I odpuść nam nasze winy

  2 recenzje

Niektóre grzechy nigdy nie zostaną wybaczone Śledztwo w sprawie rytualnych morderstw wciąż trwa. Mimo że ktoś celowo splątał wszystkie nitki prowadzące do prawdy, wiele wskazuje na to, że Rosalie i Bruce są już bliscy rozwiązania zagadki. Tymczasem Rose wciąż nie może pogodzić się ze stratą męża, a w dodatku koszmarne wizje towarzyszą jej niemal codziennie. Z kolei Bruce nadal zmaga się ze swoimi Czytaj więcej

  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Data premiery: 2022-10-03
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 200
  • Wymiary: 195 x 129
więcej parametrów

O książce

Niektóre grzechy nigdy nie zostaną wybaczone

Śledztwo w sprawie rytualnych morderstw wciąż trwa. Mimo że ktoś celowo splątał wszystkie nitki prowadzące do prawdy, wiele wskazuje na to, że Rosalie i Bruce są już bliscy rozwiązania zagadki. Tymczasem Rose wciąż nie może pogodzić się ze stratą męża, a w dodatku koszmarne wizje towarzyszą jej niemal codziennie. Z kolei Bruce nadal zmaga się ze swoimi demonami, przez które coraz trudniej wspierać mu przyjaciółkę.

Bez względu na wszystkie trudności i niepowodzenia detektywi wierzą, że lada dzień morderca zostanie schwytany. Tylko czy Rose uda się doprowadzić sprawę do końca, skoro czuje, że nie może już ufać własnej głowie?

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3298284
Tytuł
I odpuść nam nasze winy
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
200
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2022-10-03
Rok wydania
2022
Wymiary
195 x 129
Waga
0.2 kg
Wysokość
129 mm
Długość
195 mm
Głębokość
15 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
121 mm
Nasza cena
30,89 zł

Opinie i recenzje książki I odpuść nam nasze winy

5,0/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Michał M. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2022-10-25Recenzja zweryfikowana
    To już jest niestety koniec. Trylogia pani Aleksandry Jonasz dobiegła końca. Czy z happy-endem? Czy Rosalie wraz z policyjnym partnerem Bruce'm rozwiązała sprawę bestialskich, rytualnych morderstw w Chicago? Oczywiście koniecznie trzeba przeczytać dwa poprzednie tomy, by zabrać się za I odpuść nam nasze winy. W nich poznamy, z czym się mierzą chicagowscy detektywi wydziału śledczego i z czym dodatkowo mierzy się główna bohaterka. Sprawa jest porządnie pogmatwana, a morderstwa z pozoru nie łączą się ze sobą. Rosalie, która cierpi psychicznie, zmagając się ze swoją chorobą, w swoich przerażających wizjach widzi to, co później ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. To ją przeraża, boi się podzielić tymi koszmarami ze współpracownikami, bo nie chce stracić swojej pracy. Dodatkowo jest już pewna, że maczał w tym palce jej przełożony, szef Montgomery. Jednak nie potrafi udowodnić w żaden sposób powiązania Montgomery'go z tym, co się wydarzyło strasznego w Chicago. Wie, że jest już bliska prawdy i udowodni mu to. Aleksandra Jonasz pochodzi z przepięknego, położonego w południowo-wschodniej Polsce, Zamościa. Przypomnę, że autorka studiowała w Lublinie, a kierunek, jaki sobie wybrała, to psychologia. Od młodzieńczych lat uwielbia pisać. Poezja, opowiadania czy fan-fiction, to jej początki. Jej debiutem powieściowym był pierwszy tom cyklu Obudź mnie zanim umrę o detektyw Rosalie Evans. Jak sama zwróciła mi uwagę, trzeba dodać, że obecnie jest już psychologiem i szczęśliwą mężatką. Okładka nie odbiega zbytnio formą od poprzednich dwóch części. Tym razem widzimy bardzo skupioną twarz kobiety z pistoletem, a w tle postać mężczyzny. Zapewne asfaltowa szosa, to jedna z dróg w Chicago. Jedyny minus (zapewne pani Aleksandra nie miała tutaj wpływu) to grzbiety serii. Jako cykl zupełnie nie współgrają ze sobą, co widać na załączonym obrazku. Szkoda, że jakoś się nie łączą ze sobą jakąś grafiką, bądź chociaż jedną wersją, np. poziomą. Co nas czeka w ostatniej odsłonie thrillera psychologicznego, będącego znakomitym materiałem na bardzo dobry mini serial. Tym razem autorka daje dojść do głosu Bruce'owi. Do tej pory widzieliśmy oczami wyobraźni wszystko z pozycji Rosalie, teraz rozdziały przeplatają się spojrzeniem na wszystko, co dzieje się w powieści, od strony jej współpartnera. Czy to korzystna zmiana, musicie ocenić sami. Na początku może to przeszkadzać, bo przyzwyczaiłem się do narracji jednoosobowej, a tutaj niespodzianka. Niespodzianka, która okaże się ważna, co do tej części książki. Choroba Rosalie pogłębia się, a zarazem brakuje już ostatniego pociągnięcia za przysłowiowy sznurek, by udowodnić winnemu/winnym, zbrodni, których się dopuścili. Można się zastanowić, czy policjantka udźwignie bagaż doświadczeń, czy jej psychika całkowicie się nie posypie. Czy będzie w stanie walczyć do końca z koszmarami, które siedzą w jej głowie. No cóż. Tak, jak napisałem na początku, to już jest koniec. Ci, którzy już przeczytali, pewnie się uśmiechają, bo... wszystko, co wam się wydawało do tej pory... legnie w gruzach i będzie tak jak ja siedzieć i nie dowierzać, że tak się to skończyło. Polecam zdecydowanie cały cykl, który w całości oceniam bardzo pozytywnie, jedynie mogę tylko żałować, że pierwsza i trzecia część jest dla mnie zbyt krótka. Mam nadzieję, że kolejnymi powieściami pani Aleksandra zaszokuje jeszcze wszystkich jej fanów i nie tylko.
  • Anna b. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2022-10-11Recenzja zweryfikowana
    „Niektóre grzechy nigdy nie zostaną wybaczone”.

    „I odpuść nam nasze winy” to trzecia, finałowa cześć znakomitej trylogii o losach detektywów w Wydziale Zabójstw Policji w Chicago: Rosalie Evans u Brus’a Achera.

    Detektywi starają się rozwiązać zagadkę tajemniczych rytualnych morderstw, która z każdym kolejnym dniem staje się coraz bardziej skomplikowana i nieoczywista. Wszystko zaczyna przypominać chorą grę, szaleńczą pogoń za sektą mordującą według jakiegoś oderwanego od rzeczywistości obrzędu, kierująca się nieznaną nikomu religią.

    Śledczy sami już nie wiedzą, co jest prawdą, a co nią nie jest. Czyją się jak wessani w mroczną przepaść. Błądzą po omacku. Podejrzewają, że ktoś chce doprowadzić ich do obłędu.

    Łącznikiem wszystkich, początkowo niepasujących do siebie elementów, okazuje się detektyw Rosalie Evans. Wdowa po tragicznie zmarłym mężu, która odnalazła ukojenie w alkoholu i lekach, gnębiona przez sny, które przypominają krwawe wizje i jak się okazuje stają się rzeczywistością. Jawa zaczyna niebezpiecznie przeplatać się ze snem..

    Czy to wszystko to szósty zmysł pani detektyw, czy może objaw jej szaleństwa?

    W końcu jednak przyjdzie dzień, w którym Rosalie będzie musiała zmierzyć się ze swoimi największymi lękami, wyswobodzić się z odmętów koszmarów, rozbić mur, który sama zbudowała w swojej głowie, przestać tkwić w padole rozpaczy. Będzie zmuszona zagrać w tę grę, by dać sobie szansę na „uziemienie” swoich snów. Bo ta sprawa, to jej jedyny powód do życia, nie ma więc nic ważniejszego.

    „Obudź mnie zanim umrę”, „I zbaw mnie ode złego”, I odpuść nam nasze winy” – mocna rzecz, która wprowadza czytelnika w stan niepokoju. Intryguje. Zaskakuje. Pochłania. Autorka z premedytacją dawkuje emocje, które w ostatniej części serii sięgają zenitu. Tu nic nie jest takie, jakim wydaje się być. A całość stanowi znakomity, wielowątkowy, mroczny obraz bitwy ludzkich słabości, nadziei i pragnień.

    To jest trylogia, którą trzeba czytać od początku do końca, żeby wszystko zrozumieć, poczuć i nigdy nie zapomnieć.

    Polecam.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka