Ognie na niebie. Bajka na końcu świata. Tom 7

  1 recenzja

Siódmy i już przedostatni tom postapokaliptycznej serii dla młodego czytelnika! Wiktoria i Bajka wędrują, by odnaleźć rodziców. Mijają dymiące kratery, wymarłe lasy i gruzowiska, a kierunek wyznaczają im tajemnicze światła na niebie. Świat po wielkim wybuchu to zdecydowanie nie najlepsze miejsce dla dziewczynki i psa. Jeśli już jednak mamy tam dziewczynkę i psa, pozostaje nam trzymać kciuCzytaj więcej

więcej parametrów
Polecamy inne produkty z serii Bajka na końcu świata
Zobacz wszystkie

O książce

Siódmy i już przedostatni tom postapokaliptycznej serii dla młodego czytelnika!

Wiktoria i Bajka wędrują, by odnaleźć rodziców. Mijają dymiące kratery, wymarłe lasy i gruzowiska, a kierunek wyznaczają im tajemnicze światła na niebie. Świat po wielkim wybuchu to zdecydowanie nie najlepsze miejsce dla dziewczynki i psa. Jeśli już jednak mamy tam dziewczynkę i psa, pozostaje nam trzymać kciuki za powodzenie ich wyprawy!

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3253725
Tytuł
Ognie na niebie. Bajka na końcu świata. Tom 7
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
64
Typ okładki
twarda
Data premiery
2022-05-31
Rok wydania
2022
Wymiary
259 x 198
Waga
0.43 kg
Wysokość
198 mm
Długość
259 mm
Głębokość
12 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
190 mm
Nasza cena
34,39 zł

Opinie i recenzje książki Ognie na niebie. Bajka na końcu świata. Tom 7

4,0/5
 
1 recenzja
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Michał L. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2022-06-04Recenzja zweryfikowana
    DOM NA KOŃCU ŚWIATA

    Omawiając ostatnie nowości od Kultury Gniewu przy okazji „Incela” pisałem, że to chyba najlepszy polski komiks, jaki czytałem w tym roku. Za to „Bajka na końcu świata” to zdecydowanie najlepsza rodzima seria komiksowa dla młodych czytelników właściwie od wielu lat. I każdy tom, a najnowszy nie jest tu żadnym wyjątkiem, jedynie potwierdza jej klasę i udowadnia raz za razem z jak świetną rzeczą mamy tu do czynienia.

    Wiktoria, Bajka i cała reszta ich szalonej ekipy nadal wędruje za światłem. Problem w tym, że niektórzy coraz bardziej zaczynają wątpić w sens tego wszystkiego, tym bardziej, gdy zaczyna brakować jedzenia, a na domiar złego spada śnieg. Nie mogąc znaleźć pożywienia, nie wiedząc właściwie co teraz zrobić, nas bohaterowie kontynuując swoją wędrówkę i starając się nie tracić ducha, w końcu natrafiają na dom. Ale czy będzie on dla nich ratunkiem?

    „Bajka na końcu świata” to taki twór specyficzny, w którym Podolec wziął to, co dla dorosłych – koniec świata, zagłada, szukanie bliskich w ruinach cywilizacji – i z sukcesem zaszczepił na grunt dziecięcej opowieści o wyprawie, która staje się rytuałem przejścia ku swoistej dorosłości. W konsekwencji powstała naprawdę urocza i ujmująca seria, prosta, jak proste są opowieści dla najmłodszych, ale tak znakomicie wykonana, że i niejednemu dorosłemu przypadnie do gustu. Mi osobiście przypadła i to bardzo i przyznam szczerze, że niecierpliwie czekam na ostatni tom, by raz jeszcze zasiąść do serii i przeczytać ja jednym tchem. Oby jednak „Bajka” była z nami jeszcze długi czas, bo jest tego warta.

    Podolec swoją opowieść snuje z godna pozazdroszczenia konsekwencją. To wszystko można było opowiedzieć na standardowych kilkudziesięciu planszach, zamknąć i zakończyć. I też by satysfakcjonowało. Ale on, jak np. Stephen King w swoim „Bastionie”, do celu się nie spieszy. Wie, że historia, która drogą stoi, o tej drodze musi opowiadać jak najdłużej, ale jednocześnie nie może tego robić w nieskończoność, a na pewno nie docierać do momentu, w którym ta podróż odbiorcy się znudzi. Oczywiście za łatwo bohaterom być nie może, zbyt szybko pójść im też nie powinno, bo mimo szalonych koncepcji zmiennokształtnych bohaterów i gadających zwierząt, Podolec stara się opowiedzieć rzecz w miarę realistyczną. Bajkową, ale prawdopodobną. Jest więc lekko, ale nie za lekko, jest kolorowo, ale nieprzesadnie i jest przyjemnie, chociaż nad wszystkim tym unosi się duch smutku i tragedii.

    Mnie to kupuje i satysfakcjonuje. Świetna rzecz dla dzieci, bardzo dobra też dla starszych, tych dorosłych czytelników również. Jeśli mają w sobie coś z dziecka, a większość z nas jeszcze chyba to ma, będą zadowoleni.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka