Alexander
Alexander Blakemore dostaje to, o czym od zawsze marzył władzę po ojcu. Szybko jednak okazuje się, że nie jest na nią gotów. Nie tak wyobrażał sobie przyszłość, lecz nie zamierza się wycofać. Jest przekonany, że za jego panowania wiele zmieni się na lepsze, i robi wszystko, by tego dokonać. Nie wie jednak, że za rogiem czai się kolejny wróg.Nowojorscy policjanci od lat próbują udowodnić winy BlakeCzytaj więcej
- Wydawnictwo: Black Rose
- Data premiery: 2024-03-22
- Okładka: miękka
- Liczba stron: 320
- Wymiary: 211 x 136
O książce
Alexander Blakemore dostaje to, o czym od zawsze marzył władzę po ojcu. Szybko jednak okazuje się, że nie jest na nią gotów. Nie tak wyobrażał sobie przyszłość, lecz nie zamierza się wycofać. Jest przekonany, że za jego panowania wiele zmieni się na lepsze, i robi wszystko, by tego dokonać. Nie wie jednak, że za rogiem czai się kolejny wróg.
Nowojorscy policjanci od lat próbują udowodnić winy Blakemoreom, ale jeszcze nigdy nie byli temu choćby bliscy. Aż do teraz Z pomocą ambitnej funkcjonariuszki po raz pierwszy mogą zamknąć całą rodzinę. Pytanie tylko: czy Zoe spisze się w roli podwójnej agentki?
Alexander z pewnością nie jest jak jego ojciec, a to komplikuje zadanie.
Dane szczegółowe
Opinie i recenzje książki Alexander
- 5
- 4
- 3
- 2
- 1
- Katarzyna D. Klient niezweryfikowany5.02024-09-03Recenzja zweryfikowanaHejka, Książkowe Iskierki! Muszę Wam powiedzieć, że Kinga Litkowiec jest jedną z moich ulubionych autorek i po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzynią mafijnych historii. Trzyma w napięciu od początku do końca, a ten tom wciąż zaskakiwał mnie nowymi wątkami i emocjami. Alexander Blakemore wreszcie zdobywa upragnioną władzę po ojcu, ale rzeczywistość, jaką zastaje, jest daleka od jego oczekiwań. Jednak Alexander, przy wsparciu rodzeństwa, nie zamierza się poddawać. Wierzy, że jego rządy będą lepsze i umocnią rodzinę. Jego walka nie jest łatwa, gdyż wrogowie stoją u bram jego rezydencji, ale o nich wiedział od dawna. Nie przewidział tylko konia trojańskiego, który do tego jest piękny, a którego sam zaprosił do swojego domu. Postać Zoe, która jest funkcjonariuszką policji i zostaje wytypowana do wkupienia się w łaski Alexandra, wprowadza w fabułę niemałe zamieszanie. Kobieta jest ambitna i zdeterminowana, tylko czy podoła zadaniu, kiedy okaże się, że nie wszystko wygląda tak, jak przedstawili jej to szefowie? Co z jej lojalnością i wiarą w ideały? Jej postać dodaje fabule elementu nieprzewidywalności, który sprawia, że niczego nie da się przewidzieć. Biorąc do ręki „Alexandra”, wiedziałam, że będzie ogniście, ale że aż tak? Kinga Litkowiec jest po prostu niezawodna, a jej historia pełna napięcia, emocji i zwrotów akcji, które zapierają dech. Bohaterowie są pełnokrwiści i charyzmatyczni, a relacje między nimi — skomplikowane i dynamiczne. Chemia między Zoe i Alexandrem jest tak gorąca, jak lawa w wulkanie. Zakończenie tego tomu wbiło mnie w fotel — dosłownie. Wiem, że 3 września swoją premierę będzie miał kolejny tom z serii, „Seth”, i już biegnę go zamówić! Polecam serdecznie.
- Kamila A. Klient niezweryfikowany4.02024-06-06Recenzja zweryfikowanaAlexander doczekał się upragnionego. Przejął władzę po ojcu. Jednak nie do końca tak ją sobie wyobrażał. Pokłada wielkie nadzieje w czasy gdy on jest głową rodziny. Chce by zmiany były tylko lepsze i robi wszystko by tak się stało. Nowojorscy policjanci od lat próbują złapać Blakemore’ów na gorącym uczynku. Jednak bezskutecznie. Ostatnią nadzieją jest ambitna funkcjonariuszka. Sprawy komplikuję fakt, że na czele swoi Alexander. Czy Zoe będzie w stanie zapewnić idealną sytuację by rozbić rodzinny interes Blakemore’ów? Serie mafijne? Tak czy raczej unikacie? Jeśli lubicie z chęcią możecie polecić mi godne polecenia serie. “Alexander” jest 5 tomem z serii Blakemore family. Od pierwszej części uwielbiam tą serię. Czy coś się zmieniło po kolejnej książce? Nie. Nadal uwielbiam całym sercem jednak ten tom nie będzie moim ulubionym. Kinga jak zwykle na wysokim poziomie warsztatu pisarskiego. Nie mogę się doczepić żadnych nieścisłości jednak im dalej w serie tym moje oczekiwania są większe. Alexander był od pierwszego tomu dla mnie zagadką. Chciałam go poznać bliżej bo zaintrygowała mnie jego postać. Jednak troszeczkę się zawiodłam. Miałam wrażenie, że w momentach najważniejszych akcja jest ucinana. Chciałam więcej plot twistów. Oczywiście były momenty w których moje oczy wyglądały jak pięciozłotówki jednak nie na taką skalę jak bym chciała. Największy minus za końcówkę. Totalnie była wyprana z akcji. Ja chciałam przeczytać o mocnej konfrontacji między Zoe a Alexandrem a zostało mi to odebrane. Skończyłam i byłam rozczarowana. Jednak oceniam całą książkę a nie tylko zakończenie. Miło spędziłam przy niej czas. Czyta się w ekspresowym tempie mimo że chwilę czekała aż po nią sięgnę. Czy polecam. Zdecydowanie tak. Bardzo dobrze napisana seria mafijna, która ciekawi czytelnika coraz bardziej z tomu na tom. A wy planujecie serie Blakemore family? A może już czytaliście? Dajcie znać jakie są wasze wrażenia po lekturze.
- Agata i. Klient niezweryfikowany5.02024-05-01Recenzja zweryfikowana„Gdybym wcześniej wiedziała, że przyjdzie mi się zmierzyć z takimi dylematami, odmówiłabym wzięcia udziału w tej akcji”. Alexander, przejął półświatek po ojcu i wziął sobie za zadanie posprzątać po nim wszelkie brudne interesy. Postanowił rządzić pewnie, ale uczciwie. Ale pomimo jego dobrych chęci policja czuwa już za rogiem, aby osądzić go za wszelkie dokonane przestępstwa. Tutaj poznajemy Zoe, której zadaniem jest zbliżyć się do Alexandra, który bardzo szybko łapie haczyk i wpada w sidła podwójnej agentki. Byłyśmy pewne, że po Richim raczej nie znajdzie się żaden członek rodziny, który tak bardzo nam się spodoba, a tutaj miłe zaskoczenie - Alexander, staje na wysokości zadania. Ale będziemy szczere, mimo jego uroku osobistego, książka nie była by tak wciągająca, gdyby nie Zoe i jej postać tajnej agentki, która w swojej roli odnalazła się dużo lepiej niż jej się wydawało. Przebiegła, zadziorna i kokieteryjna kłamczucha. Ale jednocześnie skromna i delikatna, wrażliwa na każdy komplement, co zdradzało jej prawdziwą naturę. „Uśmiechnęła się nieśmiało, po czym odwróciła głowę w stronę baru. Była nieśmiała? To nie pasowało do kogoś zarabiającego na oszustwach”. Bohaterowie bawią się trochę w kotka i myszkę. Oboje trzymają się na leki dystans ale jednocześnie drobne niedopowiedzenia czy lekki flirt podsycają odczuwalne podniecenie, które wisi w powietrzu. Ona skutecznie zbliża się do Alexandra a on znając przyczyny dlaczego kobieta tak go intryguje, zaczyna dopuszczać Zoe coraz bliżej siebie. Alex czuł, że z jakiegoś powodu nie może jej ufać, ona zaś wiedziała, że to nie skończy się dobrze, jeśli mu ulegnie. Przyjemnie śledziło się ich losy, gdy bohaterowie powoli pokonywali własne bariery, lgnęli do siebie, jakby było to silniejsze od nich samych. Rodzina Blakemorów ponownie zaskoczyła nas swoimi tajemnicami. Coś czujemy, że już nigdy do końca tej serii nie odczujemy, że „tym razem to już nic nas nie zaskoczy”. Ta rodzina jest jedną wielką zagadką, którą chce się odkrywać. Ciężko rozstać się z książką w trakcie czytania, najchętniej połknęłoby się ją na raz. Przyjemna lektura, bardzo żywiołowa część, kojarząca się z adrenaliną i ciągłą niepewnością. Polecamy gorąco, a same czekamy na więcej! „- Zapraszasz do swojego domu przestępcę i pokazujesz mu sypialnię? Czy to rozsądne, panno Burton?- Cóż - wyszeptałam. – Lubię ryzyko”.
- Sylwia S. Klient niezweryfikowany5.02024-04-15Recenzja zweryfikowanaTo już piąty tom serii Blakemore Family. Po słabszym tomie 4 przyszedł czas na kolejny. Muszę przyznać, że obwiałam się tego tomu. Po pierwszych dwóch miałam apetyt na więcej, potem trzeci był ciut inny i 4, który mnie odrobinę zawiódł. Ponieważ uwielbiam tę serię nie przeszkadza mi to, że będzie 8 tomów. Zwykle wolę krótkie trylogie niż dłuższe serię. Czy Alexander spełnił moje oczekiwania?
Aleksander zawsze marzyłby mieć władzę. Jednak z góry zakładała, że schedę po ojcu przejmuje najstarszy z nich. Wszystko się zmienia, gdy sprawy biorą nieoczekiwany zwrot i ich ojciec traci życie. Nikt nie pali się do przejęcia władzy i mimo wszystko nawet Alexander nie chce wbrew temu co wcześniej deklarował. Jednak ktoś musi i tym kimś jest Alexander. Jednak to, co do tej pory myśleli o działalności ojca to tylko wierzchołek góry . Kiedy na jego drodze staje Zoe, coś się zmienia. Z natury nie ufa nikomu ale ta kobieta ma w sobie coś, co sprawi, że łamie swoje ustalenia. Czy może zaufać Zoe? A może powinien ufać instynktowi, który mówi mu, że coś z nią jest nie tak?
Zoe to policjantka. Mimo że robi dużo nikt tak naprawdę się z nią nie liczy bo jest kobieta. Kiedy dostaje zadanie, by wkraść się z w łaskę Alexandra i zdobyć dowody ich działalności, widzi w tym szansę na awans. Szybko okazuje się, że Alexandre nie jest tym za kogo go mają a ona działa wbrew temu, do czego była szkolona. Dodatkowo nie rozumie czemu jej szef nalega by wszystko było na już i zachowuje się coraz mniej profesjonalnie. Ma wątpliwości, czy ta misja ma szanse powodzenia. Nurtuje ją coraz więcej wątpliwości, widzi coraz więc ej rozbieżności z tym co jej przekazano o rodzinie. Dodatkowo zakochuje się w Alexandrze. Czy wykona zadanie? A może zrobi coś zupełnie innego? Pozostanie wierna policji czy pójdzie za głosem serca?
Historia na nowo mnie zaintrygowała rodzina Blakemore. Obawiałam się, że śmierć seniora skończy intrygi i tajemnice, a nasze rodzeństwo wróci do "normalnego" nudnego życia. Nic bardziej mylnego. To dopiero początek i nawet nie wiadomo czy wszystko zbliża się do końca, czy nie. Nastaje zupełnie nowy rozdział w życiu rodzeństwa. Wszyscy odetchnęli z ulgą i choć wrogów przybywa to jednak ten największy odchodzi w zapomnienie. Alexander zawsze był skryty i nieufny. Teraz musi podejmować decyzję, które wpływają nie tylko na niego ale i na pozostałe rodzeństwo oraz matkę. Sekrety, jakie skrywał ojciec wychodzą na jaw. Jego działalność sprawia, ze Alexander musi zmienić wszystko od układów po całą działalność rodziny. Czy uda musie posprzątać syf po ojcu? Dodatkowo policja, która mieli jak im się wydawało pod kontrolą coraz bardziej depcze im po pietach. Wszystkie złe czyny ojca przypisują teraz jemu i jego rodzeństwu. Jest coraz więcej niejasności, na jaw wychodzi wielka tajemnica, która wyjawi mu matka. Alex musiał zdecydować co z nią zrobi. Czy wyjawić ja rodzeństwu? A może powiedzieć półprawdę lub uciąć temat? Tajemnica może wyrządzić więcej dobrego niż złego co sprawia, ze Alex po raz pierwszy robi coś wbrew rodzeństwu.
Zakończenie jak i całość dynamiczne, nieprzewidywalne, zaskakujące obrotem sprawy i zostawiające czytelnika z wieloma pytaniami. Dodatkowo co jest dla mnie dużym plusem totalnie nie odkryła nam autorka kart, kto będzie bhaterwm kolejnego tomu. Co prawda mamy już tylko 3 kandydatów na to stanowisko ale .... Chociaż może Davina? A może autorka nas zaskoczy? Nie pozostaje nam nic innego jak poczekać na kolejną odsłonę historii..... - Mirela M. Klient niezweryfikowany5.02024-04-11Recenzja zweryfikowanaRECENZJA
„ALEXANDER”
Cykl: BLAKEMORE FAMILY #5
Współpraca Reklamowa —
AUTOR: KINGA LITKOWIEC
WYDAWNICTWO: BLACK ROSE
„Pocałował mnie, na nowo pobudzając zmysły. Poczułam pustkę, gdy zniknął, ale zaraz przywołałam samą siebie do porządku. Nie mogłam się do niego przyzwyczajać. Nie mogłam się w nim zakochać. Tego nie było w planie”.
Alexander to piąta część cyklu Blakemore Family, tym razem poznajemy Alexandra, który staje na czele potężnej mafijnej rodziny. Nie zabraknie również pozostałych członków rodziny.
Historia przepełniona emocjami, w której widzimy podwójną grą pozorów, ukryte niebezpieczeństwo, zakazaną relacją tajemnice, intrygi, gorące momenty i nieoczekiwane rodzące się uczucia. Każda kolejna część, daje nam wyjątkową, zaskakującą, całkiem inną, godną uwagi historię, która podsyca naszą ciekawość i chcę się więcej i więcej, ta seria stała się dla mnie uzależniająca. A my do samego końca nie jesteśmy pewni, czy wygra miłość, czy ambicje zawodowe. Czy uczucia zaważą na podejmowane decyzje?
Fabuła książki wciągająca, intrygująca i ciekawie nakreślona. Całość historii dynamicznie poprowadzona, w której sporo się dzieje, przez większość czasu autorka utrzymuje emocje na najlepszym poziomie, podsyca, naszą ciekawość trzymając, czytelnika w niepewności i napięciu do samego końca prowadząc podwójną grę pomiędzy głównymi bohaterami. Książkę czyta się tak zaskakująco lekko, dosłownie porywa. Spędziłam z nią przyjemnie czas.
Książka napisana jest z perspektywy głównych bohaterów Alexandra i Zoe, dzięki czemu możemy poznać ich bliżej, zobaczyć ich emocje, dylematy, i to z czym przyjdzie im się zmierzyć, ale również zobaczymy, po której stronie staną barykady i czy zaryzykują, zyskując coś bardzo ważnego. Fajnie było oglądać, jak krążą wokół siebie, ich niepewność siebie, ich domysły i jak zbliżają się do siebie, pokonując własne bariery i uprzedzenia.
Bohaterzy świetnie wykreowani, wyraziści, barwni i przede wszystkim różnorodni.
Alexander wie dokładnie, że nie można rzucić tego, kim się jest i zapomnieć o rodzinie, w której się urodziło. W dodatku musi udźwignąć ciężar obowiązków. Dlatego jest bardzo ostrożny i niechętnie zawiera nowe znajomości. Nie działa jak swój ojciec, jest rozmyślny, uważny i wierzy w swoje przeczucia. Nie mógł pozwolić sobie na błąd i był gotów na każdy ewentualny scenariusz.
Mam do tego pana jakiś sentyment i wszedł do grona moich ulubieńców.
Zoe Maddox ma dwadzieścia osiem lat, jest piękna, mądra i odważna, ale również zdaje sobie sprawę, że wiele ryzykuje. Będzie musiała dobrze zastanowić się, po której stronie stanąć. Jako policjantka widziała w Alexie przestępcę, ale z drugiej strony jako kobieta dostrzegła w nim coś więcej, mężczyznę, który roztaczał wokół siebie aurę władzy i miał w sobie coś hipnotyzującego, ale i dobre serce, mimo tego, kim był.
Podobało mi się to w jej postaci, że nie ukrywa, że się boi i niepewność, którą odczuwała. Była rozdarta pomiędzy rozumem, prawem, lojalnością a tym co podpowiadało jej serce. Próbowała zrozumieć swoje uczucia.
„TO BYŁ TEN DZIEŃ. DZIEŃ, W KTÓRYM MIAŁAM
PONOWNIE ZARYZYKOWAĆ. BAŁAM SIĘ, ALE CZUŁAM, ŻE DAM RADĘ. MUSIAŁAM TYLKO
PRZESTAĆ WPADAĆ W POPŁOCH ZA KAŻDYM RAZEM. GDY ROBIŁO SIĘ GORĄCO”.
Aleksander długo bił się z myślami, jak ma postąpić wobec swojej żony, czy zrobić tak jak zaplanował to jego ojciec przed śmiercią, czy pozwolić odejść kobiecie. Pytanie tylko, czy nie pożałuję tej decyzji.
Alexander wraca do Nowego Jorku i zamieszkuje w miejscu, w którym rządził jego ojciec i przejmuje po nim władzę.
W jego życiu pojawia się kobieta, która stała się dla niego zagadką, ale wie jedno, to co mówi, jest dalekie od prawdy. I czy pomimo tego wpuści ją do swojego domu i życia?
Oboje udają, prowadzą dwie różne gry i każda z nich jest na innych zasadach.
Nowojorscy policjanci od lat próbują znaleźć dowody na zbrodnie rodziny Blakemore, ale jeszcze nigdy nie byli temu tak bliscy. Aż do teraz, dzięki Zoe, która ma ogromne szanse, aby odnieść ogromny sukces i zdemaskować rodzinę Blakemore.
Zoe Maddox jest zwykłym detektywem, w dodatku mało doświadczonym, ale dostaje szansę na duży awans. Ma wcielić się w rolę agenta pod przykrywką, zbliżyć się do Aleksandra Blakemore i pomóc w zniszczeniu i zamknięciu jego rodziny. Dobrze wie, że gdy wejdzie, w paszczę lwa nie będzie odwrotu. Jej zlecenie było jak gra w ruletkę.
Czy uda jej się doprowadzić sprawę do samego końca?
-Czy Zoe uda się wejść do życia Alexandra Blakemore, zebrać obciążające dowody i pogrążyć jego rodzinę?
-Czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, a może wszystko ulegnie zmianie?
–Jakie ukryte motywy skrywa przed mężczyzną Zoe?
-Czy Alexander dobrze zrobił, wprowadzając do swojego świata Zoe?
-Czy Zoe uśpi czujność Alexa?
-Czy ambicje Zoe nie przyćmią zdrowego rozsądku?
-Czy Alexander odkryje tożsamość Zoe?
-Czy miłość okaże się wystarczająco silna, by przekreślić perspektywę awansu?
-Czy gdy Alexander odkryje, prawdę Zoe pożegna się z życiem?
Polecam - Barbara D. Klient niezweryfikowany5.02024-03-20Recenzja zweryfikowanaPo raz piąty wkraczamy w świat rodziny Blakemore. Już od początku zrzuceni jesteśmy na głęboką wodę, ponieważ podwójna tożsamość Zoe oraz poznawanie rodzinnych tajemnic rodziny wzbudza w czytelniku ogromne zainteresowanie. Autorka zabiera w niezwykłą podróż pomiędzy lojalnością w pracy w policji, a lojalnością do Blakemore. Poznawane dylematy sprawiają, że nie sposób oderwać się od przeczytania powieści. Widzimy również bliską relacje pomiędzy rodzeństwem a matką. Ich zażyłość oraz zaufanie jest godne do naśladowania. Pokazuje swoją siłę i zażyłość w stosunku do siebie. Nikt nie może czuć się osamotniony oraz mniej ważny. Każdy dla każdego zrobi wszystko, pomagając sobie o każdej porze dnia i nocy. Zarówno Zoe jak i Alexander są postaciami wartymi uwagi. Oboje są skryci i potrafią wspaniale dedukować w czasie problemów, które przynosi im los. Są idealnym duetem, który zostanie wystawiony na próbę. Pomiędzy nierówną grą incognito Zoe odnajdujemy również zdrajcę, który tylko czeka, aby zaatakować. Czy jego plan zostanie zrealizowany? Tego dowiedzie się sięgając po książkę #mustread tej wiosny! Ja już czekam na kolejny tom? Jestem zakochana w tej serii i z całego serca polecam przeczytanie książki.
- Klient zweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi klientami. Kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Klient niezweryfikowanyAutorzy recenzji z tym oznaczeniem są naszymi użytkownikami, ale nie możemy potwierdzić, że kupili ten produkt w sklepie tantis.pl.
- Recenzja ZweryfikowanaPotwierdzamy, że prezentowana opinia może dotyczyć danego produktu i zawiera elementy jego recenzji.










