoju Willow, o jej uczniach. Jednak między bohaterami było za dużo nieporozumień, które nie zostały wyjaśnione od razu przez co każda ze stron cierpiała. Jest to pozycja, która motywuje do spełniania swoich największych marzeń ale również tych mniejszych. ?️?️?️ Jestem całą sobą zakochana w tej dylogii. Rozczulająca ale momentami sprawiająca ból. Niesamowicie jestem wdzięczna za tą książkę. Mam nadzieję, że macie ją w planach a jeśli nie koniecznie musicie to zmienić. Bo kto jak kto ale Weronika potrafi tworzyć tak dobre powieści, że nie można przejść obojętnie.
  • Sylwia S. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2024-01-27Recenzja zweryfikowana
    Książka to tom drugi i ostatnio serii Soften Weroniki Schmidt. Pierwszy mnie zachwycił i nie mogłam się doczekać kontynuacji. Teraz jestem świeżo po lekturze i muszę przyznać, że trochę mam co do niego mieszane uczucia.

    Willow wraca po 2 latach do Londynu i zakłada własne studio. Zdobywa klientów i wraz ze swoją przyjaciółka Atutum, zdobywają coraz to więcej klientów, których zarażają pasją tańca. Ma świadomość, że prędzej czy później spotka Victora i będą musieli wyjaśnić sobie wszystko albo unikać nawzajem. Kiedy Victor zapisuje Grace na zajęcia do studio Willow muszą nauczyć się współpracy dla dobra dziewczynki. Zwłaszcza że Willow dowiaduje się co wydarzyło się w życiu tej dwójki. Początkowo mu nie ufa, wie, przez co przeszedł poznaje prawdę sprzed dwóch lat ale nie potrafi zaufać. Jednocześnie chce pomóc Victorowie z odnalezieniem radości, jaką daje taniec. Czy jej się to uda? Czy zaufa ponownie?

    Victor wie o powrocie Willow do Londynu. Wie także, że będą musieli zmierzyć się z przeszłością. Bardzo żałuje tego co zrobił jej dwa lata temu, ale wtedy chciał jej dobra. Przeszedł długą drogę, stracił siostrę, stał się "ojcem" dla Grace ale w jego życiu nie ma radości. Prowadzi wraz z przyjacielem szkołę tańca ale z tańcem dawno nei ma nic wspólnego. Kiedy Willow upiera się, że mu pomoże odzyskać radość z tańca podchodzi do tego sceptycznie. Wspólne treningi i to, że Grece uczy się w szkole tańca Willow ponowie zbliżają ich do siebie. Czy odzyska radość? Czy zdobędzie zaufanie Willow? Czy naprawi błędy z przeszłości?

    Fabuła książki świetnie przemyślana, idealnie poprowadzona kontynuacja. Książkę czyta się świetnie a pióro autorki jest lekkie. Widać dużą przemianę bohaterów. Wilow stał się bardziej twarda, ma więcej wiary w siebie ale nadal nie potrafi się otworzyć na ludzi. Łatwo ją zranić i wszystko bierze do siebie ale skupiła się na tym co osiągnęła. Upór i ciężka praca dają efekty. Victor po śmierci siostry zmienił się i to bardzo. Stał się odpowiedzialny za Grace, ale to wszystko odcisnęło na ni duże piętno. Wydroślał ale stracił radość z życia, odciął się poniekąd od przyjaciół. Dopiero gdy w jego życiu pojawiła się ponownie Willow jego życie nabrało większego sensu. Czy jednak będzie umiał przyznać się do uczuć? Czy nie popełni ponownie tego samego błędu?

    Sama fabuła jest dużo spokojniejsza niż tom pierwszy. Nie brakuje emocji, smutnych i radosnych chwili, czasem zabawnych momentów. Zabrakło mi tu trochę rozwinięcia wątku Willow i jej ojca. Poza dwoma momentami, które były takie epizodyczne, mało rozwinięte. Autorka skupiła się na relacji między dwójką głównych bohaterów. Victor to ciepły młody mężczyzn, który wie gdzie popełnił błąd. Willow zraniona, nie potrafiła zaudfac ale jej zachowanie było czasem irytujące. Działał sprzecznie sama ze sobą. Uparcie broniła się przed zaufaniem i mimo to, że miała ku temu powody to jednak działa bardzo dziecinnie.

    Zakończenie zaskaujące choć w pewnym stopniu przewidywalne. Epilog świetnie podsumował historię. Seria Softem mnie urzekła historię, jaką w niej przeczytałam i choć tom drugi wg mnie jest słabszy niż tom pierwszy to mimo wszystko jest bardzo dobrze napisany. To ta książka w stylu, że czegoś mi zabrakło ale nie wiem sama jak to sprecyzować. Jako całość tworzy świetną historię. Polecam serię Soften.
  • Ewelina P. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2024-01-01Recenzja zweryfikowana
    Chciałam w ten nowy rok wejść z wielkim książkowym przytupem, który podniesie mnie na duchu i sprawi, że zechce mi się chcieć. Powiedzmy, że owa pozycja dodała mi różnych emocji. Wpierw na pewno smutek. Żeby było jasne, sama książka jest pięknie napisana, styl bardzo ozdobny i pokazowy, autorka stosuje tu dużo porównań, idealnie oddających klimat każdej sytuacji. Kiedy ukazuje radość, to jest to ogromna euforia przy której chce się skakać i tańczyć. Jednak, jeśli opisuje smutek, to chcemy płakać, rozpaczać i każda negatywna emocja wchodzi na nasze barki. I właśnie taki jest początek tej pięknej historii. Bardzo smutny i przygnębiający. Jest dużo podkreśleń jak postacie cierpią i jak sześcioletnia dziewczynka nie rozumie, dlaczego jej mamusi nie ma. Niestety to przygnębienie trochę trwa, więc jeśli przed początkiem lektury byliście radośni, to do pewnego momentu cały czar pryśnie i będzie po prostu przykro.

    ,, Nie mogłem po prostu być tak samolubny, żeby pozwolić ci zmarnować swój potencjał i kawał ciężkiej pracy. Musiałem wybrać i albo dać ci odejść, albo pozwolić zostać, a tym samym stanąć w miejscu".

    Pozwólcie, że opiszę wam książkę jak najogólniej, bo tak naprawdę tą część można podzielić na wspomnienia tego co było, spełnienie marzeń odnośnie pracy i powrotu do przeszłości poprzez przyszłość i dokładanie do ognia kolejnych uczuć, które sprawiają, że płonie jaśniej. A nawet jeśli są dobre momenty, to obecnością są łzy wzruszenia, cieszenia się z wytrwałości i dojścia do upragnionego celu. Jednak po drodze jest wiele cierni na które nadeptuje chyba każda z postaci. Z tą opowieścią kojarzy mi się tylko nostalgia. Jest piękna, ale to co dobre ukazane jest przez łzy. Niby są cudowne przekazy walki o to co nasze, co utracone, co niby przepadło, ale starają się to podnieść, bo zawsze warto walczyć. Jednak wydaje mi się, że czystej radości z pozytywną radością, ze wszystkim co szczęśliwe w kolorowych barwach, niestety nie było tu obecne. Jeśli jednak ktoś potrzebuje czytać książki wzruszające, to polecam zacząć od pierwszego tomu. Ten wybór będzie dla was idealny.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka