Martwi nie piszą listów

  7 recenzje

Paweł Kruk, pracoholik, zostaje wysłany na przymusowy urlop. Jego przyjazd zbiega się z zagadkową śmiercią kuracjusza w miejscowym inhalatorium.Wszystko wskazuje, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Z każdym kolejnym dniem przybywa jednak wątpliwości. Podobnie jak ofiar.Paweł, który zawodowo zajmuje się analizą danych, zaczyna prowadzić własne śledztwo. Do zdemaskowania mordercy dąży także nieśmCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Pascal
  • Data premiery: 2025-07-30
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 400
  • Wymiary: 201 x 132
więcej parametrów

O książce

Paweł Kruk, pracoholik, zostaje wysłany na przymusowy urlop. Jego przyjazd zbiega się z zagadkową śmiercią kuracjusza w miejscowym inhalatorium.

Wszystko wskazuje, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Z każdym kolejnym dniem przybywa jednak wątpliwości. Podobnie jak ofiar.

Paweł, który zawodowo zajmuje się analizą danych, zaczyna prowadzić własne śledztwo. Do zdemaskowania mordercy dąży także nieśmiała pielęgniarka Kasia.

By odkryć prawdę, oboje będą musieli poznać szczegóły pewnej makabrycznej zbrodni, do której doszło wiele lat temu w Bieszczadach...

  • Dokąd zaprowadzi ich ta niebezpieczna gra?
  • Czy mroczna postać, której imię wypowiada się ściszonym głosem, istnieje naprawdę?
  • I kto stoi za serią tajemniczych zgonów?

Ta powieść wciąga jak wilgotny mrok lasu. Zanim się zorientujesz, nie będziesz już chciał wracać w jasność gasnącą za plecami. Szczerze polecam.

Igor Brejdygant

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3654079
Tytuł
Martwi nie piszą listów
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
400
Typ okładki
miękka
Data premiery
2025-07-30
Rok wydania
2025
Wymiary
201 x 132
Waga
0.3 kg
Wysokość
132 mm
Długość
201 mm
Głębokość
22 mm
Szerokość
130 mm
Nasza cena
33,69 zł
Symbol produktu:
9788383175669

Opinie i recenzje książki Martwi nie piszą listów

4,4/5
 
7 recenzji
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Kamila Z. Klient niezweryfikowany
    2.0
     
    2025-10-24Recenzja zweryfikowana
    Ciechocinek. Chyba wszyscy kojarzą to małe miasteczko z uzdrowiskami , gdzie starsi ludzie przyjeżdżają by o siebie zadbać.
    W mojej głowie nie wiadomo dlaczego krąży jeszcze zasłyszana niegdyś fraza na dancingu w Cichocinku być może za sprawą jakiejś starej piosenki.
    To właśnie tam akcję swojej powieści Martwi nie piszą listów osadził Pan Jędrzej Osiński.
    Włodzimierz Grzegocki nie wyróżniał się niczym szczególnym- ot emeryt w trakcie turnusu rehabilitacyjnego, który uczęszczał na zabiegi inhalacje.
    Niestety feralnego dnia nie przewidział.
    Stracił życie w wyniku morderstwa wyglądającego na nieszczęśliwy wypadek.
    Policja niestety nie doszukuje się w tym niczego niezwykłego, a komendant wyraźnie coś ukrywa.
    No bo skąd we krwi denata, który nie był za granicą od trzech lat znalazły się bakterie tropikalne?
    To pytanie nie daje spokoju policjantowi Dawidowi i pielęgniarce Kasi.
    W tym czasie do miasta przyjeżdża wysłany na przymusowy urlop analityk danych Paweł Kruk - i choć początkowo jest zły wkrótce angażują go tajemnice mieszkańców i historia więźnia widmo .
    Jak to wszystko się ze sobą łączy i kto stoi za śmiercią Pana Włodka?

    Szczerze mówiąc ta historia naprawdę miała potencjał.
    No bo umówmy się śmierć i próby zatuszowania prawdy przez tych , którzy powinni strzec obywateli brzmi naprawdę dobrze.
    Wplątany w nią młody chłopak i ciekawa historia właściciela domu w którym ten przebywa w założeniu intryguje.
    Tyle tylko ,że zamysł to jedno , a wykonanie to coś zupełnie innego.
    Zacznę od bohaterów- trudno mi było ich wyczuć i polubić. Mnogość wątków I faktów o wszystkim po prostu mnie przytłoczyła.
    Przez połowę opowieści odnosiłam wrażenie, że nic się tu nie spina.
    Gwoździem do trumny okazał się wątek Cyganki i.. uwaga uwaga duchów.
    Jestem pewna ,że książka znajdzie wielu zwolenników.
    Mnie jednak nie przypadła do gustu.
  • iwa_czyta Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-09-24Recenzja zweryfikowana
    Paweł Kruk przepracowany analityk zostaje wysłany na przymusowy urlop do .... Ciechocinka. Żeby nie było tak kolorowo chłopak w czasie pobytu w tym uzdrowiskowym miasteczku ma posprzątać i sprzedać dom po zmarłym wujku swojego szefa. I tutaj zaczyna się dziać bo w miasteczku zaczynają ginąć emeryci a nowi sąsiedzi Pawła to były agent Service Servis i były współwłaściciel Microsoftu. Czyż nie jest ciekawie? W sanatorium nigdy nie jest nudno a przynajmniej nie w tym. Ciekawie wykreowane postaci, trup ścielący się gęsto, oryginalny stróż prawa i tajemnice z przeszłości, które nie dają o sobie zapomnieć. A samo zakończenie.. w życiu bym na nie nie wpadła. To debiut, który jest po prostu genialny, autor zrobił mega robotę. Zachęcam do lektury.
  • Zaispirowanawkuchni G. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-09-05Recenzja zweryfikowana
    Byliście kiedyś w Ciechocinku? Ja pamiętam, że kilka lat temu przejazdem zahaczyłam o to spokojne miasteczko. Właśnie tam rozgrywa się akcja książki Jędrzeja Osińskiego pod tytułem "Martwi nie piszą listów." Paweł Kruk to totalny pracoholik, który dostaje od szefa propozycję nie do odrzucenia. Ma wyjechać do domu jego zmarłego kuzyna, ogarnąć ten dom oraz odpocząć i zregenerować siły. Jednak już na samym początku jego pobytu w Ciechocinku dochodzi do tajemniczej śmierci kuracjusza w inhalatorium. Na pierwszy rzut oka tragiczny w skutkach wypadek ale im głębiej szukamy tym nowszych informacji się dowiadujemy. Niestety nie będzie to tylko pojedynczy zgon a przy każdej z ofiar pojawia się widokówka z Ciechocinka bez adresu tylko z jednym inicjałem J.D. Paweł jako zawodowy analityk postanawia i tę zbrodnię przeanalizować. Wspierają go emerytowani przyjaciele. Jak im to wyjdzie? Czy uda się namierzyć sprawcę? Autor oddaje w nasze ręce kryminał, którego dużą zaletą jest niby sanatoryjne, spokojne miasteczko a tyle tu się dzieje. Bohaterowie są charakterni i różnorodni a akcja poprowadzona tak, że niby już wszystko wiemy a na koniec okazuje się, że nic nie wiemy. Tajemnice z przeszłości, które wychodzą na wierz dodają jeszcze większego smaczku finałowej scenie. Rewelacyjny debiut autora. Czekam na więcej.
  • Gosia Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-08-24Recenzja zweryfikowana
    „Martwi nie piszą listów” autorstwa Jędrzeja Osińskiego to intrygująca powieść kryminalna, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w atmosferę tajemnicy i niepokoju. Autor z dużą wprawą kreśli fabułę, w której przeszłość splata się z teraźniejszością, a kolejne odkrycia prowadzą do pytań o naturę prawdy, winy i lojalności. Książka charakteryzuje się dynamiczną akcją i przemyślaną konstrukcją – wątki prowadzone są równolegle, a rozwiązanie zagadki nie jest oczywiste aż do finału. Osiński potrafi budować napięcie i tworzyć bohaterów, którzy nie są jednowymiarowi – każdy z nich skrywa coś, co zmienia sposób, w jaki odbieramy ich decyzje i motywacje.

    Język powieści jest przystępny, a jednocześnie pełen szczegółów, które dodają historii realizmu i klimatu. Czytelnik ma wrażenie, jakby sam uczestniczył w śledztwie, podążając za tropami i próbując odgadnąć, jakie znaczenie mają tytułowe listy i kto tak naprawdę stoi za opisywanymi wydarzeniami. To książka, która świetnie sprawdzi się zarówno u miłośników klasycznych kryminałów, jak i tych, którzy cenią literaturę z elementami thrillera psychologicznego.

    Polecam „Martwi nie piszą listów” każdemu, kto szuka wciągającej i dobrze napisanej powieści pełnej zwrotów akcji. To lektura, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale także zmusza do refleksji nad tym, jak przeszłość i sekrety potrafią wpływać na ludzkie życie. Osiński udowadnia, że polska literatura kryminalna ma się naprawdę dobrze i że warto sięgać po nowych autorów, którzy potrafią zaskoczyć świeżym spojrzeniem na gatunek.
  • Ewa K. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-08-21Recenzja zweryfikowana
    W Ciechocinku, tam gdzie dom zdrojowy… w tajemniczych okolicznościach giną kuracjusze. W najmniej oczekiwanym momencie przychodzi po nich mrok, a raczej skrywającą swoją tożsamość postać, która wydaje się działać jak profesjonalista, a jednak wcale nim nie jest. Jeśli chcecie odkryć, kto stoi za tragiczną serią zgonów pośród schorowanych staruszków, koniecznie sięgnijcie po powieść autorstwa Jędrzeja Osińskiego (@jedrzej.osinski) pt. „Martwi nie piszą listów” z oferty Wydawnictwa Pascal. W powieści „Martwi nie piszą listów” jest wszystko, a nawet więcej niż moglibyśmy się spodziewać po rasowym kryminale. Jest dosyć opieszała policja i całkiem sprytny morderca, dziwne motywy zbrodni, seanse spirytystyczne i chiromancja, a do tego jeszcze sympatyczny, choć nieco podupadły na zdrowiu analityk danych, który mimo swojej fiksacji na punkcie pracy, daje się poznać jako wrażliwy i całkiem kontaktowy człowiek. Jest również jedna wspaniała pielęgniarka, która z pewnością podbije Wasze serca. Przekonajcie się sami! Przyjemnie było tak pozwiedzać literacki Ciechocinek, „pokręcić się” wokół miejsc znanych i lubianych przez kuracjuszy, niemal poczuć na własnej skórze delikatne muśnięcia solankowej bryzy ze słynnego „Grzybka” i odpocząć w miejscach chętnie wybieranych przez wypoczywających w tym sanatoryjnym kurorcie. Autor wspaniale wykreował tę bliską jego sercu przestrzeń. Człowiek myślałby, że to raj, gdyby nie te zbrodnie. Po lekturze tej książki wiem jedno: nigdy już nie spojrzę na pokrzywę i tulipana w ten sam, co dotychczas sposób. I nie ulegnę też przekonaniu, że w uzdrowiskowych miejscowościach wieje nudą. Jędrzej Osiński udowodnił bowiem, że Ciechocinek może być idealnym miasteczkiem zbrodni, pod warunkiem, że popuścimy nieco wodze Naszej fantazji. Po cichu liczę na to, że to dopiero początek kryminalnej twórczości autora i już nie mogę się doczekać, do jakiego miejsca zabierze czytelników kolejnym razem… Wiadomo, polecam!
  • Joanna P. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-08-20Recenzja zweryfikowana
    To kryminał osadzony we współczesnych realiach. Akcja toczy się w Ciechocinku – mieście kojarzonym głównie z sanatorium i emerytami. Tymczasem właśnie tam dochodzi do serii niewyjaśnionych śmierci…

    Od pierwszych stron książka przywołała mi na myśl kryminały z czasów PRL, które uwielbiam. I nie traktuję tego jako zarzutu – wręcz przeciwnie! Tamte powieści cechował specyficzny, gęsty klimat strachu. Tutaj odnalazłam go ponownie.

    Autor obficie korzysta z opisów – przyrody, pomieszczeń, a nawet ubiorów. Dla mnie to ogromny plus, bo dzięki temu mogłam naprawdę „wejść” w fabułę i dokładnie wyobrażać sobie poszczególne sceny. Dodatkowo doceniam lekko humorystyczne wstawki, które świetnie przełamują mroczną atmosferę.

    To nie jest książka na „raz, dwa”. Wymagała ode mnie skupienia, ale to tylko podniosło satysfakcję z lektury. A najlepsze? Nie udało mi się odgadnąć, kto był mordercą. Końcowy wątek z pewnym sekretem dosłownie mnie zaskoczył – zamknęłam książkę ze zdumieniem na twarzy.

    Podsumuję krótko: strach, mrok i zdumienie zakończeniem. Same plusy!
  • Kamila L. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2025-08-20Recenzja zweryfikowana
    Z czym kojarzy Wam się Ciechocinek? Czy na pierwszy plan, kiedy o nim myślicie, wysuwa się sanatorium pełne kuracjuszy w emerytalnym wieku? To zdecydowanie dobry trop. Jędrzej Osiński również podążył tym tropem, dołączając do naszych kuracjuszy jeszcze mordercę. I tu już tak łatwo z wyobraźnią nie jest. Bo to, co wydaje nam się, że wiemy czy odkrywamy, wcale takim prostym się nie okazuje. Autor wodzi nas za nos po to, by zgubić nasze tropy w oparach inhalatorium. Miesza nam szyki, pozwala na domysły, wskazuje poszlaki i drobne niuanse śledztwa, a w rzeczywistości bawi się z nami i nas mami. Świetnie skonstruowana fabuła, treść przemyślana do ostatniej kropki i bohaterowie niemal idealni. Metodycznie działający, myślący analitycznie i niezwykle dociekliwi. To czy ich polubimy czy nie tak naprawdę nie ma znaczenia, bo ich prężne działanie skupia na sobie całą naszą uwagę. I kiedy już jesteśmy pewni rozwiązania tej zagadki, Autor daje nam prztyczka w nos i zabawa trwa dalej, aż do pozwalającego zakończenia. Niektórym mogą przeszkadzać rozbudowane opisy i niezbyt duża ilość dialogów, ale dla mnie właśnie ta nieszablonowość i sugestywność Autora daje pełen ogląd sytuacyjny i wprowadza czytelnika w myśleniowy chaos. Ma on poczucie zagubienia, błądzenia i mylnego rozumowania. Nie przestaje jednak kombinować i z pewną nerwowością, przewraca kartki, by znaleźć sens i osądzić. Na osobną uwagę i ukłon w stronę Autora zasługuje też atmosfera powieści, która zagęszcza się jak las i jak on wciąga coraz bardziej. Mroczna, duszna i klaustrofobiczna, pełna legend i duchów nie tylko przeszłości. Wchodzisz na własną odpowiedzialność. Szanowny Panie Jędrzeju, jakie to było dobre i jakie uzależniające. Dawno żaden kryminał nie sprawił mi takiej przyjemności, więc z niecierpliwością będę wyglądać kolejnej odsłony pańskiej twórczości. Od siebie zostawiam zasłużoną "8" z ogromnym plusem za oprawę graficzną okładki (co daje nam "9"). Po prostu sztos.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka