Miasto Burz

  2 recenzje

Z burzą przychodzi mrok...Niebo nad Sandomierzem zaciąga się czarnymi chmurami. Gdy mieszkańcy chronią się przed skutkami nawałnic, policjanci mają ręce pełne roboty. Krwawe rodzinne porachunki, niby codzienna rzecz w pracy komisarza Bruna Kowalskiego, okazują się zapowiedzią niespokojnych czasów.Kilka pozornie niezwiązanych ze sobą wydarzeń zbija się w jedną burzową chmurę, która wstrząśnie całymCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
  • Data premiery: 2025-04-23
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 400
  • Wymiary: 205 x 140
więcej parametrów

O książce

Z burzą przychodzi mrok...

Niebo nad Sandomierzem zaciąga się czarnymi chmurami. Gdy mieszkańcy chronią się przed skutkami nawałnic, policjanci mają ręce pełne roboty. Krwawe rodzinne porachunki, niby codzienna rzecz w pracy komisarza Bruna Kowalskiego, okazują się zapowiedzią niespokojnych czasów.

Kilka pozornie niezwiązanych ze sobą wydarzeń zbija się w jedną burzową chmurę, która wstrząśnie całym miastem.

Wskutek uderzenia pioruna ginie znany sandomierski fotograf. Wkrótce wychodzą na jaw skrywane przez niego mroczne tajemnice. Anonimowa dziewczyna informuje policję, że na peryferiach miasta doszło do morderstwa. Wygląda to na typowe zabójstwo: szwagier zabił szwagra. Jednak po zagłębieniu się w sprawę policjanci odkrywają fakty powiązane z krwawą historią z przeszłości. Komisarz Bruno Kowalski będzie musiał skorzystać z pomocy historyka Krzysztofa Szorcy. Kluczowe dla rozwikłania zagadki okażą się wydarzenia z 1986 roku i śledztwo prowadzone wtedy przez porucznika Mariana Bieleckiego.

Czy miejsca zbrodni, w czasach PRL-u tętniące życiem, a współcześnie opuszczone i zapomniane, są przypadkowe?

Michał Śmielak, autor bestsellerowej 'Osady i Miasta Mgieł, zabiera czytelnika w podróż przez Sandomierz sprzed czterdziestu lat. Bezwzględni funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, zbrodnia bez kary i zaginione skarby przedwojennej szlachty, miłość i nienawiść - to nieodzowne elementy dobrej powieści.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3619105
Tytuł
Miasto Burz
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
400
Typ okładki
miękka
Data premiery
2025-04-23
Rok wydania
2025
Wymiary
205 x 140
Waga
0.31 kg
Wysokość
140 mm
Długość
205 mm
Głębokość
25 mm
Szerokość
135 mm
Nasza cena
36,39 zł
Symbol produktu:
9788383297866
Powiązane tematy:

Opinie i recenzje książki Miasto Burz

4,5/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Agnieszka N. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2025-05-12Recenzja zweryfikowana
    To zabawne, ale właśnie podczas czytania "Miasta burz" w moich okolicach rozchodziły się dźwięki wyładowań atmosferycznych. To odpowiednio nastroiło mnie do lektury ?. Książka jest drugim tomem cyklu z komisarzem Kowalskim, ale choć nie znam pierwszej części bez problemu odnalazłam się w drugiej. Michał Śmielak przenosi nas do klimatycznego Sandomierza, w którym komisarz Bruno Kowalski będzie musiał zmierzyć się z kolejną mroczną zagadką. Fabuła rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych, które dzieli 40 lat. Przeszłość nigdy nie znika bez śladu, a dawne grzechy potrafią rzucać długie cienie. Obie linie fabularne, pozornie niepowiązane ze sobą wątki, stopniowo zaczynają się składać w logiczną całość, tworząc spójną, intrygującą historię, której zakończenie zaskakuje. Choć „Miasto burz” nie porwało mnie emocjonalnie tak, jakbym tego oczekiwała, doceniam warsztat autora. Jego styl jest dopracowany, a język – lekki i przystępny. W dialogach czuć nienachalny, inteligentny humor, który bardzo sobie cenię. Nie jest to moja ulubiona powieść autora, ale czytało się ją naprawdę dobrze i przyjemnie. „Miasto burz” to solidny kryminał, który z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom gatunku i fanom twórczości autora. Warto sprawdzić.
  • Ewelina Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-05-07Recenzja zweryfikowana
    „Miasto burz” to książka dla każdego kto lubi dobre kryminały. Jest to drugi tom serii o Komisarzu Bruno Kowalskim. O komisarzu, który jak nikt umie wyciągać wnioski i nie odpuści dopóki nie rozwiąże zagadki.
    Nad Sandomierzem gromadzą się chmury, które są zwiastunem nie tylko burzy, ale również niespokojnych czasów w mieście. W skutek uderzenia pioruna ginie znany fotograf, a wkrótce po jego śmierci dochodzi do ujawnienia jego naj największej tajemnicy.
    W tym samym czasie anonimowa dziewczyna informuje policję, że doszło do m0rderstwa. Sprawą zajmuje się Bruno Kowalski i Jacek Kwarta. W trakcie śledztwa policjanci odkrywają fakty powiązane z wydarzeniami z przeszłości. Co wspólnego ma śledztwo prowadzone przez Mariana Bieleckiego w 1986 roku z obecnymi wydarzeniami? Przekonacie się sami.
    To co od samego początku zwróciło moją uwagę to styl i śmiałe spostrzeżenia o Polakach autora. Sprawiło to, że czułam się bardzo zaintrygowana nie tylko opisanymi wydarzeniami, ale również tym co jeszcze autor doda od siebie.
    Książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie, a wszystko to dzięki dość dynamicznej akcji. Uwielbiam również być przenoszona w czasie. I tutaj autor zabrał mnie do PRL-u gdzie byłam świadkiem wydarzeń, które są powiązane z obecnymi.
    „Miasto burz” to kryminał, który wciąga od początku. Posiada świetnie wykreowanych bohaterów, odpowiednie tempo akcji i zwroty akcji. Wszystko to sprawia, że jest on idealną książką na wiosenne wieczory. Polecam!
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka