Jeż Jerzy. Zeszyt 3

Miejska legenda głosi, że wystarczy osiodłać konia, minąć rogatki i trzy pola kukurydzy, by znaleźć się w raju. Jeż Jerzy wyrusza zatem w tym obiecującym kierunku, ale zamiast trafić do wymarzonych ogrodów Edenu, wpada w sam środek wielkiej awantury. Po jej zakończeniu Jerzy nie ma już najmniejszej ochoty ruszać się ze swojego mieszkania, jednak to do niczego się już nie nadaje i wymaga poważnego Czytaj więcej

  • Wydawnictwo: Kultura Gniewu
  • Serie: Jeż Jerzy
  • Data premiery: 2024-05-23
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 24
  • Wymiary: 236 x 170
więcej parametrów

O książce

Miejska legenda głosi, że wystarczy osiodłać konia, minąć rogatki i trzy pola kukurydzy, by znaleźć się w raju. Jeż Jerzy wyrusza zatem w tym obiecującym kierunku, ale zamiast trafić do wymarzonych ogrodów Edenu, wpada w sam środek wielkiej awantury.

Po jej zakończeniu Jerzy nie ma już najmniejszej ochoty ruszać się ze swojego mieszkania, jednak to do niczego się już nie nadaje i wymaga poważnego remontu. A remonty, jak wiadomo, mogą pokonać nawet największych bohaterów...

Rafał Skarżycki i Tomasz Lew Leśniak, ojcowie słynnego kolczastego bohatera, po raz kolejny bawią się konwencjami i nawiązaniami od westernu po reality show ale też oczekiwaniami czytelników!

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3496662
Tytuł
Jeż Jerzy. Zeszyt 3
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
24
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2024-05-23
Rok wydania
2024
Wymiary
236 x 170
Waga
0.06 kg
Wysokość
170 mm
Długość
236 mm
Głębokość
3 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
165 mm
Nasza cena
11,39 zł

Opinie i recenzje książki Jeż Jerzy. Zeszyt 3

4,0/5
 
1 recenzja
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Michał L. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2024-06-07Recenzja zweryfikowana
    POORE, LONESOME JERZY AND HOME

    I trzeci zeszycik „Jeża Jerzego” myk wskoczył na sklepowe półki. No i fajnie jest, choć mam wrażenie, że nieco słabiej, niż poprzednio. Ale nadal daje to wszystko radę i ma swoje udane momenty, a w drugiej części się rozkręca. No i jeszcze fajnie zapowiada się na kolejny zeszyt, bo okładeczka zaprezentowana nam na koniec nastrojowo wypada. A na razie mamy dwa kolejne epizody jego przygód, jeden w temacie używek, drugi stanowiący satyrę na programy typu „Nasz nowy dom” – oba obśmiewające polskie przywary.

    Na początek Jeż przybywa do Zielenic po, jak nazwa wioski wskazuje, ziele. Wiadomo, dobry towar w cenie. Ale w Zielenicach źle się dzieje, nowe przybyło, ze starym dogadać się nie może. Jeż chętnie by wrócił, jak problem się rozwiąże, ale perspektywa całego worka marihuany i recepty od weterynarza na nią kusi, więc rusza do akcji i…
    Potem mamy drugi epizod, czyli Jerzy bierze udział w programie „Odpicujemy ci chatę”. I wiadomo, łzawa historia, prezentacja ruiny domu, a potem. No, jak zawsze, wszystko idzie nie tak, jak powinno, a może właśnie jak powinno?

    I początkowa historia jakoś mnie tak nie porwała. Raz, że ja używkom jestem przeciwny, dwa, że coś mi tu nie zagrało. Z jednej strony jasno widać, że twórcy poszli w nowoczesność, we współczesne wątki, z drugiej wyszła im historia, która pokazuje, jak nowoczesność nie umie nic swojego, więc zagrabia to, co stare, choć miała mówić o tym, jak się łączy jedno z drugim i że wtedy fajnie i dobrze. A to sprawia wrażenie, jakby Skarżycki jakoś tak nie do końca przemyślał fabułę, albo nad nią nie zapanował w pełni. Zagrał więc jeszcze na sentymencie, dorzucając odniesienia do „Lucky Luke’a” – ot cała fabuła to taki lukcyluke’owy komiks, gdzie ten nasz dobry szeryf przybywa do miasteczka, gdzie musi poradzić sobie z problemem i odjeżdża w kierunku zachodzącego słońca, gdy wszystko już jest ok (acz w takiej pijacko-ćpuńsko-swojskiej wersji dla dorosłych) – z „Asteriksem” (obowiązkowa uczta na koniec przy ognisku ze związanym jednym uczestnikiem). Także spoko jest, ale można było tu o wiele więcej i lepiej, więc trochę zawód.

    Ale potem jakoś złapali twórcy wiatr w żagle i fajnie zagrała ta historia o remoncie domu Jeża. Satyra na programy telewizyjne, na te wszystkie łzawe historie, na które zawsze jest zapotrzebowanie, czy mają coś wspólnego z prawdą czy nie, jakoś tak trafia, ma w sobie więcej pazura i wyrazu. I okazuje się całkiem fajnie spełniona. No tu poczułem charakter starego dobrego Jeża, którego polubiłem lata temu. No i grafika (w obu epizodach), jak zawsze niezawodnie znakomita i wpadająca w oko. W skrócie więc spoko zeszyt, fajna zabawa z satyrą, ale mogło być lepiej. Niemniej i tak daję kredyt zaufania na przyszłość, bo twórcy dostarczyli nam przez lata tyle dobra, że inaczej się nie da.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka