Serca żyjące nadzieją. Sandomierskie wzgórza. Tom 3

  4 oceny

Odzyskane nadzieje, nieuchwytne drgnienia serca i zapomniane tęsknotyAlina cudem unika śmierci z rąk zbójców. Gdyby nie Eustachy, nie wiadomo, czy wyszłaby z tego żywa. Po raz pierwszy uświadamia sobie, że to właśnie on jest jej opoką. Strach i wdzięczność splatają się w jej sercu w sposób, którego nie potrafi jeszcze nazwać.Nadchodzi czas zmian. Małżeństwo opuszcza Dolinę Pustelnika i szuka nowegCzytaj więcej

więcej parametrów

O książce

Odzyskane nadzieje, nieuchwytne drgnienia serca i zapomniane tęsknoty

Alina cudem unika śmierci z rąk zbójców. Gdyby nie Eustachy, nie wiadomo, czy wyszłaby z tego żywa. Po raz pierwszy uświadamia sobie, że to właśnie on jest jej opoką. Strach i wdzięczność splatają się w jej sercu w sposób, którego nie potrafi jeszcze nazwać.

Nadchodzi czas zmian. Małżeństwo opuszcza Dolinę Pustelnika i szuka nowego początku w Sandomierzu. Eustachy rozpoczyna pracę w urzędzie, a ich dom staje się azylem dla Marcjanny samotnie wychowującej synka. Tymczasem mroczna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Odnaleziono szczątki Bożydara. Rodzina pogrąża się w rozpaczy, a właściciel piekarni, załamany ciężarem tragedii, postanawia ją sprzedać. Wtedy Eustachy podejmuje odważną decyzję

Alina musi odpowiedzieć sobie na pytania, które nie dają jej spokoju: czy prawdziwa miłość może przyjść z czasem, niczym cichy i niespodziewany gość? Co zrobi, jeśli już jest za późno, by Eustachy odwzajemnił jej uczucia?

Trzecia część Sandomierskich wzgórz

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3606031
Tytuł
Serca żyjące nadzieją. Sandomierskie wzgórza. Tom 3
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
392
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2025-05-21
Rok wydania
2025
Wymiary
204 x 149
Waga
0.43 kg
Wysokość
149 mm
Długość
204 mm
Głębokość
28 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
140 mm
Nasza cena
31,99 zł
Symbol produktu:
9788327738622

Opinie i recenzje książki Serca żyjące nadzieją. Sandomierskie wzgórza. Tom 3

Dziękujemy za Twoją ocenę!
5,0/5
 
4 oceny
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-08-29Recenzja zweryfikowana
    "Serca żyjące nadzieją" Edyty Świętek to trzeci tom wspaniałej sagi "Sandomierskie wzgórza", który czytałam z ogromnym zaciekawieniem. Poprzednie części były dla mnie niezwykłą opowieścią i pasjonującą podróżą literacką, niosącą mnóstwo emocji i refleksji. Jestem wdzięczna autorce za stworzenie tak mądrej i pouczającej powieści, w której znalazłam wszystko, co kocham. Urzekł mnie przepiękny styl pełen malowniczości i lekkości, a także klimat oraz przygodowo-awanturniczy charakter, które tak bardzo cenię w tego typu historiach. Tego samego doświadczyłam, sięgając po kolejny tom. Znów mogłam zachwycać się sposobem narracji i dopracowaną kreacją bohaterów. Eustachy, Alina i Michał stają mi się z każdą częścią coraz bliżsi, jakby byli ludźmi z sąsiedztwa. Choć ich historia rozgrywa się w odległych czasach, autorka napisała ją tak, że nietrudno dostrzec w niej odniesienia do współczesności. Poruszane tematy pozostają aktualne, dzięki czemu łatwo zrozumieć wybory jednych bohaterów, a wobec innych poczuć sprzeciw. Zmieniają się epoki, stroje i obyczaje, ale ludzkie przywary i zaściankowe poglądy pozostają niezmienne. W tym tomie szczególnie mocno skupiono się na relacji Aliny i Eustachego, która stopniowo ewoluuje. Autorka poświęca także wiele miejsca Michałowi i jego nowemu uczuciu, które może całkowicie odmienić jego życie. Nie zabrakło dramatów w rodzinie Jaskierków, których tragedia wywołała kolejne wydarzenia wpływające na losy innych bohaterów. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu, aby przekonać się, jak potoczą się losy bohaterów, których polubiłam całym sercem.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-06-22Recenzja zweryfikowana
    Czy można żyć bez nadziei? Edyta Świątek w książce „Serca żyjące nadzieją” przekonuje, że to właśnie nadzieja jest tą ostatnią iskrą, która potrafi ocalić człowieka w najtrudniejszych chwilach. Dzisiejsza recenzja to kontynuacja, czyli trzeci tom cyklu Sandomierskie wzgórza. Jeśli szukasz historii, która szczerze wzrusza, daje do myślenia i zostaje w głowie na długo po przeczytaniu, trafiłeś idealnie. Akcja powieści toczy się podczas II wojny światowej, ale nie spodziewaj się suchej lekcji historii. To przede wszystkim opowieść o ludziach młodych i starszych, rozdartych przez wojnę, ale silnych dzięki miłości, przyjaźni i właśnie nadziei. Główni bohaterowie, chociaż żyją w czasach, które były jednym wielkim chaosem i zagrożeniem, nie przestają marzyć o normalnym życiu. Ich uczucia, lęki i wybory są bardzo autentyczne i można się z nimi utożsamiać, nawet jeśli nasza rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Styl Edyty Świątek jest lekki, ale nie banalny. Autorka pisze obrazowo, z wyczuciem emocji i ogromnym szacunkiem do tematu. Sprawia, że czytelnik naprawdę czuje emocje bohaterów, klimat tamtego świata i sytuacji, w których się znaleźli. Z jednej strony pokazuje brutalność wojny, z drugiej ogromne ciepło, jakie potrafią dać sobie ludzie nawzajem. W tej książce nie brakuje trudnych momentów, ale też nie brakuje wiary w człowieka. Alina ledwo uchodzi z życiem po ataku zbójców. Ratuje ją Eustachy, co sprawia, że zaczyna postrzegać go nie tylko, jako sojusznika, ale być może jako kogoś znacznie ważniejszego. Uczucia i wdzięczność mieszają się w jej sercu, ale są trudne do zdefiniowania. Po burzliwych wydarzeniach bohaterowie opuszczają Dolinę Pustelnika i osiedlają się w Sandomierzu. Eustachy podejmuje pracę w urzędzie, a wraz z Aliną oferują schronienie Marcjannie i jej dziecku. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć odkrycie szczątków młodego Bożydara, wywołuje wstrząs w rodzinie, a pogrążony w żałobie właściciel piekarni chce sprzedać zakład. W tym momencie Eustachy staje przed trudnym wyborem, który może zmienić ich życie. Tymczasem Alina zastanawia się, czy prawdziwa miłość może przyjść późno, jak cichy, niespodziewany gość. A co, jeśli ten moment już minął i uczucia Eustachego nigdy nie zostaną odwzajemnione? To nie jest tylko historia z przeszłości to także przypomnienie, że dobro, empatia i wewnętrzna siła są ponadczasowe. Choć tematyka może wydawać się „dorosła”, książka jest napisana tak, że spokojnie można ją polecić młodzieży od około 13-14. roku życia wzwyż. To świetna lektura dla każdego, kto lubi, gdy książka zostawia po sobie coś więcej niż tylko rozrywkę refleksję, emocje i poruszenie. I tak zdarzyło mi się uronić łzę (albo kilka), bo nie da się przejść obojętnie obok losów bohaterów, którym kibicujesz z całego serca. „Serca żyjące nadzieją” to piękna poruszająca i potrzebna książka. Dla każdego, kto chce poczuć coś więcej niż tylko przyjemność z czytania. Dla tych, którzy lubią historie z duszą. I dla wszystkich, którzy wierzą albo chcą znów uwierzyć, że nadzieja naprawdę umiera ostatnia.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-06-08Recenzja zweryfikowana
    „Serca żyjące nadzieją” to już 3 tom serii Sandomierskie Wzgórza. Serii, którą pokochałam od pierwszego tomu, który wciągnął mnie bardzo i byłam ciekawa co wydarzy się w kolejnych. W drugiej części działo się wiele, a co? To przypomina autorka na dwóch pierwszych stronach. A jaki jest 3 tom? W małżeństwie Aliny i Eustachego nadchodzą zmiany. Postawiają opuścić Dolinę Pustelnika i udają się do Sandomierza. Eustachy rozpoczyna pracę w urzędzie. Alina coraz częściej myśli o tym jak rozkochać w sobie męża? Czy miłość przychodzi z czasem? A może dla nich jest za późno. Nie zabraknie tutaj również Marcjanny, która samotnie wychowuje synka, a jej azylem staje się dom Aliny i Eustachego. Biorąc kolejny tom Sandomierskich wzgórz wiedziałam, że czeka mnie wiele emocji. I nie zawiodłam się. Bohaterowie tutaj są ciekawymi, wielowarstwowymi postaciami, które zmagają się ze swoimi tragediami i dylematami. Autorka świetnie tutaj ukazała miłość, jaka rodzi się pomiędzy bohaterami. Jest ona cicha, spokojna i ujawnia się wtedy kiedy uznaje, że to już czas. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Pani Edyta posiada dar zaczarowania słowem. Jest na pewno mistrzynią pisania powieści obyczajowych. Posiada lekki styl pisania, a czas spędzony z bohaterami książki na pewno jest miło spędzonym czasem. Książka posiada jeden minus. Za szybko kończy się. Jeśli jeszcze nie znacie Aliny i Eustachego, to bardzo polecam tę serię.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność

Zobacz również