Ostatni pisarz

W kosmosie nikt nie usłyszy, jak piszesz... W niedalekiej przyszłości, w świecie bardzo podobnym do naszego, inteligentne maszyny wykonują za ludzi każdą pracę. Budują drogi, hodują jedzenie, latają w kosmos, a nawet tworzą literaturę. Mogą skopiować styl każdego istniejącego autora... poza jednym. Jest on żywą legendą, ostatnim pisarzem, którego nie potrafią naśladować literackie algorytmCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Kultura Gniewu
  • Data premiery: 2021-07-19
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 112
  • Wymiary: 202 x 140
więcej parametrów
Polecamy podobne produkty
Zobacz wszystkie

O książce

W kosmosie nikt nie usłyszy, jak piszesz...
W niedalekiej przyszłości, w świecie bardzo podobnym do naszego, inteligentne maszyny wykonują za ludzi każdą pracę. Budują drogi, hodują jedzenie, latają w kosmos, a nawet tworzą literaturę. Mogą skopiować styl każdego istniejącego autora... poza jednym.
Jest on żywą legendą, ostatnim pisarzem, którego nie potrafią naśladować literackie algorytmy. Z powodu swojego talentu został wybrany do wyjątkowej misji: ma zostać pierwszym człowiekiem, który poleci do Saturna i zobaczy go na własne oczy. Wszystko po to, aby mógł stworzyć największe dzieło literackie swojej ery. Rzecz w tym, że pisarz ma zupełnie inne plany...
Ostatni pisarz napisany przez Jana Mazura i narysowany przez Roberta Sienickiego - to słodko-gorzka historia rozgrywająca się w świecie inspirowanym złotą erą science-fiction.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3091061
Tytuł
Ostatni pisarz
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
112
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2021-07-19
Rok wydania
2021
Wymiary
202 x 140
Waga
0.24 kg
Wysokość
140 mm
Długość
202 mm
Głębokość
12 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
142 mm
Nasza cena
30,99 zł

Opinie i recenzje książki Ostatni pisarz

3,3/5
 
3 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Michał L. Klient niezweryfikowany
    3.0
     
    2021-07-26Recenzja zweryfikowana
    W PRZYSZŁOŚCI SKOPIUJĄ TO WAM HURTOWO

    Jan Mazur, dość wszechstronny scenarzysta młodego pokolenia, dał się nam poznać dotąd zarówno jako twórca parodystycznego fantasy („Rycerz Janek”), jak i sentymentalnych, obyczajowych opowieść w stylu „Osiedla Swobody” („Tam, gdzie rosły mirabelki”). Teraz w nasze ręce trafia jego kolejne dzieło, dla odmiany osadzone w realiach science fiction. I jest to album całkiem udany. Może nie tak, jak wspomniane „Mirabelki” czy znakomity „Koniec świata w Makowicach”, ale zdecydowanie lepszy od „Rycerza Janka” i stanowiący przyjemny hołd dla klasyki gatunku.

    Świat przyszłość należy do maszyn. Człowiek jest już niemal zbędny. Maszyny robią właściwie wszystko, co robili do tej pory ludzie, wykonują każdą ich pracę, a co więcej także rzeczy takie, jak sztuka. Pisarstwo również nie jest dla nich niczym nieosiągalnym, bo są w stanie podrobić styl każdego pisarza. Przynajmniej prawie każdego.
    Ale jest jeden pisarz, ostatni, którego prozy naśladować nie potrafią maszyny. Dlatego też to on zostaje wybrany do misji lotu na Saturna. Cel jest prosty, stworzenie arcydzieła. Ale czy autorowi rzeczywiście o to chodzi?

    „Ostatni pisarz” to lekkie science fiction. Science fiction z całkiem sporą dawką tego, co w każdej historii jest istotne – zaplecza obyczajowego, które Mazurowi zawsze dobrze wychodziło. Niby akcja dzieje się w komosie, niby mamy i niebezpieczeństwa, i popisy wyobraźni i prezentację świata przyszłości, ale to właśnie człowiek znajduje się w centrum zainteresowania autorów. I to jest jak najbardziej in plus. Tak samo, jak związana z tym zwyczajność, czyli dla mnie osobiście najlepsza część „Ostatniego pisarza”, słodko-gorzką, jak informuje nas blurb, bliską nam

    A jak komiks wypada od strony fantastyki naukowej? Przyjemnie oldschoolowy, ze sporą ilością nawiązań. Czy w odkrywczy sposób? Tego bym nie powiedział, bo tematyka tworzenia przez roboty własnej sztuki to już nie tylko rzecz znana z książek, filmów czy komiksów, ale i rzeczywistości – powstała przecież nawet pierwsza książka stworzona przez sztuczną inteligencję, a i to już kilka lat temu („Lithium-Ion Batteries: A Machine-Generated Summary of Current Research”), niemniej nadal nieźle. Zresztą autorzy serwują nam tu nawet odrobinę fantasy, jakby puszczając oko do fanów „Rycerza Janka”.

    A wszystko to robią w lekki, nieskomplikowany, ale przyjemny sposób. Bardziej rozrywkowy, nieco mniej refleksyjny, niż się spodziewałem, ale i nie wolny od nuty satyry. I nieźle narysowany. Siennicki („W głowie tłumaczy”) operuje stylem prostym, cartoonowym, ale przyjemnym dla oka. Album do tego jest przyjemny kolorystycznie – jednobarwna tonacja z czasem ustępuje bardziej widowiskowej estetyce, a do tego mamy przyjemną stylizację tomiku, jako całości.

    W skrócie, mamy tu do czynienia z kolejnym przyjemnym komiksem od Mazura. Nadal wolę go w takiej estetyce, jak w „Mirabelkach” czy „Makowicach”, niemniej było to całkiem udane spotkanie. A na dodatek na deser serwujące nam nieco wglądu w proces twórczy, fragment alternatywnego zakończenia i tym podobne atrakcje.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka