Halszka T.1 Na brzegu rzeki

  3 recenzje

Łódź, lata dwudzieste ubiegłego wieku. Mezalians i powracająca tajemnica sprzed lat. Chaja Madejska spotyka tajemniczego mężczyznę, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest on bogatym fabrykantem. Odkrywa prawdę dopiero po kilku tygodniach, kiedy prosi go o pomoc w kłopotach. Nie chce, by jej dziecko spotkał taki los, jaki był jej udziałem w dzieciństwie zaznała biedy, wychowywana tylko przez matkęCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Axis Mundi
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 284
  • Wymiary: 206 x 145
więcej parametrów

O książce

Łódź, lata dwudzieste ubiegłego wieku. Mezalians i powracająca tajemnica sprzed lat. Chaja Madejska spotyka tajemniczego mężczyznę, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest on bogatym fabrykantem. Odkrywa prawdę dopiero po kilku tygodniach, kiedy prosi go o pomoc w kłopotach. Nie chce, by jej dziecko spotkał taki los, jaki był jej udziałem w dzieciństwie zaznała biedy, wychowywana tylko przez matkę, której rodzina nie zaakceptowała związku z gojem. To przypadkowe spotkanie zadecyduje o losach ubogiej dziewczyny. Po wojnie jej syn, Maksymilian, zostaje nauczycielem w odległym Wiktorowie, gdzie przypadkowo odkrywa tragiczną historię kobiety, która budzi w nim wspomnienia o przeszłości własnej rodziny.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3631845
Tytuł
Halszka T.1 Na brzegu rzeki
Wydawnictwo
Język
polski
Liczba stron
284
Typ okładki
miękka
Rok wydania
2025
Wymiary
206 x 145
Waga
0.3 kg
Wysokość
145 mm
Długość
206 mm
Głębokość
22 mm
Szerokość
140 mm
Nasza cena
30,99 zł

Opinie i recenzje książki Halszka T.1 Na brzegu rzeki

4,7/5
 
3 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Halina Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2025-08-30Recenzja zweryfikowana
    Kiedy sięgam po debiut literacki, towarzyszy mi ciekawość, ale i ostrożność, bo nigdy nie wiem, czy historia mnie porwie, czy pozostawi obojętną. Debiutancka powieść Aldony Żółtowskiej "Halszka. Na brzegu rzeki" okazała się miłym zaskoczeniem. Autorka od pierwszych stron udowadnia, że potrafi pisać pięknym, płynnym językiem, który sprawia, że lektura staje się przyjemnością. Choć nie wszystkie elementy fabuły mnie przekonały, całość zrobiła na mnie dobre wrażenie i pokazała, że przed nami pisarka z dużym potencjałem. To opowieść o losach, emocjach i dramatach ludzi, a jej konstrukcja daje nadzieję, że w kolejnych tomach autorka jeszcze pełniej rozwinie swój talent.

    "Halszka. Na brzegu rzeki" byłaby świetną powieścią, zasługującą u mnie na najwyższe noty, gdyby nie mało realistyczny początek o ubogiej dziewczynie, której życie odmieniło się przez jedną noc z bogatym fabrykantem. Moim zdaniem całość wypadłaby lepiej, gdyby historia rodziców Maksymiliana została opowiedziana jego głosem, tak jak wspomnienia z czasów wojny i tuż po niej. Byłoby to wiarygodniejsze, a tak przez cały czas uwierała mnie bajkowość pierwszej części. Do końca nie zrozumiałam też, skąd połączenie obu wątków, bo za słabo się ze sobą łączyły. Choć przyznam, że historia Maksymiliana i jego śledztwa znacznie bardziej mnie wciągnęła niż losy Chai i Edwarda. Odniosłam wrażenie, że powieść miała opowiadać zupełnie inną historię, a później Aldona Żółtowska zmieniła jej bieg, stąd nagły przeskok w czasie i skupienie na Maksymilianie.

    Dalsze części zostały połączone z pierwszą poprzez postać syna Czai i Edwarda, jednak przez cały czas towarzyszyło mi poczucie dysonansu. Mimo to książkę czyta się wyjątkowo przyjemnie i szybko, czemu sprzyja przyjazna czcionka, lekki styl narracji oraz fakt, że nie jest zbyt obszerna.

    Moje zastrzeżenia nie sprawiły jednak, że straciłam ochotę na poznanie dalszych losów Maksymiliana i wyników jego śledztwa dotyczącego tragicznej historii Halszki, którą nieoczekiwanie próbuje rozwikłać. Wręcz przeciwnie, bardzo chcę o tym przeczytać, bo sądzę, że autorka ma jeszcze wiele do opowiedzenia.
  • Gosia Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-06-27Recenzja zweryfikowana
    „Halszka. Na brzegu rzeki” autorstwa Aldony Żółtowskiej to poruszająca powieść obyczajowa, która przenosi czytelnika do międzywojennej Łodzi oraz powojennej Polski - końca lat czterdziestych. To debiut literacki, który zaskakuje dojrzałością języka, głębią psychologiczną postaci i umiejętnym połączeniem fikcji z realiami historycznymi. Osobiście uwielbiam sięgać po debiuty, bo tak jak to miało miejsce w tym przypadku, mogę odkrywać wspaniałych autorów, którzy zostają ze mną na dłużej!
    Pierwsza część opowieści skupia się na losach Chai Madejskiej, młodej kobiety z ubogiego domu, która w 1926 roku przypadkiem spotyka zamożnego łódzkiego fabrykanta. Pozornie zwykła relacja okazuje się początkiem skomplikowanej historii społecznego mezaliansu, walki o godność i trudnych wyborów życiowych. Chaja, walcząca nie tylko z własną biedą, ale także z bezwzględnymi realiami epoki, staje się symbolem kobiety próbującej wyrwać się z narzuconych jej ram.
    Równoległa oś fabularna toczy się w 1949 roku, gdy dorosły syn Chai, Maksymilian, podejmuje pracę nauczyciela w niewielkiej miejscowości Wiktorów. Tam natrafia na ślad historii tajemniczej kobiety – tytułowej Halszki – której przeszłość okazuje się głęboko spleciona z jego własną tożsamością. Przeszłość i teraźniejszość splatają się tu w emocjonalnie intensywną narrację, która odsłania stopniowo rodzinne tajemnice i dramaty skrywane przez lata.
    Żółtowska pisze z dużym wyczuciem i wrażliwością. Jej styl jest z jednej strony lekki i przystępny, a z drugiej pełen subtelnych obserwacji społecznych i psychologicznych, jak również niezwykle emocjonalny. Postacie w powieści są ukazane wielowymiarowo, z szacunkiem dla ich złożoności. Halszka, jak i Chaja, nie są jednoznaczne – bywają silne i kruche, pełne pasji i rezygnacji, bliskie i trudne zarazem. Ich losy poruszają nie tylko ze względu na emocjonalny ciężar, ale także dlatego, że są głęboko zakorzenione w realiach epoki – klasowych podziałach, moralnych oczekiwaniach i społecznym wykluczeniu.
    Na uwagę zasługuje także tło historyczne – Łódź międzywojenna i Polska powojenna ukazane są z dużą dbałością o szczegóły, świetnie oddając realia tamtych lat. Autorka nie poprzestaje na powierzchownych dekoracjach, lecz wnika w atmosferę czasów – ich brutalność, niepewność, ale i cichą nadzieję. To sprawia, że książka staje się nie tylko emocjonalną opowieścią o ludzkich losach, ale również swoistym świadectwem epoki.
    „Halszka. Na brzegu rzeki” to powieść, którą warto smakować powoli – nie dla szybkiego zaspokojenia ciekawości, lecz dla pogłębionej refleksji nad ludzkim losem, społecznymi ograniczeniami i siłą kobiet, które mimo wszystko próbują budować własne życie. To książka o przetrwaniu, tożsamości i trudnym dziedzictwie, które niosą kolejne pokolenia.
    Polecam tę powieść wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej z wyrazistym tłem historycznym, czytelnikom chętnie wybierającym literackie debiuty. Aldona Żółtowska stworzyła debiut godny uwagi – subtelny, poruszający i pełen literackiej wrażliwości. To historia, która zostaje z czytelnikiem na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Bardzo polecam!
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka