Majak

Majak – to drugi tom cyklu Widma Suwalszczyzny. Serii inspirowanej lokalnymi opowieściami i legendami, wymykającej się jednoznacznym klasyfikacjom gatunkowym. Powieść łączy wątki kryminalne z elementami thrillera medycznego oraz grozy przesyconej słowiańską demonologią Akcja rozgrywa się na dwóch planach czasowych – współcześnie oraz na początku XVIII wieku. Magia splata się tu z historią, ta z moCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: KDSYSTEM
  • Data premiery: 2026-03-02
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 344
  • Wymiary: 205 x 145 x 25
więcej parametrów

O książce

Majak – to drugi tom cyklu Widma Suwalszczyzny. Serii inspirowanej lokalnymi opowieściami i legendami, wymykającej się jednoznacznym klasyfikacjom gatunkowym. Powieść łączy wątki kryminalne z elementami thrillera medycznego oraz grozy przesyconej słowiańską demonologią Akcja rozgrywa się na dwóch planach czasowych – współcześnie oraz na początku XVIII wieku. Magia splata się tu z historią, ta z morderstwami, a całość dopełniają wierzenia ludowe i narastająca trwoga. Centrum wydarzeń stanowią dwie niepozorne osady – Żabiniec i Gębalówka. W 1710 roku zaraza zbiera tam krwawe żniwo. Z domostw znika życie, a na jego miejsce wkrada się strach i niepewność.
W ludziach rodzi się podejrzliwość, cichy gniew i potrzeba wskazania winnych. Wszak choroba nie wzięła się znikąd, gdzieś na rogatkach wsi krąży Zarazicha, Mora, Chora Dziewucha… Nad wszystkim zawisa cień Góry Majak – miejsca, w którym grzebane są ofiary dżumy i gdzie, według szeptanych opowieści, kryje się coś więcej. Coś mrocznego i starszego niż życie. Mówi się, że to leże strzyg. Żerowisko tych, których nie można pogrzebać, a które zapomnieć o sobie nie pozwolą...
Powieść nawiązuje do klimatu Dziesięciu małych Murzynków Agaty Christie, przenosząc jego esencję w surowy, północno-wschodni krajobraz i nadając opowieści mroczniejszy, ludowy charakter. To literacki hołd złożony Mistrzyni Kryminału w pięćdziesiątą rocznicę jej śmierci. Majak to kolejna książka Katarzyny Kuśmierczyk, w której autorka kreuje postacie niezależnych kobiet, czerpiących siłę z rodu, dziedzictwa, natury i intuicji. To opowieść o sile, która nie potrzebuje pozwolenia – bo płynie z krwi, ziemi, korzeni i nocy.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3721747
Tytuł
Majak
Wydawnictwo
Liczba stron
344
Typ okładki
miękka
Data premiery
2026-03-02
Rok wydania
2026
Wymiary
205 x 145 x 25
Waga
0.38 kg
Wysokość
145 mm
Długość
205 mm
Głębokość
25 mm
Szerokość
145 mm
Nasza cena
43,19 zł

Opinie i recenzje książki Majak

5,0/5
 
1 recenzja
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Sylwia L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2026-03-15Recenzja zweryfikowana
    Są tacy autorzy, których styl rozpoznaję po kilku stronach. U Katarzyny Kuśmierczyk, to zawsze jest ten sam dreszcz pod skórą. Książki autorki charakteryzuje gęsta atmosfera, ludowość, mrok, tajemnica i to nieustanne poczucie, że coś czai się tuż obok. Jej książki nie dają prostych odpowiedzi. One prowadzą czytelnika w las... dosłownie i metaforycznie i pozwalają mu błądzić. A ja… ja uwielbiam się w tym gubić.

    To, co najbardziej mnie do niej ciągnie, to umiejętność balansowania na granicy prawdy i fikcji. Czytam i w pewnym momencie przestaję być pewna, co jest tylko legendą, a co mogło wydarzyć się naprawdę. Autorka robi to tak realnie, tak sugestywnie, że idę za nią ślepo, jak koń z klapkami na oczach. Nie analizuję, nie podważam, tylko... ufam. I zawsze płacę za to emocjami.

    „Majaki” to drugi tom cyklu Widma Suwalszczyzny i jednocześnie drugi tom mojego patronatu. Czekałam na tę książkę niecierpliwie, bo pierwszy tom dosłownie rozłożył mnie na łopatki. Wiedziałam, że będzie mrocznie. Wiedziałam, że będzie duszno od tajemnic. Ale nie spodziewałam się, że autorka pójdzie aż tak daleko.

    Podczas lektury miałam wrażenie, że Katarzyna Kuśmierczyk bawi się ze mną jak doświadczony iluzjonista. Pokazuje jedno, odwraca uwagę, a w tym czasie robi coś zupełnie innego. Podsuwa tropy, by za chwilę je podważyć. Buduje napięcie, po czym każe mi wątpić we własne myśli. Raz mam poczucie, że wszystko da się logicznie wytłumaczyć, by chwilę później poczuć niepokój, że jednak nie… że tu jest coś więcej. Coś, co nie powinno istnieć.

    Dla mnie w „Majakach” najmocniejsze jest wejście autorki w temat kryminalno-detektywistyczny, połączony z sytuacjami nierealnymi, niemożliwymi, wymykającymi się zdrowemu rozsądkowi. Są zaginięcia. Są pytania bez odpowiedzi. Jest śledztwo, ale takie, które prowadzi nie tylko przez fakty, lecz także przez lęk, wiarę i stare opowieści. Uważam, że wyszło to autorce fenomenalnie, a zakończenie jest prawdziwym zwieńczeniem całości. Jest zabójczo mocny, domykający wszystko i zostającym w głowie na długo.

    Sama historia rozgrywa się na dwóch planach czasowych: współczesnym oraz na początku XVIII wieku. I to zestawienie działa rewelacyjnie. Przenosimy się do niepozornych osad Żabińca i Gębalówki, gdzie w 1710 roku zaraza zbiera krwawe żniwo. Strach zagląda ludziom w oczy, rodzi się podejrzliwość, potrzeba znalezienia winnych. Bo przecież choroba nie bierze się znikąd… A jeśli gdzieś krąży Zarazicha, Mora, Chora Dziewucha?
    Nad wszystkim unosi się cień Góry Majak – miejsca przeklętego, owianego szeptami, gdzie grzebano ofiary dżumy. Miejsca, o którym mówi się, że to leże strzyg. I w tym momencie zaczyna się prawdziwy niepokój. Bo czy to tylko ludowe wierzenia? A może coś naprawdę zostało tam obudzone?

    Jednym z najciekawszych momentów książki są dla mnie te fragmenty, w których narastająca trwoga zaczyna przejmować kontrolę nad bohaterami. Gdy racjonalność przegrywa z lękiem, a zbiorowa psychoza zaczyna dyktować decyzje. Równie mocno wybrzmiewają sceny współczesne, kiedy przeszłość zdaje się zbyt nachalnie wkraczać w teraźniejszość. Autorka świetnie buduje napięcie, dawkuje informacje i sprawia, że pytania mnożą się szybciej niż odpowiedzi.

    Bo jak wytłumaczyć zniknięcia? Czy wszystko da się zamknąć w ramach śledztwa? A jeśli niektóre drzwi lepiej zostawić zamknięte? I czy naprawdę chcemy znać prawdę do końca?

    Podczas czytania czeka czeka na Was niepokój, duszna atmosfera, lęk podszyty fascynacją, momentami wręcz fizyczne napięcie. To książka, która nie straszy tanimi chwytami, ale wchodzi głęboko pod skórę. Tu groza rodzi się z niedopowiedzeń, z ludowych wierzeń, z historii i z tego, co nosimy w sobie.

    Najbardziej w tej książce spodobało mi się właśnie to połączenie, kryminalnej zagadki z medycznym thrillerem, gdzie odgrywa ważną rolę słowiańska groza, a do tego silne, niezależne kobiece postacie, które nie proszą o pozwolenie. One czerpią siłę z intuicji, z korzeni, z ziemi i z nocy. Dokładnie tak, jak lubię.

    „Majaki” to książka mroczna, gęsta, wymagająca emocjonalnie, ale też niesamowicie satysfakcjonująca. Polecam ją każdemu, kto nie boi się błądzić, kto lubi, gdy autor igra z jego wyobraźnią i kto chce poczuć, że literatura może być doświadczeniem, a nie tylko historią do przeczytania.
    Ja wyszłam z tej lektury oczarowana… i z lekkim niepokojem, który jeszcze długo nie chciał mnie opuścić. I dokładnie za to kocham książki Katarzyny Kuśmierczyk.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka