Nasz pierwszy rok

  8 recenzje

PORUSZAJĄCA, KAMERALNA POWIEŚĆ YA AUTORA KILKUNASTU BESTSELLERÓW.Dziewiętnastoletni Kevin wierzy, że przeprowadzka do dużego miasta zapoczątkuje nowy, szczęśliwy etap w jego życiu. Rok później, ku zaskoczeniu bliskich, rzuca studia i wraca w rodzinne strony. Chłopak izoluje się od przyjaciół, pomagając rodzicom w prowadzeniu pensjonatu i opiece nad ukochanymi końmi. Jednocześnie nie chce wyjawić, Czytaj więcej

  • Wydawnictwo: Filia
  • Data premiery: 2022-10-26
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 352
  • Wymiary: 205 x 135
więcej parametrów

O książce

PORUSZAJĄCA, KAMERALNA POWIEŚĆ YA AUTORA KILKUNASTU BESTSELLERÓW.

Dziewiętnastoletni Kevin wierzy, że przeprowadzka do dużego miasta zapoczątkuje nowy, szczęśliwy etap w jego życiu. Rok później, ku zaskoczeniu bliskich, rzuca studia i wraca w rodzinne strony. Chłopak izoluje się od przyjaciół, pomagając rodzicom w prowadzeniu pensjonatu i opiece nad ukochanymi końmi. Jednocześnie nie chce wyjawić, co pchnęło go do porzucenia marzeń o zostaniu reżyserem filmowym. Wkrótce do pensjonatu przybywa jego przyjaciel z dzieciństwa. Sebastian, który kilka miesięcy wcześniej stracił bliską osobę, wierzy, że pobyt na wsi w otoczeniu przyrody pomoże mu przebrnąć przez żałobę i uporać się z depresją. Spotkanie po latach staje się dla Kevina i Sebastiana okazją do wspólnego stawienia czoła gnębiącym ich demonom. Chłopcy przekonują się, że bliskość odpowiedniej osoby pozwala doświadczyć szczęścia, nawet podczas największego smutku. Czy będą jednak w stanie przezwyciężyć traumę i otworzyć na nowo swoje serca?

KOCHAJ GO TAK, JAKBY BYŁ TWOJĄ PIERWSZĄ MIŁOŚCIĄ. DAJ SOBIE SZANSĘ.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3299937
Tytuł
Nasz pierwszy rok
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
352
Typ okładki
miękka
Data premiery
2022-10-26
Rok wydania
2022
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
205 x 135
Waga
0.36 kg
Wysokość
135 mm
Długość
205 mm
Głębokość
27 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
135 mm
Nasza cena
34,09 zł
Symbol produktu:
9788382802955

Opinie i recenzje książki Nasz pierwszy rok

4,0/5
 
8 recenzji
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Agnieszka U. Klient niezweryfikowany
    3.0
     
    2022-12-03Recenzja zweryfikowana
    Przeczytałam "Nasz pierwszy raz" już jakiś czas temu jednak nie mogłam zebrać się do napisania recenzji tej książki i nie dlatego, że miałam aż tyle przemyśleń a wręcz odwrotnie.

    Autor poruszył kilka ważnych wątków, takich jak dbanie o zdrowie psychiczne, śmierć, żałobę, depresję i odrzucenie. Nie czytałam pierwszej części ale nie odczułam jej nieznajomości jakoś mocno.
    Przez pierwszą połowę książki bardzo dobrze mi się czytało, Marcel Moss ma na prawdę lekkie pióro co mi się spodobało. Polubiłam obu chłopców jednak zmieniło się to trochę po opowiedzeniu swojej historii przez Kevina. Okazał się zupełnie inna osobą, obsesyjnie zakochaną i zdesperowaną, co dało mi do myślenia jak silne przeżycia mogą wpływać na zachowanie człowieka.
    Nie spodobało mi się też zakończenie napisane trochę jakby w pośpiechu.
    To co było fajne, to okazja Sebastiana do pożegnania się z ukochanym w swojej głowie i uporządkowania myśli i uczuć co sprawiło, że mógł pójść ze swoim życiem dalej.

    Styl autora jednak bardziej mi się podoba w jego kryminalnych powieściach, które bardzo lubię, aczkolwiek tu nie będę się do niczego przyczepiać.
  • Justyna G. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2022-11-21Recenzja zweryfikowana
    Wydaje mi się, że trzeba wejść w odpowiedni nastrój, aby odpowiednio docenić "Nasz pierwszy rok". To książka spokojna, melancholijna, taka idealnie jesienna. Opowiada o radzeniu sobie z żałobą, trzymaniu się w garści, kiedy wszystko dookoła się sypie. Wobec poprzedniej powieści z serii jest jak scena po napisach - najwytrwalsi zostają w kinie, żeby przekonać się, co będzie dalej z bohaterami, których historia oficjalnie już się skończyła.

    Widziałam po opiniach, że wielu czytelnikom nie przypadły do gustu rozdziały z alternatywną rzeczywistością. Ja akurat w pełni rozumiem to zachowanie, chociaż w sytuacji głównego bohatera pisanie takiego dziennika sprawia bardzo masochistyczne wrażenie. Sama, będąc nastolatką, nawet z błahych powodów, śniłam na jawie i wyobrażałam sobie siebie inną, gdzie indziej i/lub z kimś innym. Nigdy nie spotkałam się z takim zabiegiem w powieści, to było ciekawe doświadczenie.

    Polecam książkę młodym czytelnikom, którzy nie boją się zmierzyć z poważnymi, smutnymi tematami. Postacie w "Naszym pierwszym roku" są jak żywe, lektura porusza i być może wesprze kogoś, kto zmaga się z podobnymi problemami.
  • Tatiasza i. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2022-11-12Recenzja zweryfikowana
    „W życiu chodzi oto, by otaczać się ludźmi, przy których czujemy się dobrze. Tylko tyle i aż tyle.” Z przyjemnością i ciekawością ponownie przeniosłam się do trudnego świata Sebastiana. Chłopak niedawno stracił ukochanego, pobyt u znajomych na wsi, którzy prowadzą agroturystykę, ma pomóc mu w przeżyciu żałoby. Zmaga się z depresją, nie może pogodzić się z trudną sytuacją i stratą bliskiej osoby. Kevin jest jego przyjacielem jeszcze z czasów dzieciństwa i synem gospodarzy u których mieszka. Niespodziewanie, ku zaskoczeniu bliskich rzuca studia i wraca w rodzinne strony. Gołym okiem widać, że coś go dręczy. Jednak nie chce z nikim rozmawiać, izoluje się od wszystkich. Pomaga rodzicom w prowadzeniu pensjonatu i opiekuje się ukochanymi końmi. Spotkanie przyjaciół uświadamia im, że zmagają się z podobnymi przeżyciami. Toczą długie, szczere rozmowy, które otwierają im oczy na pewne sprawy. Czy ci młodzi ludzie uporają się z bolesną przeszłością i będą w stanie z nadzieją spojrzeć w przyszłość. Kolejny raz autor porusza trudne i ważne tematy, robi to z empatią i bardzo zajmująco. Młodzi ludzie stojący u progu dorosłości, którym życie daje mocno w kość. Rzuca im wyzwania z którymi nie jeden dorosły by sobie nie poradził. Śmierć bliskich, trudny czas żałoby, załamanie, depresja. Trudna miłość, popełniane błędy, spełnianie oczekiwań innych. Odrzucenie i pogarda, krytyczne, krzywdzące patrzenie na inność. Potrzeba bliskości, obecności drugiego człowieka w życiu każdego z nas. Siła i oczyszczenie jakie niesie szczera rozmowa. Ciekawym zabiegiem ze strony autora było wprowadzenie do fabuły Alternatywnego Dziennika Rzeczywistości, który staje się swoistą, realną formą terapii. Zdecydowanie jest to lektura nie tylko dla młodzieży. Wartościowa, uniwersalna, wymagająca, niosąca nadzieję. Daje czytelnikowi mądre, cenne, życiowe spostrzeżenia bez zbędnego moralizatorstwa.
  • Monika Klient niezweryfikowany
    3.0
     
    2022-11-01Recenzja zweryfikowana
    Marcel Moss to pseudonim polskiego autora bestsellerowych powieści kryminalnych, thrillerów psychologicznych i sensacji. Od niedawna również książek dla młodzieży. Do mnie akurat trafiła ta ostatnia. Jak się okazało jest kontynuacją „Mojego ostatniego miesiąca”. Jednak nieznajomość jego nie przeszkadzała mi w lekturze. Bohaterami opowieści są Sebastian i Kevin, dwóch młodych chłopaków, mimo wieku doświadczonych przez życie i naznaczonych traumami. Każdy z nich otrzymuje trochę przestrzeni żeby opowiedzieć nam swoją historię. Jednak zdecydowanie więcej miejsca Moss poświęca Sebastianowi, z którym niektórzy czytelnicy spotkali się w pierwszej części. Wtedy to chłopak stracił matkę. Nie potrafił poradzić sobie z tą stratą i zaczął się staczać. Po namowie podjął się niełatwemu zadaniu – pracy w hospicjum. Tam poznał Mateusza, śmiertelnie chorego chłopaka. Choć zostało mu niewiele czasu, to uczucie nie wybiera. Zakochali się w sobie. Teraz po śmierci Mateusza Sebastian musi złapać drugi oddech. Wyjeżdża na wieś, gdzie poznaje Kevina. Bardzo ważną rolę, dzięki której nie gubimy wątków pierwszej części, odgrywa Dziennik Alternatywnej Rzeczywistości prowadzony przez Sebastiana, stanowiący dla niego formę terapii. To z niego dowiadujemy się o tym co było i tego, jak by mogło wyglądać gdyby Mateusz żył. To moje pierwsze spotkanie z Marcelem Mossem. Nie wiem czy będą kolejne– być może, ale chyba spróbuję czegoś dla dorosłego czytelnika. Uważam, że ta książka jest dobra, lecz sądzę, iż lepiej będą ją odbierać osoby bardziej zbliżone wiekiem do bohaterów tej historii. Podoba mi się to, że Moss nie boi sięgać po trudne tematy z jakimi coraz częściej zmagają się młodzi ludzie: odrzucenie, niedopasowanie, śmierć bliskiej osoby, przeżywanie żałoby, depresja, akceptacja środowiska. Nie powiem, że znajdziecie tu poradnikowe rady, jak wybrnąć z różnych sytuacji, ale tak, jak Sebastian czy Kevin możecie sobie pomóc. Trzeba tylko w porę umieć skorzystać z pomocy i dobrze mieć kogoś na kim można polegać. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to książka dla każdego, ale Ci, którzy się na nią zdecydują na pewno wyniosą z niej sporo dobrego. Moss pisze z niebywałym wyczuciem i delikatnością o przyjaźni i miłości, a także o akceptacji i tolerancji. Spróbujcie, może akurat jest to lektura dla Was.
  • Anna b. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2022-10-24Recenzja zweryfikowana
    „(…) nie da się rozpocząć nowej opowieści, wciąż pisząc poprzednią ”. Marcel Moss, jeden z najpopularniejszych polskich autorów thrillerów i kolejna powieść YA, która chwyta za serce– czemu nie? „Nasz pierwszy rok” to kontynuacja losów Sebastiana, którego los w bardzo młodym wieku mocno i bezlitośnie doświadczył. Chłopak w tragicznym wypadku stracił matkę, która była niezwykle ważną osobą w jego życiu. To zdarzenie obróciło w gruzy jego świat. Młody człowiek zamkną się w sobie, pogrążył w depresji, przestał dbać o swoje zdrowie i życie. Dzięki inicjatywie ojca, Sebastian zdecydował się odbyć wolontariat w hospicjum. To tu chłopak doświadczył wachlarza emocji, poznał ludzi i świat, o którym miał jedynie wąskie wyobrażenie. Tu poznał też Mateusza– nieuleczalnie chorego chłopaka, któremu zdaniem lekarzy został miesiąc życia. Ich relacja stała się początkiem pięknej przyjaźni i nadzieją na przyszłość.. Niestety śmierć po raz kolejny pokazała Sebastianowi ulotność chwili.. Dziś chłopak znów przeżywa żałobę. Proces ten wymaga od niego dużo siły i samozaparcia. Na pierwszy rzut oka wszystko zmierza ku lepszemu, jednak nie tak łatwo przestać kurczowo trzymać się przeszłości, z dnia na dzień odrzucić wspomnienia i powstrzymać się od zatracenia w fantazjach pt.: „co by było, gdyby..?”. Chłopak często więc zanurza się w hipotetycznej przyszłości kosztem realnych przeżyć, które, gdyby tak dać im szansę, mogłyby znów uczynić go szczęśliwym.. sprawić, że na nowo zapragnie marzyć i planować.. „Nasz pierwszy rok”, czyli kontynuacja powieści „Mój ostatni miesiąc”- to literatura dla młodzieży, bo to ona może najwięcej z niej wyciągnąć cennych życiowych lekcji, mądrych spostrzeżeń i bezcennych wskazówek. Na pewno nie jest to książka dla każdego, ale myślę, że znajdzie odbiorców, którzy ją docenią. Autor nie boi się trudnych tematów, nie koloruje rzeczywistości jaskrawymi kolorami, z wyczuciem i taktem dedykowanym młodym ludziom pisze o żałobie, stracie, depresji, miłości, przyjaźni, tolerancji, popełnianiu błędów, spełnianiu oczekiwań i życiu, które należy celebrować, bo jak nie teraz to kiedy..? Polecam.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka