Martwe kwiaty

  2 recenzje

Ta zbrodnia byłaby nieprawdopodobna gdyby nie to, że wydarzyła się naprawdę.Luty 1980 roku. Podczas rutynowego patrolu dwóch pracowników warszawskich zakładów komunalnych dokonuje szokującego odkrycia. W dryfującym po Jeziorku Czerniakowskim pakunku znajdują garnek z odciętą ludzką głową. Wkrótce makabryczne znalezisko zostaje powiązane ze zgłoszeniem zaginięcia Zofii Czajkowskiej, atrakcyjnej cztCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • Data premiery: 2026-01-20
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 440
  • Wymiary: 213 x 139
więcej parametrów

O książce

Ta zbrodnia byłaby nieprawdopodobna gdyby nie to, że wydarzyła się naprawdę.

Luty 1980 roku. Podczas rutynowego patrolu dwóch pracowników warszawskich zakładów komunalnych dokonuje szokującego odkrycia. W dryfującym po Jeziorku Czerniakowskim pakunku znajdują garnek z odciętą ludzką głową. Wkrótce makabryczne znalezisko zostaje powiązane ze zgłoszeniem zaginięcia Zofii Czajkowskiej, atrakcyjnej czterdziestojednoletniej pracownicy Telewizji Polskiej, która poprzedniego dnia rano wyszła z domu i zniknęła bez śladu. Kilkadziesiąt godzin później w przechowalni na Dworcu Centralnym zostaje odkryty bagaż z rozczłonkowanym ciałem Zofii. Na zamkniętej walizce morderca położył trzy kwiaty, teraz już zwiędłe: tulipan, żonkil i frezję.

Kto mógł pragnąć śmierci eleganckiej, ustosunkowanej, choć przy tym dość przeciętnej kobiety? Czy była przypadkową ofiarą seryjnego mordercy, czy świadomym celem kogoś, kto dobrze ją znał? Dlaczego zbrodnia miała tak makabryczny przebieg? Porucznik Mirosław Wolski i starszasierżantJolanta Derka z Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej prowadzą szeroko zakrojone śledztwo, w którym potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom staje w sprzeczności z politycznym embargo na niewygodne dla władzy informacje. Wreszcie dochodzą do prawdy tak szokującej, że do dziś nie mieści się w głowie tych, którzy dopiero ją poznają.

Martwe kwiaty to nie tylko rekonstrukcja śledztwa, które z zapartym tchem obserwowało całe społeczeństwo, ale też wstrząsający portret życia, w którym nic nie było takie, jakim się wydawało.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3699785
Tytuł
Martwe kwiaty
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
440
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2026-01-20
Rok wydania
2026
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
213 x 139
Waga
0.4 kg
Wysokość
139 mm
Długość
213 mm
Głębokość
28 mm
Szerokość
135 mm
Nasza cena
37,29 zł
Symbol produktu:
9788383913568

Opinie i recenzje książki Martwe kwiaty

5,0/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Kamila Z. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-05-13Recenzja zweryfikowana
    Są takie książki, które nie straszą potworami ukrywającymi się w ciemności.
    One straszą tym, że największe zło potrafi narodzić się tam, gdzie człowiek powinien czuć się najbezpieczniej.
    W domu.
    W rodzinie.
    W relacji, która zamiast dawać ciepło i poczucie bezpieczeństwa — powoli odbiera wszystko.
    Martwe kwiaty autorstwa Marty Reich to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, która uderza znacznie mocniej, niż można się spodziewać po opisie czy okładce. To nie jest wyłącznie opowieść o zbrodni. To historia o tym, co prowadzi do tragedii. O emocjonalnych ranach, które przez lata pozostają niewidoczne dla świata. O bólu, który narasta po cichu — za zamkniętymi drzwiami, w czterech ścianach, gdzie nikt nie chce lub nie potrafi dostrzec prawdy.
    Najbardziej poruszył mnie tutaj motyw relacji matki i córki. Relacji trudnej, toksycznej, wyniszczającej psychicznie. Autorka pokazuje ją w sposób niezwykle realistyczny i bolesny, bez przesady czy sztucznego dramatyzmu. Dzięki temu emocje wydają się jeszcze bardziej prawdziwe. Czuć bezradność bohaterki, jej samotność, lęk i rozpacz, które z każdą stroną coraz mocniej przygniatają czytelnika. To właśnie ten psychologiczny aspekt historii okazał się dla mnie najbardziej wstrząsający — świadomość, że największe cierpienie często rodzi się nie z jednego wydarzenia, ale z lat niszczenia człowieka od środka.
    Atmosfera tej książki jest niezwykle duszna i niepokojąca. Od pierwszych stron czuć ciężar tej historii. Napięcie nie wynika jedynie z samej zbrodni czy śledztwa, ale przede wszystkim z emocji bohaterów i stopniowo odkrywanych sekretów. Autorka bardzo umiejętnie buduje klimat niepokoju — taki, który nie krzyczy, lecz powoli osacza czytelnika. Każda kolejna scena odsłania następny fragment tej mrocznej układanki, a wraz z nim pojawia się coraz większy dyskomfort i przeczucie, że finał będzie naprawdę trudny do udźwignięcia.
    I rzeczywiście — kiedy prawda w końcu wychodzi na jaw, okazuje się makabryczna. Wstrząsająca. Taka, która nie szokuje wyłącznie dla efektu, ale uderza emocjonalnie i zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. To jeden z tych finałów, po których człowiek potrzebuje chwili ciszy, żeby dojść do siebie.
    Ogromnym atutem tej powieści jest także realizm emocji. Bohaterowie nie są idealni, a ich reakcje wydają się autentyczne i ludzkie. Dzięki temu historia staje się jeszcze bardziej przejmująca. Momentami miałam wrażenie, że nie czytam fikcji literackiej, lecz obserwuję dramat, który naprawdę mógł wydarzyć się obok nas. I właśnie to przeraża najbardziej.
    To zdecydowanie nie jest książka lekka ani komfortowa. Nie czyta się jej szybko i bez emocji. To historia ciężka, momentami przytłaczająca, ale jednocześnie bardzo ważna i potrzebna. Pokazuje, jak wiele może kryć się pod pozorami normalności i jak często prawdziwe dramaty rozgrywają się w ciszy.
    Jeśli lubicie thrillery psychologiczne, które nie opierają się wyłącznie na samej zbrodni, ale przede wszystkim na emocjach, traumach i relacjach międzyludzkich, to „Martwe kwiaty” zdecydowanie są warte uwagi. To książka, która boli, przytłacza i nie pozwala o sobie zapomnieć tym bardziej, że została oparta na rzeczywistych wydarzeniach.
    Polecam z całego serca.
  • ewelina Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-03-17Recenzja zweryfikowana
    Książkę czytałam przez kilka dni, gdyż co jakiś czas nachodziły mnie myśli, które musiałam sobie poukładać. Jest to literatura faktu i faktycznie napisana została jakby ktoś obserwował innych i zapisywał sobie w dzienniku każdy ich ruch, zachowanie, zdania, które wypowiadają oraz domniemane myśli. Dlatego też treść skacze po różnym czasie, by pokazać jak najszerszy obraz zdarzenia do którego doszło na początku, a które dopiero jest nam wyjaśniane. I tak naprawdę jak ostatnio czytałam książkę z pozytywnym aspektem treści, tak teraz ujrzałam, że tutaj nawet same postacie, o wydarzeniach nie wspominając, żyją w przekonaniu, że nic dobrego ich nie spotka. Każdy spodziewał się tutaj czegoś złego, narzekał na życia jakie wiedzie, kierował się zawsze brakiem. Nie było to czyste marudzenie, tylko normalne rozmowy, ale za grosz niczego dobrego tam nie było. Dlatego sama groza i powiew nerwów są nam przypisane od początku treści. Ten nacisk na czas, który najbardziej nas interesuje wytwarza bardzo duże napięcie. Nie da się jej po prostu przeczytać. Zastanawia nas motyw zbrodni, co takiego przeszkadzało komuś w kobiecie dojrzałej i atrakcyjnej, że postanowił rozczłonkować jej ciało? Dlaczego trzy kwiaty postawił na dole jej ciała? Nie mogłam wytrzymać i sama sprawdziłam ich znaczenie:-) Biorąc pod uwagę symbolikę uczuć zbyt miłych jak na taki akt, można było mieć wiele pomysłów nad sensem takiej ,,pracy". Kolejną kwestią odnośnie tej książki jest wielowymiarowy sens jej utworzenia. Temat małej dziewczynki odrzuconej przez matkę, i żeby tylko, był nieco bolesnym przeżyciem. Mówią, że każdy rodzic powinien kochać swoje dzieci i spostrzeżcie, że używane słowo brzmi ,,powinni", czyli wiele rodzin tego nie robi. Nieraz im bardziej coś się komuś narzuca dobrego, tym bardziej odwrotnie reaguje w celu pokazania swojego wyboru. To rodzi tylko traumy, które rządzą życiem do momentu zemsty.
    Mamy tutaj cztery części i ustawione zostały tak, by przerażały, ale im dalej tym bardziej. Na końcu mamy odpowiedź i trudno jest powiedzieć kto ponosi winę. Sami przeczytajcie, ale ostrzegam, że długo cokolwiek miało tutaj miejsce, będzie zaprzątało wasze myśli. Tej książki się nie zapomni, a to dopiero pierwsza część cyklu. Naprawdę mocna!
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka