Narogi. Komisarz Sikora. Tom 6

Komisarz Sikora wraca. Twardszy, bardziej zdeterminowany - i pierwszy raz w życiu naprawdę przerażony.Z pozoru nic ich nie łączy. Kilku młodych mężczyzn znika bez śladu w różnych częściach miasta. Kiedy Sikora zaczyna łączyć fakty, trafia na coś, czego nie da się wytłumaczyć zwykłą logiką. Komisarz wkracza w świat przemocy, dewiacji i milczenia, które zabija. Tym razem nie chodzi tylko o sprawę. SCzytaj więcej

więcej parametrów

O książce

Komisarz Sikora wraca. Twardszy, bardziej zdeterminowany - i pierwszy raz w życiu naprawdę przerażony.

Z pozoru nic ich nie łączy. Kilku młodych mężczyzn znika bez śladu w różnych częściach miasta. Kiedy Sikora zaczyna łączyć fakty, trafia na coś, czego nie da się wytłumaczyć zwykłą logiką. Komisarz wkracza w świat przemocy, dewiacji i milczenia, które zabija. Tym razem nie chodzi tylko o sprawę. Strach zagląda mu w oczy - i nie zamierza odejść.

Czy Sikora zdoła złapać zabójcę , zanim wkroczy on brutalnie w jego życie?

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3659243
Tytuł
Narogi. Komisarz Sikora. Tom 6
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
336
Typ okładki
miękka
Data premiery
2025-08-27
Rok wydania
2025
Wymiary
203 x 138
Waga
0.26 kg
Wysokość
138 mm
Długość
203 mm
Głębokość
18 mm
Szerokość
135 mm
Nasza cena
36,39 zł
Symbol produktu:
9788383299518

Opinie i recenzje książki Narogi. Komisarz Sikora. Tom 6

3,5/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Agnieszka N. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-09-16Recenzja zweryfikowana
    Kto czytał serię z komisarzem Sikorą, ten wie, że zakończenie każdego tomu jest tak skonstruowane, że urywa się w kulminującym momencie, kiedy emocje sięgają zenitu i zostajemy w zawieszeniu. Mogłabym to porównać do wciągającego serialu na Netfliksie, tyle że tam można włączyć kolejny odcinek od razu, a tu pozostaje frustracja i odliczanie czasu do następnej części. Czasem aż boję się zastanawiać, skąd Piotr Kościelny czerpie inspiracje do swoich historii. To, co serwuje czytelnikowi jest przerażające, odrażające i momentami wręcz obrzydliwe… a jednak – książkę trudno odłożyć, bo niesamowicie wciąga. Autor od początku stawia na wielowątkową fabułę. Na pierwszym planie mamy sprawę tajemniczych zaginięć młodych mężczyzn i grasującego w mieście kanibala (a dopiero co motyw ten znalazłam w czytanym "Koźle", więc deja vu było mocne!). Ale "Narogi" to nie tylko makabryczna zagadka – to także świetnie prowadzona narracja, w której każda nitka powoli splata się w większą całość. Nie da się nie wspomnieć o Sikorze – głównym bohaterze, który budzi we mnie sprzeczne emocje. Z jednej strony jego głupkowate teksty balansujące na granicy rasizmu czy homofobii potrafią zirytować, z drugiej – trudno go nie lubić. Ma w sobie autentyzm i jest bardzo oryginalną postacią. Podsumowując – "Narogi" to mocny, brutalny, niezwykle wciągający i dobrze napisany kryminał, ale nie mogę wybaczyć autorowi, że znowu będę czekać na kolejny tom!
  • Grzegorz S. Klient niezweryfikowany
    2.0
     
    2025-08-26Recenzja zweryfikowana
    "Najnowsza książka Piotra Kościelnego, która z pewnością samym swoim pojawieniem się na rynku czytelniczym ogromnie ucieszyła fanów twórczości autora oraz wiernych fanów komisarza Sikory. W szczególności, że autor poprzedni tom - "POTRZASK"- zakończył w najmniej spodziewanym momencie. Tym samym podgrzał atmosferę. Początkowo cykl śledziłem z ogromny zaciekawieniem. Wyczekiwałem kolejnej części, miałem niedosyt, a emocje rosły wraz z każdym dniem zbliżającym się do premiery kolejnej książki. Jednak od czwartego tomu -"Nagonki"- moje uczucia jakoś stopniowo zaczęły wygasać. Próbowałem szukać logicznego wytłumaczenia. Dociekałem w czym tkwi problem. Może mając już kontakt z wieloma książkami tego gatunku szukam czegoś nowego, zaskakującego i bardziej ambitnego? Sam do końca nie wiem. Być może to już przesyt niekończącą się operą. Frustruje mnie też fakt, że z każdym tomem narastająca fikcja literacka przekracza pewną granicę, którą mógłbym nazwać absurdem. Brak ciekawej intrygi również robi swoje. Podobnie jak przerysowany autorski świat, z którym niekoniecznie mam ochotę obcować. Z cyklem tym jest jak z dobrym żartem, który początkowo bawi do łez, wywołuje emocje. Jednak kiedy słyszymy go po raz setny, przestaje bawić, aż dochodzimy do momentu, w którym zaczyna irytować. I właśnie tak jest z twórczością Piotra Kościelnego. Początkowo jego książki zapewniały mi świetną rozrywkę, jednak z czasem doszło do tego, że mam ochotę zastąpić jego książki nowymi nazwiskami. Skupmy się na szóstym tomie. Wchodzimy w historię z dużą dynamiką, która wymuszona jest zakończeniem poprzedniego tomu. Logiczny ciąg zdarzeń, na który czytelnicy wyczekiwali- mnie osobiście specjalnie nie zaskoczył. Dalej pozostajemy w narracji gdzie głównemu bohaterowi los rzuca kłody pod nogi i mierzymy się z wewnętrznymi rozterkami Sikory. Czasami są emocjonalne, a czasami wywołują uśmiech na twarzy. Niestety- nie w pozytywnym sensie. Jak w każdym tomie, mierzymy się z brutalnym światem, wykreowanym przez autora. Świat ten przedstawiony jest w najciemniejszych barwach. Dotykamy tematów kontrowersyjnych, niewygodnych, o których na co dzień się nie rozmawia. I tu ponownie wrzucę kilka groszy gdyż w moim odczuciu wspomniany świat jest przerysowany, zbyt dosadny, prosty. Nie ma w nim miejsca na własną analizę, a wręcz jesteśmy zmuszenie do wizji autora, któremu musimy zaufać. I tu przywołam dość popularną postać jaką jest Patryk Vega. Swoimi produkcjami dzieli widzów. Jedni uważają, że jego filmy są świetnym mocnym kinem a inni uznają je za spektakl żenady. Powracając bezpośrednio do książki. Oprócz głównego wątku pojawia się wiele epizodów, które nie przekonują mnie do końca. Wywołują odwrotny efekt. Jakby autor chciał upchnąć zimową kurtkę do małej nerki. Książka jest dość dynamiczna, przez co w moim odczuciu traci na jakości, wkrada się odrobinę chaosu i brniemy przez poboczne wątki, którym towarzyszy powracanie do przeszłości. Mnie osobiście to nudziło. Podobnie jak główny bohater, który zaczyna urastać do rangi super bohatera. Czasami mam wrażenie, że nie długo komisarz trafi do grona postaci Marvela. Niepotrzebny był zabieg rozpisywania się na temat postaci, które nie odgrywają żadnej roli w fabule. I tu utknął mi w głowie pewien fragment. Historia burdelmamy, którą autor rozpisał na kilka stron, a jej zwieńczeniem jest informacja, że jej były partner uratował dziesięć koni jadących na rzeź. Takich scen pojawia się dość sporo. Mnie one po prostu nudzą. I traktuję je jak przysłowiowe zapchajdziury. Zakończenie? Oczywiście schemat oklepany jak niedzielny schabowy. Przewidywalne zagranie przez autora. Urwane w kulminacyjnym momencie, nakazujące czekać na kolejny tom. I tu pojawia się pytanie- czy nadal mam chęć na kolejną część? Pewnie większość z was wychodzi z założenia, że nie wypada krytykować "Wielkich nazwisk", a wpadka może zdarzyć się najlepszym. Z tym drugim zgadzam się w pełni. Każdy ma prawo do błędu. Uważam jednak, że czasami autor powinien przyjąć nieprzychylną ocenę wystawioną przez czytelnika, bo to właśnie dla nas pisze a my - "dajemy mu pracę". Każda konstruktywna krytyka powinna być na wagę złota a nie odbierana z arogancją. Ja nie należę do osób, którzy są fanatykami broniącymi autora za wszelką cenę, doszukując się irracjonalnych argumentów. Jestem zwykłym czytelnikiem, który wyraża swoją opinię z tego co przeczytał. I to właśnie czynię. Każdej książce wystawiamy szczerą opinię. Zwłaszcza jeśli znamy dotychczasowe pozycje literackie, którymi autor pokazał, że stać go na wiecej. Poprzeczka podniesiona zbyt wysoko. Tym razem jej nie przeskoczył. Być może dla was- historia zaserwowana przez autora będzie świetną rozrywką, wielkim literackim dziełem. Dla nas- niekoniecznie.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka