Nieudane doręczenie

  2 recenzje

W spokojnej dzielnicy dochodzi do brutalnego morderstwa - w domu Henryka Zielińskiego Łucja Adamczewska i Mateusz Jasiński odnajdują zmasakrowane ciało, a brat właściciela nieruchomości, Aleksander, znika bez śladu. Początkowo sprawa wygląda na rodzinne porachunki - do czasu, aż w bagażniku samochodu zaparkowanego w okolicy miejsca zbrodni policjanci trafiają na przerażające znalezisko. RozpoczynaCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Zwierciadło
  • Data premiery: 2026-02-25
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 300
  • Wymiary: 201 x 148
więcej parametrów

O książce

W spokojnej dzielnicy dochodzi do brutalnego morderstwa - w domu Henryka Zielińskiego Łucja Adamczewska i Mateusz Jasiński odnajdują zmasakrowane ciało, a brat właściciela nieruchomości, Aleksander, znika bez śladu. Początkowo sprawa wygląda na rodzinne porachunki - do czasu, aż w bagażniku samochodu zaparkowanego w okolicy miejsca zbrodni policjanci trafiają na przerażające znalezisko. Rozpoczyna się śledztwo, a każdy kolejny trop prowadzi do odkrycia nowych tajemnic, które na zawsze miały zostać zapomniane.

Komisarze Maja Lewandowska oraz Antoni Szymański starają się połączyć elementy tej makabrycznej układanki. Towarzyszy im patolog Katarzyna Osiczko, która szybko odkrywa, że ofiarą może nie być Henryk, lecz ktoś zupełnie inny. Sprawę komplikuje fakt, iż zaginiony Aleksander Zieliński od lat zmagał się z uzależnieniem od hazardu, więc przypuszczalnie wrócił tylko po to, by sięgnąć po należną mu część spadku.

Tymczasem ktoś zaczyna usuwać ślady. Ciała znikają z kostnicy, świadkowie milkną lub giną, a do mediów trafiają poufne informacje dotyczące prowadzonego śledztwa. Coraz więcej wskazuje na to, że morderca zna policjantów, a być może nawet działa tuż obok nich. Czy śledczym uda się natrafić na jakikolwiek ślad, który mógłby ich naprowadzić na sprawcę tej makabrycznej zbrodni? Jakie jeszcze sekrety skrywa niewielka miejscowość?

Kiedy duchy przeszłości zaczynają dopominać się o sprawiedliwość, nikt nie jest bezpieczny


Żaneta Górecka - obecnie studentka V roku prawa, w trakcie obrony pracy magisterskiej. Związana zawodowo z branżą prawniczą - na co dzień pracuje w kancelarii jako księgowa. Miłośniczka sportu, górskich wędrówek, klocków Lego oraz literatury kryminalnej. Szczęśliwa kocia mama trójki urwisów. W wolnym czasie pisze i realizuje wszystkie swoje pasje. "Nieudane doręczenie" to jej debiutancka powieść - mroczna historia o tajemnicach, które nie pozwalają o sobie zapomnieć.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3717800
Tytuł
Nieudane doręczenie
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
300
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2026-02-25
Rok wydania
2026
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
201 x 148
Waga
0.38 kg
Wysokość
148 mm
Długość
201 mm
Głębokość
25 mm
Szerokość
145 mm
Nasza cena
34,39 zł
Symbol produktu:
9788381327381

Opinie i recenzje książki Nieudane doręczenie

5,0/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Gosia Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-03-24Recenzja zweryfikowana
    „Nieudane doręczenie” to thriller kryminalny, który od pierwszych stron wciąga w mroczną, niepokojącą historię i nie pozwala się od niej oderwać. To jedna z tych książek, gdzie napięcie narasta stopniowo, ale konsekwentnie – a atmosfera robi się coraz cięższa z każdym kolejnym rozdziałem.

    Fabuła zaczyna się od brutalnego morderstwa w pozornie spokojnej dzielnicy. Już sam początek jest mocny – zmasakrowane ciało, zaginięcie Aleksandra i kolejne przerażające odkrycia sprawiają, że od razu czuć, że to nie będzie prosta sprawa. Śledztwo prowadzone przez komisarzy Maję Lewandowską i Antoniego Szymańskiego szybko zamienia się w skomplikowaną układankę pełną tajemnic, niedopowiedzeń i tropów prowadzących donikąd… albo jeszcze głębiej w mrok.

    Ogromnym plusem tej książki są bohaterowie. Maja Lewandowska wzbudziła moją sympatię – jest konkretna, zaangażowana i nie boi się iść pod prąd. Podobało mi się jej podejście do sprawy i determinacja w dążeniu do prawdy. Z kolei Antoni Szymański momentami mnie irytował – jego zachowanie bywało zbyt zachowawcze, a czasem wręcz frustrujące, zwłaszcza gdy sytuacja wymagała szybkich i odważnych decyzji. Ciekawą postacią jest też patolog Katarzyna Osiczko – spokojna, rzeczowa, ale mająca ogromny wpływ na rozwój śledztwa.

    Styl Żaneta Górecka jest bardzo przystępny, ale jednocześnie sugestywny. Autorka nie przeciąża opisów, za to świetnie buduje klimat – momentami wręcz duszny i niepokojący. Sceny są dynamiczne, dialogi naturalne, a kolejne rozdziały kończą się w taki sposób, że naprawdę trudno odłożyć książkę.

    Emocje w tej powieści są intensywne – strach, napięcie, niepewność i ciągłe poczucie, że coś jest nie tak. Do tego dochodzi frustracja, gdy kolejne tropy okazują się ślepymi uliczkami, oraz zaskoczenie, kiedy fabuła skręca w nieoczekiwanym kierunku. Jako czytelnik cały czas czułam się „w środku” śledztwa – próbując łączyć fakty i domyślać się, kto stoi za tym wszystkim.

    Podczas czytania towarzyszyło mi przede wszystkim napięcie i ciekawość, ale też lekki niepokój – szczególnie w momentach, gdy okazywało się, że ktoś manipuluje dowodami, a zagrożenie może być bliżej, niż się wydaje. To książka, która buduje atmosferę zagrożenia nie tylko przez zbrodnię, ale przez świadomość, że nikomu nie można do końca ufać.

    W powieści pojawiają się wyraźne motywy: tajemnice z przeszłości, uzależnienie, manipulacja, brak zaufania oraz cienka granica między dobrem a złem. Ważnym elementem jest też pokazanie, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak długo skrywane sekrety w końcu wychodzą na światło dzienne.

    To książka dla fanów thrillerów i kryminałów – szczególnie tych, którzy lubią mroczne historie, skomplikowane śledztwa i stopniowo odkrywane tajemnice. Jeśli ktoś ceni napięcie, zwroty akcji i nieoczywiste rozwiązania, zdecydowanie znajdzie tu coś dla siebie.

    „Nieudane doręczenie” to wciągający, pełen napięcia thriller, który pokazuje, że za spokojną fasadą może kryć się coś naprawdę przerażającego. To historia, która trzyma w niepewności do samego końca i zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu – zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
  • Sylwia L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-03-09Recenzja zweryfikowana
    Są takie miejsca, w których cisza nie uspokaja, lecz ostrzega. Spokojna dzielnica, domy z zadbanymi ogródkami, światła w oknach gasnące o stałej porze… i nagle brutalna zbrodnia, która rozdziera tę pozorną harmonię jak krzyk w środku nocy. Czy naprawdę znamy ludzi, którzy mieszkają drzwi obok? I ile tajemnic może skrywać niewielka miejscowość, zanim wszystko zacznie się sypać?

    „Nieudane doręczenie” Żanety Góreckiej to debiut, na który trafiłam trochę przypadkiem… i za który jestem ogromnie wdzięczna. Bo po zamknięciu tej książki miałam tylko jedną myśl... oto pojawiła się nowa autorka, która z podniesioną głową może stanąć obok naprawdę dobrych nazwisk w polskim kryminale.

    Historia zaczyna się mocno. W domu Henryka Zielińskiego zostaje odnalezione zmasakrowane ciało, a jego brat Aleksander znika bez śladu. Sprawa wygląda na rodzinne porachunki, ale to tylko pierwsza, bardzo złudna warstwa tej opowieści. Kiedy w bagażniku samochodu zaparkowanego niedaleko miejsca zbrodni policjanci dokonują kolejnego makabrycznego odkrycia, wszystko zaczyna się komplikować. A potem? Potem jest już tylko gęściej, mroczniej i bardziej niepokojąco.

    Śledztwo prowadzą komisarze Maja Lewandowska i Antoni Szymański, to duet, który od początku wzbudził moje zainteresowanie. Do tego dochodzi patolog Katarzyna Osiczko, która do sprawy wnosi nie tylko wiedzę, ale i pierwsze poważne wątpliwości. Czy ofiarą na pewno jest ten, za kogo wszyscy go biorą? Ten moment był dla mnie jednym z najmocniejszych. Jest to chwila, w której grunt usuwa się spod nóg, a czytelnik zaczyna kwestionować wszystko, co do tej pory przyjął za pewnik.

    Bardzo podobało mi się to, jak autorka buduje napięcie. Ciała znikające z kostnicy. Świadkowie, którzy nagle milkną… albo giną. Poufne informacje trafiające do mediów. Coraz wyraźniejsze wrażenie, że ktoś z bliska przygląda się pracy śledczych, a może nawet jest jednym z nich. Czy morderca rzeczywiście jest zawsze krok przed policją? A może to ktoś, komu śledczy ufają?

    Emocje? Cała gama. Od niepokoju, przez frustrację, kiedy trop prowadzi donikąd, aż po autentyczne zaskoczenie. Były momenty, w których musiałam na chwilę odłożyć książkę, żeby poukładać sobie w głowie to, co właśnie przeczytałam. Autorka nie prowadzi czytelnika za rękę, ona rzuca go w sam środek tej historii i każe samodzielnie łączyć elementy układanki. I to jest świetne.
    Podobało mi się również to, że poza samą zbrodnią dostajemy szersze tło z przeszłość bohaterów, ich osobiste problemy, sekrety, które z czasem zaczynają wychodzić na światło dzienne. Przyznam jednak szczerze, że momentami miałam wrażenie, że dzieje się naprawdę bardzo dużo. Wątków jest sporo, emocji jeszcze więcej, a każda postać niesie ze sobą własny bagaż historii. Dla mnie było to chwilami intensywne aż do granic. Musiałam się mocno skupić, żeby niczego nie przegapić. Ale jestem przekonana, że dla wielu czytelników właśnie ta wielowarstwowość będzie ogromnym atutem. Bo jeśli ktoś lubi, gdy fabuła jest gęsta, rozbudowana i pełna niuansów, tutaj dostanie dokładnie to.

    Najbardziej urzekło mnie w tym debiucie to, jak bardzo jest przemyślany. Tu nie ma przypadkowych scen, pustych dialogów czy sztucznie doklejonego napięcia. Czuć, że autorka wiedziała, dokąd zmierza i jak chce tam doprowadzić czytelnika. A zakończenie? Zostawia z poczuciem dobrze przeczytanej historii, która nie tylko wciąga, ale i zostaje w głowie.

    Cieszę się, że mogłam poznać Żanetę Górecką właśnie od jej pierwszej książki. To ogromna satysfakcja odkrywać autora na początku jego drogi i widzieć w nim potencjał na coś naprawdę dużego. Ja na pewno będę śledzić każdą kolejną premierę.
    Jeśli lubicie kryminały z klimatem małej społeczności, tajemnicami sprzed lat i śledztwem, które zamiast się upraszczać, komplikuje się z każdą stroną, „Nieudane doręczenie” zdecydowanie jest warte Waszej uwagi. Bo to nie jest tylko historia o morderstwie. To opowieść o sekretach, które prędzej czy później i tak znajdą drogę na powierzchnię.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka