Mali bogowie. Jak umierają Polacy. Tom 2

  2 oceny

W poprzedniej, głośnej książce Mali bogowie (nominacja do nagrody Bestseller Empiku) autor zatrudnił się w szpitalu jako sanitariusz. Tym razem jeździł z pogotowiem do dramatycznych przypadków i brał udział w dyżurze na SOR. Po rozmowach z dziesiątkami lekarzy i ratowników medycznych nie można mieć wątpliwości: polski system opieki medycznej to katastrofa. Czytaj więcej

  • Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
  • Data premiery: 2018-05-09
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 288
  • Wymiary: 225 x 140
więcej parametrów

O książce

W poprzedniej, głośnej książce Mali bogowie (nominacja do nagrody Bestseller Empiku) autor zatrudnił się w szpitalu jako sanitariusz. Tym razem jeździł z pogotowiem do dramatycznych przypadków i brał udział w dyżurze na SOR. Po rozmowach z dziesiątkami lekarzy i ratowników medycznych nie można mieć wątpliwości: polski system opieki medycznej to katastrofa.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
774959
Tytuł
Mali bogowie. Jak umierają Polacy. Tom 2
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
288
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2018-05-09
Rok wydania
2018
Wymiary
225 x 140
Waga
0.45 kg
Wysokość
28 mm
Długość
225 mm
Głębokość
22 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
140 mm
Nasza cena
35,19 zł

Opinie i recenzje książki Mali bogowie. Jak umierają Polacy. Tom 2

Dziękujemy za Twoją ocenę!
5,0/5
 
2 oceny
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Agata B. Zakup niezweryfikowany
    5.0
     
    2018-06-21Recenzja zweryfikowana
    Tym razem autor książki jeździ z sanitariuszami karetką pogotowia, jest też opisana praca na SOR-ze. Po przeczytaniu książki będę patrzała zupełnie inaczej na wszystkich, którzy pracują ratując nam życie. Ilu z nas zdarzyło się siedzieć i czekać na SOR-ze nawet kila godzin ? Ogarnia nas irytacja bo z jakiej racji mamy tyle czekać ? Dzieje się tak, ponieważ na 1000 pacjentów przypada tylko 2 lekarzy … Ratownicy medyczni są często przemęczeni, narażeni na stres, codziennie patrzą na śmierć, którą później muszą wytłumaczyć rodzinie pacjentów. Ludzie w stosunku do lekarzy są często opryskliwi, agresywni i niewdzięczni. Dlatego gdy zaboli nas głowa czy też brzuch udajmy się do lekarza rodzinnego. Nie biegnij z najmniejszą głupotą na SOR. ;) Nie dzwoń po karetkę z błahą rzeczą, bo gdy jadą do takiego zgłoszenia w tym samym momencie ktoś może umierać. Książka warta przeczytania !
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność