Problem trzech ciał

Liu Cixin

broszurowa

Wydawnictwo : REBIS
Ilość stron: 456

Opis

Oszałamiający rozmachem chiński bestseller, który stał się wydawniczym fenomenem w USA.
Tajny chiński projekt z czasów Mao przynosi przerażające konsekwencje kilkadziesiąt lat później. Początek XXI wieku - po serii samobójstw wybitnych fizyków śledztwo prowadzi do tajemniczej sieciowej gry Trzy ciała, której celem jest uratowanie mieszkańców planety zagrożonej oddziaływaniem grawitacyjnym trzech słońc. Świat tej gry nie jest jednak fikcją...

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu 677986
Tytuł Problem trzech ciał
Autor Liu Cixin
Wydawnictwo REBIS
Rodzaj okładki broszurowa
Liczba stron 456
Wymiary 0 × 20 × 0
Cena okładkowa 34,90 zł
Nasza cena 22,30 zł

Recenzje

5 / 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Dodaj recenzję:

oceń produkt:


klient anonimowy

| 11-03-2017
KIEDY FIZYKA PRZESTAJE OBOWIĄZYWAĆ Powiem to już na samym wstępie i w słowach tych nie będzie grama przesady: nie pamiętam kiedy ostatnio czytałem tak dobrą współczesną powieść fantastyczną, jak „Problem trzech ciał”. Warto jednak było czekać na ten moment, dzieło Cixin Liu bowiem nie tylko wciągnęło mnie i zachwyciło, ale przy okazji przywróciło wiarę w gatunek i jego twórców. I dostarczyło tak wiele znakomitej, ambitnej zabawy z pogranicza horroru i Science Fiction, że już nie mogę doczekać się kolejnych tomów! Koniec lat 60. XX wieku. Młoda Ye Wenjie w trakcie Rewolucji Kulturalnej w Chinach w ten czy inny sposób traci wszystkich bliskich. Porzuciwszy dotychczasowe życie zaczyna pracować przy wycince drzew, ale i tu wkrótce dosięgają ją problemy. W wyniku kolejnych zdarzeń zostaje schwytana i osadzona w areszcie, ale wkrótce staje przed szansą ocalenia. Ze względu na swoje wykształcenie otrzymuje propozycję wzięcia udziału w tajnym projekcie prowadzonym w miejscu zwanym Radarowym Szczytem, z którym związane są niepokojące opowieści. Warunek jest jeden – nie opuści go do końca życia… Trzydzieści osiem lat później dochodzi do dziwnych wydarzeń. Nietypowe samobójstwa naukowców pracujących przy trzech najnowocześniejszych akceleratorach cząsteczek na świecie sprawiają, że specjalista od nanomateriałów Wang Miao zostaje wtyczką władz w organizacji Granice Nauki, z którą byli powiązani. Nie ma pojęcia co się dzieje, ale strzępki informacji ujawnione przez wojsko na spotkaniu mówią o trwającej wojnie, chociaż nastał czas największego pokoju w dziejach ludzkości. Co z tym wszystkim ma jedna wspólnego odliczanie w nienaturalny sposób pojawiające się na wykonywanych przez niego, i tylko niego, fotografiach oraz dziwna gra komputerowa o nazwie „Trzy ciała”, której dziejące się na obcej planecie wydarzenia wydają się być o wiele bardziej realne, niż jakikolwiek wytwór wirtualnej rzeczywistości? Fizyka nie istnieje. A właściwie przestają obowiązywać jej prawa. Oto punkt wyjściowy „Problemu trzech ciał”, prosty i dość znany przecież, ale Cixin Liu nie chce udawać, że odkrywa nowy ląd. Zamiast tego zbiera fascynujące, doskonale znane miłośnikom gatunku elementy i wyciska z nich wszystko to, co najlepsze, jednocześnie przekuwając w coś całkiem świeżego. Weźmy samą koncepcję przemiany zwiastującej upadek praw fizyki. Autor skupia się w niej na teoriach snajpera i farmera. Ta pierwsza mówi, że gdyby na tarczy żyły dwuwymiarowe istoty, kaprys snajpera strzelającego co dziesięć centymetrów uznałyby ze względu na jego powtarzalność za prawo przyrody. Podobnie rzecz ma się z farmerem karmiącym indyki. Inteligentny ptak dochodzi do wniosku, że prawem fizyki jest podawana codziennie o tej samej porze karma, bo nie zna mechanizmu kryjącego się za tym. Czeka więc na karmę, dostaje, znów czeka… aż nadchodzi święto dziękczynienia. W podobnej sytuacji znalazła się właśnie ludzkość, fundamentalne prawa nagle zaczynają się zmieniać, a wnioski z tego płynące nie są zbyt optymistyczne. To jednak fantastyczna strona powieści, ale Cixin nie skupił się tylko i wyłącznie na niej. Pierwsze sześćdziesiąt storn nie zawiera prawie w ogóle elementów gatunkowych (poza wzmianką o tajemniczych wydarzeniach mających miejsce w okolicach Radarowego Szczytu), przedstawiając życie Wenjie w trakcie rewolucji. Opresyjna, brutalna rzeczywistość zderzona zostaje z pozorną kruchością dziewczyny, przygotowując grunt pod prawdziwe niezwykłości, z jakimi przyjdzie jej się zetknąć. Jednakże sama relacja z życia w Chinach czasów Mao okazuje się równie fascynująca i wciągająca, co fantastyka. A przede wszystkim bardziej od niej przerażająca, bo prawdziwa. W dalszej kolejności warto chyba wspomnieć o elementach grozy. Cixin Liu w pewnym momencie wprowadza do akcji wątek zdjęć zawierających odliczanie zbliżające bohatera do bliżej nieokreślonego wydarzenia. Liczby pojawiają się na fotografiach samoistnie, ale tylko na tych, które wykonuje Wang Miao. Nieważne jakim aparatem i czy osłona została w ogóle zdjęta. Przypomina to nowelę Stephena Kinga „Polaroidowy pies”, ale w trakcie lektury elementy te bardziej kojarzą się z „The Ring” Kojiego Suzuki, niż z nią. Azjatyccy twórcy mają bowiem inny sposób snucia podobnych opowieści, lepszy niż pisarze z Zachodu, bardziej przejmujący i trafiający do wyobraźni, nawet jeśli porusza kwestie graniczące ze śmiesznością. Cixin Liu podchodzi do nich w sposób analityczny i daleki od sztampy i chwała mu za to. To oczywiście nie wszystko, co znalazło się w „Problemie trzech ciał”. Połączenie tak wielu różnych, czasem zdawałoby się niepasujących do siebie elementów, mogło dać w konsekwencji powieść przeładowaną i niespójną, ale tak się na szczęście nie stało. Wszystko, co wymyślił Cixin Liu oraz to, w jaki sposób to spisał, doskonale ze sobą współgra. A sama książka, chociaż zaliczana do hard science fiction, jest bardzo lekka i przyjemna w odbiorze. Nie zatraca przy tym ambicji i oferuje o wiele więcej niż tylko rozrywkę. Nagroda Hugo dla najlepszej powieści (pierwszy raz w historii przyznana powieści tłumaczonej) i całe mnóstwo nominacji w pełni zasłużone. Szukacie naprawdę dobrej, poruszającej fantastyki? Sięgnijcie koniecznie. Polecam i nie mogę doczekać się zarówno dwóch pozostałych tomów, jak również zapowiedzianej na ten rok filmowej adaptacji. Będzie się działo.

klient zarejestrowany który nie kupił tego produktu

| 29-03-2017
Po raz pierwszy przeczytałam powieść azjatyckiego autora, do tego z gatunku science fiction. Pewnie, gdyby nie rekomendacja Barack'a Obamy książka nie trafiłaby w moje ręce. Jest to jednak doskonały dowód na to, że nie powinniśmy poddawać się uprzedzeniom. Autor Cixin Liu to gwiazda chińskiej i światowej fantastyki. Z gatunku science fiction opublikował już ponad 20 powieści, otrzymując wiele prestiżowych nagród. Akcja książki rozpoczyna się w 1967 roku w Chinach. Na oczach młodej dziewczyny Ye Wenjie ginie ojciec, profesor Uniwersytetu Tsinghua, zamordowany przez czerwonogwardzistki w ataku szału, podczas Rewolucji Kulturalnej. Ye Wenije traci nie tylko ojca, nie chce znać matki, która przyczyniła się do śmierci ojca. Wyobcowana i podłamana podejmuje pracę przy wycince drzew. Niestety nie ma szansy na spokojne życie, zostaje zatrzymana i osadzona w areszcie. Ratuje ją jej wykształcenie. Jako astrofizyczka zostaje zatrudniona przy tajnym projekcie na górze zwanej Radarowym Szczytem. Jednym z warunków podjęcia pracy jest zakaz opuszczania Radarowego Szczytu, ma tu pozostać na zawsze. Trzydzieści osiem lat później zaczynają dziać się co najmniej dziwne rzeczy. Naukowcy w niewyjaśnionych okolicznościach popełniają samobójstwa. Wszystkich łączy praca przy akceleratorach cząsteczek. Wang Miao specjalista z zakresu nanomateriałów, pracujący nad własnym projektem, zostaje wtyczką władz. Ma krótko mówiąc donosić, co dzieje się w organizacji Granice Nauki. Wang Miao, pasjonat fotografii, podczas wywoływania zdjęć dostrzega na nich cyferki, które wyglądają, jak odliczanie. Zmowa milczenia jest wszechobecna. Wang Miao jest przerażony, zaczyna współpracować z Shi Qiangiem, policyjnym detektywem o przydomku Da Shi. Śledztwo prowadzi go do gry sieciowej "Trzy ciała", gdzie wirtualna rzeczywistość jest arcy rzeczywista, a celem jej jest uratowanie mieszkańców planety zagrożonej oddziaływaniem grawitacyjnym trzech słońc. Czy faktycznie gra jest wyłącznie fikcją? Krótko mówiąc "dla mnie bomba", choć, kiedy rozpoczęłam czytać powieść zaczynałam mieć wątpliwości, czy to faktycznie sci-fi. Liczcie się z kilkudziesięcioma stronami przygotowującymi Was do czegoś fantastycznego. Początek to życie w Chinach, w trudnych czasach, szczególnie trudnych dla ludzi nauki. Sporo rozważań filozoficznych i naukowych, podanych w sposób lekki i zrozumiały dla laika. Brak tu częstego w książkach sci-fi przerysowania tematu, czy nadawania nauce cech śmieszności. Uważam, że to świetnie napisana powieść, bardzo dobrze przemyślana. W 2015 roku "Problem trzech ciał" otrzymał amerykańską nagrodę literacką HUGO, przyznawaną co roku przez uczestników Worldconu, za utwory z gatunku science-fiction i fantasy. Mam nadzieję, że po przeczytaniu będziecie przynajmniej tak zadowoleni, jak ja.

Dostawa

czas dostawy przedpłata za pobraniem
26 Lipiec, Piątek 0,00 zł Niedostępne
30 Lipiec, Wtorek 5,99 zł Niedostępne
26 Lipiec, Piątek 7,99 zł Niedostępne
26 Lipiec, Piątek 8,99 zł 11,99 zł
25 Lipiec, Czwartek 8,99 zł Niedostępne
25 Lipiec, Czwartek 10,99 zł 13,99 zł

Płatność:

płatność za pobraniem

przelew bankowy

płatność on-line

Produkty od Autora:

Prawdpodobnie zainteresuje Cię również:

Ładowanie...