Dom Pod Akacjami

Jest rok 1925.W tętniącym życiem domu towarowym, zaczynają pracę dwie młode dziewczyny: Eliza i Malwina. Każda z nich jest inna i ma inne oczekiwania względem życia. Eliza pragnie osiągnąć sukces zawodowy. Niestety na przeszkodzie staje jej surowa i konserwatywna przełożona, pani Matylda. Czy Elizie uda się przezwyciężyć trudności? A może ktoś jej w tym pomoże?Z kolei cicha i nieśmiała Malwina, zmCzytaj więcej

  • Wydawnictwo: Filia
  • Data premiery: 2025-04-30
  • Okładka: miękka
  • Liczba stron: 416
  • Wymiary: 210 x 135
więcej parametrów

O książce

Jest rok 1925.

W tętniącym życiem domu towarowym, zaczynają pracę dwie młode dziewczyny: Eliza i Malwina. Każda z nich jest inna i ma inne oczekiwania względem życia. Eliza pragnie osiągnąć sukces zawodowy. Niestety na przeszkodzie staje jej surowa i konserwatywna przełożona, pani Matylda. Czy Elizie uda się przezwyciężyć trudności? A może ktoś jej w tym pomoże?

Z kolei cicha i nieśmiała Malwina, zmuszona do pracy z powodu problemów finansowych, marzy o tym, by jak najszybciej wrócić do rodzinnej wioski. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia poznaje przystojnego Michała. Tylko czy chłopak odwzajemnia jej uczucia? W jaki sposób jej losy skrzyżują się z hrabiną Wiśniewską, najbogatszą kobietą w okolicy?

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
3620973
Tytuł
Dom Pod Akacjami
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
polski
Liczba stron
416
Typ okładki
miękka
Wydanie
1
Data premiery
2025-04-30
Rok wydania
2025
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
210 x 135
Waga
0.37 kg
Wysokość
135 mm
Długość
210 mm
Głębokość
25 mm
Szerokość
135 mm
Nasza cena
37,89 zł
Symbol produktu:
9788384021620

Opinie i recenzje książki Dom Pod Akacjami

5,0/5
 
2 recenzje
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Ewelina P. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-08-15Recenzja zweryfikowana
    Niektóre historie w całości bywają zmyślone, gdzie autor oddaje się wodzy fantazji i kreuje świat, który jawi mu się przed oczami. Każda taka historia zasługuje na przeczytanie, jednak, kiedy we wstępie czytamy, że znajdziemy tu prawdziwe losy kogoś z rodziny, więc siłą rzeczy odbiera się ją bardziej prywatnie, choćby nawet nas to nie dotyczyło. Od razu przypominamy sobie losy swojej rodziny, których również czas nie potraktował sprawiedliwie. Ja bardzo się cieszę, że nie żyłam dawniej w tym ciele, gdyż nie zniosłabym, gdyby to ktoś nakazał mi wyjść za mąż, lub przy pierwszej schadzce aby ludzie słowami już wiązali węzeł małżeński. Jednak najbardziej niezrozumiałe dla mnie było to, że rodzice potrafili wygnać krew ze swojej krwi, ciało ze swojego ciała. Wyrzucić z domu z tym jak się stoi bez najmniejszych myśli, że wyrządzają jeszcze większą krzywdę, niż już została dostąpiona.
    Podczas lektury rzuciło mi się w oczy jak różnorodnie jesteśmy zbudowani. Z ilu braków bądź obfitości składa się nasze myślenie. Opowieść ukazuje dawne czasy, jeszcze przed wojenne, gdzie młode dziewki wyganiano do pracy, aby wiodło się lżej. Ktoś szepnął jakieś słowa i urządzono nabór dziewcząt na obsługę w domu handlowym. Wszędzie szeptano, że tylko bogacze chadzają do niego wydawać swoje tłuste pieniądze. Jako, że naszej szesnastoletniej postaci ciężko było w domu, gdzie zły los odebrał sprawność zdrowotną jej ojcu, ona sama miał podjąć się swojej pierwszej dorosłej pracy. I tam przyjęte panny zostały ułożone w jednym pokoju, ale ich kierunki myślowe były zgoła różne. Była tam taka dziewczyna, która bała się chyba wszystkiego. Cicha i spokojna zerkała na swoje dłonie ułożone na kolanach i raz na jakiś czas podnosiła spokojny wzrok. Była jak kaczuszka na polu z kaczkami, gdzie przerażał ją nawet najmniejszy dźwięk. I to właśnie Eliza, jej totalne przeciwieństwo, postanowiła dowiedzieć się co ją tak przeraża. Tym czasem rozpoczynają pracę i jak strach miał wielkie oczy, tak przełożona, pani Matylda, ma jeszcze większe. Jest niczym kapusta zbudowana z głąbu, z oszkloną obudową, która potrafi jedynie gromić swoją osobistością, a tornada i nawałnice wylatują tylko z jej ust. Świat tutaj jakby dzieli się na dwa, gdzie w jednym dziewczyna chce być wykształcona i bogata, a druga pragnie spokoju i powrotu do wsi, lecz na drodze staje jej przyspieszone bicie serca, powiew wiatru, szelest skrzydeł motyla i czerwień wypływająca na twarzy przy każdym spojrzeniu na przystojnego kawalera. Tylko, czy jego osobowość, rodzina oraz myśli, również przemawiają w szczerych wyznaniach?
    Piękna historia zaklęta w dwóch młodych ciałach, które miały różne pragnienia. Czyta się ją niczym smakowanie lodów Magnum, gdzie delektujemy się nie tylko całością, ale i przypisami samych postaci. Wiele dialogów ukazuje nam zdania innych niemal na każdy temat. Czuć tutaj podtekst majętności, wywyższenia spowodowanego wypchanym portfelem i marzenia ulotne niczym bańki mydlane, gdzie trwają, dopóki starczy sił. Bardzo ją wam polecam:-)
  • Sylwia L. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2025-05-08Recenzja zweryfikowana
    Są takie książki, które po prostu trafiają w serce – cicho, niespodziewanie, ale zostają tam na długo. Dom pod Akacjami to właśnie jedna z nich. Kiedy sięgałam po tę powieść, nie spodziewałam się, że zrobi na mnie aż tak duże wrażenie. A jeszcze bardziej zaskoczyło mnie to, że to… debiut. Tak dojrzały, tak pięknie napisany, że aż trudno w to uwierzyć. Bo to nie jest książka, w której coś trzeba poprawić, tu wszystko jest na swoim miejscu, dopracowane, przemyślane, emocjonalne.

    Małgorzata Kołakowska przenosi nas do roku 1925, do czasów, które miały w sobie zarówno niezwykły urok, jak i ciężar. To były lata wielkich przemian, marzeń, ale też wielu ograniczeń, zwłaszcza dla kobiet. I właśnie w takiej rzeczywistości poznajemy dwie młode bohaterki: Elizę i Malwinę. Dwie całkowicie różne dziewczyny, dwa zupełnie inne światy ale obie prawdziwe, poruszające i zapadające w pamięć.

    Eliza – ambitna, zdeterminowana, pewna siebie, marzy o zawodowym sukcesie. Ale szybko okazuje się, że droga do spełnienia nie będzie prosta, bo kobieta w latach dwudziestych musiała nie tylko udowodnić, że coś potrafi, ale jeszcze mierzyć się z surowością, z góry przyjętymi zasadami i niechęcią otoczenia. Pani Matylda, jej konserwatywna przełożona, jest symbolem tych barier, jednak Eliza to bohaterka, która nie poddaje się łatwo.

    Z kolei Malwina – cicha, nieśmiała, delikatna, musi porzucić spokojne życie na wsi i podjąć pracę w mieście z powodu rodzinnych problemów finansowych. Na początku wydaje się krucha, jakby zbyt wrażliwa na wielki, nieznany świat. Ale życie w mieście szybko wystawi ją na próbę, a spotkanie z Michałem chłopakiem, który zawróci jej w głowie, stanie się początkiem wielkich emocji i rozterek. Nie mogłam oderwać się od jej historii. Była tak ciepła, tak ludzka… I kiedy na jej drodze pojawiła się hrabina Wiśniewska, najbogatsza kobieta w okolicy, miałam wrażenie, że wszystko się może wydarzyć.

    To, co najbardziej mnie zachwyciło w tej książce, to klimat tamtych lat. Autorka oddała go z niezwykłą dbałością, począwszy od języka, poprzez opisy miejsc, po sposób, w jaki ludzie ze sobą rozmawiają, jak postrzegają świat. Rok 1925 tętni tu życiem: dom towarowy, eleganckie stroje, dylematy dnia codziennego, społeczne różnice. I ten specyficzny klimat: piękno połączone z ograniczeniami, lekkość z ciężarem oczekiwań. Kobiety w tamtych czasach musiały walczyć nie tylko o swoje miejsce, ale i o prawo do marzeń. A ta książka doskonale to pokazuje, tak subtelnie, ale bardzo wyraźnie.

    Emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury, były różne: od wzruszenia, przez złość, po nadzieję. To historia o przyjaźni, o poszukiwaniu swojego miejsca, o kobiecej sile i wrażliwości. I o tym, że mimo wszystko warto wierzyć w siebie.

    Zakończenie? Zdecydowanie pozostawia niedosyt. Ale to dobrze – bo wyraźnie daje do zrozumienia, że to dopiero początek. Czuć, że przed Elizą i Malwiną jeszcze wiele się wydarzy. Jestem ogromnie ciekawa ich dalszych losów i nie mogę się doczekać kontynuacji. Wiem, że w kolejnej części będzie się działo jeszcze więcej, bo autorka zbudowała fundamenty pod coś naprawdę wyjątkowego.

    Dom pod Akacjami to książka, którą polecam każdemu, kto kocha opowieści z duszą. Szczególnie spodoba się tym, którzy cenią historię osadzoną w dawnych czasach, z bohaterkami, które żyją, czują i myślą tak, jakby istniały naprawdę. To nie jest tylko debiut, to początek czegoś wielkiego. I jestem wdzięczna, że mogłam go poznać już teraz.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność
Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka