Deadpool kontra Staruszek Logan

Wyszczekany najemnik Wade Wilson i posiwiały twardziel Logan, który niedawno przybył ze świata, gdzie złoczyńcy ostatecznie pokonali superbohaterów, ruszają na wspólną misję. Mają ocalić nastoletnią mutantkę przed ludźmi, którzy chcą wykorzystać jej moc. Jednak Maddie również potrafi pokazać pazury i wkrótce to nasi bohaterowie mogą potrzebować jej pomocy! Scenariusz tego komiksu napisał DeclanCzytaj więcej

więcej parametrów
Polecamy inne produkty z serii Staruszek Logan
Zobacz wszystkie

O książce

Wyszczekany najemnik Wade Wilson i posiwiały twardziel Logan, który niedawno przybył ze świata, gdzie złoczyńcy ostatecznie pokonali superbohaterów, ruszają na wspólną misję. Mają ocalić nastoletnią mutantkę przed ludźmi, którzy chcą wykorzystać jej moc. Jednak Maddie również potrafi pokazać pazury i wkrótce to nasi bohaterowie mogą potrzebować jej pomocy!
Scenariusz tego komiksu napisał Declan Shalvey (Moon Knight), a rysunki stworzył Mike Henderson, znany m.in. z thrillera Palcojad.
Album zawiera zeszyty #15 miniserii Deadpool vs. Old Man Logan.

Dane szczegółowe

Identyfikator produktu
2971819
Tytuł
Deadpool kontra Staruszek Logan
Wydawnictwo
Język
polski
Język oryginału
angielski
Liczba stron
112
Typ okładki
miękka
Wydanie
I
Data premiery
2021-02-10
Rok wydania
2021
Kraj pochodzenia
Polska
Wymiary
257 x 174
Waga
0.32 kg
Wysokość
8 mm
Długość
255 mm
Głębokość
167 mm
Wiek od (lata)
16
Liczba elementów zakres
Do 49
Szerokość
167 mm
Nasza cena
32,19 zł

Opinie i recenzje książki Deadpool kontra Staruszek Logan

4,4/5
 
5 recenzji
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
Recenzje produktów są zarządzane przez stronę trzecią w celu weryfikacji autentyczności i zgodności z naszymi wytycznymi dotyczącymi ocen i recenzji
RecenzjeNajnowsze
Jak działają recenzje
  • Monika K. Klient niezweryfikowany
    5.0
     
    2022-07-27Recenzja zweryfikowana
    Wade wpada na pomysł, że najbardziej wkurzy Logana próbując pomóc spotkanej dziewczynie. Jest ona uznana za mutanta, jak oni, i polują na nią agenci rządowi. To zadaniem Logana miało być jej odnalezienie, a tu w sprawę miesza się jakiś młodzik, któremu nie udało się wejść do choćby grupy Avengersów. Młody, arogancki i pewny siebie, najgorszy miks dla superbohatera. Jednak okazuje się, że zdolności szybkiej regeneracji obydwu panów mogą okazać się niewystarczające, by okiełznać moce owej mutantki. Nic dziwnego, że tyle osób jej szuka, bo jej moce są dość nietypowe i destrukcyjne.
  • Mateusz
    5.0
     
    2022-05-06Recenzja zweryfikowana
    Świetny komiks, super fabuła, świetna kreska. Przeczytałem kilka razy, czysta przyjemność.
  • Justyna G. Klient niezweryfikowany
    4.0
     
    2021-09-06Recenzja zweryfikowana
    Młoda mutantka ucieka przed złymi ludźmi, którzy chcą zbadać i wykorzystać jej moc. Pomóc jej chce Wolverine, uważa, że tak niedoświadczona osoba musi skorzystać ze szkolenia w instytucie Xaviera, inaczej kompletnie sobie nie poradzi w życiu, a może dodatkowo stać się silną bronią w rękach wroga. Deadpool napatacza się w sumie przypadkiem, woła za dziewczyną, że też służy pomocną dłonią i jest ona nawet piękniejsza od pomarszczonej łapy zdziadziałego Logana (nie mówi tego dosłownie, ale to dokładnie w jego stylu).

    "Deadpool: A ty czemu za nią ganiasz?
    Wolverine: Bo jest mutantką poziomu omega. I nie "ganiam" za nią.
    Deadpool: Omega? Czyli ma moc wyrobu oleju rybiego?"

    Pamiętacie kreskówkę "Wiluś E. Kojot i Struś Pędziwiatr" z serii "Zwariowane melodie"? Zwierzaki tam non stop się goniły i zastawiały na siebie pułapki. Ten komiks jest powtórką z rozrywki, tylko zamiast pułapek jest przerzucanie się samochodami i bijatyki. Logan tropi i niucha, Wilsonowi jadaczka się nie zamyka, krew się leje z każdej strony, a jest jej dużo, bo obaj superbohaterowie regenerują się w zawrotnym tempie.

    "Jak możesz nie wiedzieć, kim jestem?! Jestem Deadpool! Przemiły najemnik z nawijką! Żarty o kupie! Chimichanga! Et cetera!"

    Kiedy Deadpool pojawia się na scenie, to kradnie ją całą dla siebie, dlatego Wolverine faktycznie jest przy nim jak nikomu niepotrzebny staruszek. Tytułowa para na zmianę bije się sama ze sobą albo z napotkanymi wrogami, co zresztą było do przewidzenia już po obejrzeniu okładki. Brzmi to jak nudy i trochę takie jest. To rozrywka dla niewymagającego widza, idealna do zrelaksowania się i "wyłączenia myślenia". Niczego przełomowego nie wprowadza do uniwersum, nie ma kadru, którym można by się specjalnie zachwycać, chyba że coś mi umknęło.

    Ten tytuł to moje pierwsze spotkanie z komiksowym Deadpoolem. Sama nie wiem, czy go lubię, czy mam ochotę trzasnąć go w struny głosowe, żeby zamilknął na zawsze (o, to zrobił Wolverine i bardzo mi się podobało! niestety było tymczasowe). Niewykluczone, że kiedyś poszukam więcej jego przygód.
  • Michał L. Klient niezweryfikowany
    3.0
     
    2021-03-03Recenzja zweryfikowana
    O DWÓCH TAKICH, CO MIELI CZYNNIK GOJĄCY

    Chociaż okładka albumu „Deadpool kontra Staruszek Logan” nie zachęca zbytnio do sięgnięcia po ten komiks, tak naprawdę to, co kryje się w środku warte jest poznania. Bo chociaż to tylko komiks rozrywkowy, coś do pośmiania się i obejrzenia kilku pełnych akcji scen, dzieło Shalvy’ego i Hendersona to kawał dobrej zabawy. Głównie dla miłośników obu postaci, ale nie tylko, bo każdy, kto ma ochotę na lekkie, niewymagające wnikania w setki zeszytów historii superhero, też nie będzie zawiedziony.

    Broń X eksperymentowała na wielu mutantach. Dwóch z nich stało się szczególnie sławnymi i tak się złożyło, że obaj posiadali czynnik gojący. A przy okazji obaj byli doskonałymi mordercami.
    Pierwszy z nich nazywa się Wade Wilson – Deadpool. Niegdyś umierał na raka, potem dał się wciągnąć w chore eksperymenty, które zmieniły jego ciało w coś, na co lepiej nie patrzeć, ale za to pozwoliły mu przeżyć. Od tamtej pory działa jako szalony najemnik, któremu gęba się nie zamyka, czasem działając po stronie dobra, czasem… Sami wiecie.
    Ten drugi to Staruszek Logan. Niegdyś był X-Menem, ale po tym, jak został wmanewrowany w zamordowanie swoich przyjaciół, załamał się. Ze zrujnowanego, postapokaliptcyznego świata w wyniku „Tajnych wojen” trafił do naszej rzeczywistości i tu stara się odnaleźć.
    A teraz obaj łączą siły, by ocalić nastoletnią mutantkę przed ludźmi, którzy chcą wykorzystać jej moce. Szybko jednak okazuje się kto tu kogo będzie bardziej potrzebował. I kto tak naprawdę z kim będzie walczył!

    „Deadpool kontra Staruszek Logan” to bardziej bonus dla fanów tego pierwszego. Lżejszy i zabawniejszy, niż typowe przygody Staruszka Logana, które zresztą niedawno skończyły się na polskim rynku. Ale jednocześnie i miłośnicy przygód naszego postarzałego rosomaka też nie będą zawiedzeni, bo to sympatryczny dodatek do serii, którą znali i lubili. Nieco inny, ale wcale nie taki odległy, jak można by sądzić.

    Reszta to typowy jednorazowy crossover. Sporo akcji, walki, szybkie tempo, popisowe sceny… Czyta się to szybko, lekko i przyjemnie. Nie myśli, nie zastanawia się nad niczym, po prostu dobrze bawi. Tym bardziej, że środek wypada o wiele lepiej graficznie, niż okładka (z tylu niezłych grafik na reprezentacyjną wybrano tę najsłabszą). Kreska jest nieco bardziej brudna i cartoonowa, niż zazwyczaj, ale dobrze pasuje do opowieść, ma swój urok i oferuje kilka naprawdę udanych scen. I tyle wystarcza, by album wart był poznania.

    Kto lubi Deadpoola, Logana i superhero, będzie zadowolony. To typowa, ale udana opowieść. Jednorazowa, samowystarczalna i całkiem sympatryczna.
Recenzje
Każdą z recenzji weryfikujemy na trzy sposoby:
  • Klient zweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Klient niezweryfikowany
    Autorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
  • Recenzja Zweryfikowana
    Potwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.
Dostawa i płatność

Zobacz również

Udostępnij produkt
Wstaw link na:
lub skopiuj link
Dodano do koszyka