Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam

  7 recenzje

Dzieli ich ponad osiem tysięcy kilometrów,łączy jeden przypadkowy telefonDavey wybrał numer Hannah przez pomyłkę. Chce porozmawiać w sprawie pracy. Hannah życzy mu powodzenia i prosi, by dał znać, jak poszło. Nie spodziewa się jednak , że naprawdę się do niej odezwie. On mieszka w Stanach, ona w Londynie.Po pewnym czasie Hannah otrzymuje esemesa, że Davey dostał tę pracę i że przenosi się do LondyCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Muza
  • Data premiery: 2023-10-11
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 384
  • Wymiary: 215 x 135
więcej parametrów

O książce

Dzieli ich ponad osiem tysięcy kilometrów,

łączy jeden przypadkowy telefon

Davey wybrał numer Hannah przez pomyłkę. Chce porozmawiać w sprawie pracy. Hannah życzy mu powodzenia i prosi, by dał znać, jak poszło. Nie spodziewa się jednak , że naprawdę się do niej odezwie. On mieszka w Stanach, ona w Londynie.

Po pewnym czasie Hannah otrzymuje esemesa, że Davey dostał tę pracę i że przenosi się do Londynu. Nie może powstrzymać uśmiechu. Wkrótce wymiana esemesów zamienia się w rozmowy telefoniczne, te w wideorozmowy. Przyjaźń na odległość szybko przeradza się w coś więcej.

Kiedy jednak Hannah przyjeżdża na lotnisko, jego tam nie ma. Choć wydaje się, że na zawsze utracili szansę na miłość, wciąż o sobie myślą.

Czy przeznaczenie znowu ich połączy? Czy Davey już zawsze będzie mężczyzną , którego Hannah nigdy nie spotkała?

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3422455
Tytuł
Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
384
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2023-10-11
Rok wydania
2023
Wymiary
215 x 135
Waga
0.3 kg
Wysokość
135 mm
Długość
130 mm
Głębokość
205 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
130 mm
Nasza cena
32,89 zł

Opinie i recenzje książki Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam

4,9/5
 
7 recenzji
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Mirela M. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2024-02-14Recenzja zweryfikowana
    RECENZJA 

    „MĘŻCZYZNA, KTÓREGO NIGDY NIE SPOTKAŁAM”

    AUTOR: Elle Cook

    WYDAWNICTWO: MUZA 

    Jak myślicie, można pokochać kogoś, kogo się nigdy nie spotkało tak na żywo? 

    „Cokolwiek dzieje się między nami, jest takie kruche, aż się boję, że przedobrzymy. Nigdy z nikim coś takiego mi się nie przydarzyło: całkowita otwartość, przyjaciel, który być może stanie się kimś więcej...”

    „Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam” to nietuzinkowy słodko-gorzki, romans korespondencyjny. Wciągająca przepełniona ogromem emocji, napięciem, pełna zwrotów akcji, miejscami rozdzierająca serce historia o przewrotności losu z ważnym przesłaniem, która porwała mnie bezpowrotnie i czytałam z zapartym tchem. To książka, która jest zdecydowanie moim  komfort book.
    Autorka pokazuje, że życie potrafi zaskakiwać, raz dając, a raz zabierając. 
    Do samego końca nie byłam pewna, jak zakończy się ta historia Hannah i Daveya, co uważam za duży plus. 
    Autorka w lekki, przyjemny, pełny emocji i obrazowy sposób posługuje się językiem, zaciekawiając nas i wciągając w swoją historię. 

    Książka w większości napisana jest z perspektywy głównej bohaterki Hannah, chociaż również dostajemy rozdziały z perspektywy Daveya. Dzięki temu poznajemy ich dokładniej, zobaczymy ich emocje, uczucia, poznamy ich myśli. 
    Bohaterzy świetnie wykreowani, barwni, realnie nakreśleni, nawet drugoplanowe postacie bardzo dużo wnoszą do fabuły. Chociaż muszę przyznać, że bywały momenty, że bywali irytujący a ich decyzje niezrozumiałe, choć z drugiej strony ich rozumiałam.

    Bardzo podobał mi się początek relacji pomiędzy Hannah i Daveyem.
    Oboje się nie spieszą z niczym, są całkowicie otwarci na siebie, przyjaciele, którzy każdą rozmową zaczyna łączyć coś niezwykłego i staje się realne. Podobało mi się to, że ich relacja rozwijała się stopniowo, powoli, dając im szansę na  poznanie się bardzo dokładnie mimo dzielącej ich odległości. A potem wszystko wywraca się do góry nogami. Rezygnują i nie potrafiąc zawalczyć o to co dla nich najważniejsze. 

    George, niestety z tym panem nie polubiłam się od samego początku. Niestety nie wiem dlaczego, ale od samego poznania tego bohatera, coś mi w nim nie pasowało. 

    „–'Tak zaczynają się wszystkie romanse: od czegoś miłego, od czegoś nieskomplikowanego, co łączy dwoje ludzi”.

    Jeden przypadkowy telefon, na zawsze zmienia życie  dwójce ludzi, którzy mieszkają na różnych półkulach.
     Ten właśnie jeden przypadkowy telefon rozpoczyna, obiecującą przyjaźń między Hannah i Daveyem a z czasem ich relacja zaczyna się przeradzać w coś więcej, do czego boją się przyznać nawet przed samym sobą. Maja wiele planów, marzeń. Davey ma w niedługim czasie przeprowadzić się do UK.
    Gdy wszystko zmierza ku dobremu i mają poznać się na żywo, los przewraca ich życie do góry nogami i stawia ich przed trudnymi wyborami, na które nie są gotowi. Chociaż wydaje się, że na zawsze utracili szansę na szczęście i miłość, wciąż o sobie myślą. 
    Żadne z nich nie spodziewało się tego, co naszykował dla nich przewrotny los. 

    -Czy w końcu Hannah spotkała wreszcie tego jedynego? 
    -Czy relacja między Hannah i Daveyem ma szansę się rozwinąć? 
    -Czy Davey zrezygnuje z Hannah? 
    -Czy Hannah zaakceptuje decyzje Daveya?
    -Czy to, co łączyło Hannah i Daveya było tylko czymś ulotnym? 
    -Czy Davey się podda, dochodzą do kresu wytrzymałość i zrezygnuje?
    ‐ Co naszykował dla nich przewrotny los? 

    Polecam.
    Friends to lovers, przewrotny los, telefoniczna pomyłka, emocje, romans, napięcie, powieść z przesłaniem, Hannah & Davey, słodko-gorzka historia, ciężka choroba,
  • Grażyna P. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2023-11-09Recenzja zweryfikowana
    Jeden przypadkowy telefon z drugiego końca świata wywraca życie Hannah do góry nogami i wprowadza do niego Daveya. Mężczyznę, który najzwyczajniej pomylił numer telefonu. Oboje zaczynają luźną znajomość. Wymiana wiadomości na czacie, z czasem zmienia się w rozmowy telefoniczne a w kolejnym etapie w wideorozmowy. Bohaterów zaczyna łączyć coś więcej niż tylko niezobowiązująca relacja, a ich uczucia względem siebie zaczynają ewoluować. Gdy życiowe wybory sprowadzają Daveya do Londynu, Hannah ma zamiar powitać go na lotnisku, jednak on się tam nie pojawia. Czy bohaterowie spotkają się? Czy znajomość na odległość może przetrwać a co najważniejsze przerodzić się w silniejsze uczucie? Zwłaszcza, że oboje nigdy nie widzieli się na żywo?

    To historia pełna uroku i pełnego napięcia oczekiwania, które rośnie z każdą stroną. Śledzenie rozwoju wydarzeń a przede wszystkim zmiany relacji między Hannah a Daveyem, było nasączone wręcz dreszczykiem emocji, przed każdym kolejnym krokiem. Przyjaźń na odległość zmienia się w jeszcze cieplejsze uczucie. Oboje wspierają się w trudnych chwilach, dzielą razem smutki i radości, tragedie przeplatane szczęśliwymi momentami, które ja również przeżywałam u ich boku.

    Sięgając po tę historię, spodziewałam się lekkiej lektury, która nie wywoła we mnie zbyt wielu uczuć a będzie jedynie miłą odskocznią od codzienności. Myliłam się i to na korzyść. Książka nasączona jest emocjami, które dzieliłam z bohaterami. To piękna opowieść o miłości, lecz nie tylko. O podroży jaką jest życie, o tym, że bliscy potrafią nas wyciągnąć z największego dołka, oraz o tym, że nawet tak niespodziewane uczucie może być na tyle silne, że na długo zostawi nam w sercu ślad. O tym, że związki są oparte na różnych fundamentach, emocjonalnym, cielesnym, ale przede wszystkim duchowym. O chorobie, która towarzyszy ludziom, niszczy ich światy a zarazem przyciąga odpowiednie osoby do naszego życia. Przede wszystkim o walce, nawet z samym sobą i o samego siebie.

    To przepiękna historia, która zostaje w człowieku na dłużej. Polecam Wam po nią sięgnąć i zobaczyć świat oczami bohaterów z różnych perspektyw – bo oddalonych od siebie ośmioma tysiącami kilometrów.
  • Anna R. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-10-14Recenzja zweryfikowana
    Uwielbiam sięgać po niebanalne, chwytające za serce powieści, dopieszczone dobrze skonstruowanymi postaciami oraz rewelacyjnym, sugestywny piórem, dzięki któremu poznawana historia na pewien czas przyjmuje formę niemal namacalnego doświadczenia, angażującego wszystkie zmysły. Postacie stworzone przez pisarkę to osoby, które poznały się przez pomyłkę. Jeden przypadkowy telefon zapoczątkował wyjątkową znajomość, która mimo dzielącej odległości, miała ogromne szanse przemienić się w coś więcej. Życie jednak niczym nie przypomina romantycznej bajki i dość szybko brutalnie odbiera im nadzieję, na wspólną przyszłość, stawiając na ich drodze demony wyjątkowo trudne do pokonania. Czy uda im się o sobie zapomnieć?

    Autorka włada nadzwyczaj przyjemnym, sugestywnym piórem, dzięki czemu kartki same przelatują przez palce, a zauroczony czytelnik chłonie słowa z zapartym tchem. Bolesna tematyka silnie potrząsa czytającym, przypomina mu o ulotności i konieczności doceniania życia. Strach w pewnych sytuacjach bywa paraliżujący, to chwile, które człowiek pragnie przeżywać w samotności, nie chce być ciężarem dla innych. Czy w przypadku Davey’a i Hannah zwycięży rozsądek, czy jednak spragnione uczuć serce?

    Bezsprzecznie, Elle Cook nie boi się trudnej tematyki, czyniąc dzięki temu ze swojej opowieści niesłychanie angażujące doświadczenie, skłaniające do głębokiej refleksji nad losem bohaterów, jak i własnym. Z historii bije ogromny autentyzm, w skutek czego lektura dotyka niemal samej duszy, wywołuje lawinę skrajnych emocji, wprawia czytającego w silny trans, który zakończy się dopiero po dotarciu do finałowej sceny.

    "Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam" jest słodko-gorzką, wartościową, przejmującą historią, którą pochłania się z zapartym tchem. Nieobliczalna niczym samo życie, wywołująca lawinę skrajnych emocji, momentami ciężka do zaakceptowania, a przede wszystkim skłaniająca do zadumy. Wkroczcie na karty tej wspaniałej, chwytającej za serce powieści i przekonajcie się sami, czy prawdziwe uczucie pokona przeszkody, rzucane przez przewrotny, brutalny los. Polecam gorąco!
  • Zaispirowanawkuchni G. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-10-12Recenzja zweryfikowana
    Przychodzę do Was z recenzją dzisiejszej premiery od wydawnictwa Muza pod tytułem "Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam" Elle Cook. Jest to historia pokazująca jak życie potrafi być nieprzewidywalne. Hannah mieszka w Anglii, wychodząc pewnego dnia z siłowni otrzymuje tajemniczy telefon od mężczyzny. Okazuje się, że jest to Davey, który mieszka w Stanach i dzwoni w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej. Szybko okazuje się, że pomylił numer. Mimo wszystko Hannah życzy mu powodzenia na rozmowie i w żartach prosi by dał jej znać jak mu poszło. Jakie będzie jej zdziwienie gdy mężczyzna zadzwoni i opowie jej o wszystkim. Częste rozmowy sprawiają, że zaczynają być sobie coraz bliżsi a do tego Davey przeszedł pomyślnie rozmowę kwalifikacyjną i w tym celu przeprowadza się do Londynu. Przecież lepiej już być nie może. W dniu przylotu Hannah udaje się na lotnisko, jednak mężczyzny nie ma. Dlaczego nie przyleciał? Czy coś się stało? Ta historia mnie nieźle zaskoczyła. Pełno tu zwrotów akcji, życiowych problemów i walki o uczucie. Będziemy się przy niej śmiać ale i uronimy łezkę wzruszenia. Autorka pokazuje nam, że nie wolno tracić nadziei i trzeba walczyć do samego końca. Gorąco Wam polecam.
  • Joanna L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-10-10Recenzja zweryfikowana
    Hannah pracuje w marketingu w Londynie. Jej życie uczuciowe nie jest pasmem sukcesów, ale dziewczyna nie traci nadziei na lepsze. Mieszka w domu, który spełnia jej oczekiwania, może liczyć na wsparcie przyjaciół i rodziców, a jej codzienność może nie jest nadto ekscytująca jednak ją zwyczajnie satysfakcjonuje. Jeden telefon z nieznanego numeru zmienia jednak jej poukładaną rzeczywistość. Nie wie jednak, że zmieni ją już na zawsze.

    Davey jest architektem i mieszka w Teksasie. Ma brytyjskie korzenie i właśnie w Anglii chciałby spędzić swoje dorosłe życie. Jak mało kto potrafi cieszyć się życiem, choć nie unika też obowiązków i ciężkiej pracy. Niewielki błąd w wybraniu numeru telefonu sprawia, że jego ekscytacja przeprowadzką jeszcze się zwiększa. Bo zanim zawita do Londynu ma już tam kogoś dla siebie ważnego. A przynajmniej tak mu się wydaje.

    „Mężczyzna, którego nigdy nie spotkałam” to książka, wobec której miałam pewne założenia, chociażby z uwagi na okładkę i jej opis. Gdy czyta się tak wiele, to istnieje spore prawdopodobieństwo przewidzenia ogólnej budowy fabuły i zawartości lektury. A jednak, Cook udało mi się zaskoczyć, i to zaskoczyć bardzo pozytywnie! Bowiem oddała w ręce czytelników książkę nad wyraz wyjątkową, zupełnie inną od tego, co do tej pory czytaliśmy. Choć nadal jest to swego rodzaju powieść o miłości, to naprawdę trudno ją włożyć w jakiekolwiek ramy, a sposób prowadzenia fabuły naprawdę powalił mnie na kolana. To historia o przeznaczeniu, o przewrotności losu, o tym, jak życie czasem potrafi poplątać nasze ścieżki w naprawdę szalony sposób, ale też i o tym, że warto wierzyć w to, że jeśli coś jest nam pisane, to w końcu się zdarzy. Ta książka to też przypomnienie o złych wyborach, o bolesnych decyzjach, o kruchości życia, o trudach zbudowania związku, o bezcennej wartości przyjaźni i o tym, że są ludzie, których nie da się wymazać ze swoich myśli – pomimo usilnych prób. Autorka stworzyła opowieść niezwykle poruszającą, która ani na moment nie pozwala nam wątpić w siłę uczuć głównych bohaterów i świetnie ukazuje, że miłość może rodzić się w naprawdę różnych okolicznościach i zwyczajnie zaskakiwać. Elle Cook udowadnia, że są w życiu walki, które warto stoczyć, by odszukać swoje szczęście i nie powinno godzić się na nic nie znaczące substytuty. Dla mnie ta książka to naprawdę wartościowa, wciągająca lektura, która podnosi bardzo ważne tematy i zachwyca swoją wyjątkowością. Szczerze polecam!
  • Monika G. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-10-09Recenzja zweryfikowana
    Jakie to było dobre. Kocham książki, które nieustannie mnie zaskakują, rozczulaja bawią, wzruszają, przyprawiają o szybsze bicie serca, wywołują strach i niepokój o dalsze losy bohatetów, sprawiają że płacze i się śmieje a przede wszystkim z każdą kolejną przeczytaną stroną rozbudzają apetyt na wiecej. Takie, które sprawiają że z jednaj strony chce wiedzieć jak zakończy się ta historia a z drugiej nie chcę, żeby stało się to za szybko. "Mężczyzna, ktorego nigdy nie spotkałam" jest właśnie taką książką.
    To jedna z tych histeia która wywołuje w czytelniku wiele rożnorodnych emocji i odczuć. Pokazująca, że jesli coś jest nam przeznaczone to bez wzgledu na to jak długi czas uplynie, jak kręta i wyboista bedzie droga to i tak dobrze do nas w odpowiednim momencie. Czasami w życiu jest tak, że pewne wydarzenia muszą nas przygotować na coś wyjątkowego. Jak to mówią kto umie czekać doczeka wszystkiego.
    Hannah i Davey poznali się przypadkiem a właściwie to usłyszeli. Ich relacja zaczyna się od pomylki. Davey źle zapisuje numer telefonu firmy do której ma zadzwonić i zamiast na rozmowe w sprawie pracy dodzwania się do Hannah.
    I ta krótka rozmowa telefoniczna jest początkiem ich wspólnej podróży w nieznane.
    Autorka stworzyła historię, która chwilami była lekka, zabawna i urocza a w innej przygniatała emocjonalnym ciężarem wywołując we mnie jako czytelniku lawine skrajnych emocji. Pokochałam bohaterów bo byli tak realnie wykreowani ze mialam wrazenie ze ich znam ich od zawsze.
    Styl autorki i jej lekkie pióro sprawiły, że strony przerzucały się same a ja zatopiłam się w tej historii stając się jej cześcią i przeżywając wraz z bohaterami wszystkie ich rozterki, wzloty i upadki, radosci i smutki, rozczarowania, tęsknoty, nadzieje.
    Ta książka to wyjatkowa opowieść o przyjaźni i miłości z róźnymi jej odcieniami, o poszukiwaniu szczęścia, własnej drogi, o walce z przeciwnosciami, o przewrotności losu który czasami niespodziewanie kieruje nasze życie w zupełnie inną stronę. I nawet jeśli czasami wydaje nam się, że podążnie drogą, którą obecnie kroczymy nie ma sensu bo nieustannie o coś sie potykamy czy wywracamy, to może się okazać, że tuż za rogiem czeka na nas coś pięknego i wykątkowego co wynagrodzi nam wszyskkie trudy. Coś lub ktoś co sprawi że powiemy iż było warto.
    Jak bylo w przydaku bohaterow? Czy znaleźli drogę do siebie? Czy ta historia, która zaczeła się od przypadkowego telefonu i która nie była zawszw łalatwa będzie miała swój happy end?
    O tym przekonacie sie siegąjac po książkę i mam nadzieję, że to zrobicie bo Elle Cook zabierze was w cudowną i przepełnioną emocjami podróż. Taką która na zawsze pozostanie w waszej pamieci i serduchu. Gorąco polecam❤️?
  • Barbara D. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2023-10-02Recenzja zweryfikowana
    Sięgając po książkę nie przewidziałam tego,że potrzeba przygotować paczkę chusteczek podczas jej czytania.Ogrom niespodzianek jakie otrzymujemy w tej historii powoduje łzy w oczach. Wybrany przypadkowo numer staje się dla bohaterów przełomowym momentem,ponieważ poznając się wirtualnie czują,że są dla siebie stworzyli.Niestety życie jest brutalne.Bo w nim nic nie możemy przewidzieć.Niestety trzeba zmierzyć się z jego problemami,które pojawiają się. Cierpienie,ból i niezrozumienie z podjętej decyzji niesie ze sobą wiele chwil samotności.Często spontaniczne decyzji sprawiają,że ranimy druga osobę,która chce nam pomóc.Nie chcemy jej pomocy,a to często błąd. Mając przy sobie przyjaciela możemy wiele.Wesprze w chwilach trudnych i ciężkich…. Powieść jest bardzo emocjonalną a zarazem ucząca historią.Pokazuje,że trzeba walczyć,nie poddawać się i nie odpuszczać.Pozwolić sobie pomóc,nawet gdy osoba mieszka na innym kontynencie.Bo miłość wszystko zwycięży nawet osiem tysięcy kilometrów.Wiara w przezwyciężenie trudności czyni cuda. Nie będę wam spoilerować fabuły,ponieważ sami musicie ją poznać i razem z bohaterami przeżywać ich wzloty i upadki. Jeśli szukacie niezapomnianej historii z miłością w tle to musicie sięgnąć po tę powieść. Przesłanie płynące z niej sprawi,że zastanowicie się nad życiem i tego co macie w nim najważniejszego. Polecam
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka