Pokój 706

  2 oceny

Poznajcie Kate. Zapytana o to, co jest dla niej najważniejsze, bez chwili zawahania odpowiedziałaby: moje dzieci. Mój mąż. Ponieważ kocha swoje życie. Kocha je, kiedy do późna w nocy szyje strój dla dziecka na Światowy Dzień Książki, kocha, kiedy przeczesuje sklep w poszukiwaniu dokładnie takich bułek, jakie lubią jej dzieci, kocha je w szaleńczym biegu między pracą a domem, ale jednocześnie próbuCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Muza
  • Data premiery: 2026-05-13
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 352
  • Wymiary: 207 x 134
więcej parametrów

O książce

Poznajcie Kate. Zapytana o to, co jest dla niej najważniejsze, bez chwili zawahania odpowiedziałaby: moje dzieci. Mój mąż. Ponieważ kocha swoje życie. Kocha je, kiedy do późna w nocy szyje strój dla dziecka na Światowy Dzień Książki, kocha, kiedy przeczesuje sklep w poszukiwaniu dokładnie takich bułek, jakie lubią jej dzieci, kocha je w szaleńczym biegu między pracą a domem, ale jednocześnie próbuje całkowicie nie zatracić siebie w tym wirze. I znajduje sposób, by to osiągnąć. Raz na kilka miesięcy wykrada parę chwil, kiedy może być sobą. Kiedy nikt niczego od niej nie chce. Kiedy oczekuje się od niej tylko jej ciała. Kiedy uprawia seks z mężczyzną, którego ledwie zna, w anonimowych przestrzeniach. Nie do końca rozumie, dlaczego to robi - wie tylko, że to pozwala jej pozostać przy zdrowych zmysłach. Bez oceniania.


Czy to co robi, jest naprawdę złe? Niektóre kobiety mają jogę. Ona ma romans.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3748302
Tytuł
Pokój 706
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
352
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2026-05-13
Rok wydania
2026
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
207 x 134
Waga
0.27 kg
Wysokość
134 mm
Długość
207 mm
Głębokość
22 mm
Szerokość
130 mm
Nasza cena
36,29 zł
Symbol produktu:
9788328735484
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Pokój 706

Dziękujemy za Twoją ocenę!
4,5/5
 
2 oceny
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-05-15Recenzja zweryfikowana
    Ile razy człowiek potrafi zagubić samego siebie, zanim w ogóle to zauważy? W codziennym biegu między pracą, domem, obowiązkami i próbą bycia „wystarczającą” dla wszystkich wokół bardzo łatwo zapomnieć, że gdzieś pod tym wszystkim nadal istnieją własne potrzeby, emocje i pragnienia. Autorka tej książki, pisząc tą fabułę wprowadza nas w bardzo odważny, momentami niewygodny sposób w historię, która nie krzyczy dramatami od pierwszych stron, ale powoli wślizguje się do głowy czytelnika i zostawia tam mnóstwo pytań. Kate jest kobietą, którą wiele osób mogłoby uznać za spełnioną. Ma rodzinę, dzieci, męża i życie, które z zewnątrz wygląda zwyczajnie, stabilnie, wręcz idealnie. Tylko że pod tą codziennością kryje się ogromne zmęczenie i potrzeba choć kilku chwil, w których nie musi być dla kogoś. Nie musi spełniać oczekiwań, organizować, pomagać, pamiętać o wszystkim. I właśnie dlatego co jakiś czas znika. Spotyka się z obcymi mężczyznami w anonimowych hotelowych pokojach. Bez uczuć. Bez zobowiązań. Bez pytań. Najbardziej poruszyło mnie w tej książce to, że autorka nie próbuje na siłę oceniać Kate. Nie robi z niej ani bohaterki, ani potwora. Pokazuje kobietę zagubioną, zmęczoną rolami, które przez lata zaczęły ją przytłaczać. I właśnie to sprawia, że ta historia jest tak autentyczna. Podczas czytania wiele razy zastanawiałam się, gdzie właściwie przebiega granica między egoizmem a desperacką próbą ratowania samej siebie. Czy człowiek może być jednocześnie dobrą matką, kochającą żoną i osobą, która tak bardzo potrzebuje ucieczki od własnego życia? Bardzo podobał mi się klimat tej książki. Z jednej strony mamy ciepło rodzinnej codzienności... dzieci, obowiązki, zwykłe drobiazgi dnia codziennego, a z drugiej chłodne, anonimowe przestrzenie hotelowych pokoi, w których Kate próbuje odzyskać kontrolę nad sobą i własnym ciałem. Ten kontrast został naprawdę świetnie pokazany. Czuć tutaj napięcie, niepokój i coś bardzo intymnego, wręcz dusznego. Momentami miałam wrażenie, jakbym podglądała czyjeś sekrety, myśli i emocje, których nikt nigdy nie powinien usłyszeć. Autorka mocno skupia się na psychologii bohaterki i jej wewnętrznych rozterkach. To właśnie emocje, analiza własnych decyzji i próba zrozumienia samej siebie są tutaj najważniejsze. Nie jest to typowy romans ani książka nastawiona na same sceny erotyczne. One oczywiście się pojawiają, ale pełnią bardziej rolę narzędzia pokazującego, jak bardzo Kate próbuje wyrwać się z własnej rzeczywistości. I myślę, że właśnie ten psychologiczny aspekt tej historii wypada najmocniej. Jednym z ciekawszych elementów było dla mnie obserwowanie, jak bohaterka usprawiedliwia swoje wybory i jednocześnie sama zaczyna się w nich gubić. Czy sekretne życie można naprawdę oddzielić grubą kreską od codzienności? Czy da się kontrolować coś, co z czasem zaczyna wymykać się spod kontroli? Muszę jednak przyznać, że mimo naprawdę świetnego pomysłu na fabułę, momentami brakowało mi mocniejszego uderzenia. Cały czas czekałam, aż wydarzy się coś bardziej wstrząsającego, co wywoła większy dreszczyk emocji. Liczyłam też, że sam pokój 706 odegra jeszcze większą rolę i że pewne wydarzenia, szczególnie atak terrorystyczny pojawiający się w tle, mocniej wpłyną na całą historię. Dla mnie było tutaj trochę za dużo wewnętrznych analiz bohaterki, a odrobinę za mało samej fabuły i napięcia, które mogłoby naprawdę przyspieszyć bicie serca. Ale jednocześnie nie mogę powiedzieć, że to zła książka. Wręcz przeciwnie, ona po prostu bardziej stawia na emocjonalną i psychologiczną stronę historii niż na dynamiczne zwroty akcji. Myślę, że właśnie dlatego warto wyrobić sobie własną opinię. Każdy czytelnik odbiera takie historie inaczej. Jedni całkowicie zanurzą się w emocjach Kate i jej wewnętrznych rozterkach, inni, tak jak ja, mogą czuć lekki niedosyt związany z tempem wydarzeń. Jedno jest pewne "Pokój 706" to książka, która prowokuje do myślenia, wzbudza dyskusje i zostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. A takie historie zawsze zapadają w pamięć.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    4.0
     
    2026-06-11Recenzja zweryfikowana
    RECENZJApytanie nie opuszczało mnie przez całą lekturę „Pokoju 706”. Ellie Levenson stworzyła powieść, która nie daje prostych odpowiedzi i nie prowadzi czytelnika utartymi ścieżkami. To historia, która prowokuje do myślenia, wywołuje emocje i zmusza do spojrzenia na ludzkie wybory z większą empatią. Kate z pozoru ma wszystko, czego można pragnąć. Kochającego męża, dzieci, dom i życie, które dla wielu mogłoby być definicją spełnienia. Jest kobietą, która pamięta o szkolnych przedstawieniach, ulubionych bułkach swoich dzieci i wszystkich drobiazgach składających się na codzienność rodziny. Jednak pod tą starannie zbudowaną rzeczywistością kryje się coś znacznie bardziej skomplikowanego, zmęczenie, samotność i coraz silniejsze poczucie, że gdzieś po drodze zgubiła samą siebie. Jej sekretne spotkania z Jamesem w hotelowym pokoju 706 nie są historią wielkiej miłości ani romantycznej namiętności. To raczej desperacka próba złapania oddechu. Chwila, w której nie musi być matką, żoną, organizatorką rodzinnego życia ani osobą odpowiedzialną za wszystkich wokół. Może po prostu istnieć. Wszystko zmienia się w chwili, gdy londyński hotel zostaje przejęty przez terrorystów. Nagle to, co miało być kolejną ucieczką od rzeczywistości, zamienia się w walkę o życie. Paradoksalnie jednak największe zagrożenie nie pochodzi z zewnątrz. Prawdziwa konfrontacja rozgrywa się we wnętrzu Kate. Zamknięta w hotelowym pokoju bohaterka zostaje sam na sam z własnymi decyzjami, wspomnieniami i pytaniami, od których przez lata próbowała uciekać. Czy jest szczęśliwa? Czy gdyby mogła cofnąć czas, wybrałaby inaczej? I czy można kochać swoją rodzinę, a jednocześnie czuć się więźniem własnego życia? Ellie Levenson stworzyła bohaterkę niezwykle autentyczną. Kate nie jest ani idealna, ani jednoznaczna. Popełnia błędy, podejmuje kontrowersyjne decyzje i nieustannie balansuje pomiędzy poczuciem winy a potrzebą odnalezienia własnej tożsamości. Jej sekretne wizyty w hotelowym Pokoju 706 nie są historią wielkiej miłości ani romantycznej przygody. To próba odnalezienia przestrzeni w życiu, które coraz bardziej przestaje należeć do niej samej. Największą siłą tej powieści jest psychologiczna głębia. Autorka nie moralizuje, nie ocenia i nie próbuje przekonać czytelnika do jednej interpretacji wydarzeń. Zamiast tego pozwala nam wejść do głowy bohaterki i obserwować jej lęki, rozczarowania, pragnienia oraz wewnętrzne konflikty. Dzięki temu Kate staje się postacią niezwykle autentyczną, nieidealną, zagubioną, czasami irytującą, ale przede wszystkim bardzo ludzką. Pokój 706 staje się symbolem tej potrzeby. Miejscem, gdzie bohaterka na moment zdejmuje z siebie ciężar codzienności i próbuje przypomnieć sobie, kim była, zanim świat zaczął definiować ją wyłącznie przez role, które pełni. Ogromne wrażenie zrobił na mnie również klimat tej książki. Z jednej strony mamy ciepło rodzinnej codzienności, dziecięcy śmiech, obowiązki i pozornie bezpieczny świat domu. Z drugiej chłodne, anonimowe wnętrza hotelu, które stają się symbolem wolności, ale także samotności. Ten kontrast został pokazany w sposób niezwykle sugestywny. W powietrzu niemal nieustannie unosi się napięcie, poczucie niepokoju i świadomość, że każda decyzja niesie za sobą konsekwencje. To nie jest typowy romans. Nie jest to również klasyczny thriller, mimo obecności dramatycznych wydarzeń. To dojrzała, momentami niewygodna opowieść o kobiecie próbującej odnaleźć siebie pośród ról, które narzuciło jej życie. „Pokój 706” jest przede wszystkim opowieścią o kobiecości, tożsamości i potrzebie odnalezienia własnego miejsca w świecie. O marzeniach schowanych pod warstwą codziennych obowiązków. O samotności, która potrafi istnieć nawet pośród ludzi, których kochamy najbardziej. Nie zmienia to jednak faktu, że „Pokój 706” pozostawił mnie z refleksjami, które nie zniknęły wraz z zamknięciem książki. Bo tak naprawdę nie jest to historia o zdradzie. To historia o samotności. O zmęczeniu. O wyborach, których konsekwencje nosimy przez całe życie. O kobietach, które przez lata troszczą się o wszystkich wokół, zapominając o własnych potrzebach. I o tym, jak łatwo zatracić siebie, gdy każdego dnia stawia się innych na pierwszym miejscu. Ellie Levenson napisała powieść odważną, inteligentną i pełną emocjonalnej szczerości. To książka, która nie oferuje prostych rozwiązań, ale zadaje pytania, które zostają z czytelnikiem na długo po przeczytaniu ostatniej strony. A właśnie takie historie pamięta się najdłużej.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność

Zobacz również