Dracula

To już czwarte spotkanie z twórczością genialnego Alberto Breccii, który tym razem zaprezentuje autorską, przesyconą gorzkim humorem reinterpretację jednego z najpopularniejszych mitów popkultury. Co istotne, Breccia po raz pierwszy w kolorze.Ciekawostka - opowieść pozbawiona klasycznych komiksowych dymków.Czytaj więcej

  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Data premiery: 2021-09-14
  • Okładka: twarda
  • Liczba stron: 88
  • Wymiary: 286 x 203
więcej parametrów

O książce

To już czwarte spotkanie z twórczością genialnego Alberto Breccii, który tym razem zaprezentuje autorską, przesyconą gorzkim humorem reinterpretację jednego z najpopularniejszych mitów popkultury. Co istotne, Breccia po raz pierwszy w kolorze.

Ciekawostka - opowieść pozbawiona klasycznych komiksowych dymków.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3157943
Tytuł
Dracula
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
88
Typ okładki
twarda
Wydanie
1
Data premiery
2021-09-14
Rok wydania
2021
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
286 x 203
Waga
0.6 kg
Wysokość
203 mm
Długość
286 mm
Głębokość
13 mm
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
200 mm
Nasza cena
26,19 zł
Symbol produktu:
9788382301472

Opinie i recenzje książki Dracula

Dziękujemy za Twoją ocenę!
4,0/5
 
1 ocena
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji.Jak działają recenzje
Sortuj
Od najwyższej oceny
  • Avatar recenzenta
    Zakup niezweryfikowany
    4.0
     
    2021-10-06Recenzja zweryfikowana
    DRACULA FOLKLORYSTYCZNO-BAŚNIOWY Przez lata komiksy Alberta Brecci, wielkiego mistrza opowieści graficznych, pozostawały nieznane na polskim rynku. Wszystko zmieniło się za sprawą wydawnictwa Non stop Comics, które najpierw zaatakowało nas udanym „Mortm Cinderem”, potem wgniotło w fotel rewelacyjnymi komiksami na podstawie prozy Lovecrafta, a wreszcie wydało świetny, zaangażowany album „Perramus”. Teraz zaś nadszedł czas na dzieło utrzymane w tym samym tonie, a zarazem odmienne. Mowa oczywiście o ekspresyjnej adaptacji „Daraculi”, w której nie brak humoru i tego, czego dotychczas Breccia nam skąpił – koloru. Każdy z nas zna tę opowieść (chociaż nie w takiej wersji, uwierzcie), więc nie ma chyba sensu zbytnio zagłębiać się w jej treść. Są miejsca, gdzie lepiej nie zaglądać i są stworzenia, z jakimi lepiej nie mieć do czynienia. Jednym z nich jest wampir Dracula, starcie, z którym może okazać się nie lada wyzwaniem. A może jednak nie? Tyle tytułem wstępu. Przejdźmy zatem do samego komiksu i tego, jak wypada, zarówno jako dzieło samodzielne, jak i adaptacja. Zacznijmy może od tego drugiego zagadnienia, istotnego dla miłośników pierwowzoru, jak i licznych, w tym komediowych – jak „Dracula: Wampiry bez zębów” – adaptacji. Na pewno komiks ten nie jest przełożeniem opowieści Stokera jeden do jednego. To swobodna i to bardzo (momentami zahacza nawet o... superhoro) reinterpretacja historii najsłynniejszego wampira, opowiedziana z humorem i pewną baśniową nutą, widoczną w nietypowych jak na Breccię ilustracjach. Jako samodzielna opowieść „Dracula” też broni się dobrze, nawet bardzo. To dobra, autonomiczna rzecz, trochę horror, trochę baśń, trochę podanie ludowe, mająca posmak straszaka snutego nie tyle przy ognisku gdzieś na biwaku, ile w ciepłym świetle ognia trzaskającego w kominku, a przede wszystkim barwna, szalona, dzika satyra. I mnie to kupuje. A przy okazji pokazuje, że ta wersja historii jest naprawdę udana i warta poznania, tak przez fanów pierwowzoru, jak i tych nieznających go za dobrze. Najważniejsze jednak zawsze w przypadku komiksów Brecci jest to, jak wypadają graficznie. Po fotorealistycznym „Morcie Cinderze” i wyśmienitych, pełnych eksperymentów, ale zawsze mrocznych, niepokojących i urzekających wizją i talentem „Mitach Cthulhu” i „Perramusie”, teraz dostajemy dzieło prostsze, na dodatek kolorowe. Kolejny eksperyment mistrza i kolejny jakże udany. Może nie każdego te prace kupią. Taka folklorystyczna, kojarząca się z ilustracjami do starych baśni i bajek estetyka jest bowiem dość specyficzna, ale tu pasuje doskonale i dla mnie nie ustępuje poprzednim pracom artysty. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak zachęcić Was do poznania tego dzieła. To kawał świetnego komiksu i duchowy, choć jakże rubaszny bliźniak „Mitów Cthulhu”, który doskonale uzupełnia kolekcję dzieł Brecci wydawanych na polskim rynku. Warto pod każdym względem i pozostaje mieć nadzieję na inne, jemu podobne publikacje.
    Czy ta recenzja była przydatna?
    00
Dostawa i płatność