Krew z krwi
Jak daleko możesz się posunąć, żeby uratować kogoś bliskiego? Najbliższego? Dziecko?Gdy pewnego ranka policjanci z wydziału zabójstw pukają do jego drzwi, Daniel Adamski nie wydaje się zaskoczony. Zaniepokojony, zestresowany, zdenerwowany tak. Ale tej wizyty akurat się spodziewał. W końcu to dopiero pierwszy raz, kiedy ktoś zabił człowieka dokładnie tak, jak Adamski opisał to w jednej ze swoich ksCzytaj więcej
- Wydawnictwo: Czarna Owca
- Data premiery: 2021-05-19
- Okładka: miękka
- Liczba stron: 400
- Wymiary: 210 x 137
O książce
Jak daleko możesz się posunąć, żeby uratować kogoś bliskiego? Najbliższego? Dziecko?
Gdy pewnego ranka policjanci z wydziału zabójstw pukają do jego drzwi, Daniel Adamski nie wydaje się zaskoczony. Zaniepokojony, zestresowany, zdenerwowany tak. Ale tej wizyty akurat się spodziewał. W końcu to dopiero pierwszy raz, kiedy ktoś zabił człowieka dokładnie tak, jak Adamski opisał to w jednej ze swoich książek.
Daniel Adamski jest nie tylko autorem kryminałów. To przede wszystkim samotny ojciec wychowujący śmiertelnie chorego Leosia – pięcioletni chłopak cierpi na SMA i szyszyniaka. Są sami, tylko we dwóch, bo matka Leona odeszła, kiedy usłyszała diagnozę – nie poradziła sobie z chorobą dziecka. Jedyną szansą na zdrowie i życie jest niesamowicie droga terapia genowa i leczenie guza za granicą – wszystko to za niebagatelną kwotę 15 milionów złotych. Skąd kierowca ubera i niespełniony pisarz ma wziąć takie pieniądze? Jednak pewnego dnia los uśmiecha się do nich w najbardziej szkaradny sposób, zsyłając mordercę psychopatę. Adamski postanawia zrobić wszystko, by uratować syna - rozpoczyna się przewrotna gra między policją, pisarzem i jego najbardziej zabójczym fanem.
Chory trójkąt, jaki narodził się pomiędzy pisarzem, mordercą a policją jest osią akcji książki "Krew z krwi". To poruszająca książka o ojcowskiej miłości, która nie zna żadnych granic. Pokazana z perspektywy narracji pierwszoosobowej jest tym bardziej wstrząsająca i poruszająca, gdy jesteśmy blisko tragedii ojca i cierpienia syna. Ciekawe zabiegi literackie, jak powtórzenia i częste nawiązania do rzeczywistości, w której rozgrywa się historia, sprawiają, że książkę czyta się z zapartym tchem!
"Krew z krwi" to opowieść nasycona emocjami, smutkiem, przerażeniem i niemożnością poradzenia sobie z codziennością, która przytłacza i przygnębia, odbierając chęci do życia i porannego wstawania z łóżka. To nie jest kolejny kryminał z cyklu "zabili go i uciekł", to przejmująca i poruszająca opowieść, łącząca w sobie historię kryminalną, obyczajową i thriller.
Opublikowana przez Wydawnictwo Czarna Owca książka to 400 stron wciągającej lektury, która zadziwia od pierwszej do ostatniej strony.
Przemysław Piotrowski, urodzony w 1983 roku, ukończył studia na Uniwersytecie Zielonogórskim, studiował również w Hiszpanii i USA. Był dziennikarzem sportowym, a następnie śledczym. Jego pisarskim debiutem była książka "Kod Himmlera” w 2015 roku. Jest również autorem serii political fiction "Radykalni”. Świetnie przyjętym "Piętnem” rozpoczął serię książek o komisarzu Igorze Brudnym.
Dane szczegółowe
Opinie i recenzje książki Krew z krwi
- 5
- 4
- 3
- 2
- 1
- Anna Klient niezweryfikowany5.02021-10-19Recenzja zweryfikowanaNie da się tego ukryć, że Pan Przemysław Piotrowski należy do tego pisarzy, którzy potrafią pozytywnie zaskoczyć niezależnie od tego, jaką porusza tematykę w swoich kryminałach.
Z jego twórczością miałam okazję się wcześniej zapoznać i bardzo przypadła mi do mojego czytelniczego gustu z dziedziny chętnie czytanej przeze mnie kryminologii.
Tym razem bardzo mnie ciekawiło, co ja jako odbiorca literatury kryminalnej zapamiętam z innej książki, która mnie zainteresowała zawartą w niej treścią. Poznajemy w niej smaki pisania książki od kuchni i to mi się najbardziej podoba. Nie byłoby to uroku, gdyby nie brakowało emocji, pracuje się na czas, z walką o to, aby mieć dobre imię, a przede wszystkim być sobą w świecie, kiedy tworzy, daną się postać będąc skromnym pisarzem.
Z każdym czytanym przeze mnie rozdziałem powieści kryminalnej pt. '' Krew z krwi'' nabierałam ogromnej chęci do poznawania ich losów.
Pan Przemysław Piotrowski ma w sobie wiele talentów, a przede wszystkim potrafi wzruszyć czytelnika.
Polubiłam głównego bohatera - Daniela Adamskiego za to, że się nie poddał, ale jak każdy miał swoje chwile słabości. Kochał swojego syna ponad wszystko.
Były momenty podczas czytania wówczas, kiedy akcja toczyła się tak wolno, że nawet ja jako odbiorca czułam się troszkę tak niepewnie, gdyż nie wiedziałam, jak rozwiąże się cała ta sprawa, czy jednak ujrzy ona światło dzienne.
Bardzo dobrze czytało mi się ten kryminał, gdyż ma on coś takiego w sobie, co przyciąga.
Zdaje sobie z tego sprawę, co czuł autor, tworząc głównych bohaterów Leosia i Daniela. Podziwiam, go za to, że opisał to z punktu własnych obserwacji.
Postawa zachowania matki Leosia daje wiele do myślenia i można na jej podstawie wyciągnąć odpowiednie wnioski z niej wynikające.
Poza tym Pan Przemysław Piotrowski jest przykładem autora, który czuje prawdziwe napięcie i tę krew życia, która ciągle płynie o niej nigdy nie zapomina.
Warto przeczytać ten kryminał.
- book w. Klient niezweryfikowany5.02021-08-31Recenzja zweryfikowanaOd premiery minęło już trochę czasu, ale książka nie da się zapomnieć. Jeżeli ktoś z was nie zna jeszcze tego autora, (w co wątpię) to namawiam na szybkie nadrobienie ich tym bardziej, że dostępne są w wersji ebook jak i audiobook. Po serii z Brudnym tutaj poznajemy Daniela Adamskiego, który jest autorem książek kryminalnych. Samotnie wychowuje niepełnosprawnego syna.
To, że matka gotowa jest na największe poświecenie dla własnego dziecka to chyba jest niepodważalne, ale czy ojciec jest w stanie tyle samo znieść? Co jeżeli pomysły, jakich używa w swych książkach zaczynają mieć odzwierciedlenie w prawdziwym życiu? Czy jest możliwe przewidzieć sposób zabijania? Tego już nie napiszę, bo stracicie wiele z własnych odczuć podczas czytania.
Na samym wstępnie muszę napisać, że jeżeli czekasz na powtórkę z Brudnym to tutaj muszę ciebie poinformować, że tym razem przeczytasz coś całkowicie odmiennego, a czy lepszego/gorszego to już sam zdecyduj czytając tę książkę. Nie ukrywam, że mając przed sobą „Krew z krwi” chciałam mieć Brudnego, te emocje, lęki, strach w oczach, ale to nie fer, ponieważ autor ma na swoje książki pewne pomysły i trzeba dać wszystkim szansę. Dla mnie książka, którą powinno polecać się non stop, bo mówi nie tylko o wychowaniu dziecka, ale dziecka, które jest niepełnosprawne oraz jakie trudności może spotkać rodzica samotnie wychowującego dziecko, ale jakie to trudności to w książce macie przedstawione.
„Żeby życie miało smaczek…” jak to się mówi to na Daniela spadają dodatkowe kłopoty, z którymi musi się zmierzyć i tutaj zaczyna się walka o każdą godzinę czas, jaki mu pozostał, ale nie jest to książka o śmierci, ale walka z czasem, walka pomimo przeszkód, jakie powstały przed Danielem i synem. Po przeczytaniu sama zastanowiłam się, co ja zrobiłabym będąc na Jego miejscu, ale szczerze napisze, że nie wiem, nawet nie jestem wstanie, choć odrobinę przybliżyć sobie tego wszystkiego.
Jedno, co nie zmieniło się to, że nie będziesz pewny zakończenia albo kolejnego kroku, jakie bohaterowie zrobią. Autor mimo tak innej książki od tych poprzednich według mnie dalej trzyma poziom. Tą książką pokazał mi, że w książce jak w życiu jak masz miękkie serce to, chociaż miej twardy tyłek. Opisów książki jest pełno w sieci, więc nie chciałam powielać tego w swojej recenzji, ale chcę was zachęcić do przeczytania i wyrażenia własnych emocji o Niej.
- Emil D. Klient niezweryfikowany4.02021-07-29Recenzja zweryfikowanaDaniel samotnie opiekuje się śmiertelnie chorym dzieckiem, na którego leczenie potrzebne są miliony złotych. Daniel jest także niezbyt poczytnym autorem kryminałów. Pewnego dnia zaczyna się seria morderstw popełnionych zgodnie z opisami z jego książek. Morderstw na osobach, które Daniel znał. Czy i jak jest zamieszany w morderstwa?
Książka jest prowadzona w narracji pierwszoosobowej, przez co całkiem skutecznie oddziałuje na czytelnika w obu ścieżkach fabularnych. Pierwszą jest sytuacja bezradny rodzic, a chore dziecko – nie mam dzieci, a Piotrowskiemu udało się sprawić, że zrozumiałem i poczułem się niczym jeden z takich rodziców. Drugą, śledztwo policyjne w którym Daniel jest mniej lub bardziej podejrzanym, a my znając skierowaną do nas relację głównego bohatera, wcale nie jesteśmy pewni czy on jest niewinny.
Rozstrzał emocji związany z dualizmem sytuacji Daniela jest ogromny. Z jednej strony strach o syna, ale także rosnąca nadzieje, gdy morderstwa przynoszą popularność i zwiększone przychody z książek. Z drugiej, opanowanie w negocjacjach z wydawcami oraz swoista gra, którą prowadzi z policją.
Finał zaskakuje. Jesteśmy manipulowani przez autora i Daniela przez całą książkę i łatwo stworzyć sobie pewną odpowiedź na co się stało. Jednak epilog przynosi nie najprostsze odpowiedzi, aczkolwiek po przeczytaniu całości trzeba przyznać, iż nie jest to rozwiązanie, które nie było subtelnie sugerowane.
Piotrowski jest ciekawym głosem na polskich półkach, warto śledzić jego kolejne książki. - Monika M. Klient niezweryfikowany4.02021-06-23Recenzja zweryfikowanaDaniel Adamski jest mało znanym autorem kryminałów. Jednak ma jednego wielkiego fana. A on jest tak zapatrzony w twórczość Adamskiego, że postanawia popełniać morderstwa w sposób przedstawiony w jednej z książek autora. Daniel postanawia wykorzystać rozgłos, aby uzbierać pieniądze na leczenie ciężko chorego syna. Czy mu się to uda, musicie sprawdzić sami.
Jeżeli ktoś się spodziewa, że “Krew z krwi” będzie podobna do trylogii o Brudnym, to niestety się zawiedzie. Nie znajdzie tu brutalnych zabójstw, dużej ilości krwi. Ale to nie znaczy, że ta pozycja jest zła. Przeciwnie jest naprawdę dobra, tyle że inna.
Dla mnie ta książka była bardzo emocjonalna, parę razy popłynęły łzy. Ale ja tak reaguję, gdy cierpi dziecko. Gdy były opisane napady bólu u Leosia, ja płakałam razem z nim.
Jednak obok walki o dziecko, miłości ojcowskiej, pojawia się też zagadka dotycząca mordercy. Komu aż tak spodobało się pióro Adamskiego?
Zaskoczyło mnie też zakończenie. Bardzo późno zaczęło mi świtać w głowie, kto stoi za morderstwami.
Kurczę tak sobie myślę, że “Krew z krwi” jest bardziej obyczajówką z wątkiem kryminalnym niż typowym kryminałem.
Osobiście wolę bardziej krwawe, brutalne kryminały, ale i tak uważam, że książka jest dobra i godna polecenia.
- Ogród k. Klient niezweryfikowany5.02021-06-07Recenzja zweryfikowanaDlaczego sięgnęłam po tą książkę? Ponieważ znam już pióro autora, a nawet bardzo lubię.
Daniel Adamski samotnie wychowuje swojego śmiertelnie chorego syna. I kiedy myślmy, że nie może być gorzej pojawia się morderca, który wzoruje się na zbrodniach opisanych przez Daniela w jego książkach. Nasz bohater chce to przekuć w swój sukces, jednak policja zaczyna podejrzewać właśnie jego o te zbrodnie.
Piotrowski napisał w posłowiu, że to książka o tym co naprawdę go przeraża. Rzeczywiście w tej powieści zbrodnie są zdecydowanie na drugim planie. Tylko kompletnie nie czuję się tym rozczarowana, ponieważ dostałam coś na myśl o czym, pada na mnie blady strach. Najgorsza myśl z możliwych, najgorszy scenariusz pisany przez życie.
Przy tym wszystkim udaje się autorowi wpleść doskonały humor. Obdarzył bohatera świetnym spojrzeniem na otaczający świat.
Poza tym mamy tu niezłą intrygę a nasz bohater mogący wygrać w konkursie ojciec stulecia to człowiek o bystrym umyśle i błyskotliwych skojarzeniach. Jego wewnętrzne monologi sprawiały mi olbrzymią przyjemność.
Całość jak dla mnie genialna. Autor pokazał się w nowej odsłonie. Tym samym, dziś z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że cokolwiek Przemysław Piotrowski napisze, będzie to doskonałe, dopracowane w najdrobniejszym szczególe i wsparte zgrabnym słowem. Krótko mówiąc czego autor nie dotknie, za jaki temat się nie weźmie zrobi z tego literacką perełkę.
Jeśli jesteście pod wrażeniem wcześniejszych książek autora i chcecie poznać kolejną, to podejdźcie do niej z otwartą głową i bez oczekiwań. Niech opowieść sama Was poniesie... - Dominika B. Klient niezweryfikowany5.02021-06-04Recenzja zweryfikowanaKrew z krwi opowiada historię ojca, który samotnie wychowuje śmiertelnie chorego syna Leosia. Daniel Adamski jest też autorem mało poczytnych kryminałów. Gdy jego psychofan zaczyna zabijać na wzór bohatera z książek Adamskiego, ten widzi w tym swoją szansę, żeby stać się sławnym i zdobyć pieniądze na leczenie Leosia. W tym momencie zaczyna się gra między autorem, policją, a zabójcą. Kto wygra? Przekonajcie się sami, a ja gwarantuję, że warto.
Oh, ależ to była emocjonalna książka. Dawno nie czytałam czegoś tak wstrząsającego. Jako rodzic odebrałam ją bardzo osobiście i trafiła do mnie bardzo głęboko. Mam nadzieję, że zakończenie jakie napisał autor w książce było tym właściwym i wszystkie starania głównego bohatera w walce o zdrowie syna przyniosły pozytywny skutek. Zdecydowanym plusem tej historii są cudownie nakreślone postacie, szczególnie postać głównego bohatera. Czasami zastanawiałam się czy jego postępowanie powodowane jest miłością do syna czy już szaleństwem. Ale tak pięknej relacji ojca z synem dawno nie czytałam. Styl autora spodobał mi się tak bardzo, że już w planach mam inne jego książki. Sam pomysł na historię i poruszony w niej temat (śmiertelna choroba dziecka) ważny i istotny, a jednocześnie cholernie trudny. Osobiście ie spotkałam się do tej pory z książkami w tej tematyce (oczywiście w gatunku kryminał). Wielki szacunek za jego poruszenie dla autora. I gdyby Krew z krwi troszkę bardziej trzymała w napięciu. Ale i tak zasługuje na 5/5. Bardzo polecam, myślę że nikt się nie zawiedzie. - PachnaceStrony Klient niezweryfikowany5.02021-05-27Recenzja zweryfikowanaCo wyróżnia dobrego pisarza? Ilość sprzedanych książek? Ilość tych napisanych? Gwiazdki przy publikowanych opiniach? Niewątpliwie. Przemysława Piotrowskiego z pewnością wyróżnia doskonały warsztat pisarski, tematyka powieści i to jak doskonały klimat potrafi stworzyć. Duszny, na pozór przewidywalny i oczywisty, jednak szybko okazuje się że nic nie jest takie proste i bierzemy udział w sprawnie prowadzonej manipulacji.
Doskonale przyjętej trylogii z Igorem Brudnym jeszcze nie miałam okazji czytać, mimo że od dłuższego czasu czeka skompletowana na półce. Po „Krew z krwi” widzę jednak, że autor wcale nie opuścił poprzeczki. Jeżeli seria faktycznie okaże się taka jak o niej piszą – Piotrowski ma ogromną szansę na trafienie do moich ulubionych twórców.
Opis na okładce zaintrygował mnie od razu, co sprawiło że wyczekiwałam premiery od czasu gdy tylko zaczęto ją zapowiadać. Daniel Adamski to autor niezbyt poczytnych kryminałów. Pewnego ranka w jego drzwi pukają policjanci z wydziału zabójstw. Spodziewał się tej wizyty – ktoś zamordował człowieka w dokładnie taki sposób, jaki opisał w swojej najnowszej powieści. Adamski jednak myślami jest gdzieś indziej, na co dzień mierzy się ze śmiertelną chorobą swojego synka. Chce uratować go za wszelką cenę, i tym samym rozpoczyna się gra między policją, pisarzem a jego największym fanem. Jednak w obliczu tej sytuacji największym wrogiem okazuje się to co nieuchronne – upływający czas.
Wartka akcja i krótkie rozdziały sprawiały że nie sposób się oderwać od lektury, a siatka powiązań między Adamskim, a ofiarami i piętrzące się pytania bez odpowiedzi nie ułatwiały sprawy.
Wątek kryminalny jest jedynie tłem dla doskonale rozwijającej się płaszczyzny obyczajowej. Śmiertelna choroba jedynego i wyczekiwanego dziecka, wątek rodzicielstwa i samotnego ojcostwa nie raz sprawił że miałam ściśnięte gardło. To wyjątkowo trudny i delikatny temat, który autor „ugryzł” w doskonały sposób. Chyba nikt lepiej nie oddałby strachu przed jutrem w obliczu takiej sytuacji. Ilość „kryminału w kryminale”, choć nie wielka, nie zniechęciła mnie do dalszej lektury. Nie znając poprzednich pozycji które wyszły spod pióra Piotrowskiego, podeszłam do tej książki bez żadnych oczekiwań. Dla mnie jako fanki obu tych gatunków, „Krew z krwi” to propozycja doskonała, wszystko się równoważy i jest po prostu ze smakiem.
Rzadko kiedy zdarza się że kończę książkę w mniej niż dobę od jej rozpoczęcia. Stworzona historia zawładnęła mną doszczętnie i nie pozwoliła jeść i spać (dobrze że miałam wolne, bo w innym przypadku musiałabym wziąć dzień urlopu). Po przeczytaniu ostatnich stron, jedyną myślą jaką miałam w głowie było; „Co? Ale jak to możliwe? To koniec?”.
Zakończenie, choć początkowo uważam za przewidywalne, zaskoczyło mnie. Uwielbiam tworzenie iluzji tak doskonałej, że czytelnik przez całą książkę jest przekonany że wie co ma zaraz nastąpić, podczas gdy to co przewidywał zostaje obrócone o 180 stopni.
Mam taką cichutką, cichuteńką nadzieję ze ukaże się drugi tom, bo zakończenie wcale nie dało odpowiedzi na pytania, które wciąż kłębią się w mojej głowie. Liczę na to, a tymczasem idę nadrabiać Igora Brudnego.
- Klient zweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Klient niezweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Recenzja ZweryfikowanaPotwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.









