Morderstwo na śniadanie

  3 recenzje

Kolejna część zabójczo zabawnej Serii z papugą. Papuga Pinda przestała przeklinać teraz szczeka. Początkowo wszyscy przyjmują ten fakt z ulgą, wkrótce jednak okazuje się on źródłem samych problemów. Policjanci z Głuszyna zostają oskarżeni o prowadzenie na posterunku nielegalnej hodowli psów. Do tego w pechowym pałacyku powstaje Instytut Kosmitologiczny, a miejscowy listonosz zostaje znalezioCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Dragon
  • Serie: Komedia kryminalna
  • Data premiery: 2021-06-30
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 352
  • Wymiary: 205 x 138
więcej parametrów

O książce

Kolejna część zabójczo zabawnej Serii z papugą.
Papuga Pinda przestała przeklinać teraz szczeka. Początkowo wszyscy przyjmują ten fakt z ulgą, wkrótce jednak okazuje się on źródłem samych problemów. Policjanci z Głuszyna zostają oskarżeni o prowadzenie na posterunku nielegalnej hodowli psów.
Do tego w pechowym pałacyku powstaje Instytut Kosmitologiczny, a miejscowy listonosz zostaje znaleziony martwy pośrodku kręgu w zbożu. Na miejscu zostaje odnalezione nietypowe narzędzie zbrodni. Brakuje tylko motywu
Aspirant Andrzej Balicki ma pełne ręce roboty. Stare i nowe zbrodnie domagają się wyjaśnienia...
  • Tom 1 - Stara zbrodnia nie rdzewieje
  • Tom 2 - Morderstwo na śniadanie
  • Tom 3 - Tango z rożnem

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3057402
Tytuł
Morderstwo na śniadanie
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
352
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2021-06-30
Rok wydania
2021
Wymiary
205 x 138
Waga
0.36 kg
Wysokość
138 mm
Długość
205 mm
Głębokość
27 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
135 mm
Nasza cena
23,99 zł
Symbol produktu:
9788381727280

Opinie i recenzje książki Morderstwo na śniadanie

4,0/5
 
3 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Ogród k. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2021-08-01Recenzja zweryfikowana
    Uwielbiam się śmiać, z tego właśnie powodu dość regularnie sięgam po książki z dawką humoru.

    Jest trup, listonosz... Na dodatek znaleziono go w polu, a żeby było jeszcze gorzej to dla szczegółu leżał w kręgu. A przecież tuż za miedzą powstaje instytut kosmitologiczny. Oczywiście będzie śledztwo i będzie papuga Pinda, która tym razem będzie szczekać. No cóż, nie będzie łatwo.

    Autorka dała nam wielowątkową komedię kryminalną w bardzo dobrym stylu. Częste zwroty akcji oraz dobrze wykreowani bohaterowie, którzy nie raz swoją wiedzę opierają na internetowych memach gwarantują dobrą zabawę.
    Do tego zabawa słowem i świetny styl Autorki gwarantują przyjemność czytania.

    Jest to świetna lektura, kiedy szukamy odprężenia i uśmiechu. Ja wiem, że tam w tle jest trup i to nie jest śmieszne ale już opisy bawią. Znajdziemy w niej cały wachlarz ludzi, których spotykamy w mediach społecznościowych, może znajdziemy samych siebie?

    Podsumowując jest lekko, łatwo i przyjemnie ale nie banalnie.
  • Katarzyna P. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2021-07-30Recenzja zweryfikowana
    W Głuszynie wydarzyła się rzecz niemożliwa- otóż do mieszkańców przybyli kosmici! No, może nie do końca przybyli i może nie do końca kosmici, ale na pewno są już w drodze. W końcu po coś musiał powstać tam Instytut Kosmitologiczny, prawda? A do tego coraz więcej osób napotyka ich na swojej drodze, dzieląc się relacjami z owych spotkań na prawo i lewo.

    Do tego w zbożu zostaje znaleziony trup miejscowego listonosza, i tutaj rodzi się pytanie- sprawka istot pozaziemskich czy jak najbardziej "ziemskiego" człowieka?

    Aspirant Andrzej Balicki nie tylko musi dokarmiać swojego współpracownika Bartka, drżąc na samą myśl o rozmowie z jego narzeczoną (a własną przełożoną) Lidią Czubajko, ale także odnaleźć sprawcę morderstwa. I oczywiście powstrzymać swoją matkę -i jej nieodłączną papugę Pindę- przed wpychaniem nosa tam, gdzie nie trzeba.

    Komedia kryminalna w naszym kraju umościła się już wygodnie wśród innych gatunków literackich, a i autorzy coraz chętniej tworzą tego typu książki. Dość długo nie mogłam przyzwyczaić się do połączenia żartu i powagi, tak charakterystycznej dla spraw kryminalnych. Jednak my, Polacy, potrafimy się śmiać nawet z najpoważniejszych spraw, jednocześnie nie obrażając niczyich uczuć- chyba taki już nasz urok.

    Morderstwo na śniadanie to już moje drugie spotkanie z twórczością pani Iwony Banach, równie udane, co poprzednie. Wyobraźcie sobie małą wioskę gdzieś pośrodku niczego, w której mieszkańcy żyją najnowszymi plotkami. Od wielu miesięcy ich głowy zajęte są rozmyślaniem nad tym, w co przekształci się dawny pałacyk. Jak się okazało- w Instytut Kosmitologiczny. Już chyba nawet nie muszę wspominać o tym, jakie poruszenie powstało w Głuszynie. Z drugiej strony mieszkańców atakuje niebieski stwór, wyrywający im z ręki jedzenie, a z portfela pieniądze. Jako że szczeka, wszyscy początkowo uznają go za zmutowanego psa, prawdopodobny efekt badań kosmitów. Nikt nie spodziewa się, że ów "potwór" jest najgłębszą tajemnicą pani Balickiej, szanowanej we wsi matrony...

    Nie jest łatwo napisać komedię kryminalną, przynajmniej moim zdaniem. Trzeba posiadać ów talent, który powstrzyma pisarza przed przesadą. Fajnie jest się pośmiać, ale też trzeba wiedzieć, "kiedy ze sceny zejść". Na szczęście w przypadku drugiego tomu przygód papugi Pindy wszystko było w jak najlepszym porządku. Wyważony humor- myślę, że to najbardziej trafne określenie. Mogłam się i pośmiać, i rozmyślać nad tym, kto i dlaczego zabił listonosza. Co prawda nie jest to jakaś ambitna historia, w której sprawcę jest bardzo ciężko uchwycić (choć nasi bohaterowie mieli z tym nie lada kłopot), aczkolwiek czyta się ją bardzo dobrze. Idealna lektura na leniwe popołudnie, niewymagająca zbyt dużego myślenia, czysty relaks.

    Pani Iwona Banach wie, jak pisać i dobitnie daje o tym świadectwo za każdym razem, gdy pojawia się jej nowa książka. Znajdziecie tu wszystko- humor, śledztwo, a nawet... romantyczne uniesienia.
  • sistersasbooks s. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2021-07-22Recenzja zweryfikowana
    Książki tej autorki możemy chłonąć i chłonąć, pozwalają nam się zrelaksować od dnia codziennego oraz wywołać na naszych twarzach uśmiech.
    Witajcie, zapraszamy was dzisiaj na recenzję książki o pewnej papudze oraz mieszkańcach wsi, którzy rozbawią was do łez. Opowiemy wam dzisiaj trochę o książce „Morderstwo na śniadanie” od Iwony Banach oraz Wydawnictwa Dragon.
    Pinda, to papuga, która używa jednego bardzo popularnego przekleństwa, jednak od pewnego czasu zmienia się i zaczyna szczekać, tak dobrze przeczytaliście szczekać. Właścicielka ptaka ma dość jej zachowania i postanawia jej jakoś pomóc. Z ową pomocą przychodzi niedawno otwarty w Głuszynie instytut kosmitologiczny. Instytut, został niedawno wybudowany i przerobiony ze starego pałacyku (o owym pałacyku można poczytać w poprzedniej części). Dla mieszkańców wsi stanowi nowość i powstaje dookoła niego wiele przeróżnych plotek, które wywołują zabawne sytuacje. No, ale przecież to jest komedia kryminalna, więc nie może zabraknąć ofiary. W tej książce zostaje znaleziony martwy listonosz, który został zauważony, gdy wychodził z instytutu. Czy zostanie odnaleziony morderca ? Czy papuga przestanie szczekać ? Te i inne informację możecie przeczytać w książce. Nie chcemy wam, więcej zdradzać, ale mamy nadzieję, że zaciekawił was sam opis książki. A teraz zapraszamy na kilka słów od nas.
    Jak już wcześniej pisałyśmy książka ta to nie jest pierwszy tom przygód od Pindzie, tylko drugi, jednak nie martwcie się wszystko jest wyjaśnione i jeżeli nie czytaliście pierwszej części, to i tak ogarniecie kto jest kim, ale oczywiście polecamy wam również pierwszą część.
    Historia przeznaczona jest dla fanów komedii kryminalnej, jeżeli nie macie poczucia humoru to wydaje nam się, że nie macie tu czego szukać, bo na tej powieści po prostu trzeba się zrelaksować i się śmiać. Dlatego jeżeli jesteście przekonani to musicie koniecznie ją poznać.
    Powiemy wam czytanie tej książki wprowadziło nas w niezwykły klimat wsi, takiej trochę zacofanej, w której według nas ludzie we wszystko wierzą i dają się nabić w butelkę, może nawet trochę nierealnej, jednak my lubimy tego typu książki i dla nas była to czysta przyjemność i ubaw gdy się zagłębiałyśmy.
    Cała fabuła książki opiera się według nas na niedomówieniach i przekręceniach tak zabawnych, że każda sytuacja i każda postać ma znaczenie, każdy coś robi i mówi śmiesznego, całość jest spójna i powoduje, że czytelnik się uśmiecha, a nawet wybucha śmiechem. Akcja tej opowieści trwa cały czas to znaczy, tam się zawsze coś dzieje i uwierzcie papuga jest wszędzie. My uwielbiamy jak się co dzieje, więc książka dostaje dodatkowego plusa. Czasem nawet tak dużo się dzieje, że można się pogubić, ale nam to kompletnie nie przeszkadzało. Powiemy również też o tym czego nam zabrakło w tej historii, bo musimy trochę pomarudzić. Chociaż fabuła i akcja to była jedna wielka plątanina zwrotów akcji, to zabrakło nam jakiegoś takiego efektu wow, ciężko o tym mówić, jednak brakowało w niej nagłej zmiany, która by nami potrząsnęła. Jak dla nas ta historia, była dla nas zabawna i prosta, nic poza tym. Musimy to powiedzieć z bólem serca, że jednak dla nam pierwsza część bardziej się podobała, ale nie zrażajcie się gdyż jest to tylko nasza opinia.
    Główną bohaterką jest z pewnością Pinda, która wywołuje większość zamieszań w książce, jest super wykreowana i barwna jak jej pióra. Co do reszty mieszkańców, to zostali przedstawieni w dosyć komiczny sposób, trochę jako tacy prości ludzie, którzy uwierzcie na słowo, wywierają bardzo pozytywny, prześmiewcze wręcz wrażenie. Według nas jak na komedię kryminalną to charakterystyka postaci, jest właśnie taka jaka powinna być dla tego gatunku książkowego.
    Na koniec powiemy wam, że jeżeli chcecie przeczytać jakąś komedię kryminalną to polecamy wam książki Iwony Banach, gdyż to w jaki sposób pisze ta kobieta, to cudo, wszystko jest proste i czytelne, relaksujące i odstresowujące, tu nie ma nic skomplikowanego, jednak niezaprzeczalnie zabawnego. Może ta książka nie zrobiła na nas ogromnego wrażenia, jednak pośmiałyśmy się i odprężyłyśmy, więc warto wam ją polecić na stresujące dni. Miłego dnia kochani.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka